Gość: andzia
IP: *.chello.pl
14.12.04, 13:38
Poznalam go niedawno, jest naprawde swietny - inteligentny, z poczuciem humoru, cierpliwy, opiekunczy. Tylko... Pierwsza noc u niego, zajarzalam do lazienki i poczulam sie dziwnie. Puder (dla mezczyzn), korektory, fluidy, peelingi, balsamy, kilka (!) rodzajow zelu do wlosow, pianki, lakiery..
Na pewno nie jest gejem, nie przejawia najmniejszych ciagot w tym kierunku. Mysle ze po prostu poszedl w ten caly metroseksualny trend ostatnio. Mimo wszystko, co mam sobie pomyslec? Dziewczyny, czy przeszkadzaloby to Wam?
PS. Jesli naswietli to bardziej sytuacje, jest menedzerem sprzedazy w jakiejs firmie i kiedy spytalam sie go o te kosmetyki, bez zazenowania odpowiedzial ze na jego stanowisku trzeba jakos wygladac..