IP: 83.16.133.* 19.09.04, 13:04
Na stronach internetowych (jedyne miejsce, gdzie mężczyźni bezpiecznie, bo
anonimowo, mają okazję się poskarżyć), można wyczytać, że uszczęśliwienie
kobiety wcale nie jest trudne. Wystarczy tylko być dla niej: przyjacielem,
partnerem, kochankiem, bratem, ojcem, wychowawcą, spowiednikiem,
psychologiem, mechanikiem, elektrykiem, hydraulikiem, stolarzem, szoferem i
tragarzem.

Należy też być: sympatycznym; wysportowanym, ale inteligentnym; silnym, ale
kulturalnym; twardym, ale łagodnym; romantycznym, ale męskim; dowcipnym i
wesołym, ale dystyngowanym i poważnym; odważnym, ale misiem; zdolnym, ale
skromnym; eleganckim, ale stanowczym; praworządnym, ale gotowym zrobić dla
niej wszystko (np. skok na bank); rozmarzonym, ale ambitnym oraz wypłacalnym.
Jednocześnie mężczyzna musi uważać, aby: nie był zazdrosny, lecz
zainteresowany; pozostawiał kobiecie swobodę, ale okazywał troskę, gdzie była
i co robiła oraz nie zapominał o najważniejszych rocznicach (urodzinach,
imieninach, miesiączce, dacie pierwszego pocałunku).

Uszczęśliwić mężczyznę jest o wiele trudniej, ponieważ mężczyzna potrzebuje:
po pierwsze – seksu, po drugie – jedzenia.

Niektóre kobiety czują się tymi wymaganiami mocno przeciążone.

Wniosek: mężczyźni i kobiety mogą żyć zgodnie, ale pod warunkiem, że panowie
ograniczą nieco swą roszczeniową postawę i dyktatorskie zapędy.

ELIZA MICHALIK,gazeta polska
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka