Dodaj do ulubionych

Notariale zrzeczenie się prawa do spadku

03.11.15, 11:30
Niedawno odbyłam dziwną rozmowę z synem oraz niedoszłą synową. Mianowicie zostaliśmy poproszeni z mężem o notarialne zrzeczenie się spadku po synu (sic!). Powodem tego miałoby być to, że niedoszła synowa chce aby nasz syn był współwłaścicielem mieszkania kupionego za pieniądze ze spadku po jej rodzicach. Twierdzi ona, że dopóki nie będą mieli dzieci to w razie śmierci jej naszego syna mu z mężem dziedziczymy po nim. Skoro mieszkanie jest kupione za jej pieniądze to wg niej nic nam się nie należy.

Oczywiście kategorycznie odmówiliśmy zbulwersowani taką bezczelnością tej kobiety.

Syn przecież na tamten świat się nie wybiera. Poza tym do czasu ewentualnego jego zgodnu wiele rzeczy może ulec zmianie, syn może dorobić się majątku, a ta teraz żąda byśmy zrzekli się do tego majątku prawa, bo ona parę groszy naszemu dziecku przepisze. Przecież skoro nasz syn zarabia, będzie utrzymywał dom, remonty, itp. to jakim prawem ona oczekuje, że my zrezygnujemy z należnych nam (w razie tragedii) pieniędzy! Mamy też inne dzieci i o nich też musimy myśleć.

Syn jest niezadowolony, bo ona powiedziała że skoro tak to mieszkanie będzie tylko jej. Bo ona się musi zabezpieczyć. No bezczelna to ona potrafi być. I teraz to wszystko się na nas odbija, bo syn jakiś niechętny się zrobił, miał przyjechać, pomóc w ogrodzie, nie przyjechał jakieś preteksty dziwne wymyśla. Jak z tego wybrnąć?
Ja to w ogóle nie mogę pojąć skąd on wziął tę dziewczynę taką nieudaną. Nie dość, ze sierota, rodzice pomarli na jakieś choroby, to jeszcze buntuje syna przeciwko nam.
Obserwuj wątek
    • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 11:42
      >Przecież skoro nasz syn zarabia, będzie utrzymywał dom, remont
      > y, itp. to jakim prawem ona oczekuje, że my zrezygnujemy z należnych nam (w raz
      > ie tragedii) pieniędzy! Mamy też inne dzieci i o nich też musimy myśleć.

      A na jakiej podstawie uważasz, ze te pieniądze się wam należą?
      Bo, przyznam, trochę niezorientowana w temacie jestem.
      • lara.lara13 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 12:05
        > Bo, przyznam, trochę niezorientowana w temacie jestem.

        Zostaliśmy z mężem poproszeni o notarialne zrzeczenie się ewentualnego przyszłego spadku po synu. Podano nam taki powód, że dopóki nie będzie on miał dzieci dziedziczymy my z mężem, więc w razie gdyby mu się coś stało, zanim urodzi im się dziecko, synowa musiałaby podzielić się z nami spadkiem po mężu. A jej się to nie podoba. Podała taki powód, że ich wspólne mieszkanie ma być kupione z jej pieniędzy. Pieniądze pochodzą ze spadku po rodzicach, bo dziewczyna jest sierotą. I ona twierdzi, że w związku z tym ewentualny spadek po synu nam się nie należy. My z mężem się z tym nie zgadzamy i niczego nie będziemy podpisywali. Tyle, że to niestety odbiło się na naszych relacjach z synem.
        • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 12:57
          Cóż, przyszła synowa chce się zabezpieczyć, najlepiej jak tylko potrafi. Nie chcecie, to nie podpisujcie papierów.
        • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 21:45
          Pieniądze ze spadku są wyłączną własnością przyszłej synowej i fakt, że chce się tym majątkiem podzielić z synem, świadczy o jej dużym zaufaniu do syna. Ale dzielić się z teściami tym majątkiem nie zamierza, co jest racjonalne, bo niby z jakiej racji. Nie widzę tu żadnej bezczelności ze strony tej kobiety, przeciwnie, raczej Twoją. Podobnie jak Ty chcesz zabezpieczać interesy swoich dzieci, ona chce zabezpieczyć interesy swoje i swoich przyszłych dzieci, zwłaszcza, że pieniądze są jej.
          To Twoje " nie dość, że sierota" jest cyniczne i obrzydliwe i nie rozumiem jak można kogoś traktować jako coś gorszego dlatego, że nie ma rodziców. Dziewczyna nie jest nieudana, jest raczej lekkomyślna, czyniąc Waszego syna współwłaścicielem swojego majątku, bo małżeństwo może się kiedyś rozpaść i będzie tego gorzko żałowała.
    • alpepe Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 11:46
      marna prowokacja. Do pewnego momentu fajnie się czytało, a potem to o sierocie, widać, że zmyślasz dziecko.
      • lara.lara13 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 12:06
        a co Cię tak bulwersuje?
        Miło by Ci było jakby Twoje własne dziecko podsuwało Ci takie kwity od podpisania?
        napweno nie
        • lara.lara13 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 12:14
          Weź pod uwagę, że syuacja może się różnie rozwijać
          Syn może się rozwieźć, może zginąć już po rozwodzie a dokument będzie obowiązywał. kto wtedy po nim dziedziczy? cały majątek przepadnie. a co jeśli oboje zginą w wypadku? tamta nie ma spadkobierców, majątek przejdzie na skarb państwa.

          W rodzinie wszystko jest wspólne. Podpisywanie takich papierów to zaprzeczenie rodziny.
          • znana.jako.ggigus Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 12:22
            Ona moze przeciez zapisac komus cos w spadku, np. jakis sierociniec
            • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 12:25
              lub dorobią się dzieci i po kłopocie
          • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 15:36
            Czyli w razie tfu tfu nieszczęścia chcecie odziedziczyć ćwierć chałupy synowej, do której to chałupy ręki nie przyłożyliście. No ładnie. Mało wam, że chce dzioucha waszej krwi z krwi i kości z kości oddać pół majątku?

            Nie chcecie, wasza sprawa, to ona nie odda i szlus.
          • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 18:19
            Czyli w razie tfu tfu nieszczęścia chcecie odziedziczyć ćwierć chałupy synowej, do której to chałupy ręki nie przyłożyliście. No ładnie. Mało wam, że chce dzioucha waszej krwi z krwi i kości z kości oddać pół majątku?

            Nie chcecie, wasza sprawa, to ona nie odda i szlus.
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 21:55
            Ciekawa jestem, czy dalej byś twierdziła, że w rodzinie wszystko jest wspólne, gdyby to syn był właścicielem spadku, a ta "nie dość, że sierota" by po ten spadek sięgała. Jesteś wyjątkowo bezczelna!
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 10:20
            Zaprzeczeniem rodziny jest dybanie na cudze pieniądze, co jest udziałem Waszego synusia i Was. Jak synuś nie ma, to niech synuś sobie wynajmie, będzie płacił dwa razy więcej.
            Podejrzewam, że "tamta" wolałaby, żeby majątek przeszedł na skarb państwa niż zasilił sakwę tak cwanych i niesympatycznych osób,.
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 12:11
            To dopisz dziewczynę do hipoteki swojego domu, jak wszystko wspólne, chytra babo!
            • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 12:47
              A ja uważam, że ona ma rację.
              • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 12:59
                Kto mianowicie? Lara?
                Nie powinno być żadnych zrzeczeń. Mieszkanie winno być wyłącznie dziewczyny, prawo do tego, czego dorobi się syn ustawowe. Rodzina jest obłudna i usiłuje wyłudzić od dziewczyny majątek.
                • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 13:30
                  Sugerujesz, że zamierzają kropnąć synalka? W sumie niegłupi pomysł. Ile można utrzymywać takiego darmozjada.
                  • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 15:52
                    Po takich, co to nie potrafią się pochylić nad czyjąś tragedią i uważają, że strata rodziców to świetny powód, by kogoś deprecjonować, to bym się wszystkiego spodziewała.
                    Jeśli syn widzi stosunek mamusi do swojej dziewczyny i to akceptuje, to jest dupkiem.
                    • andgie Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 16:23
                      Moze wlasnie zorientowal sie, co rodzice mysla o jego przyszlej zonie I dlatego juz nie pomaga, Jak wczesniej .
    • xsenia [...] 03.11.15, 14:54
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • miau.weglowy Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 15:50
      ale pazera jestes
    • taki-sobie-nick Sierota, powiadasz, czyli nieudana? 03.11.15, 15:58
      A czemuż to sierota, której rodzice pomarli na jakieś choroby (to też źle? lepiej, żeby ją porzucili albo umarli z przepicia) ma być jednostką nieudaną?

      Podłe określenie.
    • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 18:26
      Trolować trzeba umieć.
      • obrotowy widzialem juz gorsze trolliningi... 05.11.15, 10:56
        mendiga napisał(a):
        > Trolować trzeba umieć.

        widzialem juz gorsze trolliningi...
        - ten niesie przynajmniej ze soba jakies zyciowe tresci.
        • yoma Re: widzialem juz gorsze trolliningi... 05.11.15, 11:01
          Krótki kurs prawa spadkowego :)
        • mendiga Re: widzialem juz gorsze trolliningi... 05.11.15, 11:13
          Straszna nuda na tym forum, nie? Żeby nie powiedzieć ch...nia.
          • obrotowy no takie zycie... 05.11.15, 11:24
            mendiga napisał(a):
            > Straszna nuda na tym forum, nie? Żeby nie powiedzieć ch...nia.


            faktycznie, ch...nia...
            po ciezkich walkach (i znajomowsci prawa spadkowego) odziedziczylem w koncu mieszkanie,
            ale nie mam innych warunkow , by zatroszczyc sie o jakas Panienke, ktora moznaby tam skonsumowac...

            PS. Kocham wielokropki...
            • mendiga Re: no takie zycie... 05.11.15, 11:42
              Wiem, że nie masz. Gdybyś miał, nie naganiałbyś na forum. Takie życie.

              Wez_sie też kocha, ale zbiera po jednej. Skromny chłopiec.
              • obrotowy eetam... czepiasz sie... 05.11.15, 11:48
                mendiga napisał(a):
                > Wiem, że nie masz. Gdybyś miał, nie naganiałbyś na forum. Takie życie.

                eetam...
                - jednak milo mi, ze Gra Pozorow - mozna czasem oczarowac...
    • lilith45 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 19:55
      Dużo płacą za zakładanie takich tematów?
      • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 23:12
        Może być prawdziwa, znałam taką.
        • lilith45 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 12:19
          Nie wierze. Chyba ze jest w dodatku na tyle glupia i wystawiła sie na odstrzał :D
          • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 13:43
            Pojęcia nie mam, czy to ta sama :) Z krzywej Gaussa wynika, że co najmniej dwie takie muszą istnieć.
    • six_a Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 22:46
      >to jakim prawem ona oczekuje, że my zrezygnujemy z należnych nam (w razie tragedii) pieniędzy!

      wszystko zaplanowane łącznie z tragedią.
      naprawdę podziwiam.
      żeby się tylko nóżka nie omsknęła, bo można do grobu wpaść trochę wcześniej niż syn. jest to nawet bardziej prawdopodobne w sumie.
    • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 23:07
      w czym problem? prawnie pieniądze po rodzicach są tylko synowej in spe, przy zakupie mieszkania niech procentowo wyliczą i notarialnie zapiszą, ile % mieszkania należy do każdego, a jeśli 100% będzie należeć do narzeczonej, to w razie większych remontów i nakładów wspólnych niech mąż in spe otrzymuje po kawałku większym na własność, mieszanie do tego rodziców narzeczonego jest co najmniej dużym nietaktem i świadczy o braku dojrzałości (dla jasności mieszkam w mieszkaniu, którego większa część należy do teściowej i w razie czego znajdę się na bruku)
      • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 23:11
        W tym problem, że część syna, jeśli zejdzie bezdzietnie, dziedziczą żona i rodzice, czego żona sobie nie życzy.
        • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 23:19
          ale jeśli 100% będzie należeć do synowej, to nie ma problemu, a z części spadku należącej do syna, wypracowanego przez niego niby z jakiej racji mają rezygnować?

          natomiast nie rozumiem, dlaczego, jeśli synowa kupuje 100% mieszkania za pieniądze ze spadku, to dlaczego syn miałby być współwłaścicielem, (no chyba, że poważnie dołoży się do remontu) a o to też rozchodzi się matce, jak to? synusiowi wredna baba nie chce dać?

          syn w naszym kraju jest jakimś zabezpieczeniem na starość - choćby poprzez obowiązek alimentacyjny, ta cześć ze spadku ma niejako wynagrodzić niemożność uzyskania alimentów od nieboszczyka
          • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 23:23
            No bo chce dziewczyna mieszkać z ukochanym we wspólnym mieszkaniu, jak rany.

            Jaka część ze spadku? Niech się pojawi na świecie choćby kawałek dziecka, to będzie dupa, nie spadek. Chyba że zaczną truć wnuki...
            • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 23:29
              no właśnie, temat mam przemyślany na 10 stronę, bo dzieci nie mamy i jeśli mój mąż zejdzie przede mną, to % części mieszkania na mnie przypadający jest tak mikroskopijny, że nie wiem, czy przy moich gabarytach się tam zmieszczę

              więc rozumiem dylemat rodziców, synowej i problemów ze spadkiem, nie rozumiem tylko dlaczego przy zerowym wkładzie syna ten nie chce się pogodzić ze 100% własnością mieszkania dla żony

              na szczęście dzieci rozwiązują większość takich problemów
            • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 03.11.15, 23:33
              i jeszcze jedno - określenie słowami jak wyżej synowej in spe też by u mnie wywoływało chęć pozbawienia przyszłych teściów spadku po moich rodzicach
    • lara.lara13 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 08:38
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, szkoda że NIKT niczego nie zrozumiał.

      Spadku mielibyśmy zrzec się TERAZ, podczas gdy syn może zejść z tego świata bezpotomnie za 10 lat (młodzi mają po 27 lat). Syn pracuje, zarabia. Do tego czasu może dorobić się oszczędności, albo innego domu, do których my nie będziemy mieli prawa. Nie wiadomo, co przyniesie przyszłość i my z mężem nie będziemy się zrzekali swoich praw na przyszłość, zwłaszcza że mamy też inne dzieci, starszy syn też się żenił i żadnych kwitów nam nie podsuwali pod nos.
      • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 08:57
        Zapewniam cię, że wszyscy wszystko zrozumieli bardzo dobrze. A TY jaki przygotowałaś spadek dla swojego syna?

        Proponuję zanieść problem na Życie rodzinne :)
      • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 09:29
        Z pewnością wszyscy zrozumieli to co trzeba zrozumieć. Ale w sumie jaki masz problem? Nie chcesz, to nie podpisuj tych papierów. A jak to sobie poukładają w głowach syn z synową, to już ich sprawa. Może dojść też do tego, ze syn zostanie właścicielem tego mieszkania, ale zostanie ładnie poproszony o sporządzenie testamentu i wtedy w ogóle nie mielibyście kłopotów ze spadkiem.
        • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 09:43
          Syn wydziedziczy rodziców za przedwczesne wysyłanie go do grobu :)
          • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 10:58
            dlaczego rodziców a nie żonę in spe? przecież to jej pomysł
            • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 14:56
              Bo to rodzice twierdzą, że syn zejdzie przed nimi. Warto by zwrócić uwagę policji na rodziny, w których synowie giną młodo śmiercią nienaturalną...
        • leptosom Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 11:23
          ...zostanie ładnie poproszony o sporządzenie testamentu i wtedy w ogóle nie mielibyście kłopotów ze spadkiem.

          to niepewne rozwiązanie. następnego dnia może sporządzić inny testament.
      • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 11:08
        1, masz pretensję, że wystąpili z taką propozycją, też bym miała, są różne sposoby zabezpieczenia majątku, rodziców nie trzeba do tego mieszać, bo to świadczy o niedojrzałości - tu się z Tobą zgadzam, też by mi było przykro
        2. nie lubisz baby - ot tak dla zasady, w zasadzie na forum wyzywasz ją - to mi się nie podoba
        3. nie podoba Ci się, że syn nie będzie współwłaścicielem mieszkania - jeśli za całość zapłaci synowa in spe, to też nie rozumiem w czym problem, w innej sytuacji niech notarialnie zapiszą udziały procentowe i już
        4. niech nie mieszają Was do swoich spraw finansowych i decydują po swojemu, ale Wy też nie oczekujcie wsparcia finansowego
        5. w razie wydziedziczenia istnieje coś takiego jak zachowek i w razie czego będziecie się mogli o niego ubiegać
        6. a jeśli boli Cię, że synowa nie chce podzielić się z synem swoim spadkiem, dając mu notarialnie część mieszkania, to znaczy, że jesteś materialistką (ja rozumiem synową, chociaż znajduję się w przeciwnej sytuacji - to ze mną się nie podzielono)
        • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 13:36
          ad. 5. Wydziedziczenie kogoś nie jest proste i nie jest tylko aktem woli osoby, która chce kogoś wydziedziczyć.
          Jeśli nie było podstaw do wydziedziczenia, taki testament można podważyć.
          • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 14:59
            Przyczynienie się do utraty życia lub zdrowia jest jak najbardziej solidną podstawą :)
          • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 10:04
            masz oczywiście rację, skuteczne wydziedziczenie pozbawia zachowku, miałam na myśli pominięcie w testamencie, testament na rzecz żony
          • leptosom Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 11:25
            Jeśli nie było podstaw do wydziedziczenia, taki testament można podważyć.

