abere8 13.11.04, 09:46 :-( Mam nadzieje, ze nastepnym razem bedzie bardziej pogodnie i mniej dolujaco. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: okularniczka Re: Nieobecna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 18:29 Joanna szczepkowska chyba nie przejmuje się tym ,ze ktoś może coś o niej pomysleć na podstawie felietonu.Te historie nie są przecież o niej tylko są dla nas. I nie zawsze po to żeby nas rozbawić. A problem kobiet, matek, które piją pokazany od strony dziecka( bo to co we mnie zostało to własnie obraz tego synka stojącego za drzwiami za którymi stoi pijana matka)jest bardzo potrzebny.I może wstrząsnąć niejedną kobietą z takim problemem. Ja ten felieton wycinam i wkładam do teczki z najwazniejszymi felietonami J. Sz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pijaczka Re: Nieobecna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 18:49 dziekuję za ten felieton. mam córeczkę.Jestem uzalezniona.Ale nigdy nie pomyslałam o tym ,ze ona stoi za drzwiami i czeka. a ja wchodze i chwieję się na nogach. Może ten felieton da mi siłę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Druga okularniczka Nieobecna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 23:25 Ja też mam teczkę z felietonami p. Szczepkowskiej. I dzisiejszy również dołączy do reszty. Cieszę się,że cały czas mogę czytać tak mądre i piękne rzeczy. Cieszę się,że mogę się wzruszać i zachwycać. Dziękuję Pani! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe nareszcie mądry felieton i ... ważny !!! 13.11.04, 19:14 Gratuluję Pani Szczepkowska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okularniczka Re: nareszcie mądry felieton i ... ważny !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 00:03 I nie domagajcie sie tylko smiesznych tekstów od Joanny Szczepkowskiej bo ona to naprawde potrafi tylko nie zawsze uzywa swojego poczucia chumoruie [olecam lakturę książki Sześć minut przed czsem która składa się własnie z ostatnch felietonów i z nieltórych zaśmiewałam sie do łez. Uważam tylko, że tytuł jest za ciężki chociaz dobry ale nie zapowiada tego ,ze w środku są felietony. Szkoda. Więcej ludzi by kupiło nawe teraz na gwiazdkę. Nie wiedziałam ,,,,,ze pani Joanna rusuje! czekam na rozwój tego talentu bo mam wrażenie, że w tych tekstacg kryją się własnie obrazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okularniczka Re: nareszcie mądry felieton i ... ważny !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 02:58 Nie ąoię bo cztyam i czytam a moze przeczytmy kiedys tekst o nas nieśpiących? tez wazne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: córka Re: nareszcie mądry felieton i ... ważny !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 23:17 To jest to. Nieobecność. Zawsze kiedy widziałam swoją matkę w takim stanie cos mnie bolało najbardziej ale nie umiałam tego nazwać. teraz wiem: to własnie nieobecnośc. Była blisko a jednocześnie jej nie było. Nie słyszała mnie i nie mówiła do mnie. Ktos obcy a najbliższy. dziękuję za okreslenie tego czegoś.Bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Nieobecna IP: *.Zygm-Dabr.Smoczka.ptc.pl 14.11.04, 08:21 smutny ale wielokrotnie opisywany temat.Znam takich N. wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Córka Nieobecnej Re: Nieobecna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:20 Jestem córką takiej Nieobecnej!Moja matka też byla taką osobą, jak ja to nazywam "do tańca i do różańca". Do pewnego momentu wszyscy ją lubili i szanowali, byla zapraszana, byla czlonkiem różnych komitetów, a jak się stoczyla to nawet wlasne siostry nie chcialy jej znać, a ja jako najmlodsze dziecko przeżylam wiele upokorzeń i wieczny wstyd za swoją matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Nieobecna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:32 Alkoholizm ,pijąca matka,bolesny temat,tylko jak do pijącej kobiety dotrzeć i skłonić do leczenia? Mężczyźnie pijącemu żona pomaga wyjść z nałogu a kobieta zdana jest tylko na siebie .Czy syn oprócz przygotowania kogla-mogla sprawi,że matka zrozumie iż nie tędy droga.rzuci Może kilkuletni syn z całą powagą powtarzać powinien jej -Mamo,umrzesz! Może nie będzie w stanie słuchać tego i zacznie leczenie.Oni wszyscy są chorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pijaczka Re: Nieobecna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 00:38 a ja od soboty nie wizięłam alkocholu do ust. Tak do mnie przemówił ten tekst bo wyobraziłam sobie swoje dziecko jak czeka przed drzwiami z nadzieją ,że może będę obecna. Na razie jestem. dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kreska Bo kogel-mogel był za słodki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 07:43 Pal sześć mamuśkę! Jest dorosła i z własnej woli pije piwo, które sama sobie nawarzyła. Jej wybór. Ale dzieciaka żal, bo przez resztę życia będzia myślało, że to jego wina, że mamusia pije, bo ten kogel mogel był nie dośc dobry. Kto pomoże dzieciom alkoholików, aby w dorosłym życiu nie paliło ich poczucie winy za alkoholizm rodziców? Dręczące przekonanie,że to przez nie, bo gdyby były ładniejsze, mądrzejesze, weselsze itp. to by nie pili? Kto zdejmie z ich pleców wielki ciężar odpowiedzialności za życie dorosłych, którym nie są w stanie pomóc, a myslą, że powinny? Dzieci często obwiniają się za piekło, jakie czynią im dorośli i to właśnie jest tragiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dakarka1 Re: Nieobecna 20.11.04, 18:21 Widzę że nic cię nie ruszyło po tym artykule "abere8"?...nieprzemyślane słowa z twojej strony zupełnie... Odpowiedz Link Zgłoś
dakarka1 Re: Nieobecna 20.11.04, 18:31 Wstrząsający felieton. Nie znam blisko nikogo takiego jak N. Ale mam dziecko. Synka...On mi próbuje zrobić herbatki, a raczej się uczy, bo bardzo chce być dobry dla mamy...co by było, gdybym była jak N.???? Najgorsze jest to, że cierpią dzieci;nie umiem jeszcze otrząsnąc sie po Biesłanie. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego dla dzieci N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Nieobecna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.04, 09:13 Z zawodu jestem terapeutką uzależnień, także wiem dobrze jak ogromne spustoszenie sieje choroba alkoholowa wokół osoby pijącej/biorącej... Jest to choroba społeczna, co znaczy, że nie dotyczy tylko osoby chorej, ale jej otoczenia (rodziny, przyjaciół, itp) Nazywa się ich osobami współuzależnionymi, bo też często żyją w rytmie picia mamy, taty, męża, itd. I dla takich osób w całym kraju są prowadzone zajęcia terapeutyczne (grupowe lub indywidualne). Należy pytać w poradni psychologicznej lub w punkcie interwencyjnym albo gdzieś w środowisku AA o terapię dla współuzależnionych, a w szczególności osoby, które dzis są dorosłe, a których mama lub tato były lub nadal są uzależnione od substancji chemicznych powinny poszukać wsparcia w grupie dla Dorosłych Dzieci Alkoholików (pytać o grupę dla DDA). We wrocławiu jest ich kilka, wiele z nich jest bezpłatnie prowadzonych, naprawde na profesjonalnym poziomie, wiem że w innych miastach jest podobnie. Gdy Jaś dorośnie, naprawdę nie musi całe życie nieść w sobie tego żalu, złości i wstydu..... małego chłopca!!! ZAPRASZAM w imieniu kolegów "po fachu"!!!Spróbujcie choćby dla własnych dzieci zrzucić z "plecków" ten głaz, nie oszukujcie się wciąż, że to minęło, że mozna zapomnieć - samemu sobie pomóc jest trudno, tak jak wyjść z ciągu... A Pani Joannie dziękuje za poruszenie tego ogromnego problemu, pozdrawiam;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona nie tak łatwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 23:44 widzcie, nie jest tak łatwo alkoholiczce powiedziec: nie pij! umrzesz!... ona twierdzi ze nie pije.... nawet kłamie w żywe oczy, kiedy wyciągasz jej wódke i melise spod poduszki... a najsmutniejsze jest to ze twoje dzieciństwo jest ci odbierane... ono gnie bardzo szybko. biedny chłopczyk... w wieku lat 12 przypuszczalnie będzie juz miał ta świadomośc tożsamosci co 18latek... Odpowiedz Link Zgłoś