coffei.na
12.08.15, 16:13
..bo już teraz nie wiem czy faktycznie jest tak dobrze czy jak?
taka sytuacja :
-kurcze jaki ten twój mąż fajny,szanuje cie!
-po czym wnioskujesz?
-noo otwiera ci garaż żebyś spokojnie wjechała,dziećmi się zajmie kiedy idziesz z koleżankami-bo w ogóle to też jest szokujące! możesz wychodzić!pracujesz!!!
-ale....czy to jakieś cuda i dziwy?!! to chyba partnerstwo??
-weź...ja na twoim miejscu bym tak nie pyskowała i siedziała cicho!powinnaś być mu wdzięczna że na tak wiele ci pozwala!
-że co????
do teraz nie potrafię wyjść z osłupienia...może powinno się wprowadzić Dzień Wdzięczności dla Mężów za to,że niektóre chadzają bez smyczy???
Duduś....wierzę w ciebie!