Dodaj do ulubionych

i sfrustrowany znowu

20.07.15, 16:49
jestem. skonczylem randkowanie z pania sklepikarka na dobre. nie sadzilem ze przez 3 tygodnie tak sie do niej przyzwyczaje. smutno jest od wczoraj ale nic dobrego by z tej znajomosci nie wyszlo. okrecilem to tak ze to ona skonczyla. pierwszy raz przez kupe skonczylem znajomosc :)
rano gdy wstala przyslala mi smsa, i tak nasza knowersacja sie potoczyla:
- czesc skarbie
- jak mozesz rozmawiac to zadzwon
- jestem w toalecie, robie pupu
- nie chce slyszec ze robisz pupu, zadzwon jak juz wyjdziesz
- nie zadzwonie, bo moze nie chcesz slyszec mojego osranego glosu!

i to byl chyba dobry moment na zakonczenie tej znajomosci. juz sie do niej nie odzywalem.
wczoraj wieczorem jeszcze do mnie dzwonila ale nie odbieralem. koniec. troche zabolalo ale lepiej skonczyc to na poczatku niz pozniej z wiekszym bolem.

i jeszcze mam takie pytanko. skad mam wiedziec ze piekarnik mam nagrzany do 160 stopni?
nastawiam na 160 stopni ale nic mi nie pika jak jest juz nagrzany. wczoraj pieklem rybe, mialem nastawic na 160 stopni i gdy sie nagrzeje to ja wstawic na 20 minut. po 20-tu minutach ryba byla dalej surowa. cale to pieczenie zajelo 40 minut zanim ryba byla zjadliwa.
co ja robie nie tak?
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 17:14
      > - czesc skarbie
      > - jak mozesz rozmawiac to zadzwon
      > - jestem w toalecie, robie pupu
      > - nie chce slyszec ze robisz pupu, zadzwon jak juz wyjdziesz
      > - nie zadzwonie, bo moze nie chcesz slyszec mojego osranego glosu!


      nie rozumiem :(
      • lled Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 17:17
        ona > - czesc skarbie
        ja > - jak mozesz rozmawiac to zadzwon
        ona > - jestem w toalecie, robie pupu
        ja > - nie chce slyszec ze robisz pupu, zadzwon jak juz wyjdziesz
        ona > - nie zadzwonie, bo moze nie chcesz slyszec mojego osranego glosu!
        • piataziuta Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 17:37
          achaaaaaaa...
          że obraziła się, że nie chcesz słuchać jak sra!? <eureka>
          :D
          • lled Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 18:24
            dokladnie, focha strzelila na klopie
            • pomorzanka34 Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 08:22
              >dokladnie, focha strzelila na klopie


              boszzzzz z kim TY się zadajesz ;/ współczuję już sama nie wiem jej czy Tobie
              • lled Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 16:28
                zadawalem sie bo nie bylo nic lepszego. a byly przyjemne chwile
          • czoklitka Re: i sfrustrowany znowu 22.07.15, 22:11
            >achaaaaaaa...
            >że obraziła się, że nie chcesz słuchać jak sra!? <eureka>
            >:D

            Nie jak robi kupę, tylko - że robi kupę. To tak jakbyś napisała mu esemesa, ze właśnie gotujesz, a on Ci na to odpisał - "nie chcę słyszeć że gotujesz". Przynajmniej ja to tak rozumiem... tylko czy trzeba informować, że się robi kupę...
        • stokrotka_a Re: i sfrustrowany znowu 23.07.15, 17:00
          lled napisał:

          > ona > - czesc skarbie
          > ja > - jak mozesz rozmawiac to zadzwon
          > ona > - jestem w toalecie, robie pupu
          > ja > - nie chce slyszec ze robisz pupu, zadzwon jak juz wyjdziesz

          No, to straszne dowiedzieć się za pomocą esesmana, że ktoś załatwia potrzebę fizjologiczną. Trauma może wrażliwemu facetowi pozostać do końca życia! Przecież kobieta czystą powinna być i bez skazy, a tajemnicę s...ania powinna zachować dla siebie do końca swoich dni!
          • fuzja-jadrowa Re: i sfrustrowany znowu 24.07.15, 10:17
            > Przecież
            > kobieta czystą powinna być i bez skazy, a tajemnicę s...ania powinna zachować d
            > la siebie do końca swoich dni!

            Co ma do tego kobieta? Jakby lled był gejem i smsa o sraniu napisał mu mężczyzna, z którym się spotyka, to myślisz, że nie byłoby tematu?
            • stokrotka_a Re: i sfrustrowany znowu 24.07.15, 11:03
              fuzja-jadrowa napisał(a):

              > Co ma do tego kobieta? Jakby lled był gejem i smsa o sraniu napisał mu mężczyzn
              > a, z którym się spotyka, to myślisz, że nie byłoby tematu?

              Można sobie pofantazjować, co by było gdyby, ale ja odniosłam się do opisanej sytuacji.
              • fuzja-jadrowa Re: i sfrustrowany znowu 24.07.15, 11:51
                > Można sobie pofantazjować, co by było gdyby, ale ja odniosłam się do opisanej sytuacji.

                Nie. Odniosłaś się do swojej fantazji.
                • stokrotka_a Re: i sfrustrowany znowu 24.07.15, 11:55
                  Błąd. Odniosłam się do opisanej sytacji, choć nie wiem, czy to sytuacja prawdziwa, przedstawiając swój stosunek do tego "wydarzenia", który - zapewniam - fantazją nie jest. ;-)
    • six_a Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 17:33
      1. ludzie są obrzydliwi.
      2. powinna gasnąć lampka. jak nie gaśnie, to znaczy, że jej nie ma albo jest zepsuta.
      3. dzwonić to se może czajnik elektryczny.
      • lled Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 18:23
        a gdzie ta lampke znajde co ma gasnac?
        • six_a Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 18:46
          a ja wiem, gdzie twój ma? mój ma z przodu. tak jest dla wszystkich wygodniej.
          u mnie są dwie lampki, jedna że działa (w sensie włączone co najmniej oświetlenie i wentylator), druga, że grzeje. jak ta od grzania się wyłącza, to znaczy, że się nagrzał.
          może instrukcję sobie znajdź. teraz w necie wszystko jest.
    • sid_15 Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 17:40
      Jeśli po trzech tygodniach znajomości doszliście do takiego poziomu "intymności", że dzwonicie do siebie z kibla i rozmawiacie o kupie, to dobrze zrobiłeś - to nie miało przyszłości.
      • sid_15 Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 17:41
        Ok, to smsy były. Co niczego nie zmienia.
      • lled Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 18:22
        dla mnie tez to bylo za szybko na toaletowa znajomosc.
    • facettt Nie przejmuj sie... / nie walnujsa... 20.07.15, 18:32
      jestem. skonczylem randkowanie z pania sklepikarka na dobre.
      nie sadzilem ze przez 3 tygodnie tak sie do niej przyzwyczaje.

      Ty Nie walnujsa.
      do Slubnej nie przyzwyczailem sie przez 30 lat - zatem wszystko przed Toba.
    • zbyfauch Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 18:32
      Tak kiedyś jak i dziś, droga do serca prowadzi przez żołądek. Tylko początek drogi się zmienił.
      • zbyfauch Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 18:34
        Parafrazując, odbyt określa świadomość.
        • six_a Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 20:15
          w tym przypadku to chyba odbyt przekreślił wiadomość.
          z tego, co zrozumiałam, akcja działa się w esemesach, a potem przeniosła do piekarnika.
          • wiarusik Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 23:48
            po obfitym sr.anku czas coś wrzucić na ruszt, by uzupełnić ubytki.
    • molly_wither Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 19:44
      Wloz termometr. Do piekarnika oczywiscie.
    • znana.jako.ggigus to był wyrafinowany żart z pointą 20.07.15, 21:11
      o osranym głosie.
      Rzecz gustu.

      A co do piekarnika - albo jak pisze six_a, powinna zgasnąć lampka, albo maz zepsuty piekarnik. Jeśli go będziesz częściej używać, będziesz wiedzieć, jaka mniej więcej jest temp.
      Albo kup nowy piec.
    • akle2 Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 22:19
      No nie wiem, ja bym sprawdziła z tym piekarnikiem, czy gwarancja jeszcze ważna a jak nie to jakaś złota rączka. W surowej rybie mogą być pasożyty. Ehm.
      • 10iwonka10 Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 23:09
        E tam to bedzie jak sushi :)
        • lled Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 16:30
          surowa nie byla, bo ja podtrzymalem przez 40 minut :)
    • mariuszg2 Re: i sfrustrowany znowu 20.07.15, 22:59
      lled napisał:

      > co ja robie nie tak?

      a próbowałeś nic nie robić? nie boj się... w końcu czegoś co nie zrobisz nie da się spie...xć...
      • lled Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 16:31
        jak sie nic nie robi to brzych rosnie :)
    • headvig Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 08:00

      > nastawiam na 160 stopni ale nic mi nie pika jak jest juz nagrzany. wczoraj piek
      > lem rybe, mialem nastawic na 160 stopni i gdy sie nagrzeje to ja wstawic na 20
      > minut. po 20-tu minutach ryba byla dalej surowa. cale to pieczenie zajelo 40 mi
      > nut zanim ryba byla zjadliwa.
      > co ja robie nie tak?

      standardowo piekarnik do tej temperatury jest nagrzany po 10 min bez pikania

      a rybę rozmroziłeś przed włożeniem do piekarnika?
      • lled Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 16:33
        ryba byla swiezutka :) nie mrozona. wiesz, gotowac potrafie i to nawet bardzo dobrze, ale pieczenie to jest dla mnie nowy rejon :)
        • headvig Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 17:22
          rybe najlepiej piec na patelni grillowej, mnie w piekarniku tez nie wychodzi :)
        • bialeem Re: i sfrustrowany znowu 22.07.15, 17:24
          Ojej. Dobrze gotujący facet.
          /me cyka fotkę i idzie zwiedzać tą wystawę dziwów dalej.
    • amanda-lear Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 09:05
      lled a co cię bardziej frustruje? kupa ekspartenrki czy surowa ryba?
      • lled Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 16:34
        surowa ryba :)
    • 10iwonka10 Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 12:24
      Po co wczoraj dzwonila ? Zebys byl na biezaco poinformowany o jej pupu?:-)

      • lled Re: i sfrustrowany znowu 21.07.15, 16:35
        nie wiem po co, nie odbieralem.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: i sfrustrowany znowu 02.08.15, 13:07
      Bulwersujące! Dorosła kobieta, która na kupę mówi pupu! Dobrze, że to koniec.
      • kalllka Re: i sfrustrowany znowu 02.08.15, 13:48
        Mowi "pupu" bo mowi po angielsku.
        / a pledziu przyrzekl,ze to juz koniec,to koniec/
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: i sfrustrowany znowu 02.08.15, 13:50
          Well, nawet jeśli po angielsku - ta sama sytuacja.
      • czoklitka Re: i sfrustrowany znowu 02.08.15, 19:49
        co jest złego w nazywaniu kupy pupu? Mnie się tam podoba, może zastosuję. ;D
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: i sfrustrowany znowu 03.08.15, 11:08
          Nic, zapewne. Ale mnie tam infantylizmy nie nastrajają specjalnie przychylnie.
          • lled Re: i sfrustrowany znowu 04.08.15, 13:44
            nie bylo mnie tu tylko 2 tygodnie a one dalej o tej kupie :)
            juz jest koniec i tematu i zwiazku. dzisiaj rano sobie o niej pomyslalem przez przypadek, ale sie nie spotykamy czy kontaktujemy.
            • six_a Re: i sfrustrowany znowu 04.08.15, 14:58
              > dzisiaj rano sobie o niej pomyslalem przez przypadek,

              ale też na sedesie?
              • znana.jako.ggigus robil pupu, to sobie 04.08.15, 15:36
                przypomnial. Logo.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: i sfrustrowany znowu 06.08.15, 00:22
              A to dopiero był "związek";)
    • grzeczna_dziewczynka15 aha a propos ryby 03.08.15, 11:12
      To zawsze możesz zjeść sushi. Modnie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka