nelianawozku
19.06.18, 11:01
Mam taką koleżankę- fajna, miła, życzliwa dziewczyna. Wszystko jej się w zyciu ułożyło- ma bogatego, przystojnego męża, pracuje dla przyjemności, ja wręcz przeciwnie. Mam dwójkę dzieci w tym jedno z orzeczoną niepełnosprawnością, wychowuję je sama i bardzo ciężko pracuje. Ona pracuje mało ( choć jest bardzo starannie wykształcona), resztę czasu poświęca mężowi i własnym przyjemnościom. Ciągle koło niego skacze, nadskakuje, nie chce ze mną wyjść wieczorem i się rozerwać ( należy mi się odskocznia od dzieci), więc w dobrej wierze, zaczęłam jej mówić, że powinna zmienić swoje życie, a nie być tylko uwiązaną do męża. Niby nic nie powiedziała, zakończyła rozmowę a wczoraj rano wrzuciła na fb zdjęcie swoje i męża przytulonych i szczęśliwych i napisała, że z nikim nie jest tak szczęśliwa jak z nim i że uwielbia dla niego gotować i sprzątać. Dostała ponad 120 like ow, a ja jestem pewna że zrobiła to na złość mojej osobie i z premedytacją zrobiła mi przykrość. Jak mam się teraz zachować?