jolie1
29.10.04, 11:08
jasne, przecież to kobieta-kochanka jest wszystkiemu winna, on biedulek nie
brał w tym wszysktim udziału, siłą i przemocą został w to wciągnięty, nie
chciał ale go zmuszono, dlaczego tak łatwo rozgrzeszamy facetów, mężów?
myślę, że w większości przypadków do rozgrzeszania mężczyzn przyczynia się
sytuacja kobiety: dzieci, dom który on utrzymuje, najpierw godzenie sie na
sytuacje (mąż ma kochanke, czesto o tym wiemy i cierpimy - patrz: cierpiaca
matka polka), potem rozgrzeszenie, a tak naprawdę to wielkie zadowolenie ze
on jednak nie odszedł, bo co by było z dziecmi, z malzenstwem, nasza rodzina'
on jednak jest dobry i kochan, na dodatek madry bo dokonal madrego wyboru -
odszedł od tej.... no, powiedzmy kochanki, zostal z nami czyli nas kocha,
kocha zone jednak, jest odpowiedzialny bo zostal z rodzina - patrz: dzieci
mimo, ze faceci i kobiety roznia sie nieco trudno odmowic i jednym i drugim
mozliwosci samodzielnego myslenia, posiadania wlasnych uczuc, i kierowania
sie zwyczajnie wolna wola,
zrobil to co chcial zrobic, nikt go do tego nie zmuszał, tak jak i nie
zmuszał do ślubu z żoną, którą potem zdradza
dlaczego go rozgrzeszac tak latwo i w tak dziecinny sposob?