Dodaj do ulubionych

Skromność dziewczęcia

04.03.15, 16:40
(W nawiązaniu do wątku o paniach do sprzątania.)

Niedawno opublikowałem na facebuku zdjęcie zagraniczne, czym sprowokowałem komentarz, jakobym specjalnie za tę granicę się udał, coby się zdjąć i zabłysnąć w sieci.

No więc jest kilka takich tematów, które w pewnych kręgach uchodzą za rodzaj tabu, którego szturchanie wzbudza smrodek snobizmu i przechwałki.
Należy w tajemnicy utrzymywać lepszą markę posiadanego samochodu, czy w ogóle dobra spoza artykułów pierwszej potrzeby. Ukrywać wykształcenie, hrabiostwo pradziadka a może nawet pierwsze miejsce w gminnym konkursie recytatorskim.
No, jakoś tak jest.
Obserwuj wątek
    • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 17:56
      taka mentalność. Ile razy ja się spotykam z krytyką, że za granicą żyje mi się 1000 razy lepiej niż polandzie ( i nie jestem tam bogaczem, a przeciętnym obywatelem). A ja nie piszę tego by pokazać ludziom 'patrzcie jak ja mam cudownie, a wy biedaki męczcie sie w ubóstwie' tylko po to by pokazać jak powinno wyglądać życie przeciętnego obywatela, na co go powinno być stać, jak nasza praca powinna być wynagradzana, jak powinno się żyć w europejskim kraju...gdyby rząd w polandzie był mądry i normalny. Niestety moje porównywanie stale odbierane jest jako chwalenie się i wywyższanie. I to nie tylko tu na forum, ale na portalach społecznościowych także.
      I dodam po raz kolejny, gdybym w pl miała taki komfort życia jak za granicą w życiu bym nie wyjechała. Jednak uważam, że jestem więcej warta niż 2500 na rękę, kredyt na 30 lat i ciułanie od msca do msca. Sorry za lekki off topic, ale wiem co miałeś na myśli. Ma nie być ci dobrze, masz nie być szczęśliwy, masz trwać w biedzie, a wtedy wszyscy będą cię szanować, podziwiać i mówić ' swój chłop'.
      • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 18:08
        Samuelo, twoje intencje mogą być dobre, ale liczy się to, w jaki sposób przekazujesz informacje o różnicach pomiędzy twoim życiem w "Polandzie" i w Szwecji. I na nic twoje tlumaczenia, bo twoje teksty o "Polandzie" niosą silny ładunek emocjonalny, który nie jest nawet neutralny.
        • anastazyl Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 18:24
          stokrotka_a napisała:

          > Samuelo, twoje intencje mogą być dobre, ale liczy się to, w jaki sposób
          > przekazujesz informacje o różnicach pomiędzy twoim życiem w "Polandzie"
          > i w Szwecji. I na nic twoje tlumaczenia, bo twoje teksty o "Polandzie"
          > niosą silny ładunek emocjonalny, który nie jest nawet neutralny.

          Zależy dla kogo niosą, pisz za siebie. Dla mnie określenie "w Polandzie"
          jest zabawno-neutralne, zabawne podobnie jak "w Londynku",
          "w Rajchu" czy "w Stejtsach", jak to niektórzy mówią. Na takie określenia
          obrażają się ludzie zakompleksieni.
          Inna sprawa, że ludzi zakompleksieni oburzają się stwierdzenie suchych
          faktów. Ostatnio w moim towarzystwie pewna pani poczuła się urażona
          stwierdzeniem, że "Polska jest państwem źle urządzonym i dość biednym
          na tle krajów Zachodu". Tacy ludzie.
          • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 19:12
            Określenie "w Polandzie" to tylko jeden mały element z układanki samuelowych opisów porównawczych. I nie jest to wcale element żartobliwy. I wyobraź sobie, że można cieszyć się ze swojego szczęścia w
            "ziemi obiecanej" bez podkreślania przy każdej okazji jak to jest źle w Polsce.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Skromność dziewczęcia 07.03.15, 21:33
              MOże niewystarczająco często czytam forum, ale jakoś nie odebrałam Samueli jako snobki. Nawet nie wiedziałam, że jest w Szwecji. W sumie to nawet faktycznie, czasem pisze, że jest poza krajem, ale ogólnie to o tym nawet nie pamiętałam. W sumie to fajnie się ją czyta. Hmm, dziwne. Ile czytelniczek, tyle interpretacji.
              • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 08.03.15, 21:29
                >W
                > sumie to fajnie się ją czyta. Hmm, dziwne. Ile czytelniczek, tyle interpretacj

                też cię lubię czytać jako jedną z nielicznych z tego forum. Masz dużo wiedzy, potrafisz ją świetnie wyłożyć 'może dlatego, żeś nauczycielka z tego co kojarzę'. I takie masz luźne podejście do życia bez niepotrzebnej spiny.
                Ja faktycznie narzekam na polandię i nie lubię jej, tym bardziej, że mam teraz porównanie jak można żyć, pracując ciężko, ale nie harując i wyrzekając się wszystkiego.
                Gdyby jednak ten kraj był choć odrobinę bardziej przychylny obywatelowi, a ludzie mniej zawistni i tacy bardziej 'za sobą' moje podejście do narodu byłoby nieco inne.
                • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 08:27
                  samuela_vimes napisała:

                  > Ja faktycznie narzekam na polandię i nie lubię jej, tym bardziej, że mam teraz
                  > porównanie jak można żyć, pracując ciężko, ale nie harując i wyrzekając się wsz
                  > ystkiego.

                  A dlaczego nadal narzekasz? Przecież to już przeszłość dla ciebie. Nie lepiej cieszyć się tym, co masz i nie psuć tego narzekaniem?

                  > Gdyby jednak ten kraj był choć odrobinę bardziej przychylny obywatelowi, a ludz
                  > ie mniej zawistni i tacy bardziej 'za sobą' moje podejście do narodu byłoby nie
                  > co inne.

                  Samuelo, twoje podejście, tj. narzekanie, jest typowe dla tego narodu. Narzekasz, ale w gruncie rzeczy jesteś tym, na co narzekasz. ;-)
                  • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 17:25
                    > A dlaczego nadal narzekasz? Przecież to już przeszłość dla ciebie. Nie lepiej c
                    > ieszyć się tym, co masz i nie psuć tego narzekaniem?

                    narzekam, bo decyzja o emigracji nie była dla mnie łatwa i przykro mi, że to co tu osiągnęłam z taką łatwością, w pl było niemożliwe.

                    > Samuelo, twoje podejście, tj. narzekanie, jest typowe dla tego narodu. Narzekas
                    > z, ale w gruncie rzeczy jesteś tym, na co narzekasz. ;-)

                    zgadza się, jestem typowym polaczkiem i zdaję sobie z tego sprawę. Niemniej nie jestem zawistna i lubię jeśli coś komuś się udaje w pl własną pracą. Osobiście w swoim otoczeniu, miałam takie 3 osoby. Szał.
                    • six_a Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 17:36
                      > że to co tu osiągnęłam z taką łatwością, w pl było niemożliwe.

                      może tu akurat nie było popytu na taką ofertę. albo wręcz przeciwnie był przesyt.
                      • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 17:40
                        fakt, jest tego w PL dość dużo. Insza inszość, że zusem by mnie szlag trafił. Płacić haracz i nic z tego nie mieć.
                        • six_a Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 17:52
                          dla rozpoczynających zus jest niski. chyba to nadal obowiązuje. poza tym teoretycznie masz z niego przyszłe świadczenia emerytalne i opiekę zdrowotną, więc nie takie znowu nic.

                          natomiast przy normalnym zusie, gdzieś koło 1000 aktualnie + jakimś przestoju czy nawet chorobie, jeśli samemu jest się wykonawcą istotnież można się podłamać. zdrowotny niech tam sobie będzie, ale ubezp. społeczne powinni jednak jakoś powiązać z dochodami.
                          • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 18:02
                            > dla rozpoczynających zus jest niski. chyba to nadal obowiązuje. poza tym teoret
                            > ycznie masz z niego przyszłe świadczenia emerytalne i opiekę zdrowotną, więc ni
                            > e takie znowu nic.

                            tak przez pierwsze 2 lata. Jeśli chodzi o opiekę zdrowotną i ewentualne świadczenie, to wiadomo, że opieka jako taka nie istnieje, a na wypłacanie emerytur dla nas nie będzie pieniążków, bo zus to bankrut.
                            > natomiast przy normalnym zusie, gdzieś koło 1000 aktualnie + jakimś przestoju c
                            > zy nawet chorobie, jeśli samemu jest się wykonawcą istotnież można się podłamać
                            > . zdrowotny niech tam sobie będzie, ale ubezp. społeczne powinni jednak jakoś p
                            > owiązać z dochodami.

                            + np jeszcze dwóch pracowników za których płacisz straaaaszne pieniądze, może być bardzo boleśnie.
                        • leptosom Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 11:11
                          jak nie zus to us rusza do akcji
              • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 10:35
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > MOże niewystarczająco często czytam forum, ale jakoś nie odebrałam Samueli jako
                > snobki.

                A czy ja napisałam gdzieś, że uważam ją za snobkę? Przecież w moich komentarzach wcale nie zarzucam jej snobizmu.
          • senseiek Lepiej byc biednym i szczesliwym.. 05.03.15, 05:45
            anastazyl napisała:

            > Zależy dla kogo niosą, pisz za siebie. Dla mnie określenie "w Polandzie"
            > jest zabawno-neutralne, zabawne podobnie jak "w Londynku",
            > "w Rajchu" czy "w Stejtsach", jak to niektórzy mówią. Na takie określenia
            > obrażają się ludzie zakompleksieni.

            To pokazuje tylko poziom intelektualny osoby mowiacej o "polandzie", "rejchu", "stejsach" itp.
            Nic dziwnego ze musieli wyemigrowac..

            > Inna sprawa, że ludzi zakompleksieni oburzają się stwierdzenie suchych
            > faktów. Ostatnio w moim towarzystwie pewna pani poczuła się urażona
            > stwierdzeniem, że "Polska jest państwem źle urządzonym i dość biednym
            > na tle krajów Zachodu". Tacy ludzie.

            Lepiej byc biednym i szczesliwym, niz
            bogatym i nieszczesliwym.
            (dla materialisty pewnie odwrotnie ;) )
            • samuela_vimes Re: Lepiej byc biednym i szczesliwym.. 05.03.15, 16:22

              > To pokazuje tylko poziom intelektualny osoby mowiacej o "polandzie", "rejchu",
              > "stejsach" itp.
              > Nic dziwnego ze musieli wyemigrowac..

              czy ty w ogóle potrafisz prowadzić rozmowę nie oceniając negatywnie rozmówcy, czy coś więcej poza obrażaniem jesteś w swojej dyskusji zaoferować, bo poza tym nie widzę w twojej wypowiedzi żadnych merytorycznych argumentów?
      • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 19:08
        Wiesz dlaczego kobiety mnie nie lubią? Gardzę nimi.

        Wiesz dlaczego nie jesteś lubiana przez ludzi, którzy identyfikują się z polskością? Gardzisz nimi.

        > taka mentalność. Ile razy ja się spotykam z krytyką, że za granicą żyje mi się
        > 1000 razy lepiej niż polandzie

        Mentalność, taa...

        forum.gazeta.pl/forum/w,16,136935749,,niechec_do_wlasnego_narodu_.html?v=2
        • mendigo Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 19:20
          To możecie sobie podać rączki. Jesteście tak samo fajni.
        • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 00:37
          ależ możesz mną gardzić, możesz nazywać mnie polaczkiem, polaczyszką , ci wszyscy ludzie mogą mnie naprawdę szczerze nienawidzić, tylko co to zmieni? Zrobi mi się smutno? Popłaczę się? Będę musiała napisać o tym w różowym pamiętniczku, zalewając papier rzewnymi łzami? Jeśli poprawi ci to humor, to możesz tak myśleć, wszystko możesz :-)
          O widzę, że znalazłeś jeszcze mój wątek, kiedy nie chciałam wyjechać. Tak długo, nie chciałam, długo walczyłam by w pl osiągnąć status życia jaki mam za granicą....ale tego kraju już nie ma i nie ma czego ratować. Taka jest bolesna prawda, a ty jako osoba mająca prawicowe poglądy doskonale wiesz przez kogo ten kraj został zniszczony i stale niszczony jest.
      • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 19:48
        samuela_vimes napisała:

        > (...) jak powinno wyglądać
        > życie przeciętnego obywatela, na co go powinno być stać, jak nasza praca powin
        > na być wynagradzana, jak powinno się żyć w europejskim kraju...gdyby rząd w pol
        > andzie był mądry i normalny.

        Naprawdę sądzisz, że wystarczyłoby mieć mądry i normalny rząd, żeby w Polsce było tak jak w Szwecji? Nie chce mi się wierzyć, że wierzysz w działanie czarodziejskiej, rządowej różdżki. ;-)
        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 20:26
          Porównywanie do siebie kraju, w którym kapitalizm mógł rozwijać się bez przeszkód przez 200 lat, w spokoju, bez-wojniu, z krajem, którego ziemie zostały rozkradzione podczas zaborów, zniszczone w trakcie dwóch wojen światowych i 50 lat komunizmu jest trochę nie na miejscu.

          To jest właśnie problem. Możemy się porównywać z Czechami, Rumunami czy Chińczykami, a nie ze Szwedami, Niemcami czy Holendrami.

          Do zmian potrzebne są reformy, a my od 10 lat nie robimy nic. Zero zmian w gospodarce na plus, jedynie utrudnienia. Zresztą o czym my mówimy, wy tutaj życie bardziej genderami, in vitrami czy kawałkiem deski powieszonej na ścianie niż tym, aby mieć więcej pieniędzy w kieszeni.
          A nie wróć, przecież wy i tak nie mieszkacie w Polsce. :)))
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Skromność dziewczęcia 07.03.15, 21:39
            Pliz, Szwecja też nie miała swojej państwowości przez długi czas. Słyszał o Unii Kalmarskiej? BYl to też kraj bardzo biedny. Ale etyka pracy, oszczędność i uczciwość spowodowały, że się rozwinęli. I nie, nie kapitalistycznie - Szwecja to państwo opiekuńcze.
            • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 07.03.15, 22:22
              Dziewczynko, Unię Kalmarską porównujesz do zaborów trwających do 1918 r., dwóch wojen światowych i faktycznej okupacji radzieckiej po II wojnie światowej??? A wiesz ty, dziewczynko, ile lat minęło od zakończenia tej Unii?
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 15:01
                No dobra, po Unii wojny ciągłe itd. Czasem można jednak wyjść poza perspektywę "specyficzności" Polski, bo większość krajów niemocarstwowych miala przechlapane. Ile można o tych zaborach gadać?
                • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 15:31
                  Po Unii Szwecja prowadziła wojny, ale nie była okupowana, a wojny z reguły toczyły się poza terytorium Szwecji. Szwedzkie wojny skończyły się na długo przed końcem pierwszej połowy XIX wieku, a kraj zaczął wprowadzać liberalne reformy polityczne i rozwijać przemysł. Obie wojny światowe ominęły Szwecję, a "bratni naród radziecki" nie wprowadzał u nich tzw. komunizmu przez 45 lat.

                  I wcale nie chodzi tylko o zabory - przecież wcześniej "złota wolność szlachecka" wcale nie była dużo lepsza od zaborów, a pańszczyźniane zniewolenie chłopów znieśli zaborcy wbrew woli zdecydowanej większości właściecieli dóbr ziemskich (o ironio!). A po zaborach wcale nie było lepiej aż do 1990 roku (z krotką przerwą na II RP). W ciągu 25 lat Polska zmieniła się na lepsze i nie miała tak dobrych zewnętrznych i wewnętrznych warunków rozwoju chyba nigdy przedtem. Ale do zrobienia nadal jest dużo.
        • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 02:08

          > Naprawdę sądzisz, że wystarczyłoby mieć mądry i normalny rząd, żeby w Polsce
          > było tak jak w Szwecji? Nie chce mi się wierzyć, że wierzysz w działanie czarod
          > ziejskiej, rządowej różdżki. ;-)

          to trzeba było już zacząć działać na początku lat 90 tych. Niestety dobrowolne oddanie władzy z rąk komunistów do....nowych komunistów, pociągnęło za sobą szereg działań, których skutki ponosimy do teraz. Teraz jak mniemam rewolucja byłaby przydatna dążąca do obalenia obecnego rządu i obniżenia podatków, zmniejszenia machiny urzędniczej, likwidacji zusu i krusu. Problem tylko taki, że już nie ma co ratować. To tylko dywagacje, ale zapewne gdyby nie obalono rządu Olszewskiego, cała sytuacja potoczyłaby się inaczej. Mogliśmy mieć normalny rząd, mieliśmy ku temu szansę. Zaprzepaściliśmy ją i teraz jesteśmy tylko równi pochyłej.
          Wracając do twojego pytania, tak wystarczyłby mądry rząd i być może nie byłoby jeszcze jak w szwecji, ale jestem przekonana, że nie mielibyśmy tak kryzysowej sytuacji jak obecnie.
          • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 06.03.15, 12:04
            samuela_vimes napisała:

            > to trzeba było już zacząć działać na początku lat 90 tych.

            Przecież te działania zostały rozpoczęte na początku lat 90-tych. Zauważ jednak, że Szwecja zaczęła "troszeczkę" wcześniej.

            > Niestety dobrowolne
            > oddanie władzy z rąk komunistów do....nowych komunistów, pociągnęło za sobą sze
            > reg działań, których skutki ponosimy do teraz.

            Ponosimy skutki braku państwowości w czasie zaborów, dwóch wojen światowych i rządów komunistów pod "patronatem" ZSSR do 1989 roku. Tzw. "nowi komuniści" wcale komunistami nie byli i objęli rządy w wyniku wolnych wyborów oraz porażki politycznych sił post-solidarnościowych. Jeśli przeanalizujesz program PiS-u, to zauważysz, że niewiele różni się on od programu "nowych komunistów". Główna różnica to jedynie stosunek do problemów religijno-nacjonalistycznych.

            > Teraz jak mniemam rewolucja była
            > by przydatna dążąca do obalenia obecnego rządu i obniżenia podatków, zmniejszen
            > ia machiny urzędniczej, likwidacji zusu i krusu.

            O tak, rewolucja to jest to! Tego przecież dowodzi historia. Nie zabierasz się za dokonanie przewrotu rewolucyjnego?

            > Problem tylko taki, że już nie ma co ratować.

            Och, masz rację, RP to upadłe państwo, w któym jedynie kłamliwa propaganda ma się dobrze, a wszyscy w EU udają, że odnieśliśmy sukces. Ty to masz polityczne oko, moja droga. Podziwiam!

            > To tylko dywagacje, ale zapewne gdyby nie obalono rządu Olszews
            > kiego, cała sytuacja potoczyłaby się inaczej. Mogliśmy mieć normalny rząd, miel
            > iśmy ku temu szansę. Zaprzepaściliśmy ją i teraz jesteśmy tylko równi pochyłej.
            > Wracając do twojego pytania, tak wystarczyłby mądry rząd i być może nie byłoby
            > jeszcze jak w szwecji, ale jestem przekonana, że nie mielibyśmy tak kryzysowej
            > sytuacji jak obecnie.

            Tak, to tylko dywagacje, bo rząd Olszewskiego to był słaby rząd słabego premiera, a jego "siłę" najlepiej ilustruje ówczesny minister spraw wewnętrznych, czyli nawiedzony pies gończy, Antoni M. Żaden rząd nie uczyni cudów w oderwaniu od całego społeczeństwa. A poza tym rząd i władza ustawodawcza są tylko ciałami składającymi się z przedstawicieli społeczeństwa, w którym się wychowali, wykształcili i ukształtowali. Przedstawiciele władz są "produktem" społeczeństwa. Na dobrobyt w kraju pracują wszyscy, a nie tylko rząd.
            • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 17:21
              > Ponosimy skutki braku państwowości w czasie zaborów, dwóch wojen światowych i r
              > ządów komunistów pod "patronatem" ZSSR do 1989 roku. Tzw. "nowi komuniści" wcal
              > e komunistami nie byli i objęli rządy w wyniku wolnych wyborów oraz porażki pol
              > itycznych sił post-solidarnościowych. Jeśli przeanalizujesz program PiS-u, to z
              > auważysz, że niewiele różni się on od programu "nowych komunistów". Główna różn
              > ica to jedynie stosunek do problemów religijno-nacjonalistycznych.

              stokrotko, ale ile można tym usprawiedliwiać źle prowadzoną politykę, ogromnie wysokie podatki i monumentalnie rozbudowaną machinę urzędniczą?
              Dlaczego takie czechy i węgry, które miały analogiczną do naszej sytuację, potrafiły zmniejszyć podatki, rozwinąć mikro i makro przedsiębiorstwa ' bo to one właśnie napędzają gospodarkę'?
              Stale wmawiasz mi proPISowość... Jeśli czytałabyś mnie uważnie, wiedziałabyś, że mam skrajnie lewicowe poglądy, min dlatego nie odpowiada mi PO. Zresztą tak samo jest z KNP, RP ' co do której miałam duże oczekiwania' i reszta naszych żałosnych ugrupowań politycznych.

              Och, masz rację, RP to upadłe państwo, w któym jedynie kłamliwa propaganda ma s
              > ię dobrze, a wszyscy w EU udają, że odnieśliśmy sukces. Ty to masz polityczne o
              > ko, moja droga. Podziwiam!

              o jakim sukcesie mówisz? Tylko nie pisz, że PKB, albo znajomość angielskiego naszego premiera.
              Za kilka lat polska zniknie z mapy europy, ekonomicznie już nas nie ma.


              > Tak, to tylko dywagacje, bo rząd Olszewskiego to był słaby rząd słabego premier
              > a, a jego "siłę" najlepiej ilustruje ówczesny minister spraw wewnętrznyc

              tak był słaby, tylko dlaczego został obalony za plecami narodu w ukryciu?

              A poza tym rząd i władza ustawodawcza są tylko ciałami sk
              > ładającymi się z przedstawicieli społeczeństwa, w którym się wychowali, wykszta
              > łcili i ukształtowali. Przedstawiciele władz są "produktem" społeczeństwa. Na d
              > obrobyt w kraju pracują wszyscy, a nie tylko rząd.

              tak i dlatego w naszym kraju nie istnieją referenda 'jak choćby w szwecji' w którym możemy o losie tego kraju decydować.
              • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 17:50
                samuela_vimes napisała:

                > stokrotko, ale ile można tym usprawiedliwiać źle prowadzoną politykę,

                Źle prowadzona polityka? A wiesz, jak prowadzić dobrą? Jeśli wiesz, to dlaczego nie poprowadzisz tej dobrej?

                > ogromnie
                > wysokie podatki i monumentalnie rozbudowaną machinę urzędniczą?

                Ogromnei wysokie? W porónaniu z taką Szwecją, Danią czy Norwegią w Polsce są niskie podatki, zdecydowanie niższe.

                > Dlaczego takie czechy i węgry, które miały analogiczną do naszej sytuację, potr
                > afiły zmniejszyć podatki, rozwinąć mikro i makro przedsiębiorstwa ' bo to one w
                > łaśnie napędzają gospodarkę'?

                Czechy i Węgry jako wzór dla nas? Naprawdę tak uważasz? Co wiesz o sytuacji Węgier?

                > Stale wmawiasz mi proPISowość... Jeśli czytałabyś mnie uważnie, wiedziałabyś, ż
                > e mam skrajnie lewicowe poglądy, min dlatego nie odpowiada mi PO. Zresztą tak s
                > amo jest z KNP, RP ' co do której miałam duże oczekiwania' i reszta naszych żał
                > osnych ugrupowań politycznych.

                Nie wmawiam, ci proPISowości. Ja tylko twierdzę, że pomiędzy lewicą a tzw. prawicą nie ma zasadniczych różnic. PiS jest partią lewicową i szkodliwą dla RP podobnie jak nasza "lewica".

                > o jakim sukcesie mówisz? Tylko nie pisz, że PKB, albo znajomość angielskiego na
                > szego premiera.

                No przecież pisałam, że wszyscy udają, że coś takiego jak polski sukces istnieje. Nawet Niemcy, którzy zmienili rozumienie terminu "polnische wirtschaft" tylko udają i grają jak im polska propaganda zagra.

                > Za kilka lat polska zniknie z mapy europy, ekonomicznie już nas nie ma.

                W swojej "kassandrycności" to nawet PiS przebijasz (to nie jest zarzut o propisowość). ;-)

                > tak był słaby, tylko dlaczego został obalony za plecami narodu w ukryciu?

                W jakikm ukryciu??? Za jakimi plecami???

                > tak i dlatego w naszym kraju nie istnieją referenda 'jak choćby w szwecji' w kt
                > órym możemy o losie tego kraju decydować.

                W Polsce referenda też istnieją, tylko że pomiędzy Szwecją a Polską jest jedna istotna różnica - Szwedzi tworzą społeczeństwo obywatelskie, a społeczeństwo Polskie nie miało szans na stworzenie czegoś podobnego z uwagi na zabory, okupację i komunizm pod "patronatem" ZSRR. Za to kutura tzw. "wolności szlacheckiej" (czytaj "prywaty), romantyczny mesjanizm (będący wynikiem zaborów) i wszędobylska indoktrynacja religina, która ma się w RP coraz lepiej nadal zbierają swoje antyobywatelskie i antydemokratyczne żniwo. Nie wystarczy zmienić rząd - trzeba zmienić społeczeństwo polskie. Ty zamiast zmian wybrałaś narzekanie - to typowo polskie podejście.
                • six_a Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 22:10
                  >są niskie podatki, zdecydowanie niższe.
                  tak, głównie dlatego, że większości to już nie ma od czego zabrać, przy wyższych to już chyba umieralność by poleciała. czy wiecie, stokrotka, że bardzo dużo ludzi w wieku emerytalnym nie dojada i to tak, że od tego choruje. i jak myślicie, stokrotka, jaki to ma związek z emeryturami, hę?
                  • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 08:53
                    six_a napisała:

                    > tak, głównie dlatego, że większości to już nie ma od czego zabrać, przy wyższyc
                    > h to już chyba umieralność by poleciała.

                    Trzeba więc zmniejszyć podatki dla najmiej zarabiających a zwiększyć je dla tych, którzy mogą spokojnie płacić więcej i wśród których cnotą jest oszukać fiskusa.

                    > czy wiecie, stokrotka, że bardzo dużo
                    > ludzi w wieku emerytalnym nie dojada i to tak, że od tego choruje. i jak myślic
                    > ie, stokrotka, jaki to ma związek z emeryturami, hę?

                    Dlatego właśnie trzeba zwiększyć podatki, z których należy wypłacać zwiększone emerytury minimalne i poprosić Kościół, żeby wiernym Polakom na każdej mszy tłumaczył, że unikanie płacenia należnych podatków to grzech, za który niechybnie pójdą do piekła. A poważnie mówiąc, to m.in. szkoły powinny dzieciom wpajać uczciwość wobec państwa (czyli wobec współobywateli) zamiast wciskać im do głowy religijną ciemnotę za pieniądze podatników (wbrew konstytucji zresztą).
                    • six_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 09:26
                      brawo stokrotka, doskonały plan na wtorek.
                      więc wróćcie z tego waszego raju i zaprowadźcie tu swoje porządki.

                      generalnie nie rozumiem teorii powszechnego złodziejstwa, że niby jak bogaty, to kradnie. większość ludzi nie ucieknie od podatku, bo nawet jak se zapracują na czarno, to wydadzą oddając vat, akcyzę i uj wie jakie jeszcze podatki ukryte obowiązujące wszędzie.

                      https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/11008602_10155472702370227_3775905026724590778_n.jpg?oh=6b6c50fc61bffa53ed6815942ac4c373&oe=558B531A&__gda__=1434298469_c647f05a34eb5fbed0ca953b55464ec2
                      • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 09:43
                        six_a napisała:

                        > brawo stokrotka, doskonały plan na wtorek.
                        > więc wróćcie z tego waszego raju i zaprowadźcie tu swoje porządki.

                        Wiecie, sisi, plan już jest i to na wiele wtorków. Na emeryturze będę miała dużo czasu, więc wrócę i będę te porządki zaprowadzać. Może mi pomożecie, droga sisi? :-)

                        > generalnie nie rozumiem teorii powszechnego złodziejstwa, że niby jak bogaty, t
                        > o kradnie. większość ludzi nie ucieknie od podatku, bo nawet jak se zapracują n
                        > a czarno, to wydadzą oddając vat, akcyzę i uj wie jakie jeszcze podatki ukryte
                        > obowiązujące wszędzie.

                        Sisi, zrozumcie, że etos cwaniaka ma się RP dobrze. Nawet Kościół naucza, że obecny rząd to wróg, więc dobry katolik powinien robić mu wbrew. Ludzie zatrudniają na czarno, pracują na czarno i sprzedają/kupują na szaro, a ten kto nie potrafi dobrze oszukiwać uważany jest przez znaczącą część społeczeństwa za frajera. Nie dać się złapać - to jest cnota nasza narodowa wynikająca z etosu czynienia na przekór władzy królewskiej w tzw. "demokracji szlacheckiej", władzom zaborców do I wojny, władzom okupacyjnym w czasie II wojny i władzom polsko-radzieckim od II wojny do 1990 roku. Piękne tradycje - czyż nie?
                        • six_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 10:03
                          chcesz powiedzieć, że nigdzie indziej poza polską z tym jej etosem, nie ma złodziei? nie ma przemytu i nie ma szarej strefy?

                          onaiwności. no ale dobrze, że jakoś się pocieszasz. trzeba się pocieszać, bo inaczej skaza na raju się zrobi.
                          • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 10:17
                            six_a napisała:

                            > chcesz powiedzieć, że nigdzie indziej poza polską z tym jej etosem, nie ma złod
                            > ziei? nie ma przemytu i nie ma szarej strefy?

                            Nie, nie chcę powiedzieć i nie mówię. Ale samo stwierdzenie "i tu też jest/są" nie definiuje skali zjawiska.

                            > onaiwności. no ale dobrze, że jakoś się pocieszasz. trzeba się pocieszać, bo in
                            > aczej skaza na raju się zrobi.

                            Nie mieszkam w raju, bo nie ma idealnych krajów i idealnych ludzi. Ale różnice są, i to znaczne. I nie uważam, że RP to piekło i do końca państwowości zostało już tylko kilka lat (czyt. Samuelę-Kassandrę). Natomiast uważam, że mamy dużo więcej do zrobienia w dziedzinie mentalności społecznej niż np. kraje skandynawskie.
                            • six_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 10:26
                              twoja teoria o zacofaniu jest jakaś wybiórcza, zupełnie bez powodu.
                              my jesteśmy sto lat za murzynami we wszystkim, także w złodziejstwie i w przestępczości.
                              tak że tak się nie emocjonuj tym poziomem oszustw, skalą czy czym tam się emocjonujesz, bo nie ma czym.
                              • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 10:47
                                six_a napisała:

                                > twoja teoria o zacofaniu jest jakaś wybiórcza, zupełnie bez powodu.
                                > my jesteśmy sto lat za murzynami we wszystkim, także w złodziejstwie i w przest
                                > ępczości.
                                > tak że tak się nie emocjonuj tym poziomem oszustw, skalą czy czym tam się emocj
                                > onujesz, bo nie ma czym.

                                Nie mam ambicji opracowania teorii wszystkiego. :-) I tego o czym piszę nie rozpatruję w kategorii zacofania tylko w kategorii szkodliwych postaw społecznych. A poza tym, gdzie ty tu widzisz emocje??? :-)
                                • six_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 11:59
                                  no co ty jaja se robisz? jeszcze nie wielkanoc.
                                  przecież ty zawsze uderzasz w wysokie tony emocji:
                                  samuelowe opisy (gigaplus za to, że to śledzisz na bieżąco), ziemia obiecana, typowe dla tego narodu (jaka to niby typowa cecha, której by nie było nigdzie indziej na świecie tak nas wyróżnia - chyba nie kuśwa papież polak?), etos cwaniaka, kassandryczne coś tam, tradycja - widać, żeś się naczytała kiepskiej retoryki na dobranoc.

                                  no, a teraz do pracy, zarabiać na podatki. raz, raz.
                                  • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 12:09
                                    six_a napisała:

                                    > przecież ty zawsze uderzasz w wysokie tony emocji:
                                    > samuelowe opisy (gigaplus za to, że to śledzisz na bieżąco), ziemia obiecana, t
                                    > ypowe dla tego narodu (jaka to niby typowa cecha, której by nie było nigdzie in
                                    > dziej na świecie tak nas wyróżnia - chyba nie kuśwa papież polak?), etos cwania
                                    > ka, kassandryczne coś tam, tradycja - widać, żeś się naczytała kiepskiej retory
                                    > ki na dobranoc.

                                    Sisi, przecież to jest tylko twój emocjonalny odczyt moich tekstów. To są twoje emocje. Nie przerzucaj ich na mnie i nie nadużywaj słowa "zawsze". ;-) Jeśli piszę, że coś jest typowe dla społeczeństwa polskiego to wcale nie znaczy, że wszystkie inne społeczeństwa na świecie są tej lub innej typowości pozbawione. :-)

                                    > no, a teraz do pracy, zarabiać na podatki. raz, raz.

                                    A ja dziś nie w pracy, więc nie będę zarabiać. ;-)
                                    • six_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 13:11
                                      >jest tylko twój emocjonalny odczyt moich tekstów
                                      twoje przerzucanie się jest nudne, nie wiem, czy ktoś już o tym wspominał. ziew.
                                      to nie ja piszę jak nawiedzony kaznodzieja, przemawiając do sumień narodu, uświadamiając i niosąc kaganiec oświaty prosto zza miedzy.

                                      > A ja dziś nie w pracy, więc nie będę zarabiać. ;-)
                                      a czy ja do ciebie pisałam? nie bardzo.
                                      • stokrotka_a Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 14:51
                                        six_a napisała:

                                        > twoje przerzucanie się jest nudne, nie wiem, czy ktoś już o tym wspominał. ziew.

                                        Twoje też, a w związku z ziewem przewietrzcie się, sisi. ;-)

                                        > to nie ja piszę jak nawiedzony kaznodzieja, przemawiając do sumień narodu, uświ
                                        > adamiając i niosąc kaganiec oświaty prosto zza miedzy.

                                        Kaganiec oświaty to ja niosę w oparciu o rozumowanie zdroworozsądkowe, a nie w oparciu o emocje. I wcale nie prosto zza miedzy. ;-)

                                        > > A ja dziś nie w pracy, więc nie będę zarabiać. ;-)
                                        > a czy ja do ciebie pisałam? nie bardzo.

                                        A czy ja pisałam do ciebie?
                                        • six_a Re: ocenię ci to 10.03.15, 15:18
                                          > A czy ja pisałam do ciebie?
                                          0/10
                                          pewnie uważasz, że jak ten kulawiutki zabieg powtórzysz ze sto razy, to zacznie być śmieszne. otóż nie.
                                          ale pracuj, kiedyś to wyciągniesz.
                                          • stokrotka_a Re: ocenię ci to 10.03.15, 15:35
                                            Dziękuję wam, sisi. Wasza ocena poprawia mi humor, a o uznanie w waszych oczach nawet nie śmiałabym się starać. ;-)
                                            • six_a Re: ocenię ci to 11.03.15, 09:17
                                              nie ma za co. była promocja.
                                              myślę, stokrotka, że moje uznanie (jak stąd do władywostoku) nie jest wam do niczego potrzebne, gdyż sami jesteście w stanie stwierdzić, iż stanowicie alfę i omegę, autorytet moralny oraz ośrodek opiniotwórczy tego forum. innymi słowy, stokrotka, dziękujemy wam w imieniu, że zechcieliście uświadomić samuelę, zrobiliście to całkiem bezinteresownie i niewątpliwie mieliście z tego dużo satysfakcji.

                                              a teraz nie będę wam już przeszkadzać i możecie se tam za tom granicom spokojnie pracować nad kolejną homilią do wrednego narodu polskiego. nie możem się doczekać.
                                              • samuela_vimes Re: ocenię ci to 11.03.15, 13:43
                                                six_a napisała:

                                                innymi słowy, s
                                                > tokrotka, dziękujemy wam w imieniu, że zechcieliście uświadomić samuelę, zrobil
                                                > iście to całkiem bezinteresownie i niewątpliwie mieliście z tego dużo satysfakc

                                                czuję się tak uświadomiona, że zmieniłam całkowicie zdanie i poglądy w tej kwestii :-D stokrotka tak mądrze prawi, że wszystko co napisała, zmieniło moje podejście do tematu i porzuciłam moje stanowisko na rzecz jaj odkrywczych słów. Od tej pory moje życie nie będzie już takie samo, pokochałam tuska i PO, uznałam olszewskiego za idiotę oraz święcie wierzę, że w przyszłości będzie już kolorowo i wspaniale!!! Dziękuje stokrotko !
      • senseiek nam jest tu o niebo lepiej w polsce,anizeli Tobie 05.03.15, 05:41
        samuela_vimes napisała:

        > taka mentalność. Ile razy ja się spotykam z krytyką, że za granicą żyje mi się
        > 1000 razy lepiej niż polandzie ( i nie jestem tam bogaczem, a przeciętnym obywa
        > telem). A ja nie piszę tego by pokazać ludziom 'patrzcie jak ja mam cudownie, a
        > wy biedaki męczcie sie w ubóstwie' tylko po to by pokazać jak powinno wyglądać
        > życie przeciętnego obywatela, na co go powinno być stać, jak nasza praca powin
        > na być wynagradzana, jak powinno się żyć w europejskim kraju...gdyby rząd w pol
        > andzie był mądry i normalny. Niestety moje porównywanie stale odbierane jest ja
        > ko chwalenie się i wywyższanie. I to nie tylko tu na forum, ale na portalach sp
        > ołecznościowych także.

        Ale przeciez tak jest. Chwalisz sie, bo powtarzasz ciagle w kolko to samo. Ktos kto sie nie chwali mowi raz, i pamieta ze wszyscy pamietaja. Ale jak sie slyszy cos setki razy w kazdym poscie to jest to slabe..

        A nam jest tu o niebo lepiej w polsce (nie polandzie), anizeli Tobie za granica. Wierz mi.
        Mamy wlasne mieszkania, wlasne domy, firmy ktore moga sprzedawac towary i produkty na calym swiecie (czytaj: dostawac zaplate w EURO/USD, placac tanio za zycie w PLN).
        Gdyby sie przeniesc na zachod to by sie zarabialo duzo mniej realnie! Bo by sie mialo drogie zycie, a zaplata od tych samych osob, taka sama.

        > I dodam po raz kolejny, gdybym w pl miała taki komfort życia jak za granicą w ż
        > yciu bym nie wyjechała. Jednak uważam, że jestem więcej warta niż 2500 na rękę,
        > kredyt na 30 lat i ciułanie od msca do msca.

        Watpie zebys w tej zagranicy miala kredyt mieszkaniowy. Typowych emigrantow (czyli w polsce nic nie umieli, za granica maja tez najgorsza prace ktorej miejscowi nie chca) po prostu nie stac na kupienie (drogiej) posiadlosci za granica.
        Wiec zupelnie nieporownywalne sytuacje porownujesz..

        Po tych 30 latach przynajmniej miala bys nieruchomosc, a tak to nie bedziesz miec nic wlasnego.

        > Sorry za lekki off topic, ale wie
        > m co miałeś na myśli. Ma nie być ci dobrze, masz nie być szczęśliwy, masz trwać
        > w biedzie, a wtedy wszyscy będą cię szanować, podziwiać i mówić ' swój chłop'.

        Mylisz pojecia.
        Bycie szczesliwym jest niepolaczone z bogactwem/bieda..
        Chyba ze jestes materialistka na ktora probujesz sie stroic.
        Wtedy faktycznie: gdybys zdobyla majatek i go stracila w krachu to bylabys pierwsza do skakania z wierzowca, bo "jak tu zyc w biedzie"..
        • samuela_vimes Re: nam jest tu o niebo lepiej w polsce,anizeli T 05.03.15, 11:37
          > Ale przeciez tak jest. Chwalisz sie, bo powtarzasz ciagle w kolko to samo. Ktos
          > kto sie nie chwali mowi raz, i pamieta ze wszyscy pamietaja. Ale jak sie slysz
          > y cos setki razy w kazdym poscie to jest to slabe..

          nie chwalę się, tylko nie mogę wyjść z podziwu, że polandzie nic mi się nie udawało, a tu mogę spełniać i realizować swoje marzenia oraz żyć tak jak zawsze chciałam. Skoro jednak udało mi się coś osiągnąć w obcym kraju, to znaczy, że nie ze mną jest coś nie tak, ale z krajem w którym poprzednio mieszkałam.

          > A nam jest tu o niebo lepiej w polsce (nie polandzie), anizeli Tobie za granica
          > . Wierz mi.
          > Mamy wlasne mieszkania, wlasne domy, firmy ktore moga sprzedawac towary i produ
          > kty na calym swiecie (czytaj: dostawac zaplate w EURO/USD, placac tanio za zyci
          > e w PLN).
          > Gdyby sie przeniesc na zachod to by sie zarabialo duzo mniej realnie! Bo by sie
          > mialo drogie zycie, a zaplata od tych samych osob, taka sama.

          niezmiernie raduje mnie, że się cieszysz z tego powodu :-D

          > Watpie zebys w tej zagranicy miala kredyt mieszkaniowy. Typowych emigrantow (cz
          > yli w polsce nic nie umieli, za granica maja tez najgorsza prace ktorej miejsco
          > wi nie chca) po prostu nie stac na kupienie (drogiej) posiadlosci za granica.
          > Wiec zupelnie nieporownywalne sytuacje porownujesz..

          i kolejny stereotyp z polski, że za granicą nie możesz mieć ambitnej pracy. Otóż rozczaruję cię- możesz! Jeśli znasz język i masz doświadczenie. A że większość polaków za granicą nie zna języka, to owszem łapią się pracy w fabrykach i na zmywakach.
          Zawsze chciałam mieć własną firmę, ale w pl było to niemożliwe, bo zżarłyby mnie opłaty za zus oraz wysokie podatki. Tu nareszcie robię to co lubię, dodam, że otrzymanie dotacji z unii też było łatwiejsze, system podatkowy jest przyjazny obywatelowi, a zwłaszcza mikro i makro przedsiębiorstwom.
          A jeśli chodzi o dom, to socjal jest tak skonstruowany, że możesz mieć go mieć ' i to dom, a nie trzypokojowe mieszkanko w bloku' po kilku latach na własność znacznie mniejszym kosztem niż 30 letni kredyt hipoteczny, które w pl musiałoby spłacać jeszcze moje dziecko.

          > Mylisz pojecia.
          > Bycie szczesliwym jest niepolaczone z bogactwem/bieda..
          > Chyba ze jestes materialistka na ktora probujesz sie stroic.
          > Wtedy faktycznie: gdybys zdobyla majatek i go stracila w krachu to bylabys pier
          > wsza do skakania z wierzowca, bo "jak tu zyc w biedzie"..

          jestem materialistą i nigdy tego nie ukrywałam. Ale jetem też zadowolona ze swojego życia, a to jest najważniejsze :-)
          • senseiek Re: nam jest tu o niebo lepiej w polsce,anizeli T 05.03.15, 12:39
            samuela_vimes napisała:

            > nie chwalę się, tylko nie mogę wyjść z podziwu, że polandzie nic mi się nie uda
            > wało, a tu mogę spełniać i realizować swoje marzenia oraz żyć tak jak zawsze ch
            > ciałam. Skoro jednak udało mi się coś osiągnąć w obcym kraju, to znaczy, że nie
            > ze mną jest coś nie tak, ale z krajem w którym poprzednio mieszkałam.

            Akurat.. W Szwecji, lub gdziekolwiek zagranica, czlowiek jest ZDETERMINOWANY aby cos zrobic. W kraju rodzinnym, na garnuszku rodzicow, to nie masz presji z otoczenia, ze musisz i to musisz juz w tej chwili, bo inaczej umrzesz z glodu.
            Na emigracji to ludzie biora ksiazke telefoniczna do reki i wydzwaniaja do wszystkich firm od A do Z, pytajac czy nie ma jakiejs dla nich pracy. W PL grzecznie patrza co daja do reki im urzednicy w urzedzie pracy, albo co kto pisze w gazecie w dziale zatrudnienia. Co najwyzej wysle do nich CV.
            Widzisz roznice? Bo ja widze kolosalna roznicy miedzy aktywnym natretnym wydzwanianiem do wszystkich ktorzy wcale sie nie prosili o pracownikow, a czekaniem az ta praca sama Cie znajdzie..

            > i kolejny stereotyp z polski, że za granicą nie możesz mieć ambitnej pracy. Otó
            > ż rozczaruję cię- możesz! Jeśli znasz język i masz doświadczenie. A że większoś
            > ć polaków za granicą nie zna języka, to owszem łapią się pracy w fabrykach i na
            > zmywakach.
            > Zawsze chciałam mieć własną firmę, ale w pl było to niemożliwe, bo zżarłyby mni
            > e opłaty za zus oraz wysokie podatki. Tu nareszcie robię to co lubię, dodam, że
            > otrzymanie dotacji z unii też było łatwiejsze, system podatkowy jest przyjazny
            > obywatelowi, a zwłaszcza mikro i makro przedsiębiorstwom.

            To nie jest prawdziwa firma tylko parodia firmy.
            Prawdziwa firma ma wielokrotnie wieksze obroty niz pensja jednego pracownika..
            Poza tym co to za firma ktora by nie istniala bez dotacji z EU?

            "Ambitna praca" w firmie ktora "ledwo zipie"? ("nie starcza na zus i podatki")

            Ty chyba sobie kpisz z tymi "podatkami w Szwecji" BTW..

            > A jeśli chodzi o dom, to socjal jest tak skonstruowany, że możesz mieć go mieć
            > ' i to dom, a nie trzypokojowe mieszkanko w bloku' po kilku latach na własność
            > znacznie mniejszym kosztem niż 30 letni kredyt hipoteczny, które w pl musiałoby
            > spłacać jeszcze moje dziecko.

            Przeciez zbudowanie domu na "zadupiu" zawsze bylo tansze anizeli mieszkanie w bloku w centrum miasta, tak to dziala gdziekolwiek jestes na swiecie! Porownaj ceny z Manhattanu w
            "bloku" z domkiem na peryferiach, gdzie musisz kilkadziesiat km przejechac codziennie do pracy do "prawdziwego miasta"..

            Nie mowiac juz o tym ze moznaby sobie samemu zbudowac domek z cegiel wlasnymi rekami.. I zostalaby tylko cena cegiel (ew. pustakow) i ziemi..
            Wiesz ile w detalu kosztowalyby pustaki potrzebne do zrobienia domu o takiej powierzchni jaka mam mieszkanie (>50 m2) ?? 6560 zlotych..
            Uzywajac ceny detalicznej pustaka 3,24 zl/szt z Castoramy.
            • samuela_vimes Re: nam jest tu o niebo lepiej w polsce,anizeli T 05.03.15, 13:25
              > Akurat.. W Szwecji, lub gdziekolwiek zagranica, czlowiek jest ZDETERMINOWANY ab
              > y cos zrobic. W kraju rodzinnym, na garnuszku rodzicow, to nie masz presji z ot
              > oczenia, ze musisz i to musisz juz w tej chwili, bo inaczej umrzesz z glodu.

              tak, bo w pl, wszyscy mogą pozwolić sobie na siedzenie na garnuszku u rodziców. Przecież ci rodzicie mają tyle pieniędzy, że w stanie utrzymywać dorosłe dziecko całe życie.

              > Na emigracji to ludzie biora ksiazke telefoniczna do reki i wydzwaniaja do wszy
              > stkich firm od A do Z, pytajac czy nie ma jakiejs dla nich pracy. W PL grzeczni
              > e patrza co daja do reki im urzednicy w urzedzie pracy, albo co kto pisze w gaz
              > ecie w dziale zatrudnienia. Co najwyzej wysle do nich CV.

              No co ty! za granicą to musisz żebrać pod agencją o pracę, bo nie stać cię na telefon, przecież tam wszystko takie drogie.

              > To nie jest prawdziwa firma tylko parodia firmy.
              > Prawdziwa firma ma wielokrotnie wieksze obroty niz pensja jednego pracownika..
              > Poza tym co to za firma ktora by nie istniala bez dotacji z EU?

              oh tak!!! moja firma to taka parodia, że kabaret moralnego niepokoju to przy niej kondukt pogrzebowy :-D jestem takim nieudacznikiem i tak marnie przędę i jestem tak beznadziejna w tym co robię, że klękajcie narody, to w ogóle żenujące prowadzić taką działalność gospodarczą. :-)

              > Przeciez zbudowanie domu na "zadupiu" zawsze bylo tansze anizeli mieszkanie w b
              > loku w centrum miasta, tak to dziala gdziekolwiek jestes na swiecie! Porownaj c
              > eny z Manhattanu w
              > "bloku" z domkiem na peryferiach, gdzie musisz kilkadziesiat km przejechac codz
              > iennie do pracy do "prawdziwego miasta"..

              Oczywiście. To taki prestiż i duma mieszkać w bloku i co najważniejsze w mieście, PRAWDZIWYM MIEŚCIE!!!, bo miasto to nie to co wiocha i tylko ci lepsi mieszkają w miastach.

              > Wiesz ile w detalu kosztowalyby pustaki potrzebne do zrobienia domu o takiej po
              > wierzchni jaka mam mieszkanie (>50 m2) ?? 6560 zlotych..

              jaaaa, ale ty jesteś super i masz takie drogie pustaki w prawdziwym mieście.
      • berta-death Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 13:36
        Są dwa rodzaje emigrantów. Jedni, którzy mieli w PL pracę i jako taką stabilizację życiową, ale wyjechali, żeby im się wygodniej żyło. I drudzy, którzy nie mieli niczego. I ci pierwsi nie jechali w ciemno. Do tego przywieźli ze sobą jakiś kapitał, żeby na początku jakoś sie urządzić, przywieźli wykształcenie, zawód, kwalifikacje, doświadczenie zawodowe, nierzadko znajomość języka obcego. I z tym potencjałem z marszu dostali pracę podobną, do tej, którą mieli w PL. Również mało płatną i mało ambitną jak na unijne warunki, ale umożliwiającą wyższy poziom życia niż w kraju. I oni są zadowoleni.

        Ale są jeszcze ci drudzy, którzy w PL byli bezrobotni, bo nie mieli ani wykształcenia, ani doświadczenia zawodowego, ani kwalifikacji, ani zawodu, ani kontaktów, żeby ich ktoś do jakiejś niezobowiązującej kwalifikacyjnie pracy wepchną. I to dotyczy nawet absolwentów wyższych uczelni, które dały im dyplom bez pokrycia. Absolwentów, którzy zawczasu nie zadbali o to, żeby chociaż jakieś praktyki, staże czy wolontariaty sobie skombinować i tą drogą nabyć nawet jak nie kwalifikacji, to chociaż kontaktów zawodowych. Emigracja jest dla nich ucieczką przed bezrobociem i nędzą. I te osoby jadą jako robotnicy niewykwalifikowani, nierzadko nieznający nawet języka w stopniu innym niż ledwo komunikatywny. I trafiają do jakichś agencji pracy tymczasowej, albo załapują się u nieuczciwych pracodawców, albo nawet uczciwych, ale wciąż jako najtańsza fizyczna siła robocza, najgorzej opłacana i traktowana per noga. Ich zarobki uniemożliwiają im korzystanie z uroków życia, tylko pozwalają przeegzystować od pierwszego do pierwszego, mieszkają w najgorszych dzielnicach, wśród emigrantów i najgorszego elementu. I oni są sfrustrowani, bo też naczytali się jakie to eldorado na tym zachodzie a tu slumsy i walka o przetrwanie. Nic dziwnego, że jak słyszą opowieści, że ktoś ma tam raj na ziemi i jest zachwycony, to ich szlag trafia.
        • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 17:28
          wiesz berta, ale niektórym lepiej jest żyć w przekonaniu, że szoruję kible, albo sklejam szczoteczki do zębów w fabryce. Przecież jestem nieudacznikiem, który w polandzie nic nie znaczył, więc mam za swoje :-D I niech sobie tak myślą.
          Osobiście znam sporo polaków za granicą, ostatnio często bywałam w UK. I autentycznie niektórzy ludzie reprezentują sobą tam dramat. Zero języka, zero ambicji, zero rozwoju i tak trwają w tym przez lata, w tym wypadku to ja zupełnie nie rozumiem decyzji o emigracji.
          • berta-death Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 21:25
            To jest taka sama emigracja jaka za prl wyjeżdżała za ocean do jackowa. Oni też nie jechali po to, żeby się rozwinąć i coś osiągnąć, tylko była to ucieczka przed bezrobociem i nędzą. Tam mieli zagwarantowaną pracę, byle jaką, na czarno i nisko płatną, ale pracę, za którą dostawali relatywnie wyższe wynagrodzenie niż w PL. I jeszcze żyli sobie na wyższym poziomie, bo stać ich było na cotygodniowe zakupy w hipermarkecie, większe mieszkanie, telewizor na pilota i inne pierdoły, które wcześniej tylko w pewexie oglądali. Inni jechali tylko na chwilę, żeby dolarów jak najwięcej zarobić, ale to jeszcze inna kategoria.
            Większość współczesnych emigrantów do emigracji przyciąga unijny socjał, gwarancja zatrudnienia i poziom życia, o jakim tutaj by się im nie śniło, nawet jak to jest życie na poziomie euromenela.
    • sid-15 Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 18:06
      Sprawa jest prosta - opowiadanie o czymś, co się ma, a czego nie ma słuchacz, może być ryzykowne. Bo słuchać może chciałby mieć, albo przeciwnie, uważa to za głupotę i nie umie wyjść poza swój punkt widzenia. Ewentualnie może być i tak, że opowiadający rzeczywiście się chwali lub nudzi (tutaj przodują matki dzieciom, mający świra na punkcie swojego hobby, uzależnieni od czegoś i świeżo zakochani, ale tym ostatnim najłatwiej wybaczyć:).
    • mendigo Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 18:26
      Wiesz, jak jest. Jeden człowiek może mówić o drogich butach, a słuchacz nawet nie zarejestruje, że mowa o obuwiu za płacę minimalną.Kto inny zaś może ledwie napomknąć o butach za pięć stów, ale zrobi to tak, że słuchacz będzie miał ochotę postawić mu krzesło na głowie i wyjść. Niektórzy mają taki talent po prostu - takie chodzące product placement. Kwestia naturalności bądź jej braku.
      • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 11:58
        Niektórzy mają taki talent po prostu -
        > takie chodzące product placement. Kwestia naturalności bądź jej braku.

        coś w tym jest ;-) dyplomacji u mnie zero. Nie jestem osobą lubianą. Działam ludziom na nerwy i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Robię dobre pierwsze wrażenie, ale tracę przy bliższym poznaniu. Ale przecież nie zmienię charakteru by uszczęśliwić obcych ludzi. Tak już zostanie, bo mi tak dobrze.
        • mendigo Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 12:01
          Ale wiesz przynajmniej, czym działasz ludziom na nerwy?

          Czasem jest tak, że człowiek ma jakieś wyobrażenie na ten temat, ale jest ono błędne. Czyli wydaje mu się, że otoczenie nie trawi jego cechy X (którą on może nawet w sobie cenić), a w istocie odstręczająca jest cecha Y (z której może sobie nawet nie zdawać sprawy) itp.
          • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 13:00
            mówiło mi o tym parę osób. Ponoć sposób mówienia i przekonanie o własnej racji w każdym zdaniu oraz mocno dominujący styl bycia. No i upór, jestem straszliwie uparta, nigdy nie daję się przekonać do czyjegoś zdania. Ale to mówili mi ludzie dość bliscy, oni też patrzą na mnie trochę w inny sposób, bo mimo wszystko mnie akceptują taką jaką jestem.
            W kontaktach z klientami uchodzę natomiast za przemiła osobą, bo kwestia dotyczy spraw formalnych, a nie światopoglądowych.
            Czasem wydaje mi się, że ja mimo wszystko fanatyczna lekko jestem w swoich przekonaniach i to może ludzi doprowadzać do szału. Sama nie lubię fanatyków :-D No, ale co zrobić, tak już mam.
            • mendigo Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 13:08
              Czyli z gatunku osób wygłaszających, a nie rozmawiających, w dodatku tonem nieznoszącym sprzeciwu? Tak, to trudne do zniesienia, wierzę. Z tym że to chyba potrafi przejść z wiekiem - w pewnym momencie przestaje człowiekowi zależeć na okopywaniu się na swoich pozycjach, za to zaczyna on odczuwać głód poznania innego punktu widzenia. A w jakim jesteś wieku tak mniej więcej?
              • samuela_vimes Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 13:30
                coś w ten deseń + nagminne ironizowanie rozmówcy.
                Wątpię czy mi to przejdzie- jestem po 30 tce sporo. Ale taki ze mnie typ dziecka, buntownika, tyle, że ogarniętego i zaradnego.
                Spotkałam się też z opinią, że jeśli nie porusza się ze mną kwestii światopoglądowych, to jestem całkiem miła osobą ;-)
    • gyubal_wahazar Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 18:31
      No jak sie na waleta przyobleka w 2-kilowego złotego kajdana, na to norki, przydymione okularki i tuzin wijących się u stóp bezpruderyjnych jawnogrzesznic, to potem wypominają człekowi byle skarpetki do sandałów. Zawiść ludzka nie zna granic
    • martishia7 Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 21:59
      Z tamtego wątku i wypowiedzi wątkodawczyni wynika, że raczej problem u niej nie jest natury materialnej, tylko że jak się nie uje#e po łokcie sprzątając łazienkę szczoteczką do zębów (byle nie elektryczną), to nie zasłuży na szacunek szacownej mamusi, znaczy teściowej.
    • 10iwonka10 Re: Skromność dziewczęcia 04.03.15, 22:42
      Chyba nie jest tak do konca. Wydaje mi sie sie ze tylko ludzie zakompleksieni rozglaszaja na prawo i lewo marke samochodu, wyksztalcenie.....I nie ma tutaj znaczenie narodowosc. Mieszkam za granica i spotkalam takie osoby 'tubylczego pochodzenia'- ktore np chwala sie jaki maja samochod i w dodatku z podgrzewanymi siedzeniami.!!!!!...Albo ze maja dom z 4 lazienkami. Ilosc lazienek ma podkreslac staus ?

      Wydaje mi sie ze tego rpdzaju informacje moga wyjsc w normalnej rozmowie ale to nie to samo to chwalenie sie i rozglaszanie.
      • eat.clitoristwood Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 08:56
        10iwonka10 napisała:
        > Chyba nie jest tak do konca. Wydaje mi sie sie ze tylko ludzie zakompleksieni
        > rozglaszaja na prawo i lewo marke samochodu, wyksztalcenie.....(...)

        Chyba niezupełnie zrozumiałaś Iwonko, co wujek eat miał na myśli, nie ogłaszanie otoczeniu et orbi, jaki to jestem piękny i bogaty a o fakt ukrywania czy przemilczania faktów, żeby tylko nie narazić się oburzonym bliźnim.
        Dlaczego nie miałbym się podzielić ze znajomymi radością z urlopowego wyjazdu? Tylko dlatego, że niektórych z nich na to nie stać albo nie mają czasu?
    • facettt pierwsze slysze... 04.03.15, 23:27
      eat.clitoristwood napisał:
      > No więc jest kilka takich tematów, które w pewnych kręgach uchodzą za rodzaj ta
      > bu, którego szturchanie wzbudza smrodek snobizmu i przechwałki.

      pradziadek sluzyl w Armii Carskiej
      a dziadek walczyl w wojnie obronnej 1920-go roku
      mam swietny samochod
      znakomite wyksztalcenie
      mam swietna zone
      miewalem znakomite kochanki
      (paluszki lizac)

      i co tu jeszcze dodac ?
      • senseiek Re: pierwsze slysze... 05.03.15, 05:57
        facettt napisał:

        > pradziadek sluzyl w Armii Carskiej
        > a dziadek walczyl w wojnie obronnej 1920-go roku
        > mam swietny samochod
        > znakomite wyksztalcenie
        > mam swietna zone
        > miewalem znakomite kochanki
        > (paluszki lizac)
        >
        > i co tu jeszcze dodac ?

        Skupujesz zloto na czas wojny swiatowej.. ? :>
        • facettt NIE... 05.03.15, 10:29
          senseiek napisał:
          > Skupujesz zloto na czas wojny swiatowej.. ? :>

          nie.
          a co mi da zloto - po wybuchu atomowym ?
          jezeli cos po tym wybuchu zostanie - to ziemia
          - kartoszke znowu bedzie sie sadzic...
      • mm969696 Re: pierwsze slysze... 05.03.15, 23:16
        znakomite wykształcenie, świetny samochód, piękne kochanki? ale to dla każdego znaczy co innego. Powiedzmy że mój ojciec ma hondę accord i dla całej naszej rodziny to będzie wypasiony wóz, a dla takiego Kulczyka to będzie śmiech na sali.
        • facettt zara... 08.03.15, 20:55
          mm969696 napisała:
          Powiedzmy że mój ojciec ma hondę accord

          zara... to powyzsze - to jednak standard...

          wypasienie - to zaczyna sie od Hondy CRV :)
          new.releasecarsdate.info/review/2015-honda-cr-v-color-choices
    • coffei.na Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 08:07
      nie no,spoko...zawsze można,a nawet trzeba pokazać znajomym swe dobra!
      a przy okazji wystawić się na oględziny pozostałych użytkowników

      wtedy to już można spać spokojnie,nie mając strachu

      p.s.: jakbyś miał jeszcze może w posiadaniu zdjęcia usg,trzeba pszesz ogłosić ciążę!bez fejsa się nie obejdzie!
      czekam tylko aż wreszcie ktoś wpadnie na pomysł porodu online....to jest tak interesujące,każdy z chęcią obejrzy :D
      • kalllka Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 09:48
        Cześć kofi,
        Porody on-linę dostepne juz sa ( a jakże by nie) na pejdzach "dla dorosłych" :/w szkołach rodzenia dostepne są rownież akty erekcyjne wraz z wmurowaniem ( kapsuly) oraz instrukcja obsługi dla beginnersow :|

        Tak juz zupełnie poważnie, cieszy, ze coraz więcej mamy możliwości,. Tyle ,ze nie umiemy się" nimi "dzielić i raczej przechwalać niż chwalić.
    • piataziuta mało tego 05.03.15, 11:07
      niektórzy uważają, że gdy spotykają się panie: gruba i szczupła, szczupła nie powinna się przyznawać przed grubą, że "rzeźbi ciałko" :D
      • wez_sie Re: mało tego 05.03.15, 14:47
        kto tak uwaza?
        wymysony bohater w watku na forum?
        aha
    • headvig Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 16:07
      a ci którzy ci nie zalajkowali, to pewnie im żal pupę ściska, że nie mogli tam pojechać :)
    • czoklitka Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 17:08
      > No, jakoś tak jest.

      No jakoś tak jest, ale mam nadzieję, że nie przejmujesz się tym.
      • eat.clitoristwood Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 18:36
        czoklitka napisała:
        > No jakoś tak jest, ale mam nadzieję, że nie przejmujesz się tym.

        Jakoś żyję, żyletka wpadła mi do kanalizacji a trzy ibuprofeny i dwa rutinoscorbiny to za mało.
        • mendigo Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 18:39
          No raczej, pigułą się nie ogolisz. Ale tym listkiem od tabletek możesz próbować.
        • eat.clitoristwood Albo zapiszę 05.03.15, 19:05
          na jakiś casting i umrę ze wstydu.
          • eat.clitoristwood Re: Albo zapiszę 05.03.15, 19:05
            się
            • mendigo Re: Albo zapiszę 05.03.15, 19:19
              Ze wstydusiem, a nie "wstydusię".
              Kto to wstyduś? Znam?
          • czoklitka Re: Albo zapiszę 05.03.15, 19:38
            Ty Eat i wstydniś? No patrz pan, nie pomyślałabym!
        • czoklitka Re: Skromność dziewczęcia 05.03.15, 19:45
          są lepsze cuda niż ibuprofeny, mianowicie połączenie kofeiny paracetamolu i kodeiny - niektóre nawet bez recepty :-)
    • hhesse Re: Skromność dziewczęcia 06.03.15, 22:45
      Cóż nie znam wątku o paniach do sprzątania i pewnie dobrze :-)
      Co do fotek na ryjoksiążce: może należałoby zamieszczać tam wyłącznie zdjęcia z urlopu nad Zegrzem (zakładając, że mieszkasz w okolicach Nieporętu), pod namiotem (koniecznie sięrmiężnym, najlepiej z jakąś mega dziurą), opisując nadludzkie wysiłki w celu zdobycia jakiegoś pożywienia i napitku. Z tym ostatnim też ostrożnie, to nie może być Single Malt ani nawet wino za 19,99 z Biedronki. Może to byłoby politycznie poprawne, nie urażające żadnego frustrata, który poczuje się osobiście znieważony, że Ty na plaży w Dubaju....
      Możesz też, że się tak literacko wyrażę olać osobiste problemy i projekcje innych ludzi, radośnie wrzucać foty dowolne, bo na pewno kilka jednostek ma w głębokim poważaniu porównywanie się z Tobą i chętnie zapyta jak było na wakacjach, jak się jeździ nową furą i czy na Twoich studiach faktycznie trzeba było tyle zakuwać. I tej wersji proponuję się trzymać :-)
      • eat.clitoristwood Re: Skromność dziewczęcia 07.03.15, 19:09
        hhesse napisała: (...)

        Masz lajka, Hermann. ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Skromność dziewczęcia 07.03.15, 21:51
        może należałoby zamieszczać tam wyłącznie zdjęcia z urlopu nad Zegrzem (zakładając, że mieszkasz w okolicach Nieporętu), pod namiotem (koniecznie sięrmiężnym, najlepiej z jakąś mega dziurą), opisując nadludzkie wysiłki w celu zdobycia jakiegoś pożywienia i napitku. Z tym ostatnim też ostrożnie, to nie może być Single Malt ani nawet wino za 19,99 z Biedronki.


        Wtedy też byłby hejt od niektórych, że to jakieś hipsterstwo-pozerstwo;) Nie dogodzisz.
    • lorelailee Re: Skromność dziewczęcia 07.03.15, 18:58
      wiesz co, ja od niedawna mieszkam w Polsce (wrocilam jakos 4 lata temu) i widze ze tu jednak po prostu bieda jest, a ludziom sie wydaje ze tak wlasnie ma byc. I nie mowie juz o jakis tam mniejszych miasteczkach gdzie prace za tysionpincet mozna po znajomosci znalezc, tylko o Warszawie, co prawda pracowalam glownie w korporacjach - ale od zwyklego szeregowego pracownika do dyrektora - to kazdy ma zanizone poczucie wlasnej wartosci. Nie wiem czy trzeba to ukrywac ale raczej nie mozna otwarcie mowic, nawet o tym ile sie zarabia we wlasnej firmie- to jest zabronione jakims tam kodeksem czy innym czyms... paranoja.
    • eat.clitoristwood A może powinienem 07.03.15, 22:41
      takie zdjęcia zamieszczać, jak to, znalezione na Naszej Klasie. Autor opublikował kilka ujęć tego czegoś. Obraz zatytułowałbym "ekshumacja".

      fotoforum.gazeta.pl/photo/8/nc/hg/lnod/e6pm83zquw3oCAtNrX.jpg
      • czoklitka Re: A może powinienem 08.03.15, 11:09
        >Obraz zatytułowałbym "ekshumacja".

        Świetne skojarzenie.
      • arogancka_agrafka Re: A może powinienem 08.03.15, 13:18
        eat.clitoristwood napisał:

        > Obraz zatytułowałbym "ekshumacja".

        A może bardziej "sekcja".
        Patolog musiałby się tu wypowiedzieć.
        • eat.clitoristwood Re: A może powinienem 08.03.15, 13:44
          arogancka_agrafka napisała:
          > A może bardziej "sekcja".

          Sekcja po ekshumacji. To dość stare zwłoki. Ewentualnie długo leżały w wodzie.
          Czy jest na sali patolog?
    • nupik Re: Skromność dziewczęcia 08.03.15, 17:14
      Zyjesz człowieku w Polsce, tutaj nie można byc zadowolonym, szczęśliwym i bogatym. Nie wypada.
    • grawitacja01 Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 12:30
      Pamiętaj, że ludzie często reagują negatywnie na takie rzeczy, bo sami z różnych powodów nie mogą sobie na to pozwolić i zwyczajnie zazdroszczą.
    • berta-death Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 13:13
      Nie ma żadnych tematów tabu. Można mówić o wszystkim. Chodzi o to, żeby nie mówić o tym w sposób w jaki Kargule i Pawlaki do zdjęcia dla wuja z Ameryki pozowali.
      • fuzja-jadrowa Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 13:47
        > Chodzi o to, żeby nie mówić o tym w sposób w jaki Kargule i Pawlaki do zdjęcia dla wuja z Ameryki pozowali.

        i.dailymail.co.uk/i/pix/2014/06/29/article-2674076-1F3E8C9100000578-421_964x702.jpg
        Podejrzewasz, że fotka eata była w tym stylu?

        • berta-death Re: Skromność dziewczęcia 09.03.15, 14:07
          Nie można tego wykluczyć. :D
          Ludzie mają szósty zmysł jeśli chodzi o odczytywanie intencji innych ludzi.
    • kat_inka Re: Skromność dziewczęcia 10.03.15, 05:44
      Ja myślę, że warto się czymś pochwalić, ale z umiarem i w odpowiedniej sytuacji. Mam znajomego, który potrafi godzinami opowiadać o swoich podróżach w góry, chwalić się samochodami i wycieczkami i szczerze mówiąc to irytujące. Nawet nie dlatego, że mu zazdroszczę (chociaż tych podróży trochę zazdroszczę), ale to po prostu lekko prostackie. Wygląda na syndrom kogoś, kto pierwszy raz w życiu dorwał się do pieniędzy i każda pierdoła to dla niego "wow".
    • eat.clitoristwood Z Naszej Klasy 20.03.15, 18:30
      Z djęcie trzech pań w beretach na tla Centrum Rehabilitacji Rolników.
      To jest prawdziwy lans, czad i jak tam jeszcze młodzież to określa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka