Gość: Ninka
IP: *.MS1.srv.t-online.de
22.02.01, 14:38
Mieszkam w niemczech,niecale 2 m-ce temu urodzilsm coreczke. Kwestia pielegnacji noworodka jest inna niz w polsce. Noworodka kapie sie raz, gora dwa razy na tydzien. Nie stosuje sie pudrow, kremow itp. Nawet przy kapieli. Sama woda. Nie oliwkuje sie dziecka. Na drugi dzien po porodzie wrocilam do domu, a5 dni po porodzie polozna ktora przychodzila do domu kazala mi wyjsc z mala na dwor. W zime, bez werandowania. I wiecie co. Mala jest bardzo zdrowa(oby tak dalej). Mialam grype, maz tez, karmilam w tym czasie piersia i jej nie zarazilam. Nie ma odparzen, alergii, ani nic w tym rodzaju. Lekarze tu mowia, ze kosmetyki pielegnacyjne sa powodem alergii u noworodkow, a skory sie nie oliwkuje, bo dziecko mas zluszczyc skore przystosowana do zycia w wodach plodowych.
Nawet, zaraz po porodzie nie wykapali coreczki, czekali do nastepnego dnia.
Co sadzicie na ten temat?
Pytalam sie poloznej w polsce o to, powiedziala , ze to jest powrot do metod naturalnych i ze to niedlugo wejdzie w zycie tez w polsce.