Dodaj do ulubionych

wielkie zarcie

23.12.17, 06:37

,..no to co? ,..od jutrzejszego wieczora zaczynamy? w razie czego jest rapacholin.
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: wielkie zarcie 23.12.17, 08:24
      Ja tam zaczynam od dzisiaj. Po co czekać do jutra?

      Kupiłam sobie duuuużo dobrych win na dni wolne, powinieneś mi pozazdrościć :)
      • adoptowany Re: wielkie zarcie 23.12.17, 09:42
        ,.przy Twoim arsenale to ja z ta jedna flaszka wina bardzo marnie wyglądam, mniejsze zakupy bo nie będzie nas w domu.
        • piataziuta Re: wielkie zarcie 23.12.17, 12:16
          No to z marnym asortymentem idziesz w gości.
          Ja musiałam uwzględnić w swoich winnych zakupach moją mamusię, która byle czego nie tknie. ;)
          • adoptowany Re: wielkie zarcie 23.12.17, 14:15
            ,..no z jedna,bo na taka ilość od pary została zawarta umowa,bo to towarzystwo nie pije tak tradycyjnie jak my,czyli po polsku..;) Ewka kategorycznie zapowiedziała,ze mam dostostowac się do reszty i zadnych ekscesów, no wiec dobra niech i tak będzie, wrócimy do siebie to sam sobie pofolguje,bo do następnej niedzieli mam wolne.
      • lew_ Re: wielkie zarcie 23.12.17, 11:26
        Duzo wina?? Duzo okazji wlazic po pijaku na stol i calowac obcych facetow:) Powodzenia:)
        • alpepe Re: wielkie zarcie 23.12.17, 11:47
          a ty biedaku płacisz, by cię któraś pocałowała, choćby i w ogonek.
        • piataziuta Re: wielkie zarcie 23.12.17, 12:12
          Albo może zrobię coś lepszego, żebyś miał o czym fantazjować przez cały następny rok?
      • strikemaster Re: wielkie zarcie 24.12.17, 19:38
        Wina Tuska masz?
    • wieczornica Re: wielkie zarcie 23.12.17, 09:30
      A przed świętami jest masa roboty ;) Kilka dni robiłam jedzenie, a dzisiaj muszę jeszcze upiec ciasta. Za to potem jaka będzie wyżerka :D
      • adoptowany Re: wielkie zarcie 23.12.17, 14:22
        wieczornica napisała:

        > A przed świętami jest masa roboty ;) Kilka dni robiłam jedzenie, a dzisiaj musz
        > ę jeszcze upiec ciasta. Za to potem jaka będzie wyżerka :D


        ,..wiadomo tradycyjne potrawy wymagają troche czasu i kunsztu kulinarnego,ale z ciastami moja dala sobie spokoj, wszystko zamawiamy u lokalnych dostawców.
        • wieczornica Re: wielkie zarcie 23.12.17, 14:52
          Zawsze można pójść na łatwiznę, chociaż są lepsze, kiedy zrobi się je samemu. Ja akurat mogę się pochwalić, że piekę naprawdę dobre ciasta, a osoby, które je kosztują biją się o kawałek :)
          • adoptowany Re: wielkie zarcie 23.12.17, 16:26
            wieczornica napisała:

            > Zawsze można pójść na łatwiznę, chociaż są lepsze, kiedy zrobi się je samemu. J
            > a akurat mogę się pochwalić, że piekę naprawdę dobre ciasta, a osoby, które je
            > kosztują biją się o kawałek :)

            ,..niezaprzeczalnie tak, ale maja jedna wade, trzeba je samemu zrobić, a tego czasu czasem brak.
            >
            • wieczornica Re: wielkie zarcie 23.12.17, 17:31
              Dobre jedzenie wymaga wyrzeczeń ;)
    • eat.clitoristwood Re: wielkie zarcie 23.12.17, 15:32
      adoptowany napisał: >
      > ,..no to co? ,..od jutrzejszego wieczora zaczynamy? w razie czego jest rapacholin.

      Jużw dzieciństwie fascynowały mnie doniesienia Wieczoru Wybrzeża o interwencjach pogotowia ratunkowego, ratującego przeżartych w święta.
      Do dzisiaj nie jestem w stanie tego zrozumieć.
      • adoptowany Re: wielkie zarcie 23.12.17, 16:22
        eat.clitoristwood napisał:

        > Jużw dzieciństwie fascynowały mnie doniesienia Wieczoru Wybrzeża o interwencjac
        > h pogotowia ratunkowego, ratującego przeżartych w święta.
        > Do dzisiaj nie jestem w stanie tego zrozumieć.

        ,..to wina rytualu swiatecznego, a wlasciwie przedświątecznego, nie jedz bo post, nie jedz,zostaw bo to jest na jutro, itp. itd., a do tego ludzie dodatkowo wtedy sa wygłodzeni przez brak czasu na normalny i na spokojnie spożyty posiłek, wiec skoro jak tylko ta wlasciwa gwiazda zaświeci wielu rusza do koryt..ups,sorry..znaczy do stolu wigilijnego i wpierniczaja,az im się uszy trzesa, a po brodach splywaja im wraz z tłuszczem ociekające resztki karpia,baczac jeno by w całym tym konsumpcyjnym ferworze nie dostaly na talerz jakies zdzbla siana, co to lezy pod każdym obrusem.
      • miau.weglowy Re: wielkie zarcie 26.12.17, 15:34
        eat.clitoristwood napisał:

        > adoptowany napisał: >
        > > ,..no to co? ,..od jutrzejszego wieczora zaczynamy? w razie czego jest ra
        > pacholin.
        >
        > Jużw dzieciństwie fascynowały mnie doniesienia Wieczoru Wybrzeża o interwencjac
        > h pogotowia ratunkowego, ratującego przeżartych w święta.
        > Do dzisiaj nie jestem w stanie tego zrozumieć

        mnie też! :D jeść tyle, żeby ryzykować życiem? niepojęte...
        • eat.clitoristwood Re: wielkie zarcie 26.12.17, 15:43
          miau.weglowy napisała:

          > mnie też! :D jeść tyle, żeby ryzykować życiem? niepojęte...

          Czytałaś Wieczór Wybrzeża w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych?
          • alpepe Re: wielkie zarcie 26.12.17, 18:06
            Ja nie, ale pamiętam relacje telewizyjne z lat 80. Szczególnie te "niestrawności", nie bardzo wiedziałam, o co chodzi, dziś już wiem, jestem tam przeżarta, że w celu pobudzenia trawienia żrę właśnie praliny alkoholowe z chocolissimo, które dostaliśmy w prezencie od dostawcy naszej spółki córki. Przed chwilą była z chassis, likierem porzeczkowym.
    • six_a Re: wielkie zarcie 23.12.17, 16:29
      w tym roku stawiam na dietę płynną.
      bourbon i pepsi w stosownych proporcjach.
      • adoptowany Re: wielkie zarcie 23.12.17, 17:40
        six_a napisała:

        > w tym roku stawiam na dietę płynną.
        > bourbon i pepsi w stosownych proporcjach.
        >

        ,..ale tradycja zachowana jest,a wiadomo rybka lubi plywac, wiec musi mieć w czym..:)
            • adoptowany Re: A ode mię, dla Cię 23.12.17, 21:38
              ,.. a dla wszystkich pozdrowienia od braci z Nazaretu
              youtu.be/jEG0-3xlAkg?t=4
    • wiarusik Re: wielkie zarcie 24.12.17, 04:21
      możesz też temu żarciu nadać głębszy sens. bądź kreatywny.
    • alpepe Re: wielkie zarcie 24.12.17, 19:40
      Ja już po, aczkolwiek było tylko drugie i ciasta i owoce i wino. Poprawiłam kapustą z grochem, której moja matka nigdy nie robiła, a którą ja nagle uwielbiam pasjami. I karp był super. I ziemniaki. A teraz w zasadzie układam puzzle, 1000 elementów...
      • adoptowany Re: wielkie zarcie 25.12.17, 07:25
        ,..no i jakos dotrwałem do końca,kolacja w cudownej,rodzinnej atmosferze,na stole masa pyszności,a najlepsze,ze to lubie obserwować dzieciaki oczekujące na ten moment otwierania paczek,jedzac caly czas spogladaly na cala sterte paczek pod choinka, tegoroczny gwiazdorek był bardzoooo chojny,ech..co tez te dzieciaki tam podostawaly,a do tego my dorośli, dwa psy i kot.jedyny mankament to taki, ze musialem poprzestać na jednym kielonku białego wina,no bo wracałem autem,a Ewka nie lubi prowadzic.
      • adriana_ada Re: wielkie zarcie 25.12.17, 13:58
        A ja mam nadzieje, ze okazji tych swit odnazal taki jeden szczescie w tym domu, ktory tak mu smierdzial. I zzna tam szczescia wiecznego
    • alpepe Re: wielkie zarcie 24.12.17, 19:41
      to raczej ty mnie, ale wiesz, w twoim śnie wszystko jest możliwe. Wesołych Świąt!
      • lew_ Re: wielkie zarcie 24.12.17, 20:48
        Nie ma rzeczy niemozlöiwych w zyciu,Alpepe:) Wesolych:)
    • eat.clitoristwood Re: wielkie zarcie 26.12.17, 18:29
    • krystynkaczarodziejka Re: wielkie zarcie 27.12.17, 11:21
      Zaczynamy myśleć o ćwiczeniach :) ja staram się to wprowadzać w czyn.
    • piataziuta Re: wielkie zarcie 27.12.17, 16:47
      Głodna jestem po tych "świętach", chyba zamówię pizzę.
      • adoptowany Re: wielkie zarcie 27.12.17, 17:16
        ,..wpadnij, Ewka tlucze miecho na schabowe plus zasmazana kapusta z cebulka..
        • piataziuta Re: wielkie zarcie 27.12.17, 17:31
          Za mięsko dziękuję, zjadłam ostatnio więcej mięsa niż zwykle jem przez miesiąc czasu (na co dzień ograniczam).
          Ale za taką kapustę to bym chyba mogła zrobić krzywdę.
          No nic, indyjskie żarcie będzie, z dostawą do domu.
          • lew_ Re: wielkie zarcie 27.12.17, 19:44
            Na nic innego cie nie stac?? Wszystko wydalas na alkohol?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka