Dodaj do ulubionych

a ja będę mamą!!!!

25.11.04, 11:26
prawdobodobnie tak!!!!:))
wczoraj robiłam test, wyszedł pozytywnie. mam do tej pory mętlik w głowie,
jakoś trudno mi przyzwyczaić się do myśli, że mam w sobie Maluszka. jestem
bardzo szczęśliwa, chociaż planowaliśmy poczekać z dzidziusiem jeszcze kilka
miesięcy.jejku, żebyście wiedziały, jak ja się fantastycznie czuję!!! szkoda
tylko, że mąż wraca dopiero wieczorem z delegacji:(
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:27
      Gratulacje!!! :))))) No to się będzie działo :)
    • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:28
      gratuluję :) i zazdroszczę :(
      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:50
        a starasz się?
        • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:57
          tak :((((
          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:58
            Niedźwiedziu, trzymam kciuki w takim razie:)))
            będzie dobrze!!!:)
            • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:00
              dzięki
              w tym miesiącu idę na badanie owulacji :(
              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:10
                będzie dobrze, Niedźwiedziu:)))
                a długo się starasz?
                • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:12
                  +/- pół roku. ale nie robię żadnych testów owulacyjnych ani nic. a mojego męża
                  często nie ma :( ginekolog mi powiedział, że to tak, jakbym chciała w totka
                  wygrać, dlatego będę chodzić na to badanie owulacji.
                  • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:15
                    i co to badanie ma na celu? (przepraszam, że pytam, ale nie mam o tym zielonego
                    pojęcia)
                    • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:45
                      to jest cykl badań usg, dopochwowych, od 8 dnia cyklu, co drugi dzień, lub
                      codziennie, lekarz obserwuje co się dzieje z twoim pęcherzykiem, czy jest, czy
                      pęka, w którym dniu itd.
                      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:06
                        w Poznaniu robisz te badania?
                        moja mama, jak nie mogła zajść w ciążę leczyła się u was w klinice.
                        • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:08
                          tak, na slynnej polnej a dokładnie w prywatnym gabinecie guru z polnej
                          ale na razie jeszcze za wcześnie by mówić o leczeniu się!!
                          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:16
                            pewnie, na razie próbuj i obadaj, co dzieje się z Twoim jajeczkiem:))
                            będę trzymać kciuki:)))
                            • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:24
                              no, dzięki
                              a jak to powiesz mężowi?
                              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:33
                                on wie. wczoraj razem czekalismy trzy minuty na wynik testu. zdążyliśmy w
                                przerwie między jego wyjazdami:)
                                dobrze, że nie robiłam go sama. i tak mi smutno, ze musze cieszyć się bez niego:
                                ( dziś wieczorem na szczęście wraca:))
                                on jest w szoku i chyba jeszcze nie może uwierzyć, mówi, że do niego to
                                jeszcze nie dociera.
                                • niedzwiedzica_sousie Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:36
                                  A krew pępowinową będziecie pobierać?
                                  • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 14:01
                                    jejku, jeszcze o tym nie myslę. na razie jestem w szoku:))
                                    gdzieś czytałam, że raczej nie ma to dużego sensu, bo bardziej skuteczna jest
                                    krew innych dzieci przy póxniejszym leczeniu schorzeń.
                                    Ty będziesz pobierać?
                                    • Gość: niedzwiedzica Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.11.04, 14:37
                                      jeśli tylko bedzie mnie na to stać, to na pewno
                                      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 14:49
                                        MYSLISZ, ŻE MA TO SENS?
                                        ups, sorki za caps locka:(
                                        muszę poczytać...
                                        • Gość: V Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.eranet.pl 25.11.04, 15:09
                                          Nie ma sensu.
                                          To jest tylko wyciąganie kasy. Jak znajdę artykuł to zamieszczę. W skrócie jak
                                          dziecko ma białaczkę to nie wolno mu podać jego własnej tylko trzeba obcą.
                                          Szukam.
                                          • Gość: V Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.eranet.pl 25.11.04, 15:11
                                            Mam:

                                            Krew pępowinowa - naciąganie rodziców?

                                            Katarzyna Bosacka 10-08-2004, ostatnia aktualizacja 10-08-2004 20:33

                                            Prywatne firmy coraz agresywniej namawiają rodziców do deponowania krwi
                                            pępowinowej nowo narodzonego dziecka w banku. - To zbijanie pieniędzy na
                                            działaniu niepotrzebnym - twierdzi konsultant krajowy ds. hematologii prof.
                                            Wiesław Wiktor Jędrzejczak.

                                            Państwo Kowalscy spodziewają się dziecka. Z prasy dowiedzieli się o możliwości
                                            pobrania krwi pępowinowej podczas porodu. Niemal w każdym piśmie dla rodziców
                                            jest artykuł o jej bezcennych właściwościach, przy czym w jego sąsiedztwie
                                            zazwyczaj widnieje reklama firmy świadczącej takie usługi.

                                            Krew pępowinowa zawiera komórki macierzyste, które są w stanie odbudować krew i
                                            układ odpornościowy chorego np. na białaczkę. W Polsce niemal po każdym porodzie
                                            taka krew wraz z łożyskiem trafiała i nadal trafia do szpitalnej spalarni. Chyba
                                            że rodzice mają pieniądze - wtedy mogą ją zdeponować w prywatnym banku na
                                            potrzeby swojego dziecka. Nie jest to tanie, ale kiedy ostatnio położna w szkole
                                            rodzenia powiedziała, że ta krew może w razie białaczki uratować życie ich
                                            dziecku, a nawet komuś z rodziny, Kowalscy zaczęli się zastanawiać nad kredytem.
                                            Czy słusznie?

                                            Prywatnie za 7,5 tys.

                                            Od kilku lat prywatne banki krwi pępowinowej oferują Kowalskim zdeponowanie krwi
                                            na potrzeby dziecka. Na taki depozyt decyduje się coraz więcej rodziców, w tym
                                            gwiazdy - o czym skwapliwie informują media właściciele banków prywatnych.
                                            Pobranie krwi pępowinowej kosztuje ok. 3 tys. zł, przechowywanie - ok. 400 zł
                                            rocznie. Wszystkie banki dopuszczają możliwość zapłaty z góry (hurtem) za
                                            18-letni depozyt (do uzyskania pełnoletności przez dziecko) - ok. 4,5 tys. Jeśli
                                            więc wybrać ten korzystniejszy wariant płatności, to i tak Kowalscy muszą
                                            wyłożyć, bagatela, - ok. 7,5 tys. zł. Czy warto?

                                            Lepsza własna czy cudza?

                                            Na pobieranie krwi pępowinowej w ramach świadczeń NFZ nie ma pieniędzy, więc
                                            Kowalscy mają małe szanse na zrobienie tego bezpłatnie. Istnieją co prawda banki
                                            publiczne, ale:

                                            działają najczęściej przy placówkach naukowych, które dysponują pieniędzmi na
                                            kilkadziesiąt pobrań rocznie (ich zasoby w związku z tym nie przekraczają
                                            300-500 próbek, podczas gdy banki światowe, np. w USA, przechowują ich łącznie
                                            ponad sto tysięcy).

                                            "bankują" krew nie na potrzeby konkretnego pacjenta, ale dla wszystkich dzieci w
                                            Polsce. Innymi słowy - Kowalscy muszą się liczyć z tym, że krew ich dziecka może
                                            być wykorzystana do leczenia nieznanego chorego. I odwrotnie - w razie choroby
                                            dziecko Kowalskich dostanie krew innego noworodka. Tymczasem banki prywatne
                                            przekonują, że najlepiej gromadzić krew wyłącznie na potrzeby własnego potomka,
                                            bo to jego "biologiczna polisa na życie". Co na to autorytety?

                                            - Gdybym miał dziecku choremu na białaczkę przeszczepić krew pępowinową - mówi
                                            prof. Wiesław Wiktor Jędrzejczak, konsultant krajowy ds. hematologii - wybrałbym
                                            tę od innego dawcy. Dlaczego? Po pierwsze, nie ma żadnych gwarancji, że krew
                                            pępowinowa dziecka chorego na białaczkę nie będzie sama źródłem nowotworu. Dr
                                            Janet Rowley kilka lat temu dowiodła, że komórki nowotworowe mogą pojawić się we
                                            krwi dziecka nawet na kilka lat przed ujawnieniem się jego zachorowania na
                                            białaczkę i mogą już być obecne w jego krwi pępowinowej. Po drugie, krew innego
                                            dziecka wywiera dodatkowy efekt leczniczy - przeszczepu przeciw białaczce. Po
                                            trzecie, wskazania do przeszczepień własnych komórek krwiotwórczych u dzieci
                                            zostały dramatycznie ograniczone, gdyż nie potwierdziły swojej skuteczności.

                                            Jeden do dziesięciu tysięcy

                                            Kowalscy ze stron internetowych i reklam banków prywatnych dowiedzieli się, że
                                            komórki macierzyste to przyszłość medycyny. Padają obietnice, że jeśli nie dziś,
                                            to już za rok, dwa, trzy lata ze "zbankowanych" komórek da się odtwarzać
                                            fragmenty uszkodzonego serca, wątroby, a w przyszłości wręcz całych organów. -
                                            Nikt nie neguje nadziei związanych z komórkami macierzystymi, ale składanie tego
                                            typu obietnic to na razie gruszki na wierzbie. To, że się udało poprawić pracę
                                            mięśnia sercowego po zawale u jednego pacjenta, wcale nie oznacza, że zadziała u
                                            innych. Jak dotąd jesteśmy pewni jednego - krew pępowinowa może rzeczywiście
                                            ratować życie chorym na białaczkę - mówi prof. Jędrzejczak - ale dotyczy to
                                            wyłącznie krwi pobranej od innego dziecka. Na świecie nie było do tej pory ani
                                            jednego przypadku białaczki wyleczonej za pomocą przeszczepienia własnej krwi
                                            pępowinowej.

                                            Wiadomo, że Kowalscy są gotowi nieba przychylić swojemu dziecku. Jak wszyscy
                                            rodzice boją się o jego zdrowie. I na tym lęku żerują firmy, tłumacząc: "Państwa
                                            dziecko też może zachorować na białaczkę". Tymczasem prawdopodobieństwo
                                            zapadnięcia na białaczkę czy inną chorobę krwi wymagającą przeszczepu przed 30.
                                            rokiem życia wynosi zaledwie 1:10 tys., a wielu szacuje je nawet na 1:20 tys.

                                            Dwa scenariusze

                                            Może więc pobieranie krwi pępowinowej jest w ogóle pozbawione sensu? - Nie. Tyle
                                            że znacznie sensowniej byłoby pobierać krew do ogólnego (obojętnie, czy przez
                                            banki publiczne, czy prywatne) niż do własnego użytku - przekonuje prof.
                                            Jędrzejczak. Jeśli bowiem pobieranie i przechowywanie krwi pępowinowej będzie
                                            się nadal rozwijać głównie za pieniądze prywatne dla konkretnych dzieci, co nam
                                            grozi? Wyobraźmy sobie, że zdecyduje się na to 10 tys. bogatych rodziców i wyda
                                            na samo pobranie 30 mln zł. Efekt? W ciekłym azocie spocznie 10 tys. porcji
                                            krwi, tyle że może jej potrzebować najwyżej jedno dziecko, bo pozostałe
                                            najprawdopodobniej nigdy nie zachorują na białaczkę. Teraz rozpatrzmy drugi
                                            scenariusz. Za te same 30 mln zł tworzymy bank ogólnodostępny z 10 tys. próbek.
                                            - Taka ilość wystarczyłaby w zupełności do leczenia każdego z pół tysiąca
                                            dzieci, które teoretycznie co roku mogą potrzebować przeszczepu krwi pępowinowej
                                            w 40-milionowej Polsce (w tym też naturalnie tego jednego z 10 tys., którego
                                            rodziców prywatnie na to stać) - mówi Jędrzejczak. - Nie jestem przeciwny bankom
                                            prywatnym, ale jestem przeciwny zbijaniu pieniędzy na działaniu niepotrzebnym.
                                            Gdyby banki prywatne znalazły chętnych rodziców do zapłacenia za "zbankowanie"
                                            krwi do ogólnego użytku, to proszę bardzo - dodaje profesor.

                                            - Publiczny bank krwi pępowinowej dostępny dla wszystkich potrzebujących byłby
                                            ideałem - przyznaje dr Katarzyna Kozioł z Przychodni Leczenia Niepłodności
                                            "nOvum" w Warszawie, przy której właśnie powstaje prywatny bank komórek
                                            macierzystych. - Prawda jednak jest taka, że publiczna służba zdrowia nie ma na
                                            to pieniędzy i dlatego firmy prywatne uzupełniają lukę na rynku usług
                                            medycznych. Dodajmy, że ten niepubliczny sektor często staje się dziś siłą
                                            napędową badań naukowych i postępu w medycynie - mówi Kozioł.

                                            - Gdyby w Polsce udało się doprowadzić do powstania ogólnodostępnego banku krwi
                                            pępowinowej, można by uratować ok. 250 chorych na białaczkę, którzy umierają co
                                            roku, bo nie udaje się dobrać dla nich dawcy szpiku - zwraca uwagę prof.
                                            Jędrzejczak.
                                            • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 15:14
                                              to z GW? czytałam i tez nie przyjęłam tego pomysłu z entuzjazmem.
                                              • Gość: niedzwiedzica Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.11.04, 15:21
                                                i bądź tu mądry
                                                w newsweeku trąbili jaki to cud :(((
                                                • Gość: V Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.eranet.pl 25.11.04, 15:26
                                                  A nie było nigdzie Artykuł Sponsorowany? Nawet Maczkiem?
                                                  Chyba najlepszym wyjściem jest zdeponowanie sobie tych 3 tyś. za pobranie i
                                                  czekanie. Gdyby coś to można się udać do dowolnego szpitala położniczego i
                                                  załatwić pobranie od obcego dziecka. Oszczędza się na przechowywaniu i ma się
                                                  tak jak sugerował expert: od obcego lepsza.
    • listek_a Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:28
      GRATULACJE GRATULACJE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fantastycznie:)))))))
      Bede trzymac kciuki, zebys urodzila zdrowe dzieciatka:))
    • kobieta_idealna Re: no to wszystkiego naj :) 25.11.04, 11:28
      cieszę się razem z tobą :) Uważaj na siebie i dbaj o siebie :) Fajnie tak sobie
      chodzić z dzidziusiem.
      • miawalles Re: no to wszystkiego naj :) 25.11.04, 11:51
        nooo, chodzę i głaszczę się po brzuchu, choć ono ma dopiero 2-3 tygodnie:))))
    • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:32
      ja tez gratuluje. Rozgladasz sie juz za ojcem chrzestnym? :)
      • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:36
        mario2 napisał:

        > ja tez gratuluje. Rozgladasz sie juz za ojcem chrzestnym? :)

        A za matką chrzestną????
        • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:39
          pchasz mi sie do rodziny kumo?

          i dlaczego chcesz krzywdzic dziecko chrzestna z Sosnowca? :)
          • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:40
            a pewnie, że się pcham.Fajnie byłoby mieć takiego buca jak ty w familii :))))

            Jak to dzieckokrzywdzić?Coś ty11
            • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:43
              Myslisz, ze bedzie szczesliwe majac ciotke w sosnowcu? :)
              • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:47
                z takiej ciotki jak ja byłbyś dumny :)
                • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:48
                  no- sam bym sobie kuzynow narobil :)
                  • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:52
                    znaczy chcesz mi machnąć baby?
                    • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:53
                      bab nie macham :)

                      Poza tym ja wierny jestem O! :)
                      • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:55
                        ufff, to dobrze, bo to by było kazirodztwo :)
                        • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:57
                          jakie kazirodztwo? Co Ty znow wymyslilas?
                          • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:12
                            no jak jakie?Jak będziemy już rodziną to nie możesz mi zrobić dzidziucha.
                            • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:16
                              nigdy nie mialem takiego zamiaru.
                              :)
                              • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:19
                                czyli rodziną nie będziemy?
                                • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:24
                                  gdybys miala syna, a ja corke, to kto wie...:)
                                  • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:25
                                    a dlaczego gdybym ja miała syna?Ty mogłeś syna spłodzić! :)
                                    • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:27
                                      ja wole dziewczynki :)
                                      • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:29
                                        ja też:)
                                        • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:31
                                          Ty jeszcze mozesz sobie pozwolic na nowego dzidziusia. Wiec sie postaraj
                                          • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:32
                                            staram się, ale nic mi z tego nie wychodzi :(
                                            • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:36
                                              bo na odleglosc sie nie da! No chyba, ze odleglosc jest mniejsza niz
                                              dlugosc... :)
                                              • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:37
                                                to wcale śmieszne nie jest :(
                                                • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:38
                                                  bo nie wiem, jak Ci pomoc.... Sam nie moge, bo jestem zajety :)
                                                  • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:40
                                                    chodzi o to, że chcę, on chce, staramy się i nic z tego nie wychodzi.Chyba
                                                    przez te wieczne rozłąki nabawiliśmy się bezpłodności.
                                                  • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:13
                                                    przesle Ci maly podrecznik :)
        • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:39
          Lena, jesteś pierwsza na liście:))
          • kobieta_idealna Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:40
            Ok.Jestem gotowa do drogi.Przysięgam.
          • listek_a Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:41
            :(((
            ---
            'Do czego słuzyło TO narzędzie, siostry, chyba nie musze wyjaśniać'
            • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:49
              Listek, nie martw się, możesz być...siostrą chrzestną:)))
              • listek_a Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:51
                uffff:))
      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:38
        a jestes chętny?
        jejku, jestem taka szczęsliwa, nie mogę w to uwierzyć!!!! mam ochotę krzyczeć
        na całe gardło, że mam w sobie moją kochaną Fasolkę:))))
        • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:42
          tylko sie nie przejmuj jak beda wystepowac nudnosci :)
          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:50
            na razie mi słabo, nudności nie mam.
            za to od jutra będę miała furkę. wolę wymiotować we własnym aucie, niż przy
            wszystkich w autobusie:)
            • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:52
              to polecam od razu kombi :)
              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:54
                :))
                na razie na okres ciąży jest mi potrzebny jakiś mały i zwinny samochodzik do
                jazdy po mieście, potem pomyslimy nad czymś większym:)
                • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:56
                  nie lepiej od razu busik kupic. Przyszlosciowe myslenie :)
                  • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 11:59
                    a mąż zaczął sobie sportowe autko tydzień temu remontować i żartował, czy
                    zmieści się z tyłu fotelik dla dziecka;)
                    • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:02
                      to on jeszcze nie wie o swym szczesciu? :)
                      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:13
                        wie od wczoraj wieczora:)) ale jeszcze mu ciężko w to uwierzyć:)
                        • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:17
                          to chyba dzis sie spije z radosci :)
                          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:18
                            ja mu dam!!! ma przyjechać i mocno mnie, znaczy nas, przytulać:))))
                            • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:26
                              musi jeszcze uszy dorobic? :)
                              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:27
                                jakie uszy????
                                • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:28
                                  no- poprawka tego zlotego gola :)

                                  A jak beda blizniaki? :)

                                  Jeden strzal, dwa gole :)
                                  • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:29
                                    super, mogą być nawet trojaczki, byleby zdrowe:)))
                                    a dorabionie uszu to swoją drogą;))
                                    • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:31
                                      no widzisz, jak szybko sie uczysz!

                                      Wystarczy chwila na necie z doswiadczonym ojcem :)
                                      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:36
                                        ;))
                                        a Ty ile masz dzieci?
                                        • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:39
                                          1 core i 2 chrzesniakow :)
                                          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:45
                                            ja mam na razie chrzesniaka
                                            • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:13
                                              juz nie- masz cos w sobie :)
                                              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:19
                                                mam!!!!:))
                                                mojego Maluszka najkochańszego!!!
                                                • mario2 Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:40
                                                  zazdroszcze Ci tego uczucia :)
    • Gość: mm Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 11:35
      no to wielkie gratulacje i zycze zdrowia :-)))
    • blanchet zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 11:54
      • miawalles Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 11:56
        a ja nie mogę uwierzyć!!! najchętniej skakałabym z radości do góry, jak
        sprężyna:))
        aż mam łzy w oczach!!!!
        • Gość: mm Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 12:00
          no moze nie skacz..ale ciesz sie :-))
          • miawalles Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 12:01
            cieszę się:))))))))) jejku i to jak!!!!!!!!!!!
            zrobię dziś pyszny obiad, właściwie kolację. bez wina, niestety:(
            • kobieta_idealna Re: miawalles 25.11.04, 12:18
              ja jednak lampkę wina proponuję.Hemoglobina idzie w dół przy ciąży, wino ją
              podnosi, a mała ilość (wina oczywiście) nie zaszkodzi.Ja piłam "byczą krew" z
              żółtkiem :)
              • miawalles Re: miawalles 25.11.04, 12:20
                naprawdę? to może też sobie dziabnę pół lampki. mam jakieś wytrawne w domu:)
        • listek_a Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 12:00
          Humor mi normalnie polepszylas jeszcze bardziej:)
          • miawalles Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 12:10
            a sobie jak polepszyłam:))
            najlepszy jest mój mąż, dzwoni co chwilę i pyta jak sie czuję. do niego to
            chyba jeszcze nie dotarło. a wczoraj mnie poganiał z tym testem, bo chciał
            wiedzieć, czy wyjeżdża jako tata;))
            • listek_a Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 12:13
              A ja myslalam ze on jeszcze nie wie!!
              • miawalles Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 12:16
                wie:) wczoraj razem czekaliśmy te najdłuższe w moim zyciu trzy minuty!!!
        • Gość: Chmurka Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. IP: 5.6.* / *.europarl.eu.int 25.11.04, 12:03
          Ja wiem dokladnie co przezyzasz bo dokladnie rok temu mialam to samo.Zrobilam
          test i oczom nie wierzylam! A potem hurrra,pochwalic sie wszystkim na tym forum!
          Nigdy nie zapomne tego uczucia!To cos takiego jakby wszytko dookola sie
          zmienilo choc tak naprawde bylo dokladnie tak samo jak przed.Cos niesamowitego!
          Niestety dwa dni pozniej bylo po wszystkim.Moja 5 tygodniowa dzidzia
          odeszla....Za slabiutka byla....Dzis mialaby 4 miesiace....
          Uwazaj na siebie!
          • miawalles Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 12:11
            Buuuu:(( Strasznie mi przykro:((
            ps. Uważam:)
            • Gość: V Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. IP: *.eranet.pl 25.11.04, 13:16
              Uważaj.
              Ale bez przesady. Proszę zejdź trochę na ziemię. Przyzwyczaj się do myśli, że
              do 12 tygodnia 60% ciąż leci i to jest normalne. Biedzie Ci łatwiej gdyby
              coś... (puk puk puk w niemalowane).
              Gdybyś chciała coś więcej o tym co Cię teraz czeka to śmiało
              Ojciec 5 miesięcznego dziecka w drodze
              Uświadamiany przez teściową położną i siostrę lekarkę.
              • miawalles Re: zazdroszczę, gratuluję i nie dziekuj :)))/nt. 25.11.04, 13:18
                wiem, wiem.
                zamówiłam sobie książkę u Mikołaja, jak przegiega ciąża tydzień po tygodniu:))
                Dzięki:)
    • alpepe Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:11
      no i super :). Ja chyba już mam plan rozmnażania wykonany w 100 % ale też bym
      sobie dała dzieciaka bachnąć :).
      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:12
        a ile masz dzieci?
        • alpepe Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:20
          sztuk jedna płci żeńskiej :)
          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:21
            i juz koniec? ja to się dopiero rozkręcam;)
            • alpepe Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:23
              obiektywnie rzecz biorąc nie mam warunków :(.
              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:26
                może coś się zmieni. a chciałabyś drugie?
                • alpepe Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:27
                  zawsze mi sie marzyło troje albo czworo :). Spadam, pa!
        • peti_szapo Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:21
          Gratuluje!!!ja juz jestem mamą moja Natalka ma 3 tygodnie to wspaniałe uczucie
          miec dziecko moc je przytulic niewazne nieprzespane noce nic nie wazne tylko
          zdrowie i usmiech mego dziecka.
          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:22
            dla mnie teraz najważniejszy jest mój brzuch:))) czuję się najważniejszą osobą
            na świecie:)))
          • kobieta_idealna Re: patrz pani 25.11.04, 12:23
            a ja się zastanawiałam właśnie co z tobą!Super, cieszę się :) Poród bez
            problemowy?
            • peti_szapo Re: patrz pani 25.11.04, 12:27
              problemowy niestety od 8 do 18 naturalnie ze zzo a o 18.30 przez cc przyszła na
              swiat ale juz po wszystkim i najwazniejsze ze z nia wszystko ok a i mąż
              zaskoczył mnie zupełnie/pozytywnie/ myslał o chłopcu a Swoją Natunie dba jak ja
              sama nie potrafię:)
              • kobieta_idealna Re: patrz pani 25.11.04, 12:30
                :( Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło :) Ja to nie wyobrażam sobie
                porodu, dlatego tak pytam.Boję się jak diabli i nigdy nie zdecydowałabym się
                na "siły natury"
                • peti_szapo Re: patrz pani 25.11.04, 12:41
                  oj to ja nie jestem osobą która powinna Tobie opowiadac jak było bo było
                  strasznie a i to wyrazenie jest bardzo łagodnym opisem tego co
                  przeżyłam/m.in.trzy razy kłuli mnie w kregosłup przy zzo bo nie mogli
                  trafic!!!/także cc traktowałam jak wybawienie szkoda tylko ze musieli mnie
                  znieczulic ogólnie i nie mogłam byc świadoma pełni narodzin mojej małej
                  Ale tym nie ma co się sugerowac jedna rodzi w bólach dobę a jedna 15 minut
                  bardzo różnie.Generalnie nie ma tego złego co by na dobre... Pozdrawiam
          • pierozek_monika Również gratulacje 25.11.04, 12:54
            witaj w klubie mamuś córek :)))))
    • safrane1 Gratulacje :))))))))))) n/t 25.11.04, 12:23

      • miawalles nie dziękuję:))) n/t 25.11.04, 12:38
    • kopov Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:44
      zapytaj czy możesz zrobić wszystkie prześwietlenia do aparatu?
      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:47
        teraz to ja juz nie wiem, co z tym aparatem. zakładać, czy nie?!?!?
        musze zapytać lekarza.
        świat mi sie do góry nogami przestawił!!! a nie tak dawno narzekałam, że chcę
        zmian:))
        • kopov Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 12:50
          załóż bo dziecko bedzie miało krzywe zęby:)))))))))))))
          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:07
            mam nadzieję, że zęby odziedziczy po tacie;))
            • kopov Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:10
              oba?;))))))))
              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:29
                wsyskie tsy;))
                • kopov Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:43
                  :)
                  • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 14:38
                    i gęste włosy też mógłby miec po tacie:)
    • Gość: V Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.eranet.pl 25.11.04, 12:49
      Gratulacje
      A sprowadzić Cię na ziemię?
      Tak dla zdrowia :)

      Szczęśliwy Ojciec 5 miesięcznego dziecka "w drodze"
      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:08
        sprowadź:)
        • Gość: V Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.eranet.pl 25.11.04, 13:36
          Tak jak pisałem gdzieś wyżej.
          Do 12 tygodnia 60% ciąż leci i to jest normalne.
          W Holandii i USA gdzie programowo się przyjmuje, że kobieta jest w ciąży po 12
          tygodniu i się nie podtrzymuje wcześniej ciąży sztucznie (wyłączając przypadki
          leczenia bezpłodności) rodzi się najwięcej zdrowych dzieci. Fakt do
          przemyślenia gdyby coś (puk puk w niemalowane). Może lepiej zdać się na naturę?
          Alkoholu nie pij nawet minimalnych ilości. To że inni pili i nic nie znaczy, że
          nie szkodzi. Szkodzi.
          Poronienie w 5 tygodniu jest bardzo prawdopodobne. To po prostu normalny okres.
          Test mógł kłamać, Dzidzia się nie zagnieździła w macicy. Jak by co nie robić
          dramatu. Poczekać 3-6 miesięcy i jeszcze raz. Dopiero po 3 poronieniu można się
          zastanawiać co jest nie tak.
          Żyć normalnie. Forum e-Dziecko czytać z dużą rezerwą.
          Nie żreć jak świnia. Macica plus łożysko plus wody plus dziecko to 8-12 kilo. I
          tyle Ci wolno. Naprawdę jak dzidzia waży 10 gramów to nie potrzebuje 3 obiadów.
          W 8 tygodniu zrobić USG celem potwierdzenia. W 13 i 22 USG u najlepszego
          specjalisty na jakiego Cię stać (prywatnie) celem wykluczenia zwiększonego
          prawdopodobieństwa chorób genetycznych.
          Zrobić badanie krwi na nosicielstwo chorób niebezpiecznych dla dzidzi. Jak się
          nie przechodziło toksoplazmozy to nie głaskać futrzaków, nie jeść surowego
          mięsa.
          Nie jeść nie pasteryzowanego mleka i jego przetworów (Morzzazela ?tak się to
          pisze? jest z nie pasteryzowanego mleka, oscypek też)
          Uff ale ze mnie moralizator…
          Będzie dobrze.
          Jakby co to ja służę.
          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 14:35
            Dzięki:)) Widać, że przejęty z Ciebie tatuś:)))
            Dostanę książkę o ciąży i sobie wszystko doczytam:))
            A masz jakiegoś maila?
            • Gość: V Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.eranet.pl 25.11.04, 14:43
              Maila wysłałem na priva.
              Ciężko nie być uświadomionym w lekarskiej rodzinie :)
              • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 14:50
                dzięki:)))
                będę Cię w takim razie zamęczać mailami;))
                • Gość: V Re: a ja będę mamą!!!! IP: *.eranet.pl 25.11.04, 14:54
                  Już się boję :)
    • pierozek_monika Gratuluję :))))) 25.11.04, 12:53
      nie wchodziłam w wątek, bo sądziłam, że to kolejny żarcik :)
      • miawalles Re: Gratuluję :))))) 25.11.04, 13:09
        nie, nie żart i mam nadzieję, że badanie ginekologiczne to potwierdzi:))
        Pierożek, tak sie cieszę, że nie masz pojęcia!!!
        • pierozek_monika Re: Gratuluję :))))) 25.11.04, 13:12
          najbardziej mnie cieszy, sprawia poprostu ogromną radość, jak ktoś się cieszy,
          że będzie miał dziecko. Dziecko zawsze powinno cieszyć :)
          • miawalles Re: Gratuluję :))))) 25.11.04, 13:30
            pewnie, w końcu to wielkie szcęście!!!!
            trzymaj kciuki, aby wszystko było ok:))
            a Ty jesteś mamą?
            • pierozek_monika Re: Gratuluję :))))) 25.11.04, 13:44
              jestem mamą teraz już 9,5 letniej córki.
              I ja się z ciąży na samym początku nie cieszyłam :((( trochę potrwało, zanim
              uświadomiłam sobie, że to nie katastrofa i odnalazłam w tym zdarzeniu pozytywne
              strony. Córka jest zdrowa, piękna, wrażliwa i niegłupia. Kocham ją bardzo, i
              cieszę się, że mam takie fajne dziecko.
              A za Ciebie trzymam kciuki, dbaj o siebie :)
              • miawalles Re: Gratuluję :))))) 25.11.04, 14:38
                dla mnie to też zaskoczenie, wolałabym poczekać kilka miesięcy.
                ale się cieszę!!! bardzo!!!
    • agnied Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 13:46
      Serdeczne gratulacje :-)))
      Wszystkiego dobrego!
    • kohol Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 14:51
      Mia, bardzo się cieszę :)
      Gratulacje od kohol.
      • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 15:11
        a jak ja się cieszę!!!
        chcę tylko przytulania i musze czekać do wieczora:(((
        • kohol Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 15:14
          Mia, w weekend wychylimy z menszem kielicha za Wasze zdrowie :)
          • miawalles Re: a ja będę mamą!!!! 25.11.04, 15:14
            :))))))))))
            Dziękuję!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka