Dodaj do ulubionych

Olga Tokarczuk i Man Booker Prize!

23.05.18, 09:22
Trchę zasmucił mnie wątek, że Philip Roth nie żyje, ale Olga Tokarczuk bardzo cieszy. Bieguni to poruszająca książka. Cieszę się, że dzięki tłumaczce mogą ją przeczytać nie tylko ci, co znają polski. Cieszę się, że w tej powodzi mrocznych niusów zdarza się taka iskierka.
Kto nie czytał/a, do lektury!

<3
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 09:28
      Sprobuje, pare razy zaczynalam rozne powiesci Olgi Tokarzcuk, ale nie dawalam rady.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 09:44
        To jest nietypowa powieść, główną bohaterką byłaby chyba plastynacja (?). Albo może seria opowiadań-filozoficzno-lirycznych. W każdym razie warto;) Przez tematykę jakoś takie oswajające ze śmiercią - a do tego jakby przewodnik po muzeach anatomii na świecie.
        • znana.jako.ggigus Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 09:55
          Kazdy, kto przerbnal, pisze i zapewnie lsusznie, ze warto. Nie przerbnelam przez powiesci, ktore warto (Cichy Don czy Mistrz i Malgorzata, chwalona przez wszystkich Maslowska czy Sz Twardoch, Czarodziejska gora i wiele innych) i przerbnelam przez inne teksty, ktore warto (odpowiedzi chetnie udziele, ale nie chce mi sie wychylac)

          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > To jest nietypowa powieść, główną bohaterką byłaby chyba plastynacja (?). Albo
          > może seria opowiadań-filozoficzno-lirycznych. W każdym razie warto;) Przez tema
          > tykę jakoś takie oswajające ze śmiercią - a do tego jakby przewodnik po muzeach
          > anatomii na świecie.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 10:09
            Znaczy dla mnie to była przyjemność - nie mogłam się oderwać od Biegunów. Mistrza i Małgorzatę też niedawno wciągnęłam, bo jak czytałam 20 lat temu, to właśnie nie mogłam przebrnąć. Czasem człowiek zmienia perspektywę;)
            • znana.jako.ggigus Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 10:19
              wiadomo.
              Po latach czytalam Viana Jesien w Pekinie i nie rozumiem moich zachwytow. A to byla ksiazka widmo, ukazala sie gdzies tam raz w PRL, niedostepna w bibliotekach i potem na poczatku lat 90. I teraz lezy to nowsze wydanei u mnie w piwnicy, bo nie mam odwagi wyrzucic.

              Mistrza probuje co pare lat, bo co pare lat ktos wlasnie mowi, ze zmiana perspektywy..

              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > Znaczy dla mnie to była przyjemność - nie mogłam się oderwać od Biegunów. Mistr
              > za i Małgorzatę też niedawno wciągnęłam, bo jak czytałam 20 lat temu, to właśni
              > e nie mogłam przebrnąć. Czasem człowiek zmienia perspektywę;)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 10:27
                Tak samo niedawno zachwyciła mnie książka Woolf "Orlando". Wcześniej próbowałam czytać jej powieści i odpadałam. Choć podchodziłam z nastawieniem jak najb. pozytywnym, w końcu sama Virginia itd. I nic. Nuda, zasypiałam, nie mogłam się skupić nad tą impresjonistyczną narracją. A teraz, jako że mamy taki Klub książki, gdzie czytamy klasykę, właśnie Orlando żeśmy wybrali. (Znaczy mnie nie było przy wybieraniu). Ale że widziałam film, to aż tak się nie bałam, choć nie chciało mi się sięgać i zwklekałam do ostatniej chwili. Ale jak zaczęłam czytać, nie mogłam się oderwać. Zaczarowała mnie ta książka zupełnie.

                Więc może musisz poczekać na odpowiedni czas, albo odopowiednią osobę, dzięki której będziesz chciała czytać Mistrza i Małgorzatę - ja poznałam mężczyznę, który jest takim "ruskim człowiekiem" i do tego uwielbia tą książkę i czytałam z przyjemnością. A może to nie jest po prostu książka dla Ciebie i tyle. Ja nie mogę czytać Pynchona. Choć też bardzo chcę zawsze. Ale odpadam.
                • znana.jako.ggigus Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 11:09
                  aha.
                  Ksiazki czytam sama i mojemu niedoszlemu romansowi pozyczylam Privatising Poland, tez ciekawa pozycja. Ukazala sie nawet po polsku:))

                  grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                  > Tak samo niedawno zachwyciła mnie książka Woolf "Orlando". Wcześniej próbowałam
                  > czytać jej powieści i odpadałam. Choć podchodziłam z nastawieniem jak najb. po
                  > zytywnym, w końcu sama Virginia itd. I nic. Nuda, zasypiałam, nie mogłam się sk
                  > upić nad tą impresjonistyczną narracją. A teraz, jako że mamy taki Klub książki
                  > , gdzie czytamy klasykę, właśnie Orlando żeśmy wybrali. (Znaczy mnie nie było p
                  > rzy wybieraniu). Ale że widziałam film, to aż tak się nie bałam, choć nie chcia
                  > ło mi się sięgać i zwklekałam do ostatniej chwili. Ale jak zaczęłam czytać, nie
                  > mogłam się oderwać. Zaczarowała mnie ta książka zupełnie.
                  >
                  > Więc może musisz poczekać na odpowiedni czas, albo odopowiednią osobę, dzięki k
                  > tórej będziesz chciała czytać Mistrza i Małgorzatę - ja poznałam mężczyznę, któ
                  > ry jest takim "ruskim człowiekiem" i do tego uwielbia tą książkę i czytałam z p
                  > rzyjemnością. A może to nie jest po prostu książka dla Ciebie i tyle. Ja nie mo
                  > gę czytać Pynchona. Choć też bardzo chcę zawsze. Ale odpadam.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 11:22
                    A ja uwielbiam czytać wspólnie. Dlatego też lubię te kluby książki, żeby se pogadać. Lubię posłuchać jak inni odbierają książkę, którą przeczytałam.
                    • znana.jako.ggigus Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 13:24
                      moj byly maz lubil czytac, ja gotowalam a on czytal....
                      Ale niestety znalazlas se innego

                      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                      > A ja uwielbiam czytać wspólnie. Dlatego też lubię te kluby książki, żeby se pog
                      > adać. Lubię posłuchać jak inni odbierają książkę, którą przeczytałam.
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 13:27
                        Mój były i gotował, i czytał. I bardzo mądrze opowiadał, analizował - super się jadło i gadało. Ale miał niestety poważną wadę - alkoholizm:(
                        • znana.jako.ggigus Re: Olga Tokarczuk i Man Booker Prize! 23.05.18, 13:47
                          no ale jakis podzial musi byc, jak ktos gotuje, to nie moze czytac,
                          Chociaz ja w trakcie gotowania takze dyktowalam, bo wraz z bylym mezem tlumaczylismy. Ja przygotowywalam pare stron i marcheweczka ciach ciach i dialogi, a potem por i opisy.

                          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                          > Mój były i gotował, i czytał. I bardzo mądrze opowiadał, analizował - super się
                          > jadło i gadało. Ale miał niestety poważną wadę - alkoholizm:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka