borsuczyca 18.11.04, 14:10 po papierosy, mam dość tego rzucania, właśnie się popłakałam i albo zapalę, albo "pani doktor, ja coś sobie zrobię" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miawalles Re: idę 18.11.04, 14:11 mnie też kusi:( a miała byc to moja ostatnia paczka (bynajmniej w tym roku);) tylko co ja zrobię, że mnie tak fajki relaksują. jak jest stres - pierwsza myśl - papieros:( Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: idę 18.11.04, 14:13 Mnie cos innego relaksuje:D Na szczescie to nie nałóg! Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: seksoholizm? n/t 18.11.04, 14:15 wlasnie mowie ze nie nałog!!Nie moj w kazdym razie! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: seksoholizm? n/t 18.11.04, 14:17 no dobra, poddaje się :). Mnie jak już nic nie pomaga, to idę się kąpać w gorącej wodzie, właściwie to się wymaczam :) Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: seksoholizm? n/t 18.11.04, 14:24 no ja tam z moczem nie wiaze seksu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsukowa Re: seksoholizm? n/t IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 14:22 :((((, co za dzień, co za durny dzień, pacjentka:ja sobie coś zrobię pani doktor, doktor:ja sobie też coś zrobię, co by tu..., może gorący kubek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danek Nie ma nic bardzie obrzydliwego niz kobieta z IP: *.mad.east.verizon.net 18.11.04, 14:46 petem!! Albo kobieta cuchnaca wypalonym przed paru minutami papierosem.. FFFUUUUUJJJJJJJJJJJJJJJJJJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: ani mi się waż, co najwyżej uszczypnij się mo 18.11.04, 14:14 Alpepe! Co u Ciebie? jak dzieciaczek?Napiecie juz na pewno za Toba i nie tylko to;) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: ani mi się waż, co najwyżej uszczypnij się mo 18.11.04, 14:15 z wczoraj: Mała była baaaardzo marudna i rozdarta. Mój mąż do mnie: Paula niedługo chyba dostanie okresu! (a ma 2 latka :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: idę 18.11.04, 14:13 rzucanie palenia - jak widac- moze byc niezdrowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca palę 18.11.04, 14:40 wstrętny papieros-dusiciel i morderca!!!fuj, chyba nie jestem zadowolona... Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: palę 18.11.04, 14:42 jejku, a ja nie mogę:(( jeszcze godzina!!! ale mi smaka narobiłaś:( Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca Re: palę 18.11.04, 14:44 no nie wiem może wytrzymaj chociaż Ty, jak masz faceta to weź i go pomęcz;), ja zapaliłam, bo się okazało, że dzisiaj nie pomęczę, a to mnie bardzo zdenerwowało, no:))) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: palę 18.11.04, 14:45 ja mojego tez nie pomęczę, bo go nie ma:(( a poza tym to on mnie męczy, żebym rzuciła. słusznie zresztą. jak mi sie chce palić!!!buuuuu:((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: palę 18.11.04, 14:51 wolę wafle tortowe, takie z Malborka. są najlepsze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: palę 19.11.04, 08:46 To może zarzyj w zamian coś przyjemniejszego i zdrowszego dla Ciebie:-)Jutro też będzie dzień i pomęczysz jeszcze Twojego faceta. Ja jak czymś denerwuję się, to robię coś przyjemnego. Jadę sobie na rower, albo idą na koniki. Te futrzaste:-) Albo idę do kina, albo spotykam się z koleżanką, czy coś innego. Słodyczy w takim przypadku za dużo nie zażywam, bo są dla mnie szkodliwe. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: palę 19.11.04, 08:49 kupiłam jednak:((( i jest mi wstyd. za to dziś rano się przydały, bo zamarznięty zamek od auta i problemy z odpaleniem prawie mnie rozwścieczyły do łez!!!! a tak? - papierosek i luz;)) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: palę 19.11.04, 09:08 Nie chcę Ci mówić, że palenie na dłuższą metę szkodzi zdrowiu. Ale, może powinno się po prostu wziąźć na luz przed papierosem. Ja np. tak śmiesznie wypuszczam z siebie powietrze. Inni śmieją się, że często wzdycham. A, ja w ten sposób wypuszczam z siebie zebrane nadmiernie jakieś emocje:-)To pomaga. Czasami trzeba powiedzieć sobie, że jeśli zapalimy papierosa, to nam i tak to nie pomoże i nie pokonamy tej przeszkody(zamek nie odmarźnie). W pierwszym momencie, jak czytałam, to pomyślałam sobie, że użyłaś zapalonego papierosa to odmrożenia zamku:-)) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: palę 19.11.04, 09:12 :)) nieee, ale z desperacji dmuchałam w zamek;)) i dzrzwi uległy:) co do papierosów, to jest to uzależnienie bardziej psychczne. przecież w gruncie rzeczy wcale papieros nie relaksuje, tylko mój mózg tak reaguje. dla niego papieros=relaks. i z tym musiałabym walczyć. a poza tym ja naprawdę lubię zapalić sobie papierosa:) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: palę 19.11.04, 09:21 miawalles napisała: przecież w > gruncie rzeczy wcale papieros nie relaksuje, tylko mój mózg tak reaguje. dla > niego papieros=relaks. i z tym musiałabym walczyć. Czyli, znaleźć inny sposób relaksu. Wszystko tkwi w naszej podświadomości. Są takie afirmacje. Taką pozytywną myślą można wpłynąć na nasz organizm. Jak placebo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: palę 19.11.04, 09:35 to się łatwo mówi. tylko co mam znaleźć z zastępstwie??? Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: idę 19.11.04, 09:13 a miałaś nie palić!!! myślałm, że będziesz moim idolem!!! i co?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet Re: idę 19.11.04, 09:15 to tylko jedno zaciągnięcie nooooo!!!!! wiem, ze terz to już jajco :))) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: idę 19.11.04, 09:36 taaa, ja też sobie tłumaczę, że to tylko jeden mach, jeden papieros, albo dwa... do kitu z takim odzwyczajaniem:((( Odpowiedz Link Zgłoś
e-xtaza papierosy są do dupy 19.11.04, 09:46 jak sama ich nie znienawidzisz to będzie ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
e-xtaza Re: papierosy są do dupy 19.11.04, 10:05 i to jest Twój problem zacznij szukać samych wad palenia i później mocno utwierdzaj się w tym jak bardzo Ci są do szczęścia niepotrzebnej jak wiele złego robią dla Twojej kobiecości . Kobietą być to brzmi dumnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Kiedyś była fajna antyreklama w TV o paleniu 19.11.04, 09:15 papierosów. W takim obrazowy sposób obrzydzająca palenie papierosów. Była w niej mowa, ile smoły odkłada się w płucach przez nie. Ohyda:-) Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca Re: Kiedyś była fajna antyreklama w TV o paleniu 19.11.04, 15:36 ohydna ohyda, nic dodać nic ująć, ale jak przychodzi Kaśka i filuternie zagaduje:"idziemy?;)" i już wiadomo o co chodzi i to się tak jakoś fajnie kojarzy, nie wiedzieć zresztą czemu, bo ta fajka, to kaszel, skopana cera, "smród, brud i ubóstwo" Dlaczego i w jakich okolicznościach zaczęłyście(liście) palić? Na drugim roku mieszkałam w jednym pokoju z lekomanką i hipochondryczką, cały czas jęczała, a w pokoju pachniało apteką, wkurzała mnie strasznie, a na piętrze była ławka, gdzie zbierali się palacze na fajeczkę, zawsze tam było fajnie i wesoło, chciałam ich poznać i kupiłam pierwszą paczkę, potem drugą itd.:) Odpowiedz Link Zgłoś