ampolion 04.03.06, 23:56 Kupiłem bób w puszce. Zjadłem z doskonałymi oliwkami egipskimi - w miarę słone, jędrne, nawet kruche. I wielkie, drylowane. Life is good! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: leda10 a ja myślałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 00:00 od pół roku jak tu jestem, że ampolion to kobieta :)) OMG Odpowiedz Link Zgłoś
jutka1 Re: Przekąska: bób 05.03.06, 01:01 Bob mroze, jak jest sezon. Gotuje, i jeszcze parujacy polewam oliwa z oliwek, sokiem z cytryny i posypuje chili powder (mam akurat McCormick, ale inne tez pewnie sie nadaja). Mieszam az oliwa sie zrobi czerwona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: Przekąska: bób IP: *.access.telenet.be 05.03.06, 02:40 Tez kupilam raz w puszce i okazalo sie , ze byly twarde skory a ja go juz nie gotowalam , moze powinnam . A ze nie uzywam na przekaske , gdzie mozna sie pobawic jak z luskaniem slonecznika tylko do obiadu zamiast kartofli to mialam sporo zabawy na talerzu z rozlupywaniem skor ( a taki swiezy jem ze skora ) i z reszty zrobilam salatke wyluskujac go uprzednio . Nie wiem , moze powinnam go pogotowac ? Dlatego juz wiecej takiego nie kupilam a szkoda bo bardzo lubie bob. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Przekąska: bób 05.03.06, 05:11 Kupiłem, ale nie polski, kanadyjski. Pamiętam jednak jak się zajadałem polskim, był bardzo dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sathi Re: Przekąska: bób IP: *.pl 05.03.06, 13:04 kupiłam mrożony, zrobiłam pastę z bobu i sera fety do kanapek, rewelacja! ser feta+ bób + koperek + sól + pieprz [url=vanilla-cafe.net/index.php]zapraszam na vaniliowe forum[/url] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niebieska sukienka Re: Przekąska: bób IP: *.it-net.pl 05.03.06, 20:09 uwielbiam bób,zwłaszcza młody, gdzie kupić w puszce, widziałam tylko mrożony, sama też mroziłam ale to nie to! Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Bób po arabsku 05.03.06, 21:14 W wersji arabskiej bardzo polecam, szczególnie z egipskim bobem (małe ziarenka jak fasolka)- można go kupić w Samirze (W-wa) Puszka bobu - ugotować (można tylko mocno podgrzać) Sos : jogurt naturalny (bakoma, innego nie akceptuję ;) ząbek czosnku zgnieciony praską łyżka tahini sól Ugotowany bób przełożyć do miseczki, polać sosem i oliwą (niech w tym pływa, a co !) , posypać drobniutko pokrojonym pomidorem i posiekaną natką. Można też posypać mieszanką przypraw orientalnych, nie mam pojęcia, jak się to nazywa ale można dostać w Samirze albo Aiszy na Wspólnej. Czasem jadamy takie właśnie dla odmiany śniadanko, oczywiście z arabskim chlebkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: Bób po arabsku 09.03.06, 00:40 łyżka tahini Co to jest? Do czego? I gdzie po za Warszawą mozna to dostać? (internet) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka1 Re: Bób po arabsku 09.03.06, 01:58 Tahini to pasta sezamowa. Mozna ja kupic tu: www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&id=370 Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Bób po arabsku 09.03.06, 11:59 Tahini/Tahina to jak wyżej napisano, pasta sezamowa. Z pastą właściwie tak naprawdę ma niewiele wspólnego, bo jest konsystencji płynnej, coś jak bardzo gęsta czekolada w płynie albo koktail owocowy (to jedyne skojarzenia jakie mi aktualnie przyszły do głowy, hihi, oczywiście chodzi wyłącznie o konsystencję, nie zaś o smak ;) Było o tym sporo na forum: miniurl.pl/7665 miniurl.pl/7666 Nie wiem, czy Samira zajmuje się wysyłką, ale kupić to na pewno u nich można: www.samira.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
jutka1 Re: Bób po arabsku 09.03.06, 12:03 Corrino, to chyba zalezy od kraju bliskowschodniego. Tahini, ktorych ja uzywam, z reguly libanskie, maja konsystencje masla orzechowego (peanut butter). :-) Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Bób po arabsku 09.03.06, 12:19 Ja też mam najczęściej libańską bo w Samirze głównie takie posiadają i ta tahina nieco "pływa", serio :) Owszem, na dole zawsze jest taka 1-2 cm warstwa czegoś w stylu masła orzechowego ale reszta gęsta płynna. Myślę że to raczej zależy od daty producji a raczej terminu do spożycia albo warunków w jakich jest przechowywana (np w lodówce może się zrobić nieco bardziej gęsta). Tak czy inaczej, bez tahini nie ma kuchni :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka1 Re: Bób po arabsku 09.03.06, 12:27 To znaczy, ze sie rozwarstwia :-) Ktos mi kiedys radzil, zeby po otwarciu sloika przepuscic mase przez blender, a potem do lodowki. Zgadzam sie z ostatnim zdaniem! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Przepis na tahini 10.03.06, 00:47 Można i samemu zrobić: www.gotowanie.wkl.pl/przepis2770.html Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Przekąska: bób 05.03.06, 21:21 Nie wiedziałem, że bób można aż na tyle sposobów: petnangy.notlong.com Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: Przekąska: bób 09.03.06, 00:45 Przepis mojej Babci (nie dla francuskich piesków bo ze skórkami) W mojej rodzinie bób jada sie tylko ze skórka więc jestem zdziwiona, jeśli ktoś obiera ;)) Młody bób podgotować, potem wrzucić na oliwe, przysmażyć (UWAGA: ZE SKÓRKAMI!!!) jak juz będzie jadalny, dodać: dużo natki dużo szczypiorku dużo koperku ząbki czosnku zgniecione, ilość wedle uznania sól, pieprz, jeszcze chwilę przysmażyć. I smacznego. W wersji Italiano - (mojej koleżance nie odpowiadały plebejskie przyprawy, więc dała bazylię, oregano, rozmaryn - ale też bardzo smaczne) Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: Przekąska: bób 09.03.06, 00:46 Zapomniałam: moze być też mrożony bób. I babcia w oryginale dawała masełko, duuużo masełka. Odpowiedz Link Zgłoś
ich11 urodziłem się w 52 roku, bób z puszki był 09.03.06, 00:53 nieznany. Mieliśmy tzw. ogródek działkowy, wszystkie warzywa jedliśmy tak po prostu. Pamiętam, rozkładałem sobie taki mały pled (koc) pod krzakiem porzeczki i przesuwałem się dalej, jak ten pierwszy był ogołocony! Czereśnie (takie renklody) prosto z gałęzi! Ach, i jeszcze wiśnie francuskie (krzakowe), kwaśne ale dobre. I agrest z drzewka albo z krzaka. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: urodziłem się w 52 roku, bób z puszki był 09.03.06, 00:57 Ja pamiętam pomidory z działki, naturalnie dojrzałe. Nigdy później takich wspaniałości o takim smaku i aromacie nie kosztowałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graża pyszna sałatka z bobem IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 09.03.06, 19:24 Bób( swieży, mrożony)ugotować ( ale nie może być za bardzo miękki), ostudzić.Zdjąć skórkę, rozdzielić połówki.Dodać:pokrojone jabłko, pomarańczę,jednego kiszonego ogórka, rodzynki, łuskane orzechy.Wymieszać z majonezem .Można dodać łyżeczkę dobrej musztardy.Sól, pieprz wg smaku.Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Po "staropolsku" 11.03.06, 17:33 Trochę dziwny stary przepis jest i tutaj: www.dawnakuchnia.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Po "staropolsku" 11.03.06, 21:17 danie musi obrzydliwe byc.Ale rądelek ładny... Odpowiedz Link Zgłoś