marilleva1
22.06.15, 11:51
Mam 28lat juz mam dosc samotnosci ale co chwile trafiam na dupkow ktorym chodzi tylko o dobra zabawe, a nie powazny zwiazek. Chociaz na wstepie relacji okreslam, ze szukam kogos na powaznie. Juz po prostu nie mam sil. W srode umowilam sie znowu na randke ale juz jestem na wstepie zrezygnowana, ze napewno nic z tego nie bedzie, bo ostatnio same porazki mnie spotykaja. Bylam z facetem bardzo dlugo- okres studiow ale rozstalismy sie, ja odeszlam chociaz bylismy zareczeni ale zrozumial, ulozyl sobie normalnie zycie juz ma rodzine, a ja naprawde juz mysle, ze wszyscy ktorzy chcieli sie ozenic juz to zrobili. W styczniu spotykalam sie z obcokrajowcem studiujacym w Polsce le starszy niz ja niby szukal na powaznie po 2 miesiacach mu sie odwidzialom potem sie z kolejnym takim spotykalam. Teraz ten obcokrajowiec bo sie przyjaznimy tak normalnie mowi ze zaluje ze nie wyszlo, ze chce byc ze mna ale ja juz nie wierze raz nie wyszlo nie wyjdzie, wole sie przyjaznic. Z tym drugim sie mocniej zaangazowałam i co? to samo chodziło tylko o seks nie relacje i wysylal juz sygnaly na poczatku ale ja nie chcialam tego zauwazac. Naprawde juz nie wiem czy istanieja w tym wieku wolni, poszukujacy mezczyzni. Dwa lata koncze ksztalcenie w Polsce- dodatkowe uprawnienia i po prostu wyjezdzam stad moze za granica bedzie mi latwiej jako 30latce niz tu w Polsce jako 28latce :(. No jestem zalamana musialam sie wyzalic, a jak w srode znowu bedzie porazka...to ja po prostu nie mam juz sil szukac.