ptolemeusz28
31.10.15, 12:25
Mam niewielu dobrych przyjaciół i nie zawsze maja dla mnie tyle czasu co bym chciała.
Poznaje wielu ludzi (w pracy, na wakacjach), ale są to tak krótkotrwałe znajomości, fajnie się gada, raz dwa się spotka i potem nic z tego..
Czy to w ogóle da się zmienić? Czy po prostu trzeba się urodzić z taka charyzma aby ludzie sami się do człowieka garneli i aby przyjaźnie były trwale? Często widzę takie osoby, które np. obgadują za plecami swoich przyjaciół czy znajomych, są złośliwe, widać ze cieszą się jak się noga innym powinie, a mimo to są zawsze otoczone wianuszkiem ludzi, ich przyjaźnie trwają, takie dusze towarzystwa..
Ja staram się być lojalna, słuchać ludzi, wspierać ich, mam dużo zainteresowań, wiec raczej nie jestem nudziara i ciągle jakaś tak mało ludzi wokół mnie.
Gdzie tkwi błąd?