bebi_nowa
03.03.15, 15:12
Stara a głupia – to ja. 39 lat i zauroczyłam się kolegą z pracy. On ma żonę, ja męża i dzieci. Jak się okazało – z wzajemnością, na wyjeździe służbowym doszło do, ekhm, pewnego zbliżenia – ale przerwałam to zanim poszliśmy na całość. Po powrocie on się nie odzywa a ja nie mogę przestać o nim myśleć, fantazjować :( nie, nie żałuję że przerwałam – miałabym jeszcze większego moralniaka bo mąż nie zrobił mi nic złego żebym go zdradzała. Ale jak wybić sobie kolegę z głowy? Na co dzień się nie widujemy bo pracujemy w różnych częściach miasta ale jest tylko kwestią czasu jak się zobaczymy znowu.