Dodaj do ulubionych

Święta w hotelu ?

30.10.16, 19:36
Zastanawiam się nad spędzeniem świąt w hotelu, np. w jakimś spa . Plusów jest mnóstwo : spokój , relax -a nie stanie w kolejkach i przy garach. Z drugiej strony jakoś mi głupio bez rodziny. Zawsze Wigilia to kilkanaście osób i miła rodzinna atmosfera, chociaż wcześniej i później mnóstwo pracy ( te przyjęcia od kilku lat odbywały się u mnie z racji największego mieszkania). Ale tak naprawę już powoli mam tego dość. Najbardziej chciałabym namówić siostry z rodzinami na wspólne święta w hotelu. Ale na to nie ma szans. Mogę zdecydować się na wyjazd tylko z mężem (dzieci niestety nie mamy). Ale boję się ,że w takim hotelu będą całe rodziny , a my tacy sami i samotni. Smutna wizja. Czy któraś z Was spędzała święta w hotelu i może podzielić się doświadczeniami ?
Obserwuj wątek
    • gocha033 Re: Święta w hotelu ? 30.10.16, 22:51
      hatora napisała:
      Ale boję się ,że w takim hotelu będą całe rodziny , a my tacy sami i samotni. Smutna wizja

      No to nie masz wyjscia
      ale mysle, ze
      bigos
      sledzik w oleju
      barszczyk bialy, oraz czerwony
      sernik oraz makowiec
      i pozostale -nascie specjalow swiatecznych
      masz juz opanowane
      i potrafisz zrobic je nawet po ciemku.

    • stephanie.plum Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 00:15
      no co Ty, jedź z mężem!!!
      sami? samotni? macie przecież siebie. jeśli to nie jest podstawa, to i w rodzinnym tłumie będziecie samotni.

      a może z tych świąt wrócicie we trójkę...?
      (przepraszam, jeśli trafiłam kulą w płot. ja byłam bezdzietna przez trzynaście lat po ślubie, wiem, że to nie są pączki u babci.)
      • hatora Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 17:36
        Dzięki za miłe słowa , ale to już niemożliwe :( za stara jestem...
    • eat.clitoristwood Nie rozumiem, 31.10.16, 07:36
      jeśli święta w hotelu to przede wszystkim, żeby odciąć się o rodziny, uciec od wzbudzającego odruch wymiotny opłatkowego ślinienia się w mamrotanych na odpie...życzeniach. A Ty chciałabyś tylko nie gotować. To zamów firmę cateringową.
      • obrotowy dobra uwaga, ale wiecej asertyzmu 31.10.16, 10:14
        mozna by i tak: - nie bedziemy co roku brac na siebie wszystkich obowiazkow swiatecznych
        - tylko je dzielimy - raz na czas Swieta u innego czlonka rodziny...
        • hatora Re: dobra uwaga, ale wiecej asertyzmu 31.10.16, 17:32
          Tab byłoby najlepiej , ale wtedy wigilia byłby u mojej 78 letniej mamy. Bo siostra , która przyprowadza rodzinkę (dwoje dorosłych juz dzieci z rodzinami , w tym własne wnuki) nie wpada na pomysł zrobienia Świat u siebie. Wiec albo znowu będę jeleniem , albo będę patrzeć na zmęczenie mamy i mieć wyrzuty sumienia, albo spędzę święta w hotelu z mężem ( i też będę mieć wyrzuty sumienia). Albo powiem siostrze co myślę i się skłócę przed świętami. Jak się nie obrócisz zawsze dupa z tyłu. Druga siostra robi oddzielna Wigilię jako mama, teściowa i babcia.
          • feniks_z_popiolu Re: dobra uwaga, ale wiecej asertyzmu 01.11.16, 09:16
            Zabierz mamę i jedźcie 😃. Od kilku lat tak robię. Też byłam tym jeleniem, który organizował rodzinie święta. Były u mamy ale było mi jej żal i w sumie to ja zasuwałam. A brat z rodziną przychodzili zawsze na gotowe. Zbuntowałam się podburzylam mamę i od tej pory jeździmy.Jest super.

          • rikol Re: dobra uwaga, ale wiecej asertyzmu 02.11.16, 15:43
            W mojej rodzinie Wigilia jest u najstarszych (czyli u dziadków prawie 90-letnich), ale młodsi przynoszą potrawy. Nie jest tak, że tylko jedna osoba wszystko gotuje i sprząta. Przyznam się, że nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez rodziny. To są święta rodzinne. Co innego Wielkanoc, mozna gdzies wyjechać, hotele przygotowują odpowiednie posiłki.
      • mendiga Re: Nie rozumiem, 31.10.16, 12:25
        Uciec od wzbudzającego odruch wymiotny opłatkowego ślinienia się w mamrotanych na odpie...życzeniach.

        Już dziś subskrybuję twój kanał, mistrzu.
      • six_a Re: Nie rozumiem, 31.10.16, 20:26
        i po co ja się produkowałam, jak wszystko napisane.
    • ateistaoddziecka Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 16:23
      U nas sprawa jest znacznie prostsza. Nie jedziemy do nikąd, ale przy żadnych garach nie stoimy, jemy mniej niż w zwykłe dni (bo zaopatrzenie jest gorsze, przez 3 bite dni nic świeżego nie można kupić).
      A rodzinie już dawno powiedzieliśmy, że jak im się coś nie podoba, to jest to wyłącznie ich problem.
      • hatora Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 17:34
        Myślałam ,ze może ktoś spędzał święta w hotelu i podzieli się doświadczeniem, a tymczasem doczekałam się kilku miłych uwag i kilku złośliwości :(
        • mendiga Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 17:45
          Trzeba było pytać o kogoś, kto spędził święta w kopalni... Lepsza rozrywka, więc może ktoś się zgłosi.
        • horpyna4 Re: Święta w hotelu ? 01.11.16, 15:45
          Cudze doświadczenie nie pomoże Tobie, bo każdy lubi coś innego.

          Ty chcesz uciec od przygotowywania żarcia, ale odpowiada Ci spędzanie świąt w rodzinnej atmosferze. Więc jak możesz kierować się zdaniem kogoś, kto spędza święta w hotelu, żeby uciec od tej rodzinnej atmosfery?

          Ktoś tu słusznie zauważył, że w Twoim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie catering. Naprawdę weź to pod uwagę, bo to niezły pomysł.
          • eat.clitoristwood Re: Święta w hotelu ? 01.11.16, 17:15
            horpyna4 napisała:

            > Ktoś tu słusznie zauważył, że w Twoim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie
            > catering. Naprawdę weź to pod uwagę, bo to niezły pomysł.


            Dziękuję za uznanie, aczkolwiek wątek wydaje się wołaniem o pomoc w Niebiesiech.
            Sądzę, że autorka chciałaby, aby to cała Prześwięta Rodzina zebrała się z odpowiednim wyprzedzeniem w jej kuchni i cuzamen do kupy, do wtóru pastorałek i kolęd, gniotła pierogi i mak tarła, i grzyby gotowała itd.
            • profes79 Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 13:30
              A co w tym dziwnego? Rodzina duża to każdy targa ze sobą jedno czy dwa dania - tu karpik, tu grzybki, tu uszka do barszczu - nawet, jeżeli będzie trzeba część potraw odgrzać przed podaniem to i tak roboty będzie mniej niż z samodzielnym szykowaniem. U mnie mimo małej rodziny święta od lat wyglądają w ten sposób, żeby jedna osoba nie musiała wszystkiego ogarniać.
        • klamerka88 Re: Święta w hotelu ? 01.11.16, 22:24
          Ostatnie swieta spedziłam w gorach;)Bardzo miło wspominam ten czas,towarzystwo mieszane tak wiec bez obaw;)
        • znana.jako.ggigus Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 12:01
          Nie wiem, dlaczego myślsz, że w święTa w hotelu będą caąłe rodziny. Raczej ja bym się spodziewała ludzi w podobnej sytuacji.
    • derff Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 19:09
      Bylismy na Wielkanoc w Zakopanym. Było super. Hotel postarał się o specjalistke od pisanek która pokazywała jak to się robi potem bryczką do kościoła ze święconką a rano śniadanie jak w domu.
      Przy okazji ja z córka i wnuczką wypożyczyliśmy skitury i weszliśmy na Kasprowy.
    • six_a Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 20:25
      nic nie rozumiem, masz dosyć rodzinnego spędu, a w hotelu będzie ci dokuczać samotność? znajdź no hotel z jakimiś rozrywkami: narty albo spa i w ogóle czasu nie będziesz miała myśleć o takich duperelach.
    • viridiana73 Re: Święta w hotelu ? 31.10.16, 22:14
      A czemu sami i samotni? Aż tak się z mężem nie lubicie, że kilkudniowe sam na sam jest dla Ciebie smutną wizją? Ja cały rok czekam na wakacyjny wyjazd we dwoje, relaks bez gotowania i obowiązków i gdyby udało mi się tak wyjechać w święta i mieć wywalone na to całe grudniowe urwanie głowy, to byłabym najszczęśliwszą osobą pod słońcem.
    • delfina77 Re: Święta w hotelu ? 01.11.16, 20:07
      Nie wiem jak jest w hotelach podczas świąt, ale podejrzewam, że za granicą jest rzeczą normalną spędzanie świąt tak jak się chce i wielu ludzi wtedy podróżuje po świecie. Nie rozumiem argumentu, że święta zawsze muszą być u Ciebie - to jakaś kara za to, że masz największe mieszkanie? :;)
      • eat.clitoristwood Re: Święta w hotelu ? 01.11.16, 20:18
        delfina77 napisała:

        > Nie wiem jak jest w hotelach podczas świąt (...)

        Pobierają dodatkowe opłaty za święta i sylwestra. Niezależnie od tego, że w ogóle biorą więcej w tym czasie.
    • wrotek0 Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 08:16
      Też bym chciała! Od 26 lat Święta wszystkie u nas. Z przyjezdnymi gośćmi (teściowie, potem już tylko teściowa , ale za to za każdym razem na dwa tygodnie). Teraz mieszkamy bliżej, ale i tak mam wszystkich na stanie przez kilka dni. Dzieci dorosłe, ale jeszcze niepożenione . Marzy mi się w tym roku Wigilia u córki i jej partnera, obiad w pierwszy dzień Świąt u nas a w drugi dzień spotkanie z przyjaciółmi ( u nas lub u nich - do wyboru). Ale czy się uda? Mamusia już pyta: to kiedy po mnie przyjedziecie i mnie zabierzecie na Święta?
      Znalazłam ofertę dwutygodniowego pobytu w Busku za niecałe 2000 zł od osoby. Oj pojechałoby się...
      • delfina77 Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 09:01
        No to pojedź! Dlaczego kobiety tak łatwo dają się wtłoczyć w jakiś kierat i schematy? Dlaczego nie powiesz głośno córce czego TY chcesz?
        • rikol Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 15:52
          Mnie to też zaskakuje. Niesamowite, jakie ludzie mają problemy z komunikacją. W mojej rodzinie wszyscy się informują, u kogo dokładnie będą na Wigilię, a u kogo w pierwszy dzień świat. Nie ma niedomówień. Wiadomo, że każdy ma rodziców i teściów i każdy chce, żeby to do niego przyjechac. Raz się spędza u jednych rodziców święta, raz u drugich. Naprawdę nie widze problemu.
        • wrotek0 Re: Święta w hotelu ? 28.12.16, 13:18
          A między innymi dlatego, że mamy dom i zwierzaki. I zostawić się tego bez opieki nie da a nikt przyjechać nie chce.
          Na szczęście już po Świętach, razem była Wigilia i pół pierwszego dnia, potem mąż odwiózł całe towarzystwo do miasta. Drugi dzień na leniucha....
          Z Mamusią (wł. Teściową moją) kłopot, bo ma 80 lat , od 22 lat jest wdową, ma tylko jedno dziecię - mojego męża. Nie zostawię. Moi rodzice nie żyją oboje od prawie 30 lat, dzieci jeszcze rodzin nie pozakładały . Dopóki żyje Mamusia to będzie na mojej głowie...
          • evro44 Re: Święta w hotelu ? 29.12.16, 16:57
            Czytałam te wszystkie wpisy i muszę podzielić się taką smutną dygresją. Od 23 lat organizowałam wigilię i przyjęcie w pierwszy lub drugi dzień świąt (to z tytułu moich imienin które wypadają w wigilię). Co roku mój mąż przywoził swoją matkę-wdowę od wigilii do drugiego dnia świąt + Wielkanoc powtórka. Moja córka marzyła o jedynych świętach bez "babci" która skoncentrowana na sobie tyranizowała nas okupując jeden pokój w naszym małym mieszkaniu. Oczywiście nic nie pomagała tylko oczekiwała pełnej obsługi począwszy od śniadania do kolacji. Telewizja też ustawiona według jej klucza. W kółko te same historie o uwielbieniu całego otoczenia jej osoby i cudownym charakterze dzięki któremu syn wyszedł na ludzi. Sama zajmuje dom 240 m2 ale nigdy nie zaproponowała spędzenia chociaż jednego dnia świat u niej. I wreszcie pierwsze święta bez jej obecności okupione ciężką chorobą męża (dostał przepustkę ze szpitala) którego przekonałam aby odpuścił nam jej wizytę. Zorganizowałam rodzinę która zaprosiła ją na wigilię a w drugi dzień świąt została przywieziona w odwiedziny. I co? Wcale nie przejęła się stanem zdrowia syna tylko nawijała o swoich dolegliwościach.Wniosek. Walić rodzinę która na sępa zwala się komuś na głowę i skutecznie obrzydza ten szczególny czas.
            • wrotek0 Re: Święta w hotelu ? 30.12.16, 12:55
              Mamy tę samą Teściową?
    • ivonna49 Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 09:06
      Po prostu zrob rodzinną naradę i szczerze powiedz ,ze jesteś zmęczona takimi świętami. Wspólnie przemyślcie,jak to zmienić. Rodzina może nie ma świadomości,że ty już masz dosyć. Moja znajoma co niedzielę chodzilła z mężem i dziećmi na obiad do rodziców. Kiedyś, po latach, rozmawiały o tych obiadach i okazało się, ze mama myślała, ze musi robić te obiady, a znajoma, ze musi na nie chodzić, bo nie wypada robić przykrości rodzicom. Wszyscy mieli tego dosyć,ale nie mówili sobie tego. Śmiało porozmawiaj i dopiero wtedy podejmij decyzję. Pozdrawiam!
      • eat.clitoristwood Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 11:00
        ivonna49 napisał(a):

        > Moja znajoma co niedzielę chodzilła z mężem i dziećmi na obiad do rodziców.

        Horror!
    • zerozer52 Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 10:09
      Babo, nie przejmuj się rodziną. Jakie to jest Boże Narodzenie? Przecież ten Żydek z dwóch belek w poprzek nie był Bogiem.
    • obcasy Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 11:51
      Nikomu nie zrobisz krzywdy nie spędzając z nimi świąt. Może wszystkim wam to dobrze zrobi?
      To mnie najbardziej wpienia: wszyscy strasznie wierzący, ale każdy tylko patrzy jak tu nic nie zrobić i się komuś co roku zwalić. Myślę, że nawet powinniście jechać. Co twój mąż na to? Ja się postawiłam w zeszłym roku i pojechaliśmy do Sandry w Karpaczu. Piękna Wigilia, super wyżywienie. Możesz iść na spacer albo pomoczyć się w basenie, zrobić włosy i spokojnie iść na posiłek. My ustaliliśmy, że robimy cykl: jeden rok my w hotelu, drugi rok- oni u nas, kolejny rok - niech bratowa też się w końcu wykaże u siebie.
    • znana.jako.ggigus Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 12:04
      Ale nie rozumiem, czemu masz przygotować wsz. sama? Lata całe psędzaliśmy święTa u mojej cioci - dwie rodziny z dziećmi (razem czwórka) i parę osób dorosłych, spokrewnionych
      Parę dni wcześniej szło się do cioci sprzątać, bo ja i siostra mieszkałyśmy w tej samej miejscowo
      ci, i było też obgadane, co i kto przyniesie/przywiezie
      Nikt nie był zrypany, bo obowiązki podzielono. No dobra, zasuwały głównie kobiety, przyznaję.
      Nie możesz podzuielić się z siostrami i ich rodzinami pracą, przygotowaniami do świąt?
    • indunn Re: Święta w hotelu ? 02.11.16, 21:49
      Weź mamę i jedź. A jak się nie da to bez mamy. Masz jedno życie nie musisz wszystkim dogadzać.
    • dalenne Re: Święta w hotelu ? 03.11.16, 21:37
      Sama nigdy nie spędzałam świat w hotelu ale spędziła je moja najbliższa ciocia z mężem. I co tu dużo gadać, nam było łyso bez nich, oni stwierdzili że nigdy więcej. W hotelu oczywiście sami nie byli, ale o atmosferze mogli pomarzyć. Mimo, ze hotel mały i nastawiony na święta dla rodzin. Goście hotelowi porozchodzili się do pokoi, integracji jako takiej nie było. Ostatecznie ciotka z wujkiem pomagali właścicielom w kuchni i Wigilię oraz obiad świąteczny spędzili w zasadzie z nimi. Z tego co mówili atmosfera była miła ale brakowało im rodziny. Ostatecznie Świeta spędzamy znów razem, ale każdy coś przynosi, stół przygotowujemy wspólnie i wspólnie tez sprzątamy. I jest fajnie :)
    • kociamama Jaka święta i w jakim hotelu? 05.11.16, 20:22
      Jak ta patronka queer, to też wpadam!
    • marzenka411 Re: Święta w hotelu ? 02.01.17, 22:27
      I jak? Spędziłaś swięta w hotelu? :) Opowiedz o tym
      • adoptowany Re: Święta w hotelu ? 01.02.18, 11:59
        ,..a wiec taki to oto dylemat, jak spedzic mile rodzinne swieta na bogato i w atmosferze, a nie być przy tym wcześniej przykutym do garów i tego całego burdelu, już po, później,.. i co, jak wyszlo??
    • krystynkaczarodziejka Re: Święta w hotelu ? 05.02.18, 12:32
      Czasami sama marzę o takiej opcji, fajny pomysł. Może kiedyś uda mi się go zrealizować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka