Dodaj do ulubionych

Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!!

IP: *.chello.pl 14.12.04, 13:38
Poznalam go niedawno, jest naprawde swietny - inteligentny, z poczuciem humoru, cierpliwy, opiekunczy. Tylko... Pierwsza noc u niego, zajarzalam do lazienki i poczulam sie dziwnie. Puder (dla mezczyzn), korektory, fluidy, peelingi, balsamy, kilka (!) rodzajow zelu do wlosow, pianki, lakiery..
Na pewno nie jest gejem, nie przejawia najmniejszych ciagot w tym kierunku. Mysle ze po prostu poszedl w ten caly metroseksualny trend ostatnio. Mimo wszystko, co mam sobie pomyslec? Dziewczyny, czy przeszkadzaloby to Wam?
PS. Jesli naswietli to bardziej sytuacje, jest menedzerem sprzedazy w jakiejs firmie i kiedy spytalam sie go o te kosmetyki, bez zazenowania odpowiedzial ze na jego stanowisku trzeba jakos wygladac..
Obserwuj wątek
    • Gość: charlie_x ..efemeryda IP: *.tvgawex.pl 14.12.04, 13:48
      ..8)..a swoją drogą ciekawe co na to jego kumple z pracy na te
      ciągotki do makijażu..U mnie miałby 'przechlapane',a przed pójściem w męskim
      gronie na browarek obowiązkowo musiałby to wszystko z siebie zmyć..inaczej
      szlaban i pełna alienacja w naszym gronie.Kompletny obciach..pozdrawia charlie_x
      • Gość: andzia Re: ..efemeryda IP: *.chello.pl 14.12.04, 13:55
        charlie, jestes kobieta?
        • Gość: charlie_x Re: ..efemeryda IP: *.tvgawex.pl 14.12.04, 13:57
          ..nie zgadłaś.8)..ojciec dzieciom,a mąż żonie od wielu
          lat.pozdrawiam..8)
          • Gość: andzia Re: ..efemeryda IP: *.chello.pl 14.12.04, 15:39
            no wlasnie. szczerze mowiac, chodzilo mi tu o komentarze innych dziewczyn
    • alpepe NIe wierzę! Gel i pianka, może, ale fluid??? 14.12.04, 13:50
      • Gość: andzia Re: NIe wierzę! Gel i pianka, może, ale fluid??? IP: *.chello.pl 14.12.04, 13:54
        Wiesz, nie wydaje mi sie zeby mial przechlapane u kumpli z pracy bo jak sie okazuje oni teraz chyba wszyscy tacy sa! Poza tym te meskie fluidy/pudry (bo nie uzywa kobiecych przez co nie moge mu nawet podkrasc czegos czasami;)) sa takie ze nie widac ze ktos je uzywal - najlepszy przyklad w tym, ze sama nie zauwazylam przez kilka tygodni, zanim nie zajrzalam do jego lazienki, prawda?? W koncu kobieta poznalaby, a na randki ze mna szykowal sie pewnie przed lustrem z godzine;)
        • alpepe Re: NIe wierzę! Gel i pianka, może, ale fluid??? 14.12.04, 14:00
          eh, pani podpuszczalska :)podpuszczasz. Ja tam lubię, jak facet ma wygolone
          pachy i łysą klatę, ale żeby fluidy? Chociaż mój mąz ostatnio mędził i
          poszliśmy mu kupić maseczkę taką ściąganą w całosci, bo naoglądał się American
          Psycho :)
    • Gość: Kay:) czyli sie nie myjesz moja droga, czas zaczac! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 13:57
      Sie dokładnie myc i uzywac kosmetykow bo pot nie proznuje.
    • Gość: kiddo Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:00
      bleeeeeeeeeeeee:PPPPPPPPPP dla mnie to nie jest prawdziwy mężczyzna.. sorry za
      radykalne stwierdzenie... Jestem zupełnie zadowolona z faktu,ze mój mężczyzna
      używa jedynie mydła, szamponu, pasty i szczoteczki do zębów, no i fafkulca...
      Jestem dumna z mojego męskiego faceta i ciesze sie, że się za bardzo ze sobą
      nie pieści i nie przejmuje zanadto swoim wyglądem. Uważam,że można pracować na
      eksponowanym stanowisku i nie być jednocześnie zniewieściałym metroseksualnym
      niewiadomokim, który - o zgrozo! - pacykuje się fluidem i pewnie spędza przed
      lustrem długie godziny:)
      • Gość: andzia Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.chello.pl 14.12.04, 14:05
        :((((
        kiedy on naprawde nie jest pustym narcyzem. przeciez, jak napisalam, przez pare tygodni w ogole tego nie zauwazylam.
        Zreszta sama juz nie wiem. jesli wychodze z zalozenia, ze wyglad nie dyskwalifikuje nikogo jako czlowieka, co wprawdzie zawsze dzialalo na korzysc raczej tych niezbyt wygladajacych, to dlaczego tym razem mialabym pomyslec inaczej??

        i co to jest fakfulec??
        • Gość: kiddo Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:14
          fafkulec to odkreślenie mojego chłopaka na antyperspirant (od "Fa w kulce"),
          podobno sporo osób tak mówi!:D
          Ja oczywiście nie namawiam nikogo na dyskwalifikowanie kogoś ze względu na
          wygląd, ale tu nie chodzi o WYGLĄD, tylko o PODEJŚCIE do siebie i do dbania o
          wygląd - chodzi chyba o to,żeby to dbanie nie było przesadne. Jeśłi Ci to nie
          przeszkadza w Twoim mężczyźnie, to w ogóle się niczym nie przejmuj! Ja
          wyraziłam tylko swoją opinie i bynajmniej nie potępiam takich osób - po prostu
          stwierdzam,że taki facet raczej nie miałby szans u mnie, nie kręciłby mnie..
          Oczywiście, żadna skrajność nie jest dobra, nie uważam,że prawdziwy facet to
          powinen pachnieć "piwem, koniem i moczem" (tak zdaje się było u
          Sapkowskiego) :D pzdr
          • Gość: Kadafi I znoow kiddo IP: 213.25.172.* 14.12.04, 14:26
            > bleeeeeeeeeeeee:PPPPPPPPPP dla mnie to nie jest prawdziwy mężczyzna

            > Ja oczywiście nie namawiam nikogo na dyskwalifikowanie kogoś ze względu na
            > wygląd, ale tu nie chodzi o WYGLĄD, tylko o PODEJŚCIE do siebie i do dbania o
            > wygląd - chodzi chyba o to,żeby to dbanie nie było przesadne.

            Dziewczyno.. to zdecyduj sie w koncu... dyskwalifikujesz kogos czy nie!! dwa
            twoje posty na ten sam temat.. jeden przeczy drugiemu!

            Przesadne dbanie? Ile to jest przesada? Dwa kosmetyki = prawdziwy mezczyzna,
            trzy kosmetyki = nieprawdziwy mezczyzna??

            Rozumiem.. teraz meskosc mierzymy iloscia kosmetykow przy lustrze.. hmm.. to
            moze inaczej.. 10 kosmetykow = prawdziwa kobieta, 2 kosmetyki = nieprawdziwa
            koebieta??
            • Gość: kiddo Re: I znoow kiddo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:57
              ha, moje wypowiedzi bynajmniej sobie nie przeczą; powiedziałam, że taki facet
              jest dla mnie niemęski i nie wyobrażam sobie,zeby mój mężczyzna miał trefić
              sobie włosy żelem, smarować buzie fluidem i matowić ja pudrem (muahahaha).
              Prawdziw facet dla mnie tak NIE ROBI - czy to taka herezja??
              Natomiast doadałam, że nie będę nikogo dyskwalifikowac za wygląd -
              dyskwalifikować jako CZŁOWIEKA (co innego jako FACETA
            • Gość: kiddo Re: I znoow kiddo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:09
              ups wysłało się za wcześnie.. a zatem c.d.:
              jako człowieka nie będę nikogo dyskwalifikowac za wyglad, bo jestem osobą
              tolerancyjną - kazdy ma prawo robic ze swoim wygladem co mu sie podoba, to
              przecież nikomu nie wyrządza żadnej szkody. Ośmieliłam się jedynie stwierdzić,
              że taki trefniś by mnie nie pociągał, o to chyba pytała autorka wątku - o nasze
              babskie upodobania, czy nie??????
              Mój facet dba o higiene, czesze sie, nie ubiera się "po ciemku" - i to mi w
              zupełności wystarczy. Ja sama nie należę do przesadnie trefiących się
              dziewczyn, więc chyba to naturalne,że nie chciałabym, żeby mój facet taki był.
              Pytasz, co to według mnie jest przesada.. No więc używanie przez faceta
              kosmetyków do makijażu to według mnie JEST przesada (zabij mnie za to:) A
              zatem: kosmetyki zapewniające higienę=prawdziwy mężczyzna, kosmetyki do make-up
              etc=nieprawdziwy mężczyzna. Brzmi to kretyńsko, wiem, no ale żebyś mnie dobrze
              zrozumiał postanowiłam napisać ten fragment mojej wypowiedzi analogiczie do
              Twojej. Wsio... pzdr
      • Gość: Kadafi Gość portalu: kiddo napisał(a)...bzdury IP: 213.25.172.* 14.12.04, 14:19
        > bleeeeeeeeeeeee:PPPPPPPPPP dla mnie to nie jest prawdziwy mężczyzna

        no jasne, prawdziwy to ten z reklamy marlboro... nieogolony, zakurzony, ze
        smierdzacym oddechem po pecie a do tego spocony i niewiadomo jeszcze jaki...
        jak zonie nie przyleje co jakis czas to tez mieczak z niego...

        to ze ktos o siebie dba nie oznacza, ze jest gejem lub ze jest niemeski. to
        oznacza ze o siebie dba.
        juz mi sie nawet niechce przytaczac watkow w ktorych kobiety pragna zmienic
        swoich mezczyzn bo ci sie: niemyja, bekaja, pierdza, brudza, smierdza itp...

        czego Wy kobiety tak naprawde chcecie.. tak zle a tak niedobrze!...
        • alpepe Re: Gość portalu: kiddo napisał(a)...bzdury 14.12.04, 15:00
          nie generalizuj chłopie, to, że kiddo tak chce, nie oznacza, że wszystkie
          inne :)
    • Gość: xy2 Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: .48.213.* / 80.51.176.* 14.12.04, 14:03
      nic w tym złego, ważne zeby tylko nie popasc w jakąś paranoje
      • Gość: andzia Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.chello.pl 14.12.04, 14:07
        no wlasnie. bo on nie spedza przed lustrem dlugich godzin codziennie, rano to jest zazwyczaj raczej w normie. o ile pamietam najwiecej szykuje sie do jakis oficjalnych firmowych wyjsc gdzie, jak twierdzi, "musi robic dobre wrazenie" przed klientem (klientkami?)
        • Gość: xy2 Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: .48.213.* / 80.51.176.* 14.12.04, 14:10
          skoro jemu to pomaga, dobrze sie wtedy czuje to nie ma w tym nic zlego. w koncu
          po cos są kosmetyki dla mężczyzn
    • Gość: mRm Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.localdomain / 65.124.173.* 14.12.04, 14:18
      Jeśli w głowie ma mózg a nie żel do higieny intymnej to jest ok., ale uwaga na
      pedanta...znam kilku i pedantycznośc funkcjonuje zwykle na wielu
      płaszczyznach...
      • Gość: andzia Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.oracle.com 14.12.04, 14:46
        gdyby byl kretynem, nie spotkalabym sie z nim ani razu.
    • Gość: 25latek Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.chello.pl 15.12.04, 02:10
      Fluidow pudrow etc to moze nie ale jakiegos peelingu raz na tydzien jak najbardziej. poza tym to w ogole ciezko tego typu rzeczy znalezc w polsce, dopiero wchodzac do sklepu za granica widzi sie ile tego jest. a potem sie dziwic ze te dziewczyny z zachodu upodobaly sobie takich wypieknionych pacusiow, skoro tam chyba tylko tacy musza byc!
      • Gość: .................. Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.12.04, 03:25
        I masz problem kobieto, bo teraz i ty przy takim na "stanowisku"
        musisz "jakos" wygladac.
    • Gość: user2000 Re: Nowy facet uzywa wiecej kosmetykow ode mnie!! IP: 82.160.30.* 15.12.04, 12:23
      Fajna dyskusja, mam pytanie, to jak kobieta karate czy inne fikołki trenuje to ja takiej nie chcę???? Bo to przecież zaraz się mięśnie wykształcą inne niż kobiece, a jak bym miał chęć a ona nie to co kopa dostanę.
      Kobieto, jest równouprawnienie - wszyscy mają prawo do wszystkiego. A nie tak, że kobietom to mozna wszystko, ale jak facet zaczyna dbać o siebie (nawet przesadnie) to już afera??
      Jak Rylikowa wali po łbie to co - nie jest kobietą, bo boks jest męski??
      Ja sam bym chętnie kawę wypił z Rylikową i o boksie pogadał.
      Zastanów się jescze nad jedną rzeczą. Czy przypadkiem nie jest miło jak idziesz z facetem a inne babki bez przerwy oglądają się za nim???? czy to nie podnosi twojej wartości????
      To tyle na temat rewolucji kulturowej - a jescze długie włosy u facetów - kiedyś tak samo piętnowane dziś normalka. Dobrze ktoś wyżej napisał, ze u nas to zacofanie bo jescze brakuje kosmetyków dla mężczyzn. Za 20 lat ewenementem będzie ten facet co NIE uzyje tego całego - nawet nie wiem jak to nazwać.
      Ciesz się dziewczyno że masz faceta Awangardzistę. A co do wyglądu na spotkaniach - to zdecydowanie ma rację - poczytaj sobie o efekcie aureoli i rogów. W sumie masz dodatkową info - facet ma wiedzę.
      Pozdrawiwm i szczęścia życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka