Dodaj do ulubionych

Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne ?

12.10.04, 18:37
Jestem lekko zaniepokojona sytuacją w której się znalazłam. Otóż od 4
miesięcy spotykam się z mężczyną (bardzo miłym, zabawnym) i sumie wszytsko
byłoby ok, gdyby nie to, że nie wykazuje on chęci do przejścia w tzw. drugą
fazę związku. Dodam, iż dla mnie druga faza, związana m.in. z poznaniem
fizycznym, powinna nastąpić najpóźniej po miesiącu znajomości - jeśli np.
randki odbywają sie regularnie co tydzień, no góra 1,5 miesiąca. Ale 5 czy 6
randka to chyba najwyższy czas, żeby to nastąpiło ?

Mam za sobą 3 związki i przyznam, że mimo, iż nie było jakiś odchylen od tej
reguły, nigdy nie przeciągało się to do 4 miesięcy. Zaznaczam, że mężczyna
ten zaprasza mnie wciąż na randki z wzorową regularnością (najczęściej dzwoni
pod koniec tygodnia w piątkowe wieczory i proponuje spotkanie w sobote, np.
wyjście do restauracji, kino itp.). Jeśli byłabym dla niego nieatrakcyjna z
pewnością zaprzestałby tych spotkań. Więc nie rozumiem, co jest nie tak ?
Każda randka polega tylko i wyłacznie na rozmowie i odprowadzeniu mnie do
domu (mieszkam z rodzicami, więc nie proponuje mu, żeby wszedł na chwilę). On
ma 31 lat, ale mieszka z rodzicami, więc podejrzewam, że to przez to nasz
związek stoi w miejscu. Ale przecież można to jakoś rozwiązać, są wyjazdy
poza miasto itp. W sumie to chyba on powinien wyjśc z taką inicjatywą.

Zaczynam podejrzewać, że z tym chłopakiem coś jest nie tak, jak na tak
rozmownego faceta (chwilami, aż za bardzo) dziwi mnie jego totalna
niesmiałość w tej kwestii. W czasie tych naszych spotkań nie doszło nawet do
pocałunku. Raz próbowałam nawet sama jakoś go zachęcić i dawałam wyraźne do
zrozumienia, że czekam na pocałunek, a on zmieszany niesamowice szybko
odwrócił głowę i przeszedł do innego tematu. Taki scenariusz powtarza się na
każdej kolejnej randce, bo on dzwoni do mnie wciąż i chce się umawiać.

Ciekawa jestem, czy któraś z Was była w takiej sytuacji, a jeśli nie, to jak
na moim miejscu zachowałybyście się ? Co o nim sądzić ? Przyznam, że mnie
zaczyna to już nużyć, choć chłopak jest sympatyczny i podoba mi się. Co robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.ss.shawcable.net 12.10.04, 18:43
      Brak przejscia do nastepnej fazy rzeczywiscie swiadczy o tym, ze z tym facetem jest cos nie tak. Albo, ze przynajmniej nie lapie gry co tez o niczym dobrym nie swiadczy.

      Zwykle to oznacza koniec.
      • maxine2 Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 18:58
        Zdecydowanie jest cos nie tak.
        Chorobliwa niesmialosc w wieku 31 lat i to tylko jesli chodzi o sex ? To chyba
        powinno sie gdzies leczyc. Dla mnie facet byłby skonczony gdyby na 2 randce
        (góra!) mnie nie zabrałby się do rzeczy. A potem to juz idzie z górki.
        Po co Ty ciągniesz coś takiego? Nie wierze, ze ktoś taki, az tak ci sie podoba,
        że chodzisz na te nudne randki (no chyba, ze on tak zajmująco rozmawia).
        Mam jeszcze podejrzenie, ze ten gosc moze nie byc rozprawiczony, ale to chyba
        zbyt daleko posunięty wniosek. To byloby za bardzo szokujace i wtedy powinnas
        uciekac jak najdalej od niego.
        • Gość: Artur Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.ss.shawcable.net 12.10.04, 19:04
          Kiedys byl taki film chyba japonski, w ktorym mezczyzna i kobieta czujacy do siebie silny pociag spotykali sie coraz czesciej na przekor spoleczenstwu (oboje bylu w stalych zwiazkach - tylko czasowo opuszczeni przez partnerow).
          Facet tez tak zajmujaco mowil jak ten chlopak u ciebie (m.in pisal jakas ksiazke). Ta babeczka to juz mu nawet do pokoju wchodzila i siedziala godzinami ... i nic nie pomoglo.
          W koncu wylaczylismy telewizor bo robilo sie to niesmaczne.
          A moja to nawet stwierdzila, ze ten facet to zupelnie bez jaj.
        • Gość: Kochanie, Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:43
          jeśli chłopak jest prawiczkiem a autorka postu ucieknie od niego, to z kim on
          wreszcie straci cnotę ?
        • renata0 Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 21:45
          wg.mnie jest dziewica
        • Gość: Spoza Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 21:52
          maxine2 napisała:
          > Mam jeszcze podejrzenie, ze ten gosc moze nie byc rozprawiczony, ale to chyba
          > zbyt daleko posunięty wniosek. To byloby za bardzo szokujace i wtedy powinnas
          > uciekac jak najdalej od niego.

          A co w tym złego???!!!
          • aankaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 21:54
            > A co w tym złego???!!!

            nie zadowoli "doświadczonej" w 3 związkach, co to już na czwartej randce w
            pościeli ląduje :PP
          • maxine2 Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:28
            Gość portalu: Spoza napisał(a):

            > maxine2 napisała:
            > > Mam jeszcze podejrzenie, ze ten gosc moze nie byc rozprawiczony, ale to c
            > hyba
            > > zbyt daleko posunięty wniosek. To byloby za bardzo szokujace i wtedy powi
            > nnas
            > > uciekac jak najdalej od niego.
            >
            > A co w tym złego???!!

            no daj spokoj Spoza, 31 letni prawiczek ? to byłoby szalenstwo. Ktoś taki musi
            byc dziwakiem, mieć jakies dziwne zwyczaje, zagracone mieszkanie pełne komiksów
            albo ogromną kolekcję kubków z delfinakmi.
    • borsuczyca Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 19:03
      zapytaj sie go w jakim celu się z tobą spotyka, czego oczekuje od waszej
      znajomości, czy chodzi mu tylko o przyjaźń, czy o coś więcej, będziesz miała
      więcej danych, o seksie jak już będziesz wiedziała jakie facet ma zamiary wobec
      ciebie też pierwsza możesz zacząć, jesteście dorośli
    • grogreg Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 19:20
      Skad to przeswiadczenie, ze zblizenie powinno nastapic po miesiacu? Ja czekalem
      pol roku. Sa tez tacy ktorzy czekaja do slubu.
      • Gość: Misia Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.csbnet.se 13.10.04, 20:13
        Z pierwszym pocalunkiem tez czekaja do slubu?
        • grogreg Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:16
          Moze sa tacy co czekaja.
          Byloby w tym cos dziwnego?
          • artur737 Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:18
            W kazdym razie meczysz sie juz tak dlugo, ze czas sie po prostu spytac.
            Zaloze sie, ze ty nawet nie wiesz o co mu biega.
            Zapytaj go nastepnym razem dlaczego sie chce z toba spotykac?
            • grogreg Eeeeeee.... ze co? 14.10.04, 10:53
      • galaaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:33
        grogreg napisał:

        > Skad to przeswiadczenie, ze zblizenie powinno nastapic po miesiacu? Ja
        czekalem
        >
        > pol roku. Sa tez tacy ktorzy czekaja do slubu

        Pól roku randek bez sexu? Gratuluje cierpliwości. Wiesz, każdy ma inne
        oczekiwania i przyjmuje inne tempo rozwoju w związku. Nie zakladam, że w każdym
        związku musi dojść do zbliżenia po miesiącu, ale mam pewną górną granicę,
        której nie przekraczam, a pól roku to stanowczo za dużo.
    • Gość: mara Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 21:16
      Pogadaj z nim. Jeśli brak chęci przejścia dalej jest wynikiem przekonań
      religijnych , to w porządku. Jeśli nie, to wiesz, daruj sobie. Porzytku z
      niego nie będzie. Moze być i tak, ze ma kompleks małego członka / może być
      prawda/. Albo gość jest po prostu niezaintereoswany seksem - są tacy. Albo z
      niego ukryty homo. Jak by nie patrzeć - daruj sobie.
      • Gość: Artur Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.ss.shawcable.net 12.10.04, 21:21
        Gość portalu: mara napisał(a):

        > Pogadaj z nim. Jeśli brak chęci przejścia dalej jest wynikiem przekonań
        > religijnych , to w porządku.

        W porzadku jak dla kogo! Moze bedziesz musiala reszte zycia studiowac Biblie codziennie wieczorem.
        • Gość: Dalila Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.olsztyn.mm.pl 12.10.04, 21:26
          He, he. Sądząc z niektórych wypowiedzi, postudiowanie jakiegokolwiek słowa
          pisanego raz dziennie bardzo by się przydało wielu osobom... Serio, czytanie
          nie boli i włosy od niego nie wypadają!
          • wcalenietakimaly Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 21:31
            popieram grogrega, agalaaa to niezla sprinterka w biegu do lozka. Oczywiscie
            mozna sie seksic na pierwszej randce tylko po co. Duzo odpowiedzi jest
            kiepskich w tym watku.
            • galaaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:38
              wcalenietakimaly napisał:

              > popieram grogrega, agalaaa to niezla sprinterka w biegu do lozka. Oczywiscie
              > mozna sie seksic na pierwszej randce tylko po co.

              Chyba żartujecie, pojście do łózka po maksimum 2 miesiącach to dla was sprint ?
              Wydaje mi sie, ze po 2 miesiącach można juz kogoś poznać wystarczająco dobrze,
              zeby móc się na to zdecydować.

              I gdzie była mowa, ze ktoś idzie do łózka na 1 randce? Wszelkie skarjności są
              szkodliwe. Zarówno wskawianie do łożka na pierwszej randce, jak i czekanie z
              tym przez rok. Ja wybrałam chyba pośrodku i najlepiej jak mogłam.
    • aankaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 21:32
      jeśli po czterech randkach musisz wylądować w łóżku (a w tym przypadku raczej
      gdzieś w krzakach) to daruj sobie tego faceta. Może miał nadzieję, że spotyka
      się z kimś bardziej wartościowym
      • niedzwiedzica_sousie Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 09:33
        to jak szybko ktoś idzie z drugą osobą do łóżka to twoje jedyne kryterium
        wartościowania człowieka?
        • galaaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:46
          niedzwiedzica_sousie napisała:

          > to jak szybko ktoś idzie z drugą osobą do łóżka to twoje jedyne kryterium
          > wartościowania człowieka?

          Nie jedyne, to oczywiste. Opisałam cały zespół zachowań które mają wpływ na tę
          sytuację. Nie można pewnych rzeczy przeciągać w nieskończoność i zachowywac się
          na poziomie 16 latka.
          Kompletny brak oznak zainteresowania moją fizycznością budzi we mnie niepokój i
          tu naprawde nie chodzi tylko o współżycie, ale brak pewnych gestów, dotyku,
          który już powinien sie pojawić na tym etapie.
          • Gość: borsuczka Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 17:40
            post niedźwiedzicy był skierowany do anki:))), Ci którzy piszą takie bzdury jak
            aankaaa, albo dokładnie nie przeczytali Twojego postu, albo mają kłopoty z
            rozumieniem słowa pisanego, napisałaś "czarno na białym", że facet spotyka się
            ze swojej inicjatywy z Tobą, w dodatku regularnie, a tu nagle unika pocałunku
            niczym nastoletnia pensjonarka rodem z epoki elżbietańskiej, a to faktycznie
            jest conajmniej niepokojące, myślę, że powinnaś z nim szczerze pogadać:)
      • galaaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:41
        aankaa napisała:

        > jeśli po czterech randkach musisz wylądować w łóżku (a w tym przypadku raczej
        > gdzieś w krzakach) to daruj sobie tego faceta. Może miał nadzieję, że spotyka
        > się z kimś bardziej wartościowym

        Dziewczyno czy ty nie popadasz aby w lekką paranoję? Nie zyjemy w XIX wieku.

    • Gość: XX Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: 80.48.96.* 12.10.04, 21:55
      To że nie przeszedł na 'drugą stronę' jak to nazywasz czyli nie wkłada ci ręki
      do majtek to raczej normalne, przynajmniej dla mnie. Gorzej z tym że przez 4
      miesiące nawet sam cię nie pocałował. To raczej świadczy o tym że coś z nim nie
      jest w porządku. Spróbuj go sama pocałować i jeśli znów 'zawstydzi się' zapytaj
      bez ogródek o to dlaczego spotyka się z tobą.
    • martyna_27 Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 22:05
      nie kazdy potrzebuje czasu zeby pojsc z kims do lozka. zalezy od czlowieka. ale
      pewna srednia jest, ktorej raczej sie nie przekracza . akurtat trafilas na
      faceta, ktoremu sie nie spieszy. niby cud w dzisiejszych czasach. gdyby facet
      mieszkal sam, a nie z rodzicami i nie mial 31 lat, trochee by mnie to zdziwilo,
      ale jakos bym staral sie to zrozumiec. ale to ze majac tyle lat mieskza jeszcze
      z rodzicami i tak sie zachwuje na randkach? jak dla mnie to prawiczek jak nic,
      do tego dziwak polączony z mamisynkiem. mnie by juz sie dawno zapalila czerwona
      lampka.
    • maxine2 Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 22:14
      martyna skad ty sie urwalas ?
      • aankaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 12.10.04, 22:18
        pewnie ze "średniej, której się raczej nie przekracza"
    • Gość: Nadia. Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.itpp.pl 13.10.04, 09:13
      Jest gejem. Mówię z własnego doświadczenia. A spotyka się z Tobą bo "jesteś dla
      niego motywacją, żeby zawalczyć o normalność" (cytat). Baardzo boleśnie się
      wychodzi z takich układów. Uciekaj.
    • izabelki Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 10:08
      a powiedz czy nosi koszule pod swetrm bo moze to głupie ale tacy faceci kojarza
      mi sie z niesmiałym
      • willow_charity Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 11:44

        Zgadzam sie z Nadia; prawdopodobnie to gej, który traktuje cię jako fajną i
        oddaną koleżankę. Jego to moze w pełni satysfakcjonować, ciebie jednak nie.





        izabelki napisała:

        > a powiedz czy nosi koszule pod swetrm bo moze to głupie ale tacy faceci
        kojarza
        >
        > mi sie z niesmiałym
      • galaaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 19:13
        izabelki napisała:

        > a powiedz czy nosi koszule pod swetrm bo moze to głupie ale tacy faceci
        kojarza
        >
        > mi sie z niesmiałym

        Pojęcia nie wiem co nosi pod swetrem, bo nie daję sie nawet dotknąć, to jakim
        cudem mam wiedzieć co ma pod spodem ?

        Poczyniłam jednak pewne obserwacje i zauważyłam, że na 5 randkach pod rząd miał
        te same buty, a na 3 pod rząd był tak samo ubrany jak na poprzedniej. Czy to
        oznacza, że jest zbyt leniwy, zeby chodzić co dzień w czymś innym, czy to po
        prostu zwykły sknera, któremu żal kupowac nowe ubrania albo zwykły flejtuch po
        prostu ?

        Geja wykluczam, bo oni bardzo dbają o siebie i z pewnością nie pojawiliby się
        na randce w tym samym ubraniu 3 razy.
        • alpepe Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 19:54
          Zdaje mi się, że Twój facet jest po prostu zakompleksiony, jeśli masz siłę,
          żeby go z tych kompleksów leczyć, to może się okazać niezłym ogierem, ale to
          broń obosieczna, bo jak zabawisz się z nim w Pigmaliona i Galateę, to on po
          wykreowaniu może Cię rzucić, bo uzna, że jest dla Ciebie za dobry :(.
          Radziłabym szczerą rozmowę, uważne obserwacje (może facet nie ma chwilowo
          pieniędzy na lepsze ciuchy, albo, o zgrozo mamuśka mu funduje co
          przedpotopowego i on się wstydzi, więc chodzi stale w tym samym).
        • Gość: Kochanie, Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 20:07
          przecież jako gej stroiłby się na randki z chłopakiem a nie z Tobą
          • galaaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 13.10.04, 21:50
            Gość portalu: Kochanie, napisał(a):

            > przecież jako gej stroiłby się na randki z chłopakiem a nie z Tobą

            A ja slyszałam, ze geje bez wzgledu na to czy idą na spotkanie z facetem czy
            kobieta, zawsze dbają o strój. Tak już maja ze zawsze chcą dobrze wyglądać. Ale
            może się myle.
            • Gość: Artur Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.ss.shawcable.net 13.10.04, 22:33
              Tak, mylisz sie. Nie znaczy to, ze on jest od razu gejem. Ale to mozliwe.

              Znalem jedna pania umawiajaca sie na randki z gejem i w koncu chyba permanentnie zostala stara panna, bo ten wpedzil ja w lata a nigdy na kobiety sie nie przestawil.
    • Gość: robson Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.crowley.pl 14.10.04, 10:44
      > Zaczynam podejrzewać, że z tym chłopakiem coś jest nie tak, jak na tak
      > rozmownego faceta (chwilami, aż za bardzo) dziwi mnie jego totalna
      > niesmiałość w tej kwestii.

      Najbezpieczniej założyć, że to jest po prostu nieśmiałość
      • Gość: Sisaa Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.11.04, 22:33
        Powiem szczerze , ze mnie zaintrygowales..heh...niezle napisane :P
    • chosia Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 14.10.04, 17:15
      ma 31 lat i caly czas mieszka z rodzicami ?! moze on ma tak naprawde 15 i tylko
      tak powaznie wyglada? to by co nieco wyjasnialo..
    • Gość: Artur Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.ss.shawcable.net 14.10.04, 17:29
      A moze ten facet jest metroseksualny?
    • diablo6661 Ma wiekszy wybór 03.11.04, 17:30
      moze jestes nie energiczna
      Moze chce przekonac sie czy kolezanka np z korporacji
      bylaby lepsza partnerka
      moze boi sie CZY nie chcesz zlapac go na dziecko!!!

      galaaa napisała:

      > Jestem lekko zaniepokojona sytuacją w której się znalazłam. Otóż od 4
      > miesięcy spotykam się z mężczyną (bardzo miłym, zabawnym) i sumie wszytsko
      > byłoby ok, gdyby nie to, że nie wykazuje on chęci do przejścia w tzw. drugą
      > fazę związku. Dodam, iż dla mnie druga faza, związana m.in. z poznaniem
      > fizycznym, powinna nastąpić najpóźniej po miesiącu znajomości - jeśli np.
      > randki odbywają sie regularnie co tydzień, no góra 1,5 miesiąca. Ale 5 czy 6
      > randka to chyba najwyższy czas, żeby to nastąpiło ?
      >
      > Mam za sobą 3 związki i przyznam, że mimo, iż nie było jakiś odchylen od tej
      > reguły, nigdy nie przeciągało się to do 4 miesięcy. Zaznaczam, że mężczyna
      > ten zaprasza mnie wciąż na randki z wzorową regularnością (najczęściej dzwoni
      > pod koniec tygodnia w piątkowe wieczory i proponuje spotkanie w sobote, np.
      > wyjście do restauracji, kino itp.). Jeśli byłabym dla niego nieatrakcyjna z
      > pewnością zaprzestałby tych spotkań. Więc nie rozumiem, co jest nie tak ?
      > Każda randka polega tylko i wyłacznie na rozmowie i odprowadzeniu mnie do
      > domu (mieszkam z rodzicami, więc nie proponuje mu, żeby wszedł na chwilę). On
      > ma 31 lat, ale mieszka z rodzicami, więc podejrzewam, że to przez to nasz
      > związek stoi w miejscu. Ale przecież można to jakoś rozwiązać, są wyjazdy
      > poza miasto itp. W sumie to chyba on powinien wyjśc z taką inicjatywą.
      >
      > Zaczynam podejrzewać, że z tym chłopakiem coś jest nie tak, jak na tak
      > rozmownego faceta (chwilami, aż za bardzo) dziwi mnie jego totalna
      > niesmiałość w tej kwestii. W czasie tych naszych spotkań nie doszło nawet do
      > pocałunku. Raz próbowałam nawet sama jakoś go zachęcić i dawałam wyraźne do
      > zrozumienia, że czekam na pocałunek, a on zmieszany niesamowice szybko
      > odwrócił głowę i przeszedł do innego tematu. Taki scenariusz powtarza się na
      > każdej kolejnej randce, bo on dzwoni do mnie wciąż i chce się umawiać.
      >
      > Ciekawa jestem, czy któraś z Was była w takiej sytuacji, a jeśli nie, to jak
      > na moim miejscu zachowałybyście się ? Co o nim sądzić ? Przyznam, że mnie
      > zaczyna to już nużyć, choć chłopak jest sympatyczny i podoba mi się. Co robić?
      • galaaa Re: Ma wiekszy wybór 03.11.04, 18:17
        diablo6661 napisał:

        > moze jestes nie energiczna
        > Moze chce przekonac sie czy kolezanka np z korporacji
        > bylaby lepsza partnerka

        Jakim sposobem ma się przekonać, że inna jest lepsza skoro on nie ma nawet
        punktu odniesienia? No chyba, że będzie porównywał z którą z nas lepiej mu się
        gawędziło.


        diablo6661 napisał:
        > moze boi sie CZY nie chcesz zlapac go na dziecko!!!

        No nie rozśmieszaj mnie. Żyjemy w XXI wieku! Jaka dziewczyna w dzisiejszych
        czasach "łapie faceta na dziecko" ?

        • diablo1987 Re: Ma wiekszy wybór 03.11.04, 20:14
          Dziecko oznacza alimenty a te sa wyzsze niz wizyta u panienek
          Poza tym gdy ojciec byl kumplem prezesa SA albo doradcą premiera!
          To otwarcie drogi do jako takiej kariery!!!!


          galaaa napisała:

          > diablo6661 napisał:
          >
          > > moze jestes nie energiczna
          > > Moze chce przekonac sie czy kolezanka np z korporacji
          > > bylaby lepsza partnerka
          >
          > Jakim sposobem ma się przekonać, że inna jest lepsza skoro on nie ma nawet
          > punktu odniesienia? No chyba, że będzie porównywał z którą z nas lepiej mu
          się
          > gawędziło.
          >
          >
          > diablo6661 napisał:
          > > moze boi sie CZY nie chcesz zlapac go na dziecko!!!
          >
          > No nie rozśmieszaj mnie. Żyjemy w XXI wieku! Jaka dziewczyna w dzisiejszych
          > czasach "łapie faceta na dziecko" ?
          >
          • Gość: Gej Gejem to on raczej nie jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:06
            Z twojego opisu moge wysnuc ten wniosek.Zaden gej nie ubralby sie nawet 2 razy
            tak samo na randke czy wogole spotkanie ze zbajomymi.Nie musi to oznaczac,ze
            bedzie ubrany calkowicie inaczej ale na pewno nie dokladnie tak samo!!!Poza tym
            gdyby byl gejem to raczej wolalby pokazac sie z Toba przy jego rodzicach a
            weekendy spedzalby w "branzowym" srodowisku.Jesli bylby bi to nie mialby
            zadnych oporow z pojsciem z Tona do lozka.Wynika z tego,ze jest to bardzo
            zakompleksiony koles ( brak wlasnego mieszkania, maly czlonek??), ktory w ten
            sposob to okazuje...
        • Gość: jacek Re: Ma wiekszy wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:07
          No nie rozśmieszaj mnie. Żyjemy w XXI wieku! Jaka dziewczyna w dzisiejszych
          > czasach "łapie faceta na dziecko" ?

          No jednak to ty mnie rozśmieszyłaś/ Jaka?Nie eim jaka. A ile? Dużo. Dużo. Dużo.
    • nom73 Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne 03.11.04, 22:37
      Byc moze ma jakies nieprzyjemne przezycie z tym zwiazane i nie chce wyjsc z
      inicjatywa czekajac na Twoj ruch.
      Jak ja po 4 miesiacach spotykania sie wspomnialem niesmialo dziewczynie o
      seksie to dostalem taka reprymende, ze mi sie odechcialo seksu na kilka
      miesiecy. :-)
      • Gość: .................. Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.11.04, 05:12
        Nie rozumiem w czym tkwi ten twoj problem. Jezeli chodzi ci o
        faceta do lozka, to znajdz sobie takiego i bedzie po problemie. Sa
        tacy, ktorzy ci zaproponuja pojscie do lozka juz na pierwszej
        randce, a tego obecnego mozesz sobie trzymac w rezerwie na
        przyszlosc, az zdecyduje sie na ten wielki wyczyn w swoim zyciu.
        Narazie zadawalaj sie tymi restauracjami itp. do ktorych ciebie
        zaprasza, jesli ci to odpowiada. Cos jeszcze od siebie ci powiem.
        Piszesz ze jestes po trzech zwiazkach, a kazesz czekac az miesiac na
        ten miod. Z taka praktyka kobieta powinna juz na pierwszym spotkaniu
        umilic wieczor i zadbac o to, by noc byla upojna. Z nim z pewnoscia
        jest cos nie tak, ale i z toba nie lepiej.
        • Gość: Gość xxx Re: Facet nie chce uprawia Do Gościa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 18:40
          Wspaniały tekst tylko nie wiem czy ona to zrozumie to za mądre
    • Gość: Zdolny inaczej_26 Uuuuuu Szczeka mi opadla-potrzebne leczenie... IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 18.11.04, 00:52
      Przeczytalem sobie ten watek i szczeka mi opadla...
      Sadzac po tych wszystkich opniach jestem gejem, mam malego, powinno sie mnie
      zamknac w zoo, albo wyslac na bezludna wyspe...
      Coz 30 mi nie stuknela, moze juz niewiele brakuje ale jeszcze troszke czasu
      zostalo...

      Teraz powiem jaki jestem... malego nie mam... moze nie boa dusiciel ale chyba
      nie mam sie czego wstydzic... przynajmniej tak sadze slyszac to i owo. Jest
      chyba wielu facetow ktorzy maja sporo mniejsze, wiec nie mam powodow do
      rozpaczy...

      Mamusi sie nie trzymam kurczowo, najlepiej z nia sama pogadac-twierdzi ze
      jestem zly niedobry i pyskuje nie to co pozostale jej dzieci:) A tak w ogole
      czy mozna powiedziec o kims kto ma 26 lat ze pyskuje swoim rodzicom... Mam
      wlasne zdanie i nie ukrywam tego przed rodzicami... Owszem w tej chwili
      mieszkam z nimi (ale z koniecznosci niz z wyboru)... kilka lat mieszkalem sam...

      Gejem nie jestem, przynajmniej tak mi sie wydaje... ;) :D
      Poniekad pasowalbym do tego rysopisu, bo jestem prawiczkiem. wiem wiem gdzie
      sie schowales ???
      Dlaczego tak jest ?
      bo jestem niesmialy poniekad, jesli chodzi wlasnie o te sprawy...
      Jak mialem 19 lat przejechalem sie dosc dobrze i do 24 roku zycia z nikim sie
      nie spotykalem... stwierdzilem ze kobiety nie sa mi do niczego potrzebne...

      Pozniej zupelnie przypadkiem zaczalem sie z kims spotykac... pelen platonizm...
      wiedzialem ze ona sie wlasnie z kims rozstala i potrzebuje czasu... Dalem jej
      ten czas. Po 5 miesiacach takiego spotykania zapytalem jak widzi nasza
      znajomosc... coz tak zakrecila ze wyszedlem z tej rozmowy glupszy niz ja
      zaczalem... Pozniej mi powiedziala ze za wczesnie zapytalem i co Ty na to ???
      Jeszcze wtedy moglem sie wycofac. Postanowilem jeszcze troszke poczekac... Coz
      pech chcial ze stracilem... dla niej glowe :) taka sytuacja trwala jeszcze
      poltora roku... jak mi na czyms zalezy potrafie byc cierpliwy... pelen
      platonizm... ona zawsze byla obok nie pozwalajac sie do siebie zblizyc... a ja
      glupi czekalem pograzajac sie coraz bardziej...
      Coz przyszedl czas, ze tak dalej byc nie moglo bo zwariowac mozna... z wielkim
      trudem udalo mi sie skonczyc studia miedzy innymi dlatego ze zaczalem miec
      problemy z koncentracja, spaniem, zamknalem sie w sobie itd...
      Dowiedzialem sie ze byla ze mna z przyzwyczajenia (w koncu szczera rozmowa) i
      ze jestem swietnym... przyjacielem.

      Cala ta sytuacja spowodowala, ze nie ufam w tej chwili nikomu... zamknalem sie
      w sobie i obiektywnie stwierdzajac w tej chwili psychika mi dosc dobrze
      siadla... czarno widze swoja przyszlosc... no coz ale przynajmniej inwestuje w
      siebie... moze bede sobie dobrze radzil zyjac samotnie...

      Coz zycie tak mi sie potoczylo, ze do tej pory z nikim sie nie calowalem nawet
      (nie mowie tu o przyjacielskich). Latka zlecialy a tej chwili wlasnie kiedy
      tylko ktos wyczuje moja nieporadnosc, napewno nie zrobi nic zeby pomoc, predzej
      wysmieje... Zreszta tak jak pisalem w chwili obecnej nie potrafie nikomu
      zaufac, potrzebuje wiecej niz 3/4 spotkania, zeby w ogole sobie wyrobic jakies
      zdanie na czyjs temat. Nie mowiac o czyms bardziej intymnym... zreszta jak
      mozna opowiedziec cala swoja przeszlosc komus z kim sie spotkalem kilka razy...
      Osobiscie ciezko mi zrozumiec osoby, ktore uwazaja za dziwaka kogos, kto nie
      wyladowal w lozku max. 4 spotkaniu.
      Swoja droga ciekawe jak to ma sie do deklaracji kobiet o niewielkiej liczbie
      partnerow seksualnych i duzej liczbie u facetow... chyba sami tego miedzy soba
      nie robia...
      Zeby bylo zabawniej mozna powiedziec, ze jestem wygadany i nie moge narzekac
      ostatnio na brak powodzenia u plci przeciwnej... praktycznie same wysylaja mi
      jakies SMSki, buziaki, oczka, czy co tam jeszcze... slysze jakies teksty typu
      kasanowa, czy cos takiego co jest dla mnie pewnym ewenementem. Do tej pory
      mozna bylo raczej powiedziec ze mialem problemy z tym zeby kobiety sie ze mna
      umawialy... Niestety uwodze tylko slowami. W tej chwili jest juz cos takiego
      jak blokada w psychice przed pewnymi zachowaniami. I mam wrazenie ze caly czas
      rosnie... tym bardziej czytajac takie teksty...

      Do tego moja "przyjaciolka" nie specjalnie chce mi dac spokoj, a co jest
      oczywiste nie potrafie zrezygnowac z niej... caly czas mi zalezy, i nie
      pozwalam sie nikomu do siebie zblizyc...

      Cala sytuacja zaczyna mnie coraz bardziej przerazac... i coraz bardziej realne
      staje sie widmo pozostania samemu... tym bardziej ze w tej chwili nie za bardzo
      mam czas zeby z kims sie regularnie spotykac... praca nauka spanie to moje
      zycie ostatnio... chyba tez juz najwyzszy czas wystartowac jakos w to zycie...
      szkoda tylko ze samotnie...

      Zycie potrafi byc jednak czasem *****

      P.S Wiele osob uwaza ze mam szczescie w zyciu, bo zawsze jakos udaje mi sie
      dokonac wszystkiego co zaplanuje, ze wszystko mi sie uklada... nie wszystko...

      Rada do Gali: moze on tak samo jak Ty chce wziac za reke, pocalowac, przytulic
      tylko nie wie jak sie do tego zabrac... zrob pierwszy krok i sama sie
      przytul... daj mu szanse... nigdy nie wiesz jakie on ma powody... Moze byc taki
      jakie pojawiaja sie tu komentarze, a moze byc naprawde wspanialym czlowiekiem,
      ktory dostal poprostu kopa od zycia...

      Pozdrawiam i zycze powodzenia...
      • Gość: @@ Re: Uuuuuu Szczeka mi opadla-potrzebne leczenie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 18:48
        Kobieto jak chcesz tak brnąć przez całe życie że po czwatej czy piatek randce
        uważasz że znajomość musi być skonsumowana.Faceci owszem lubia to ale zawiazuja
        na stale zwiazki z tymi co musza je zdobywac.Może on wyznje taka zasade.Bywaja
        jeszcze i tacy.
        • Gość: eTAM Re:Hm IP: *.aster.pl 18.11.04, 19:01
          A cóż to w ogóle za towarzystwo? z rodzicami mieszkają a seks chcą uprawiać?
          najpierw dorosnąć, potem z przywilejów dorosłych korzystać.
          a tak to co? numerek w podmiejskim moteliku? bleee
    • Gość: JohnMalkovitch Re: Facet nie chce uprawiać sexu, czy to normalne IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 08:33
      Przeczytałem kilka pierwszych postów i strasznie głupie są...
      Przechodziłem przez to wiele lat temu jako młody człowiek ( no, nie tak wiele).
      Oto co masz zrobić:
      -Po pierwsze: facet jest cholernie nieśmiały. Doskonale rozumie czego od niego oczekujesz, ale nie spodziewaj się, że załatwisz sprawę dawaniem do zrozumienia.
      -Po drugie : Zapomnij o tym, że "to on powinien". Jest to totalnie prymitywny i irracjonalny pogląd z jakim się byłem spotkałem (dla potrzeb posta). Chcesz czegoś? To sobie weź. Ja w każdym razie nie mam nic przeciwko a z jego nieśmiałością nie wygrasz sugestiami ( nawet tymi "dość wyraźnymi")
      -Po trzecie : Koleś na bank jest prawiczkiem. Boi się ciebie.
      -Po czwarte zatem : Popatrz mu głęboko w oczy ( wiesz jak ) i jazda... Jak tylko wasze wargi się spotkają, on już nie będzie sie dalej wstydził.
      Nie jest to być może tak jak "powinno", ale jak nabierze pewności siebie, to będzie już tylko lepiej ( albo gorzej, nigdy nic nie wiadomo ).
      Uprzedzam tylko, że jestem forumowiczem z ograniczoną odpowiedzialnością
      :-))))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka