olaf.p
05.10.04, 14:46
Mam takie pytanie, czy może któraś z was zmobilizowala swojego chłopaka do
poślubienia jej? Ja jestem w szczesliwym związku, mówimy o wsólnej
przyszłości, dzieciach, podrórzach itd, ale ja nie mam śmiałości pytać o to
czy zdecyduje sie w końcu poprosić mnie o rękę, nie wiem jak, a bardzo bym
tego chciała. Nie wyobrażam sobie posiadania dzieci bez zawarcia stałego
związku. Dodam jeszcze że mieszkamy razem prawie rok i naprawdę bardzo sie
kochamy, czy mężczyżni muszą być tak niedomyślni.
Z góry dziekuję za rady. ola