            Poważnie to piszesz? Podważanie woli zmarłego?
            • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 12:19
              Każdy można, pytanie z jakim skutkiem.
            • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 15:24
              Wyobraź sobie. Zmarły tez nie święta krowa i jego wola nie święta.
              • leptosom Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 08.11.15, 12:12
                Jest dla ciebie cokolwiek nieprzekraczalne, zakazane, święte? A jeżeli dla innych nic to nie znaczy?
                • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 08.11.15, 12:34
                  Mówimy o prawie. Testament można podważyć, więc wola zmarłego święta nie jest, nie stoi ponad prawem. Masz z tym jakiś problem?
                • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 08.11.15, 12:45
                  Tak jakoś na pusto sobie dyskutujesz. Zasady dziedziczenia i powody wydziedziczenia reguluje ustawa. W testamencie można sobie pisać, co się podoba, ale jeśli narusza to ustawę, to taki testament jest nieważny, o czym sporządzający testament pewnie nie wie. Po jego śmierci można taki testament wzruszyć i wola takiego umarlaka jest nieistotna, bo nie stosował się do prawa. Strona postępowania może bardzo skutecznie taką wolę ominąć i w tym sensie zmarły nie jest świętą krową.
        • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 14:57
          Ad 5 wydziedziczenie właśnie służy temu, żeby się wydziedziczony nie domagał zachowku.
          • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 10:05
            ad 5. masz oczywiście rację, skuteczne wydziedziczenie pozbawia zachowku, miałam na myśli pominięcie w testamencie, testament na rzecz żony
      • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 12:25
        Nie zamierzasz być rodziną dla tej dziewczyny i nie zamierzasz rezygnować ze swoich praw majątkowych, ale po jej pieniądze chętnie byś sięgnęła i oczekujesz, że zrzeknie się połowy majątku, choć nie wiadomo , co przyniesie przyszłość i czy małżeństwo przetrwa. Uczciwe to nie jest.
        Współczuję tej dziewczynie, bo nie ma rodziny i pewnie liczyła, że ją znajdzie w rodzinie męża, a tu "mamusia" wyskakuje z takim "nie dość, że sierota". Wiele to o Tobie mówi.
        • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 19:43
          Właśnie. Wiele o niej mówi.
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 20:53
            Wyjątkowo wstrętne i nieuczciwe babsko. A synuś z racji pracowania i zarabiania to może się ubiegać o kredyt i też nie jest tak, że mu się należy.
            • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 22:22
              No :)
            • lara.lara13 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 09:23
              Wyjątkowo wstrętne to są twoje wpisy. Jak mozna mieć w sobie tyle nienawiści? Lecz się kobieto, bo ty musisz być CHORA.
              A moim synem sobie klawiatury nie wycieraj. Tak się składa, że syn skończył informatykę i już teraz zarabia świetnie, a ona jest dopiero na specjalizacji za grosze, a życie we Wrocławiu kosztuje. Łatwo się domyślić, że syn do niej dokłada. Ta specjalizacja będzie trwała pewnie do usr..nej śmierci, bo dziewczyna wymyśliła sobie.... transplantologię (!!!!!!!). Dalej twierdzisz, że ma dobrze w głowie, czy dotarło do ciebie, że może jednak niekoniecznie. Normalni ludzie idą na medycynę, żeby potem zarabiać pieniądze, a nie rozwiązywać swoje problemy psychiczne. Ojciec dziewczyny nie doczekał przeszczepu, a ta jak widać nie umie sobie poukładać swoich spraw i stanąć na nogi i jeszcze wciąga mojego syna w swój chory świat. Przy jej podejściu do "kariery" wnuków pewnie się nie doczekam. Mieszkanie to ona chce jemu przepisać żeby się czuł zobowiązany na nią łożyć, bo ona zamiast zarabiać jak normalni ludzie będzie się specjalizowała i doktoryzowała do śmierci. Tylko, że nasz syn ma rodziców - w odróżnieniu od niej - rodziców, którzy go wykarmili i wykształcili i którym teraz powinien pomóc, a łożyć na dorosłą babę.
              • yoma [...] 07.11.15, 09:31
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • andgie Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 09:31
                Transplantologia to rzadki i Ciekawy kierunek. Nie wiem, Jakie z tego sa pieniadze, nie wiem, ale ten kierunek rozwija sie szybko I bedzie sie rozwijal. Bedzie coraz wieksze zapotrzebowanie na transplantologow.
                Powtorze, co napisalam w innym poscie: jesli czujesz sie niekomfortowo co do ich propozycji, niczego nie podpisuj. Mieszkanie niech pozostanie wylaczna wlasnoscia synowiej, Ty I maz nie zrzekajcie sie praw do spadku po synu. Proste .
                • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 09:50
                  Tylko, że to babsko uważa, że bezczelnością dziewczyny jest zakup mieszkania na siebie, choć ma do tego prawo, także moralne. I ogląda się na pomoc syna i pieniądze dziewczyny. Jeśli się od babska nie odetną, to zniszczy ten związek.
                  • andgie Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 10:09
                    Ale gdzie indziej napisala, ze "synowa chce zapisac synowi marne grosze" i ze syn swietnie zarabia, mimo mlodego wieku. Jesli mieszkanie dziewczyny faktycznie jest warte tylko marne grosze , to chyba nie ma problemu?
                    Za bardzo nie chce mi sie wierzyc, ze synowa zarabia tak kiepsko, ze nie jest w stanie utrzymac sie sama, choc juz ma swoje mieszkanie. Moze faktycznie ma mala pensje, ale z glodu nie umrze.
              • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 09:35
                Ja nie wyciągam łap po pieniądze sieroty i kariery dziewczynie nie wybieraj, bo nie każdy jest tak pazerny, że pracuje tylko dla pieniędzy. Twój świat jest chory, bo jesteś cynicznym i bezdusznym babskiem, wycierającym klawiaturę jakąś niewinna dziewczyną. To ja ci życzę, żeby cie spotkało to co ją i żeby jeszcze ciebie ktoś z pieniędzy oskubał.
              • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 09:37
                Głupia jesteś. Twoja przyszła synowa poszła na transplantologię, żeby twojemu synowi przeszczepić wacka, a tobie rozum.

                A tak serio, to czy to nie jest ten sam wściekły, psychicznie przetrącony troll, co to go tu dawno nie było, ale kiedyś taśmowo produkował takie coś? Trzeba go jakoś nazwać, tak nawiasem.
                • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 09:38
                  Myślisz, że troll by pisał z taką pianą?
                  • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 10:00
                    Właśnie o to chodzi. Po tym ją poznaję. Zawsze to tak wygląda - pisze jakieś otwierające nóż w kieszeni pierdoły z takim zacietrzewieniem i agresją, jakby od sprowokowania złości u odbiorcy jej życie zależało.
                    Może się oczywiście mylę i po prostu mamy masę chorych psychicznie jednorazowych użytkowników forum, ale wydaje mi się to raczej mało prawdopodobne. Stawiam na trolla-wampira emocjonalnego.
                    • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 10:07
                      Rzucisz jakimś linkiem?
                      • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 10:19
                        Jak będę miała czas na szukanie i rzeczywiście znajdę, to rzucę.
                        • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 10:41
                          Thx.

                          Swoją drogą naprawdę żałuję, że autorka nie wystąpiła z problemem na Życiu rodzinnym, bogowie, jak by ją tam pięknie zjadły i zdiagnozowały...
                    • lilith45 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 10:47
                      Tez uwazam ze to troll. Troll- prowokator. Wlasnie o to chodzi zeby innych sprowokowac do wyzwisk, krytyki, wulgaryzmów, zeby pokazac jacy jestesmy naprawde, jak emocjonuje nas cos, co tak naprawde nas nie dotyczy.

                      A niekiedy takie tematy są zakładane na zlecenie właściciela forum szczególnie, gdy ono pada, zeby podkręcić statystyki i ruch na stronie.
                      • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 12:21
                        Troll - dobroczyńca ludzkości, bo pod jego wpływem ludzkość wyrzuca z siebie złe emocje? No może i coś w tym jest :)
                        • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 12:31
                          Nie, troll-szkodnik, bo on te złe emocje generuje. Poza tym każde kolejne powtórzenie określonego zachowania tylko je w człowieku wzmacnia, więc prowokując innych do publicznego przeżywania negatywnych emocji, szkodzi podwójnie.

                          Są ludzie, którzy robią takie rzeczy hobbystycznie. Pod ten sam profil podpadają moim zdaniem wszelkie szkodniki działające zdalnie, z głośnych medialnie spraw np. jakaś bezrobotna ?bezinteresownie? rozsyłająca filmik natury intymnej z udziałem zupełnie obcej sobie osoby do dalszych i bliższych znajomych tejże osoby itd. Taki sort człowieka. Myślę, że nikt im za to nie płaci, a nawet jeśli płaci, to niepotrzebnie, bo robiliby to i za darmo.
                          • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:11
                            Z drugiej strony, jeśli już człowiek ma w sobie te złe emocje, to chyba lepiej je wywalić na trolla niż na niewinną staruszkę w realu.
                            • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:18
                              Wszystkie staruszki są winne, primo.
                              W tym wieku nie ma niewinnych.

                              Po drugie, mówię przeca, że mamy do czynienia z wywoływaniem emocji i wzmacnianiem zachowania destrukcyjnego. Zło w czystej postaci. Będzie się za to smażyć w piekle, bliscy ją znienawidzą, bank zabierze dom, a sąsiad ogłuszy kamieniem, okradnie i sprzeda Chińczykom na narządy. Tak to widzę, jeśli ma być jakaś sprawiedliwość na tym świecie.
                              • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:13
                                Nie ma szczęścia na tym świecie ni sprawiedliwości... :)
                                • leptosom Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 08.11.15, 12:14
                                  A może właśnie jest? Sprawiedliwość dla wszystkich, szczęście nie dla każdego?
              • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 10:02
                Tak odnośnie tego łożenia na dorosłą babę, to zacytuję ciebie " w rodzinie wszystko jest wspólne". Co, ciekawe, finansowania dorosłego faceta się domagasz, ty tez jesteś dorosła, a łapy wyciągasz.
                • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 13:57
                  Ciekawe, czy taka wiekowa i schorowana, że jej już tylko trzeba pomagać. Wstrętne babsko. Jeśli syn będzie mieć choć trochę jaja, to się prędzej czy później od ałtorki odetnie, bo kto w końcu wytrzymałby tyle podłości.
              • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 13:54
                Nie, wyjątkowo okrutną osoba jesteś ty sama.

                Ona kocha syna, skoro chce mu przepisać mieszkanie, a syn kocha ją, skoro woli wesprzeć jej pomysł niż wasz. A ty z kolei się najlepiej do nich nie mieszaj.

                >Tylko, że nasz syn ma rodziców - w odróżnieniu od niej - rodziców, którzy go wykarmili
                >i wykształcili i którym teraz powinien pomóc, a łożyć na dorosłą babę.

                Ty podła babo.
              • mamamisi2005 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 20:55
                a jaką specjalizację posiada dziewczyna syna? tak z ciekawości pytam, bo transplantologia jest specjalnoscią szczególową, mozna ją otworzyc dopiero będąc specjalistą w okreslonej dziedzinie
                • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 21:16
                  Myślisz, że ta baba wie?? A swoja drogą, to cała ta porąbana rodzina powinna nienawidzić synusia. Wśród informatyków są hakerzy - przestępcy na naprawdę sporą skalę, a ten w bagnie się paprze. O nienawiści do wszystkich innych nie wspomnę.
                • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 21:20
                  jak szczegółowa, to z wolontariatu i stąd pewnie ta dyskusja na temat przepisania kawałka mieszkania (swoją szosą co to za mąż, który się na takie coś godzi? większość znanych mi mężów po prostu wspiera, a jak może to i utrzymuje w rozsądnym zakresie żony robiące kolejną specjalizację)
                  • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 21:43
                    Baba jest zawistna. Szlag ja trafia, że taka sierota osiągnie wykształcenie i pozycję społeczną nieosiągalną dla niej, jej rodziny i przyjaciół królika.
      • lot.ti [...] 04.11.15, 21:28
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 22:32
          Żal dziewczyny, że wchodzi w taka rodzinę! Pewnie już się zorientowała z kim ma do czynienia i nie da się nabrać, mam nadzieję.
    • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 13:20
      No dobrze, to jakim prawem oczekujesz, że dziewczyna zrezygnuje z należnych jej po śmierci rodziców pieniędzy i nazywasz bezczelną, bo kupi mieszkanie za swoje pieniądze wyłącznie na siebie, skoro sama byś ze swoich praw majątkowych nie zrezygnowała? To uczciwe rozwiązanie i powinnaś sama je sugerować, nie wyciągać łapy po cudze pod ładnym hasłem "w rodzinie wszystko jest wspólne"
      Nawiasem mówiąc, ja też zostawię córce mieszkanie i chciałabym, by było ono jej wyłącznym majątkiem.
      • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 04.11.15, 18:11
        I jeszcze dodam, że jak ktoś nie ma mieszkania i chce mieszkać w cudzym, to musi za to płacić, więc ponoszenie kosztów utrzymania mieszkania i ew. remontów to rzecz oczywista. Absurdalne jest wysuwanie roszczeń do mieszkania z powodu konieczności jego bieżącego utrzymania.
        A fakt, że narzeczona syna chce zabezpieczyć swój majątek przed pazernymi teściami PRZED jego przekazaniem jest sensowny. Kobieto, wyciągasz łapy po "marne grosze" sieroty, wiedząc, że to jej jedyny majątek. Niedobrze się robi.
    • obrotowy nie ma takiej koniecznosci. 04.11.15, 13:42
      cos pomoglem ?
    • izak31 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 10:26
      Prośbę synowej i syna jestem w stanie zrozumieć ale nie rozumiem po co dziewczyna chce aby Twój syn był współwłaścicielem jej mieszkania. Niech kupi mieszkanie i ma akt notarialny tylko na siebie. I nie będzie kłopotu. W życiu bym nikogo do aktu własności mieszkania nie dopisywała.
      • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 05.11.15, 10:35
        Pewnie naciska, a dziewczyna jest naiwna. Rodzinka ma filozofię "co twoje, to i moje, a co moje to wara".
        Niech synuś oszczędza i kupuje własne, a nie leci na cudze i jeszcze dziewczyny nie szanują. Jak ona za parę lat zostanie sama z dziećmi, to jej nikt nie pomoże, a pewnie zostanie, bo nie zdzierży teściowej.
    • andgie Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 16:59
      Zupelnie nie rozumiem problemu. Nie chcesz, to niczego nie podpisuj. Powiedz synowi I narzeczonej, ze w swietle prawa pieniadze ze spadku sa tylko jej I mieszkanie, kupione, za te pieniadze powinno byc tez tylko jej. Reszta dorobku to inna sprawa I tutaj zadziala Prawo spadkowe. Np. Jesli beda mieli dziecko, to Ono bedzie dziedziczyc najpierw.
    • aankaa Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.11.15, 18:40
      Skoro mieszkanie jest kupione za jej pieniądze to wg niej nic nam się nie należy

      a uważasz, że się należy ?
      • leptosom Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 11:20
        No jak to? Nie należy się? Dziewczyna dostaje syna, którego teściowa urodziła, łożyła na jego życie, wychowanie, wykształcenie i teraz taki atrakcyjny rynkowo produkt ma oddać obcej jej kobiecie za friko?
        • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 13:26
          Ups, to ze 200 tysi musi dzioucha zapłacić plus odszkodowanie za utracone zyski. Lara, dawaj maila.

          Albo przeprowadź się do Indii :)
        • lara.lara13 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 13:35
          Dyskusja poszła w całkiem złym kierunku. Niepotrzebnie dałam się sprowokować i opisałam sytuację. Tak naprawdę chciałam sprawdzić, czy ktoś jeszcze był w podobnej sytuacji, bo nie znam nikogo kto podpisywałby dzieciom jakieś kwity u notariusza. Jak mówie krewnym i znajomym, że syn każe mi zrzec się spadku po nim to ci wytrzeszczają oczy i rozdziawiają usta ze zdziwienia. Żadna z was nie napisała czy podobną sytuację zna. W sumie dowiedziałam się, co chciałam - pomysł jest chory, przez nikogo nie praktykowany, więc tym bardziej niczego nie podpiszę.

          A dziewczynę syna szczerze całą rodziną znienawidziliśmy po tym jak się okazało, że zajęła się czymś tak moralnie dwuznacznym (delikatnie mówiąc) jak przeszczepy. Taka osoba nie może mieć sumienia i naprawdę martwię się o syna. Wcześniej cieszyliśmy się nawet, że lekarz będzie w rodzinie, myśleliśmy że to będzie normalny lekarz z przychodni, a nie takie coś...
          • obrotowy nie rozumiemy uwagi 07.11.15, 13:45
            lara.lara13 napisał(a):
            > Dyskusja poszła w całkiem złym kierunku. Niepotrzebnie dałam się sprowokować i
            > opisałam sytuację.

            - gdybys jej nie opisala - to nie byloby dyskusji.

            W sumie dowiedziałam się, co chciałam - pomysł jest chory, przez nikogo nie praktykowany, więc tym bardziej niczego nie podpiszę.

            - a mialas zamiar podpisywac cos, czego nie musisz ? zadziwiajace.
            >
            > A dziewczynę syna szczerze całą rodziną znienawidziliśmy po tym jak się okazało
            > , że zajęła się czymś tak moralnie dwuznacznym (delikatnie mówiąc) jak przeszcz
            > epy.

            - bez generalizacji, please.
            przeszczepy ratujace komus zycie - nie sa moralnie dwuznaczne
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 14:17
            A mówisz krewnym i znajomym, że chcesz, by zrzekła się spadku po rodzicach i rościsz sobie do niego prawa? Dopiero by wytrzeszczu dostali.
            Masz mentalność baby z magla, jeśli nie rozumiesz ambicji dziewczyny i uważasz, że przeszczepy są moralnie dwuznaczne.
            Wiem, ile kosztuje życie w większym niż Wrocław mieście, wiem ile kosztują mieszkania i ich utrzymanie i synuś robi świetny interes, nawet gdyby miał utrzymywać zonę przez kolejnych 10 lat.
            Najlepiej, to nich cała pałająca chorą nienawiścią rodzina dziewczynę pogoni, synuś weźmie kredyt na 30 lat i zwiąże się z jakąś sąsiadką ze wsi, uprawiającą buraki.
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 14:35
            Chyba jednak nie jesteś prawdziwa, bo kogoś tak bezwzględnego i głupiego się nie spotyka.
            • czoklitka Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 14:38
              Oj, spotyka się, spotyka. :)
              • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 15:08
                Nie jest. Przekonała mnie tym lekarzem z przychodni :)
            • taki-sobie-nick Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 18:04
              basiastel napisała:

              > Chyba jednak nie jesteś prawdziwa, bo kogoś tak bezwzględnego i głupiego się ni
              > e spotyka.

              Ona nie jest głupia, tylko cwana.
              • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 18:19
                Głupia też, a głupota jest złem, bo czyni zło.
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 14:52
            To Religa np. to jest dla ciebie "takie coś"? W życiu takich prymitywów nie spotkałam.
            • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 15:09
              Religa, ten pijak? Każdy pijak to złodziej... :P
            • lara.lara13 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 15:41
              Nie odwracaj kota ogonem. Pisząc "takie coś" nie miałam zamiaru nikogo obrazić, bo nie odnosiło się to do żadnej osoby, tylko do typu specjalizacji. "takie coś" = transplantologia.
              Tyle się słyszy o handlu narządami, o pobieraniu serca od żywych ludzi, że słabo się robi na samą myśl. Nie wiem jak uczciwy człowiek mógłby mieszać się w takie bagno.
              • obrotowy smiech na sali... 07.11.15, 15:56
                lara.lara13 napisał(a):
                Nie wiem jak uczciwy człowiek mógłby mieszać się w takie bagno.


                jasne. przeciez wszyscy lekarze - to lapowkarze.
                inaczej sie do nich nie dostaniesz, conie ?

                a TRANSPLANTOLODZY to jeszcze zlodzieje i oszusci.
                bo kradna nerki dla przeszczepu zdrowym ludziom
                - wmawiajac im, ze usuwaja chora nerke dla ich dobra.
              • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 15:59
                Uważaj, modliszka wyrwie serce twemu synku. I zje.
              • aankaa Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:03
                tia, zapomniałaś dopisać o pobieraniu nerek od nienarodzonych dzieciątek
                • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:21
                  Od nienarodzonych pobiera się szyszynkę.
                  • aankaa Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:25
                    nerki też mogą być "smakowitym kąskiem" ;)
                    • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:34
                      Cynaderki w sosie, am, am... :)
                      • mendiga Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:43
                        Do jedzenia być może.
                        Ja miałam na myśli frykasy o właściwościach psychotropowych stosowane powszechnie podczas orgii satanistycznych, w których uczestniczą przedstawiciele lóż masońskich, zdominowanych, jak wszyscy wiemy, przez transplantologów.
                        Zapytajcie lary.
                        • obrotowy przykro mi... 07.11.15, 16:52
                          mendiga napisał(a):
                          > Ja miałam na myśli frykasy o właściwościach psychotropowych stosowane powszechnie podczas orgii satanistycznych, w których uczestniczą przedstawiciele lóż masońskich...


                          - przykro mi, ze na takie Impry nie zaprasza sie Cyklistow.
                          • leptosom Re: przykro mi... 08.11.15, 16:06
                            zaprasza się Motocyklistów.
                            • obrotowy zdaje sobie z tego sprawe... 08.11.15, 16:20
                              leptosom napisał:
                              > zaprasza się Moto-cyklistów.

                              zdaje sobie z tego sprawe...
                              ale ja jestem eco-logiczny...
              • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:10
                Bagno zdarza się wszędzie i nie czyni uczciwych działań nieuczciwymi. Ludzie bywają chciwi, podobnie jak ty, bywają podli, podobnie jak ty. Zło wraca i pewnego dnia możesz zostać sama, w przeciwieństwie do narzeczonej syna, która będzie miała dzieci i jestem pewna, że ta nie napisze " nie dość, że sama ..." , bo trzeba być wyjątkowej klasy prymitywem, by coś takiego napisać.
                • horpyna4 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:26
                  Życie bywa przewrotne, wątkodawczyni może sama kiedyś potrzebować przeszczepu... to ciekawe, jak radykalnie wtedy zmieniają się poglądy przeciwników tej niemoralnej transplantologii.
                  • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:41
                    To nie transplantologia jest niemoralna, tylko ludzie, którzy chcą nieuczciwie czerpać wynikające z jej możliwości korzyści. Nie prawo jest niemoralne, tylko co niektórzy pracownicy WS, itd. itd. Dziwię się, że dorosły człowiek nie ma świadomości takich faktów. Nieuczciwym można być praktycznie w każdym zawodzie, co nie czyni tych zawodów niemoralnymi.
                    • horpyna4 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:59
                      Mnie nie musisz tego tłumaczyć, chodziło mi o założycielkę wątku. I o to, jak zachowałaby się, gdyby sama potrzebowała przeszczepu. Bo zazwyczaj tacy radykalnie nastawieni zmieniają wtedy front o 180 stopni i gdyby coś wtedy mogło zależeć od synowej, to pewnie teżciowa zaczęłaby się przed nią płaszczyć.
                      • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:07
                        To było do tej baby -lary. Nieładnie ja nazywam, ale rzadko mnie ktoś tak bulwersuje.
              • aankaa Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:28
                Przy jej podejściu do "kariery" wnuków pewnie się nie doczekam

                i oby twojemu synowi nie przyszło do głowy płodzenie potomstwa
                jeszcze by mu się trafiła córcia podobna do babci...
              • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:49
                Babo, czyhasz na majątek pozostawiony sierocie przez rodziców. Cynicznie się o jej sierocym stanie wypowiadasz i chcesz komuś prawić morały o ludzkiej uczciwości? To co robisz, to bagno!
          • taki-sobie-nick Kwity to są paragony 08.11.15, 19:04
            lara.lara13 napisał(a):

            > Dyskusja poszła w całkiem złym kierunku. Niepotrzebnie dałam się sprowokować i
            > opisałam sytuację. Tak naprawdę chciałam sprawdzić, czy ktoś jeszcze był w pod
            > obnej sytuacji, bo nie znam nikogo kto podpisywałby dzieciom jakieś kwity u not
            > ariusza.

            Ty z tych, co mówią "kwity" na wszelkie dokumenty?


            Jak mówie krewnym i znajomym, że syn każe mi zrzec się spadku po nim t
            > o ci wytrzeszczają oczy i rozdziawiają usta ze zdziwienia.

            Pewnie tacy sami cwaniacy jak ty.



            Żadna z was nie napi
            > sała czy podobną sytuację zna.

            Eeee, my się znajomym w ich relacje prawne z dziećmi nie wtrącamy. Uważamy, że tak jest grzecznie. Więc nie wiemy, co kto komu zapisał i czy w ogóle.



            W sumie dowiedziałam się, co chciałam - pomysł j
            > est chory, przez nikogo nie praktykowany, więc tym bardziej niczego nie podpisz
            > ę.

            Niczego takiego się nie dowiedziałaś. Nie otrzymałaś takiej przesłanki.

            >
            > A dziewczynę syna szczerze całą rodziną znienawidziliśmy po tym jak się okazało
            > , że zajęła się czymś tak moralnie dwuznacznym (delikatnie mówiąc) jak przeszcz
            > epy. Taka osoba nie może mieć sumienia i naprawdę martwię się o syna. Wcześniej
            > cieszyliśmy się nawet, że lekarz będzie w rodzinie, myśleliśmy że to będzie no
            > rmalny lekarz z przychodni

            Krótko mówiąc, chcieliście lekarza za darmo, bez czekania i na każde wezwanie, a tu dupa?
          • andgie Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 08.11.15, 20:44
            Takiej sytuacji nie znam. Po prostu statystycznie jest bardzo rzadkie, ze rodzice chowaja syna, natomiast bardzo czeste, ze syn pochowa rodzicow, dlatego rzadko kiedy to w ogole jest omawiane. Poza tym, oboje maja tylko 27 lat, mowisz, ze sie z niej wnukow nie doczekasz. Dziewczyna ma 15 lat na macierzystwo, a to bardzo dlugi czas.
            Gdy moj brat sie ozenil, rodzice kupili mu mieszkanie. Zapisali notarialnie, ze jest ono tylko jego wlasnoscia, synowa nie ma zadnych praw. Przyjela to spokojnie. Siedemnascie lat pozniej ciagle sa razem , maja dwoch synow. Kiedys to oni odziedzicza to mieszkanie, nie bratowa. W miedzyczasie oboje wspinali sie w gore w karierze zawodowej, przyzwoicie zarabiaja, a ona sie cieszy, ze dzieki hojnosci tesciow nie musiala sie martwic o splacanie kredytu ani czynsz.
            Punkt widzenia naprawde zalezy od punktu siedzenia.
            • xsenia [...] 09.11.15, 11:57
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • izak31 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 18.11.15, 15:20
              Mylisz się. Mieskzanie nie wchodzi do majątku wspólnego ale do masy spadkowej jak najbardziej.
              • andgie Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 23.11.15, 08:54
                Akurat tu sie nie myle, bo zostal sporzadzony odpowiedni testament.
                • lot.ti [...] 24.11.15, 09:27
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • kolaczek9 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 27.11.15, 13:35
          Z tego co czytam raczej chodzi tutaj o coś innego. Według prawa możesz odmówić, nie musisz się bać, że poniesiesz z tego powodu jakieś konsekwencje.
    • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 16:56
      no to teraz mamy jasny obraz sytuacji - lara.lara13 żałuje dziewczynie wszystkiego i ma swojego syna za niewiadomo jakie cudo, dziewczyna chce, jako swój wkład w równość małżeńską przepisać mężowi część mieszkania, chcąc w spokoju robić wymarzoną specjalizację, po której nawet w Polsce będzie zarabiać, na mieszkaniu nie musi jej zależeć, bo szybko zarobi na nowe, ale przy taki złym stosunku przyszłej teściowej do siebie nie che się potem włóczyć po sadach odnośnie spadków, zachowki i tak dalej, dzieci na razie nie chce mieć

      pozostaje dziewczynie współczuć, że tak źle trafiła (kurcze, mnie nie dość, ze mąż dał mieszkanie, utrzymywał przed egzaminem specjalizacyjnym przez pól roku, to mi nic nie wypominał, a teściowa kasę dawała na ciuchy, bo nie zarabiałam)
      • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:04
        Mnie właśnie o to chodzi, lara to zły człowiek, choć , oczywiście, tego nie widzi. Nienawidzić kogoś , bo chce zostać transplantologiem???
        • yoma Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:11
          A gdyby dziouszka została "normalnym lekarzem w przychodni", to łojzicku, ale by się działo. Czekam niecierpliwie na wątek na ten temat.
          • aankaa Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:16
            wtedy lara i wszyscy krewni-i-znajomi-królika mieliby nieograniczony dostęp do lekarza
            eh, taka synowa to byłby skarb :P
            • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:19
              Fakt, transplantologia z punku wiedzenia użyteczności dla rodziny mogłaby być gorsza. A przecież rodzina i znajomi królika się liczą, nie to co chce robić w życiu dziewczyna.
          • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:16
            Ci z przychodni też kręcą swoje lody.
          • jag_2002 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 07.11.15, 17:18
            a, to by była obraza do 10 pokolenia za niewypisywanie leków ze zniżką dla wszystkich pociotków na nią albo nie daj coś na kogoś z uprawnieniami IB w rodzinie i wielkie zdziwienie, że nic nie może załatwić (ale przy takiej głupocie, to zastanawiam się coraz poważniej nad trollem, wg powszechnej opinii zawsze to lepiej mieć lekarz w szpitalu niż przychodni)
    • lara.lara13 morderca po przeszczepie 08.11.15, 08:01
      proszę bardzo
      trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,19142597,zabojstwo-mlodej-gdanszczanki-bedzie-dozywocie.html?disableRedirects=true#BoxLokKrajLink
      facet po przeszczepie szpiku zamordował dziewczynę. ktoś jeszcze ma wątpliwości, że przeszczepy to bagno.
      • yoma Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 09:25
        Już dobrze, trollu. Wszystko będzie dobrze, tylko cicho.
      • basiastel Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 10:29
        A jak ktoś w trakcie grypy coś szpetnego zrobi, to grypa też bagno?? Weź się babo do roboty, bo myślenie ci słabo wychodzi. Nie będziesz wyciągała łap po cudze i głupot wygadywała. Z narzeczoną syna sobie kontakty daruj, bo to nie ten poziom, na pewno ja szokujesz.
        • horpyna4 Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 18:09
          Trzeba sprawdzić, czy któryś z morderców nie miał przypadkiem sztucznej szczęki. Może się okazać, że technicy dentystyczni to najgorsza swołocz... logika wątkodawczyni jest naprawdę powalająca.

          • basiastel Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 19:05
            Podejrzewam, że to chora osoba. Mój wpis to sugerujący zniknął bez śladu.
            • yoma Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 19:28
              Nie przejmuj się. Mnie też zniknięto to i owo i teraz wpis o emocjach wisi jak pół pośladka lufcikiem :)
              • horpyna4 Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 20:14
                Swoją drogą, durna ta synowa. Powinna mieszkanie mieć tylko na siebie, skoro jest za jej pieniądze; niepotrzebnie chciała dobrze zrobić chłopu i wdepnęła w łajno.

                • yoma Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 20:21
                  Może po perswazji teściowej.
          • basiastel Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 20:12
            Zwłaszcza, że mordercy po przeszczepach to jednak kropla w morzu morderców. No, ale zło całego świata tkwi w lekarzach transplantologach i trzeba ziać do nich nienawiścią!
            • horpyna4 Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 20:17
              Prawda? Za to prawie wszyscy mordercy korzystali z usług fryzjerów, czyli fryzjerzy są gorsi od transplantologów...
      • basiastel Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 10:36
        zgłoś to do prokuratury, niech lekarz odpowie za swoje zbrodnie i nie będą niewinnego biedaka po sądach ciągali
      • yoma Re: morderca po przeszczepie 08.11.15, 11:01
        Ale mieszkanie lekarki od przeszczepów już nie cuchnie bagnem, hę?
    • paszewa Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 16.11.15, 08:15
      <Niedawno odbyłam dziwną rozmowę z synem oraz niedoszłą synową.

      chyba przyszłą ;)

    • mi-tu Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.12.15, 04:23
      W pierwszej kolejności do spadku zostają powołane dzieci spadkodawcy oraz małżonek. Nie wiem skąd pomysł o dziedziczeniu rodziców. Z chwilą zawarcia przez syna małżeństwa rodzice do spadku po synu nie mają prawa.Poza tym, jak synowa jest "niedoszła" tzn., że jej nie ma i nie będzie, jeśli zaś będzie, to raczej jest "przyszła synowa".
      • horpyna4 Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.12.15, 10:10
        Ale jak syn i synowa zejdą bezpotomnie, to żyjąca mamuśka ma prawo do spadku po synu.

        Normalny człowiek nie chciałby robić interesów na śmierci własnego dziecka i nie oczekiwałby z utęsknieniem, że przeżyje swoje dziecko. A ta pazerna baba zachowuje się właśnie w ten sposób.

        • basiastel Re: Notariale zrzeczenie się prawa do spadku 06.12.15, 10:24
          Nie tylko pazerna, przede wszystkim nienormalna, bo nikt normalny nie pała nienawiścią do lekarza transplantologa. Zdaje się, że cała rodzina walnięta mocno. Trudno w to wszystko uwierzyć, zakładam, że to jednak rechocący troll wypisuje takie głupoty, co by ludzi bulwersować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka