Dodaj do ulubionych

Materialistki

11.02.23, 00:52
Kim są tak naprawdę te dziewczyny, które szukają bogatych? Szukają takich, bo same nie umieją zarobić takich pieniędzy, żeby żyć na takim poziomie czy po prostu mają wpojone , że facet ma utrzymać kobitę. Znam takie dwie - jedna ma odchowane dziecko, szuka bogatego na zachcianki, sama pracuje w urzędzie za 3.2 tys. Ma wysokie wymagania wobec facetów. Sama średnia uroda, ale zadbane ciało. fitness, usta zrobione. Druga grubo po 50 bez mieszkania, samochodu, żyjąca na zasiłku. Szuka faceta, który spłaci jej długi i ją ustawi życiowo. Chętnych nie widać:)
Obserwuj wątek
    • friend_of_women Re: Materialistki 11.02.23, 07:15
      Faceta powinien być ogarniętego życiowo, co świadczy o jego pracowitości i zaradności, tacy mają wzięcie i takich szukają kobiety. Dlatego też odsuwają się od trzydziestokilkuletnich gołodupców, co niczego w życiu finansowo nie zabezpieczyli. Bo jak nie dba o siebie to jak zadba o rodzinę. To samo odnosi się do kobiet, facet powinien z podejrzeniem patrzeć na babkę, która mając lat trzydzieści nic nie wypracowała dla siebie. To nie jest kwestia kont, mieszkań i polis, ale tego, co one mówią o danej osobie.
      • vivi86 Re: Materialistki 12.02.23, 18:05
        Tylko te babeczki że startera, a i wiele innych same finansowo nie zabezpieczyły niczego. Jak pisałam w innym wątku -,kobiety szukają partnera ze statusem wyższym niż ich własny, ale trochę siara jak wymagają, a same nie mogą dać tego co wymagają
        • teodor-k Re: Materialistki 14.02.23, 12:03
          Dają więcej niż faceci mogą dać .Jeśli ktoś niejarzy to kiep.
          • vivi86 Re: Materialistki 14.02.23, 14:33
            Ja o rzeczach materialnych. Zarabia jedna z drugą 3000. A facet? No nie h już zacznie od 6000, ale ma predziutko awansować. Same widoki na 6 k mają dokładnie żadne.
            • teodor-k Re: Materialistki 15.02.23, 08:15
              vivi86 napisał(a):

              > Ja o rzeczach materialnych. Zarabia jedna z drugą 3000. A facet? No nie h już z
              > acznie od 6000, ale ma predziutko awansować. Same widoki na 6 k mają dokładnie
              > żadne.
              No i ? Są kobiety co zarabiają lepiej niż niektórzy faceci i lepiej prowadzą auto .W związku to facet ma być tym co otacza kobietę czułością i opieką materialną .Są takie sytuacje że kobieta poświęca się dla dobra dzieci .
        • obrotowy oj tam... 14.02.23, 14:34
          vivi86 napisał(a):
          ... szukają partnera ze statusem wyższym niż ich własny, ale trochę siara jak wymagają,
          a same nie mogą dać tego co wymagają


          oj tam... kazdy probuje czasem zalapac sie na "krzywy ryj"

          - gorzej jak czyni to nieustannie.
          • yadaxad Re: oj tam... 15.02.23, 12:49
            Melania epatowała szczęściem.
    • hana2 Re: Materialistki 11.02.23, 07:35
      Mężczyźni też oceniają status materialny kobiety. Może nie na etapie dwudziestu kilku lat, gdy oboje nic nie mają, ale w wieku dojrzałym już tak. Pewnie to stereotyp, który tkwi jeszcze w głowie. Stereotyp, że pewnie będzie musiał wziąć na siebie jej sytuację ekonomiczną jeśli ocenia,, że jest zła.

    • okruchlodu Re: Materialistki 11.02.23, 13:02
      A skąd wiesz czego te kobiety szukają? Powiedziały Ci to, czy taki wyciagnąłeś wniosek bo samotna matka z powiększonymi ustami to na bank szukać musi bogatego? To samo zadłużona 50 latka.

      Swoją drogą istnieje spora grupa panów szukających kobiet, które chętnie wspomogą finansowo. Sama swego czasu miałam sporo takich propozycji, choć kompletnie ich nie szukałam i żadna ze mnie Miss Polonia.
      • teodor-k Re: Materialistki 11.02.23, 18:42
        Czy kobieta musi być miss .Jest sporo kobiet niezależnych i takich co potrzebują faceta ,nie tylko do koryta i prania gaci .By pomógł w utrzymaniu domu i przytulił. I wcale nie szukają ich do stałych związków .Jesteś niezależny ,mobilny możesz czuć się zdobywcą .Jest tego tyle wystarczy chcieć .
    • ta Re: Materialistki 11.02.23, 13:27
      Na dwóch podanych przez siebie przykładach chcesz opinii o kobietach?

      Ludzie szukają siebie i znajdują z setek powodów. Status materialny partnera jest jednym z wyznaczników jego zaradności, operatywności, pracowitości. Nie jedyny, ale ważny. Nie ma się czemu dziwić, że człowiek chce mieć obok siebie w życiu takiego właśnie partnera i to nie zależy od płci szukającego i znalezionego.
      • vivi86 Re: Materialistki 12.02.23, 18:07
        Powiadasz, że trzeba sobie dobrze rodzinę wybrać? Bo są tacy, którzy status zawdzięczają tylko temu.
        • ta Re: Materialistki 12.02.23, 18:21
          Nie , nie powiadam tego, wróć do postu, który komentujesz :)
          • vivi86 Re: Materialistki 12.02.23, 18:44
            Status materialny partnera jest jednym z wyznaczników jego zaradności, operatywności, pracowitości.
            No więc wyobraź sobie, że nie zawsze :) może czasem wynikać - i wynika - z urodzenia.
            • ta Re: Materialistki 12.02.23, 22:57
              Wskaż jeszcze inne okoliczności np znalazł bryłę złota, albo komnatę bursztynową lub wyłudzał kosztowności i nieruchomości od bogatych kochanek…

              Wyobrażam sobie, że nie zawsze, ja sobie mogę dużo wyobrazić wyobraź sobie.

              Np to, że dorobili się jego przodkowie swoją operatywnością i pracowitością, a on dziedziczy, ale to wskazuje na dobre geny w rodzinie, w które po przodkach jest wyposażony i nie wyklucza, że pan potrafi te geny dobrze spożytkować i także ( jak przodkowie) głupi i leniwy nie jest.

              Możesz oczywiście napisać, że przodkowie mogli majątek ukraść ;), albo, że pan był adoptowany i ma całkiem inny zestaw genów paskudnych jak nieszczęście… I tak sobie możemy do rana :)))

              Spokojnych snów :)
              • ta Re: Materialistki 12.02.23, 23:31
                Suplement :)

                Dla mnie oczywistym było, że piszę o osobach, zresztą obu płci, co do których można stwierdzić, czy status jest ich własnym dorobkiem. Udokumentowany np dobrym wykształceniem, zatrudnieniem w wiarygodnych firmach, ze ścieżką zawodową do prześledzenia i satysfakcjonującą, z sukcesami itp
                Trudno wymieniać wszystkie możliwe kombinacje i niuanse na potrzeby postu na forum.

                Tylko proszę, nie pisz, że przez studia mógł osobę przepchnąć ustosunkowany tatuś, a pracę załatwić dziadek były minister, bo osoba tak naprawdę była tępa i leniwa :)
                Tak też może być, ale ja na prawdę nie o takich.
              • vivi86 Re: Materialistki 13.02.23, 11:37
                Eeeee... Dobre geny bo przodek się dorobił? Oj różnie z tym bywa. Dzieci wybitnego pisarza nie zawsze mają taki sam talent. Nawet częściej nie mają niż mają. W ogóle jak to się mówi silni ludzie tworzą dobre czasy, a dobre czasy słabych ludzi
                • ta Re: Materialistki 13.02.23, 12:11
                  vivi86 napisał(a):

                  > Eeeee... Dobre geny bo przodek się dorobił? Oj różnie z tym bywa. Dzieci wybit
                  > nego pisarza nie zawsze mają taki sam talent. Nawet częściej nie mają niż mają.
                  > W ogóle jak to się mówi silni ludzie tworzą dobre czasy, a dobre czasy słabych
                  > ludzi

                  Tu się zgodzę :) Ale na forum, w dyskusjach przecież mocno ograniczonych miejscem i czasem musimy użyć pewnych uogólnień.

                  Nie zaprzeczysz chyba, że z rodzin o tradycjach np poszanowania wiedzy, gdzie dziecko ma od zawsze wzorce ludzi uczących się, ogarniętych umysłowo wyjdzie więcej ludzi podobnych, niż takich właśnie z rodzin patologii, lub niekoniecznie patologii, ale gdzie dziecko nie ma możliwości kształcenia się, bo te wartości nie są cenione.

                  I oczywiscie, że w rodzinach pierwszych zdarzą się niezguły, niemoty i lenie, a w tych drugich wybitnie uzdolniona i subtelna i przemądra osoba. Czy te oczywistości trzeba podkreślać w każdym poście :)?

                  Pozdrawiam,
                  u mnie nareszcie słonko :)
                  • vivi86 Re: Materialistki 13.02.23, 14:58
                    Lekkie przeczulenie bo ludzie z kolei przeginają w drugą stronę z dobrymi genami :) i wychodzi, że takie dziecko Lewandowskiej miliony już w kołysce zawdzięcza tylko sobie ;)
    • obrotowy jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na romans 11.02.23, 16:21
      wtedy cala ta ekonomia nie ma wiekszego znaczenia

      a liczy sie tylko uroda, inteligencja i cos, czego na pierwszy rzut oka nie widac (trzeba sie dokladniej przyjrzec...)

      czyli S E K S A P I L :)
      • ta Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 11.02.23, 16:56
        Eeeeetam, co to za seksapil, który jest widoczny dopiero po dokładnym przyjrzeniu się.

        Seksapil to „ coś” co wabi i magnetycznie przyciąga, choć do końca nie potrafisz tego „ złapać” i opisać.
        Zespół wabików, roztaczanej aury, sposobu poruszania się, głosu i zapachu…, koktajl, od którego kręci się w głowie :)

        • obrotowy Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 11.02.23, 17:12
          ta napisała:
          > Eeeeetam, co to za seksapil, który jest widoczny dopiero po dokładnym przyjrzeniu się.


          sa kobiety niesmiale, ktore - niczym roze

          rozkwitaja dopiero przy blizszym kontakcie :)
          • ta Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 11.02.23, 18:53
            obrotowy napisał:

            > sa kobiety niesmiale, ktore - niczym roze
            > rozkwitaja dopiero przy blizszym kontakcie :)

            Zdecydowanie tak, mają miłe, przyciągające, wartościowe i piękne cechy, które mogą stopniowo odkrywać i uwodzić i zaczarować. Niemniej to nie jest seksapil.

            Seksapil kobiecy widzą i czują także heteronormatywne kobiety. To jest taka aura, że obejrzy się każdy, nawet kot ;)
            • obrotowy brak zgody. 11.02.23, 19:25
              ta napisała:
              Niemniej to nie jest seksapil.


              brak zgody.

              bo aura moze byc widoczna, ale wlaczona na funkcje "stand be"

              i promienuje wtedy ledwie wyczuwalna poswiata :)
              • ta Re: brak zgody. 11.02.23, 19:57
                Poświata powiadasz ? Pewnie tak, czemu nie.

                Ale ja dalej swoje - poświata, choć piękna i urzekająca to nie seksapil ;)

                Poświata muska, seksapil poraża ;)
                • obrotowy no cusz... 11.02.23, 22:25
                  ta napisała:
                  > Ale ja dalej swoje - poświata, choć piękna i urzekająca to nie seksapil ;)


                  no cusz...

                  do lozia razem nie pojdziemy - bo nie nadajemy na podobnych falach...

                  eeehhh...
                  • ta Re: no cusz... 11.02.23, 22:34
                    Prostacki zamieściłeś komentarz do lekkiego dialogu, no cuszszsz, każdy ma indywidualną poświatę.
                    • obrotowy no nie cusz... 11.02.23, 22:41
                      ta napisała:
                      > ... każdy ma indywidualną poświatę.


                      nieprawda.
                      bo ja jej nie mam. i viem.

                      a Ty ?
      • stasi1 Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 12.02.23, 08:27
        Właśnie że ma. Prawie żadna kobieta nie zgodzi się na romans z kimś co nic nie ma . Facet i owszem
        • ta Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 12.02.23, 10:08
          stasi1 napisał:

          > Prawie żadna kobieta nie zgodzi się na romans z kimś co nic nie
          > ma .

          W młodzieńczych związkach rówieśniczych to się zdarza.
          Oboje niewiele mają i wspólnie się dorabiają.
          Raz jedno, raz drugie ma większy dochód, ale budżet jest wspólny
          i jak jest zgoda i harmonia to pięknie i sprawiedliwie i nikt nikomu nie wylicza i nie wypomina.
          Problemu różnicy w statusie materialnym nie ma.

          Gdy ludzie są starsi i z różnych powodów szukają zwiazków kolejnych to
          status materialny potencjalnego partnera ma znaczenie o tyle, że jest jednym z ważnych wskaźników jego zaradności i pracowitości. I niekoniecznie oznacza to, że kobieta „ poluje” na jego majątek, bo sama może być wystarczająco zamożna i materialnie zabezpieczona na lata, ale dlatego, żeby sobie pasożyta do życia nie zaprosić.


        • okruchlodu Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 12.02.23, 12:12
          Znam takie kobiety ale mają inne oczekiwania, wolą np. młodszych, innej nacji itp.

          Dlaczego mężczyźna nie miałby iść do łóżka z biedną kobietą? Przecież nic nie traci. Na żonę już raczej takiej nie weźmie.
        • hana2 Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 12.02.23, 12:15
          "Prawie żadna kobieta nie zgodzi się na romans z kimś co nic nie ma"

          Nie wyobrażam sobie, abym związała się z kimś, kto by mi nie imponował intelektem, ale w zamian podwyższyłby mój komfort życia. Tak jak nie wyobrażam sobie, że odrzuciłabym faceta, który by mnie zauroczył swoim charakterem, ale byłyby w jakimś finansowym dołku, albo po prostu niewiele zarabiał i żył na niskim poziomie.

          Myślę, że to stereotypowe myślenie o kobietach, że patrzą się na stan konta. Dziś kobieta jest dumna, gdy jest samowystarczalna, a nie z tego, że może się pochwalić dobrze zarabiającym mężem/kochankiem/partnerem.




          • okruchlodu Re: jak to dobrze, gdy szuka sie kogos tylko na r 12.02.23, 13:16
            'Imponowanie intelektem' jest towarem tak bardzo deficytowym, że jest warte kazdej ceny. Szczerze mówiąc, jestem w stanie policzyć na palcach, może nie jednej ale dwóch rąk ilu takich mężczyzn poznałam. Każdego z nich mogłabym wziąć do domu i utrzymywać dożywotnie, o ile nasz status by mu wystarczał:-)
            • obrotowy wzruszajace... 12.02.23, 16:15
              okruchlodu napisała:
              > 'Imponowanie intelektem' jest towarem tak bardzo deficytowym, że jest warte kaz
              > dej ceny. Szczerze mówiąc, jestem w stanie policzyć na palcach... ilu takich mężczyzn poznałam.
              Każdego z nich mogłabym wziąć do domu i utrzymywać dożywotnio, o ile nasz status by mu wystarczał:-)


              wzruszajacy jest...
              ten podziw kobiet dla intelektu meskiego.
              oczywiscie intelekt jest wazny, ale to tylko jeden z elementow podziwu dla partnerki ,a nie glowny

              przeciez jest jeszcze uroda, pracowitosc, seksapil, i co najwazniejsze: dobry CHARAKTER...


              PS. no ale ja to mam dobrze... w pracy mialem kolezanki docentki-intelektualistki (bo to uczelnia)

              godzinami czasem dyskutowalismy przy herbacie - na przerozne tematy...

              ale nie daj Panie - miec taka za zone... zameczylaby Cie w domu - tym intelektem...
              • okruchlodu Re: wzruszajace... 12.02.23, 16:57
                Jeśli wyzwanie intelektualne z taką żona byłoby dla ciebie za duże to tylko jeden logiczny wniosek się nasuwa...
                • obrotowy Re: wzruszajace... 12.02.23, 17:30
                  okruchlodu napisała:
                  > Jeśli wyzwanie intelektualne z taką żona byłoby dla ciebie za duże to tylko jeden logiczny wniosek się nasuwa...



                  naturalnie: - wystarcza mi (pod wzgedem Intelektu) - taka w granicach sredniej...

                  wazne, zeby na innych obszarach ponad przecietnosc wyrastala :)
        • obrotowy na wsi, Stasiu, na wsi, 12.02.23, 15:31
          stasi1 napisał:

          > Właśnie że ma.
          Prawie żadna kobieta nie zgodzi się na romans z kimś co nic nie ma .


          Na wsi, Stasiu, na wsi, - bo tam realia inne i taka kobieta bylaby zle oceniana.

          w duzym miescie taki "golodupiec", - jesli ogolnie sprawia dobre wrazenie - jakas sobie znajdzie.

          Niejedna woli kulturalnego "golodupca" - niz zaradnego prostaka.

          (bo zaradnego i kulturalnego - to czasem zdobyc nie sposob...)



          • hana2 Re: na wsi, Stasiu, na wsi, 12.02.23, 17:38
            "Niejedna woli kulturalnego "golodupca"

            Acha, czyli nowa teoria. Kobiety już nie szukają bogatych, ale (przynajmniej te z miasta) kulturalnych.

            Kula w płot. Nie ma znaczenia ani kultura, ani brak kultury, ani bogactwo czy bieda. Znaczenie ma podobieństwo na poziomie intelektualnym, emocjonalnym, wyznawanych wartości, podejscia do pieniędzy /wiary /wychowywania dzieci. Podobieństwo.




            • obrotowy zara, zara, 12.02.23, 17:51
              przeczytaj raz jeszcze (uwaznie) - to co wczesniej napisalem.


              Twoje uwagi nie stoja w sprzecznosci z moimi

              patrzymy na ten sam problem - tylko z innej strony.

              ja pisalem o konkretnych cechach partnera/partnerki - a Ty o tym - by byli sobie "kompatybilni" :)
            • teodor-k Re: na wsi, Stasiu, na wsi, 13.02.23, 09:50
              "Acha, czyli nowa teoria. Kobiety już nie szukają bogatych, ale (przynajmniej te z miasta) kulturalnych. Dlatego lepiej być sam niż rozwiązywać każdego dnia szarady z żoną .Raz ze głowa spokojna to i kasa się zgadza 😊
              • obrotowy od dawna pisze, ze kobieta... 13.02.23, 14:50
                teodor-k napisał:
                Dlatego lepiej być sam niż rozwiązywać każdego dnia szarady z żoną .
                Raz ze głowa spokojna to i kasa się zgadza 😊


                od dawna pisze, ze "kobieta" - to sprawa przereklamowana.

                kobiete sie bierze na zone - tylko w sytuacji ciezkiego zakochania, lub, gdy parcie na seks jest tak wielkie i ciagle, ze juz nie mozna wytrzymac.

                w pozostalych wypadkach - nalezy spotykac sie z kobieta od czasu do czasu, a nie od razu brac wszystkie jej problemy na swoja glowe.
          • stasi1 Re: na wsi, Stasiu, na wsi, 15.02.23, 18:14
            W zasadzie ta moja teoria nie do końca się sprawdza. Znajomy pijaczek z wioski co ma tylko na alkohol poderwał właśnie dość ładna laskę, kiedys bałamucił jej młodszą siostrę. I jakiś czas do niej jeździł. Do siebie raczej nie mógł zapraszać bo dom obraz nędzy
    • eriu Re: Materialistki 11.02.23, 21:16
      Rozsądny człowiek patrzy na pieniądze. Ktoś kto twierdzi, że pieniądze nie mają znaczenia jest idealistą nie znającym życia albo pieniędzy w ogóle nie ma i dlatego nie lubi tego tematu.
      • horpyna4 Re: Materialistki 11.02.23, 21:29
        Rozsądny człowiek sam dba o własne pieniądze, a nie wiesza się na kimś bogatszym. Dla mnie czyjeś pieniądze nie mają znaczenia, wystarczą mi własne. Dają niezależność, którą sobie bardzo cenię.
        • obrotowy ale sa wyjatki... 11.02.23, 22:36
          horpyna4 napisała:
          Dla mnie czyjeś pieniądze nie mają znaczenia, wystarczą mi własne.
          Dają niezależność, którą sobie bardzo cenię.


          ja rowniez. ale... sa wyjatki...

          dziedziczenie.

          - gdy otwarlem testament - to wszystko w 5 sekund stalo sie moje wlasne.

          viem... - nie zapracowalem na to.

          ale taka jest kolej historii.

          a moj maly - tez bedzie doswiadczal tego uczucia :)))


          • teodor-k Re: ale sa wyjatki... 11.02.23, 22:57
            Ty dzisiaj nie jesteś pod wpływem ? Trzeba pomyśleć o latach świetności .Są kobiety nieosiągalne dla facetów .
            • obrotowy viesz cos o tym ? 11.02.23, 23:11
              teodor-k napisał:
              > Są kobiety nieosiągalne dla facetów .


              viesz cos o tym ?

              pravda ?

        • eriu Re: Materialistki 13.02.23, 12:37
          Kto mówi o wieszaniu się na cudzych pieniądzach? Ja mówię o czymś wprost przeciwnym. I dlatego patrzę na pieniądze drugiej strony. Bo oczekuję, że druga strona będzie mieć swoje także. A mówienie, że czyjeś pieniądze nie mają znaczenia? W realnym życiu mają. Ja się nie oszukuję, że nie mają.
          • ta Re: Materialistki 13.02.23, 13:00
            No i otóż :)
            Romantyzm przynależy młodemu wiekowi.
            Nie drwię bynajmniej ani z romantyzmu, ani z młodego wieku.
            Ta symbioza jest nawet urocza i wzruszająca.
            Niemniej życie tu i teraz weryfikuje, wybaczcie drodzy młodzi, te mrzonki pt nieważne nic, ważna „ miłość”, a pytania za co żyć zdają się być poza obszarem zainteresowań.

            Status w każdym wymiarze jest ważny. I jak już wyrażałam swoją opinię, a co podkreślę raz jeszcze - własny, wypracowany przez siebie status jest naistotniejszy i o niego trzeba zabiegać, ale status potencjalnego partnera także i to przede wszystkim dlatego, by nie wisiał na mnie pasożyt do utrzymywania i przepychania przez życie.

            • eriu Re: Materialistki 13.02.23, 13:06
              Z tego co pamiętam 70% Polaków kłóci się o pieniądze. Nie jest sztuką hajtnąć się z romantyzmu i „miłość pokona wszystkie przeszkody” a potem misiowi fundować wszystko bo go nie stać albo nigdzie nie jechać. Tak samo decydować czy się chce kupić ulubione jedzonko i dodatki do śniadanka czy jeść na poziomie misia. I tak ciągle i cały czas. A potem na koniec cudownego małżeństwa się dowiedzieć, że misiowi to się jeszcze mogą należeć alimenty a w ogóle to mu się wg prawa należy połowa składek na emeryturę twoich. No dziękuję za takie cudowności.
              • marysia67 Re: Materialistki 13.02.23, 13:19
                Ja mam odwrotnie, nie potrafię wydawać pieniędzy. Wychowałam się w skromnym domu i ciągnie się to całe życie za mną- oszczędność. Nauczyłam oszczędności dzieci. Córa przyjechała na święta i przywiozła w woreczku pół cebuli, żeby się nie zmarnowała. Niewiele mi potrzeba do szczęścia i to na pewno nie są pieniądze. Moi rodzice byli szczęśliwi, a wychowali 7 dzieci bez wody bieżącej. Nie jeździli na wczasy. Każdy inaczej rozumie szczęście. W pogoni za rzeczami materialnymi zapominamy o tym, co ważne. Bliska mi osoba rozwiodła się po 32 latach małżeństwa mając wszystko, mieszkając w luksusach. W pogoni za pieniądzem zgubili miłość i szacunek.
                • eriu Re: Materialistki 13.02.23, 13:41
                  Ale Ty nie jesteś wolna. Jesteś niewolnicą oszczędzania skoro nie umiesz wydawać pieniędzy. I ciągle pewnie uważasz, że Ciebie nie stać. Owszem umiejętność oszczędzania jest ważna, ale trzeba też umieć żyć i umieć wydać na siebie pieniądze. Znam takich ludzi, co wiecznie oszczędzają. Wiecznie nieszczęśliwi, z depresją ale z terapii rezygnują, bo „za drogo” i „szkoda pieniędzy”. Albo oczekuje, że mu się całe życie naprawi po 6 wizytach, bo jak nie to za drogo znowu i chodzi znowu wiecznie nieszczęśliwy i marudzących i nie pojmuje, że sam siebie unieszczęśliwia swoim skąpstwem.
                  • teodor-k Re: Materialistki 13.02.23, 13:56
                    To nie jest takie proste .Oszczędza się w różny sposób .W wykształcenie dzieci którym trzeba pomagać cały czas bo są ciężkie czasy . Do tego własny dom i jego utrzymanie .Fajnie się pisze o tym . Jak dojdzie coś niespodziewanego jakiś wypadek losowy itp itd . Oszczędzanie i zaciskanie pasa .Czym więcej robisz dziurek tym gorzej .
                    • obrotowy ja ciezkie sa te czasy ? 13.02.23, 14:56
                      teodor-k napisał:
                      > ... W wykształcenie dzieci którym trzeba pomagać cały czas, bo są ciężkie czasy .


                      Ostatnio slysze, ze dosc czesta praktyka jest posylanie siedmiolatkow na dodatkowa nauke angielskiego.


                      czy te czasy sa az tak ciezkie - by male dziecko zameczac niepotrzebna mu we wczesnym dziecinstwie wiedza ?

                      dla mnie to zwykla szajba i moda.
              • ta Re: Materialistki 13.02.23, 15:00
                Eriu, o takich przyziemnych sprawach „ romantycznie” zakochani nie myślą nic, a nic z głową w chmurach wchodząc w kanał na własne życzenie. Jeszcze mając innych, racjonalnie myślących za zepsutych
                „materialistów” i patrząc na nich z wyższością.

                Kobieta wchodząc w relację, w której chce urodzić i wychować dzieci z punktu biologii ryzykuje więcej, niz mężczyzna, bo ponosi wiecej kosztów. To już pięknie wytłumaczono na początku wątku.

                Kobieta rozsądna będzie się poważnie zastanawiać z kim chce te dzieci mieć i w jakich warunkach je wychowywać. Dzieci powinny mieć zapewnioną wszechstronna opiekę medyczną ( kosztuje), dobre warunki bytowe ( kosztuje), staranne wykształcenie, im szersze i wyższe tym dla ich startu w życie lepiej ( kosztuje), rozwijające zajęcia pozalekcyjne i hobbystyczne ( przecież nie za darmo), zadbanych, szczęśliwych, a nie katorżniczo zajechanych rodziców ( też wymaga nakładów finansowych).
                Kto może się dziwić, że kobieta chce tego dla swojego potomstwa i całej rodziny, którą zamierza zakładać?

                Ktoś powie o szczęściu w skromności i biedzie. Tak, jest i takie, równie skromne jak warunki, ale zdecydowanie ograniczone są wówczas możliwości rozwoju następnych pokoleń. Łatwiej zadbać o wszechstronny rozwój dwojga dzieci, niż dziewięcioro, to chyba oczywiste.
                Trudno chyba przeczyć, że tych dwoje ma większe szanse na start w dorosłość, niż kilka, czy kilkanaście chowanych nawet jeśli nie w biedzie, to w warunkach skromnych lub bardzo skromnych.

                • eriu Re: Materialistki 13.02.23, 15:42
                  Jak żyłam w „skromności i biedzie” to co miesiąc wyliczyłam ile mi zabraknie do przeżycia miesiąca i skąd kasę wziąć. Strasznie to było stresujące. Podziękuję.

                  Dzieci tak. Ale nie trzeba chcieć mieć dzieci żeby nie chcieć żyć w wiecznym stresie z powodu braku pieniędzy. Z jakiegoś powodu bardziej zamożni się wolniej starzeją - bo się mniej stresują.
                  • ta Re: Materialistki 13.02.23, 16:20
                    Każdy ma prawo chcieć źyć bezpiecznie, wygodnie i dostatnio, z dziećmi, czy bez, jako singiel, czy w związku.

                    Dobrze jest, jak sam potrafi o to zadbać i nie musi się oglądać na innych, choć w przypadku rodziny z dziećmi oboje rodzice powinni się starać o zabezpieczenie bytu.

                    I ma rację ten ktoś, gdy nie chce brać sobie tzw „ strupa na głowę” i go utrzymywać, pchać i tłoczyć przez życie. Bo słuchanie poezji Rilkego jest fajne, ale skarpety za coś trzeba kupić.
                • obrotowy to o jeden most za daleko :) 13.02.23, 15:52
                  ta napisała:
                  ... a nie katorżniczo zajechanych rodziców ( też wymaga nakładów finansowych).


                  to tylko bogaci tak maja...

                  - dla wiekszosci - to o jeden most za daleko :)

                  - bo nie mozna miec w zyciu wszystkiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka