Gość: mario2
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
16.05.02, 07:38
Kiedy przybyłem do tej doliny,
Dzień miał się ku zachodowi.
I można było słońca blask łagodny
Nareszcie znosić bez mrużenia powiek.
Dolina zaś leżała w długich cieniach
Między górami sinoniebieskimi;
Cicho i spokojnie -
Tu było dawno po wojnie.
Głowa mi też ciążyła,
Byłem zmęczony długą znojną drogą,
Wszystkiego miałem dosyć i w myślach
Widziałem wreszcie tu gościnę błogą.
Dolina ta leżała w długich cieniach
Między górami sinoniebieskimi;
Cicho i spokojnie -
Tu było dawno po wojnie
Długo myślałem: w dół nie poleciałem
Żalu jak na razie nie mam
Już słońce zaszło, a ja dalej stałem
I stamtąd właśnie tu zaszedłem śpiewać!
Dolina śmierci leży w długich cieniach
Między górami sinoniebieskimi;
Cicho i spokojnie -
Tu jest już dawno po wojnie