Gość: ... Re: co macie dzisiaj na obiad? IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 05.11.04, 12:07 nic:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: co macie dzisiaj na obiad? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:07 szybka kuchnia,pene z sosem pomidorowym z ziołami i parmezanem:-) Już ci lepiej?Deprecha poszła won? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:10 Pocieszam siętym, że już weekend. Miło, ze pytasz!!A co to za danie? pen to po ang długopis, ale chyba nie o to chodzi:D Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:16 rzyganie po uzyciu penisa? :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:26 trza sie było włoskiego poduczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:36 Weisst Du was ein Oesterreicher ist? _ ein Uebergangsform zwieschen Italiener und dem Maenschen :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 13:29 Łomatko biedni austriacy.... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 13:33 eine Übergangsform, wenn schon, Herr Mario mfg A. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 14:17 Egal- die Hauptsache- es sind nur Halbmenschen :) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 14:45 Dasselbe denken doch die Österreicher über die Deutschen :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 14:48 Oesterreicher denken nicht! :) Die Deutsche uebrigens auch :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm pene IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:23 Uff ja tez dzis rano wstałam uśmiechnieta na myśl o weekendzie. A pene to taki makaron..jakby gruba ja palec rura i pokrojona w 3-4 cm kawałki.Super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: co macie dzisiaj na obiad? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 15:09 Pene...heee..co za zadęcie kulinarne Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:18 jasne, najlepsze z Koperzołzą :) Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: risotto ..... 05.11.04, 12:16 nie istnieje istnieje tylko wolne przełożenie na język sosnowiecki :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: risotto ..... 05.11.04, 12:18 to jak sie po sosnowiecku krupniok nazywa? Tylko nie mow, ze kaszanka :) Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: risotto ..... 05.11.04, 12:20 :) nie wiem, nie lubię tego. I żymłoków tez nie Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: risotto ..... 05.11.04, 13:35 żymloków :))))) cytat z www.etnografia.org/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=11: "Jak na całym Śląsku, również w regionie raciborskim bardzo popularne są „krupnioki” oraz białe, nie zawierające krwi „żymloki”, inaczej zwane „bułczankami”. Trzon obu tych potraw stanowią jelita nadziewane kaszą" Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:19 placuszki z jabłkami, pod warunkiem, że mi się będzie chciało gotować. Jak tam pms? Bo u mnie total fatal... Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:27 zaciskam pięsci, zeby wszytskich nie pozabijac!! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:29 ja zaraz sobie kupię michałki i będę się obżerać, może mi trochę przejdzie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:31 niestety takie fakty gdy osoba gotujaca jest wsciakła ze musi gotowac obiad jest beee. W sumie ja nieznosze domowego jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:33 a tam pieprzysz, ja gotuję dobrze, tyle tylko, że bez miłości do tego, co robię i potem sama tego prawie nigdy nie jem. Ostatnimi czasy zresztą niewiele jem :) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:42 hmm ja uwazam inaczej ale sam ani nie gotuje ani nie szukam damy ktora bedzie gotowac:) ps. kiedy sie bedziemy kochac w moim klasztorze? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:48 muszę sprawdzić w terminarzu, bo jak na razie, to nie mam wolnych terminów :( Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:53 seks nie trwa wiecznie:) zrobie co trzeba i potem znowu jestes wolna:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:56 no, to pomyślę, może uda mi się ciebie gdzieś wcisnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:57 miedzy nogi oczywiście sie wcisne:)) co preferujesz w łozku? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:58 och, a co, chcesz być przygotowany? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 12:59 no ja wszystko lubie tylko czy jestes np. otwarta na seks analny , wesoły gwałt i inne podobne zachacianki:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:27 ja jestem katoliczką z budowy i mogę tylko po bożemu :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:28 ja tez jestem chrzescijaninem wiec wydawac by sie mogło ze tez tylko po bozemu ale wyrwałem sie i uiem wszystko od a do z bedziesz zachwycona a po pierwszym orgazmie bedizesz sie zastanawiac czy nie rzucic meza i byc ze mną:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:31 no, to jak mąż wróci, to się go spytam, czy mogę sie z tobą przespać, powiem mu, że jesteś porządny chłop, to on mnie puści... Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:33 koniecznie , powiedz mu jeszcze ze dzieki temu poznasz orgazm:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:34 eee, no a nie jest to tak, że kobieta ma być zadowolona, że mężczyzna miał orgaż? Łomatko! Ilem straciła! Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:45 ty przezyjesz wałsny orgazm:) nie wiem czy twoj maz cie potrafi doprowadzic do tego stanu:)) a ja jesli bys sobie zazyczyła to bym sie nie onanizował przez tydzien i bys dostała tyle nasienia ile by dusza zapragneła:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:47 nie jestem aż tak głodna, mimo, że nie gotuję, a dla nasienia to mam męża, dziękuję, mamy prześliczną dzidzię, prawie cały tatuś i loczki ma po nim... Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:49 jestes dzieciata mowisz:( to juz twoja pochwa nie jest tak odpowiednio ciasna:( ale dobry kochanek i w takich warunkach potrafi :)) gdzie meiszkasz złoto ty moje? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:51 oj, ciasna jest moja pochwa, nie mów jak ktoś, kto nie wie... Ja mieszkam przez płot od Leny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:53 pierozek zmieniła nicka? to ty?:))))))))))))))) wiec jestes ciasna a jestes wydepilowana? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:54 nie, pierożek to pierożek. a jestem... Dość tych pytań, idę do garów :) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 13:59 to co to jakies koło gospodyn slaskich to forum zalało? wiec golisz sobie czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 14:02 zogłumbiowskich jak coś... odpowiedziałam ci, że tak. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 14:03 a ładna jestes:))? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 14:04 bardzo, faceci stale chcą mnie przelecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 14:05 a ile masz lat słodzino? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 14:11 metrykalnie jestem dla ciebie za stara :D Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 14:17 ile posiadasz lat? ile wazysz ? jakie masz włosy?(kolor), czy pociaga cie młody jedrny kochanek? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: obiad gotowany w złosciach nie smakuje 05.11.04, 14:22 171, 54 kg, włosy ponizej obojczyka, oczy niebiesko-zielone. Nie zależy mi na młodym kochanku, co najwyżej rozważyłabym takiego, który by mi dogodził, a to juz sprawa techniki a nie jędrnego ciała li tylko.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fuzzy Re: co macie dzisiaj na obiad? IP: *.chello.pl 05.11.04, 12:29 Kartofle z siadlem mlekiem, pycha Pozdrawiam, Fuzzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: co macie dzisiaj na obiad? IP: *.crowley.pl 05.11.04, 12:34 Nic :) Coś się wykombinuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 12:37 ja właśnie zjadłam pyszniutkie 3 naleśniki z nadzieniem kurczakowym mniami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: krokiety 05.11.04, 14:19 dziś to pewnie nic specjalnego. mąż wyjechał, a dla siebie samej nie chce mi się nad garami sterczeć. pójdę pewnie w standard - ryba w kurkumie, frytki (z paczki) i brokuły gotowane:)) A Ty co upichcisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: krokiety 05.11.04, 13:58 ja sama zrobiłam naleśniki w pocie czoła! i farsz też!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: krokiety 05.11.04, 14:06 szczegółowy przepis na naleśniki zamieściłam w wątku blanchet o jedzeniu farsz: pierś kurczaka w kostkę, na patelnię z gorącym tłuszczem, posypać przyprawami (gotowa do kurczaka, wegeta, pieprz i sól) i podsmażyć - żeby było białe z zaczątkami złoceń mała puszka kukurydzy mała papryka czerwona w kosteczkę 2 małe pory w półkrążki dużo tartego żółtego sera farsz naładować do usmażonych naleśników, zwinąć, podsmażyć na małym ogniu i pod przykryciem (ser się w środku stopi). można polać białym sosem knorr z tytki Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:21 a czy zamiast kurczaka można dac coś innego??? Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:24 no pewnie, co tam ci się spodoba, np. tofu, albo fasolę czerwoną, można nie dać nic, po prostu zrobić wersję bezkurczakową :) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:31 zaraz to sobie druknę:)) znasz jeszcze cos fajnego i szybkiego, najlepiej:))?? Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:39 łatwe, choć nie szybkie, to moje ukochane (właśnie ze względu na brak roboty) udka z kurczaka. bierzesz udka, myjesz, wywalasz jakieś brzydkie elementy, choć w udkach jest ich mało. potem sypiesz na nie co masz pod ręką, na pewno sól i pieprz i bazylię i tymianek, wegeta, papryka słodka - wszystko w dość dużych ilościach, te udka muszą być całe obtoczone w tych przyprawach. wkładasz do naczynia żaroodpornego, na denko lejesz trochę wody, do piekarnika i reszta robi się sama. muszą być co najmniej godzinę. najlepsze z sałatą ze śmietaną i ziemniaczkami i jeszcze takie coś znalazłam na forum kuchnia, nie robiłam, ale chyba będzie mniami: Kup 2 piersi z kuraka, pokrój w kostke i obsmaz na oliwie/oleju z przyprawami. Smietane np. 18% podgrzej w garnuszku do tego w kostke skrojony lazur albo inny ser plesniowy niebieski, podrzewaj az ser prawie calkiem sie rozpusci, potem dodaj posiekana pietruszke - natke, tak +- garsc. zalej sosem kuraka na patelni i podgrzej razem przez chwile i gotowe. Podaje na patelni :-) z bagietkami, ale moze byc tez z ryzem. Taka urwana bagitke moczysz w patelni z sosem i odgryzasz, pysznosci. łatwo też zrobić pstrąga - kupujesz delikwenta, wypatroszonego. w brzuch wkladasz mu masełko i dużo zielonej pietruszki, owijasz folią aluminiową (każdego osobno i bardzo szczelnie) i do piekarnika, na jakieś pół godziny. pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:40 tylko, Niedźwiedziu, ja nie jadam drobiu:(((((((((( ale dzięki, kury można zastąpić rybką:) Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:47 rybie udka? :)) a czemu nie jadasz? mogę ci dać przepis na sałatkę z tuńczyka Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:48 bo mam traumę:((( a sałatkę z tuńczyka to potrafię:)) chyba skoczę na forum kuchnia, może cos wyszukam:) Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:51 no, na forum kuchnia są ludzie kreatywni :) z prostych składników wymyślają cuda! Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:52 to lecę:)) dzięki!!! a drobiu nie jadam po tym, jak widziałam żeź kur u koleżanki na wsi. aaa, i jak byłam mała to mnie gęś zaatakowała w łazience. brrr!!!!:(( Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: upss, nie przeczytałam wczesniej:( 05.11.04, 14:58 no, rozumiem, że taki widok mógł być traumatyczny, ale nie da zabić się przyjemnie. co prawda powodów do niejedzenia drobiu jest więcej, choćby antybiotyki i inne świństwa, którymi są karmione :( ale co zrobić jeśli nie jesz tylko drobiu, to można go skutecznie zastępować...królikiem. ale ja akurat królika nie mogę, bo od razu widzę te uszulki mięciutkie i ten różowy noseczek...... :((((((((((( a na tej gęsi to powinnaś się mścić! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:45 nie ma kto ugotowac. se pice odgrzeje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna Re: nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:10 sepica z seserem:))) taka lubie najbardziej! Odpowiedz Link Zgłoś
joanni Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 13:53 kromeczkę z dżemem i mleko Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 13:56 A co to za pomysł na obiad?? Odpowiedz Link Zgłoś
joanni Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 13:58 pytałaś - odpowiadam - taka obiadokolacja ok -to lepiej szampan? właśnie opijam nowe autko szefa :) Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 14:01 Nie no żal mi Cie!!!Bo ja lubie na przykład obiadki! A czytalas moje odpowiedz na Twoj post?? Odpowiedz Link Zgłoś
joanni Re: co macie dzisiaj na obiad? 05.11.04, 14:09 z obiadków to lubię coś meksykańskiego - uwielbiam burrito :) a że ostatnio nie gotuję ... no to waga się przeprosiła i postanowiła pokazać mi inną (MNIEJSZĄ) pierwszą cyferkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: co macie dzisiaj na obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:15 kleik ryżowy i rozgotowaną marchew bez soli... :-( i tak już czwarty dzień... ech, a mówili, że złego diabli nie biorą! Odpowiedz Link Zgłoś