Dodaj do ulubionych

Kobieta chce za dużo

IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:30
za dużo jak na teraz,kiedyś może okazać się, że bardzo w sam raz.
ok, wyjaśniam o co chodzi.
Moja kobieta, z która od pół roku jestem w stałym związku stwierdziła jakiś
czas temu, że chce zostać ze mną na całe życie. Twierdzi, że jestem takim
facetem jakiego potrzebuje, a nawet więcej. Mówiła wiele więcej, ale
cytowanie zabrzmiałoby jak jakiś rodzaj dowartościowywania samego siebie, a
nie o to mi chodzi.
problem tkwi w tym, że ja, pomimo, ze ją bardzo ...wiadomo co. I jest nam,
dobrze ze soba, to ja nie czuję, że mógłbym być z nią przez całe życie. Nie
twierdzę, że kiedyś mógłbym tak poczuć, ale na razie widzę w niej, pomimo
wielu ogromnych zalet, kobietę, która nie mogłaby być moją żoną i ewentualnie
matką moich dzieci. Nie wiem jak ja mam się zachowywać wobec wyznań mojej
kobiety. Cieszy mnie ogromnie jej przywiązanie, wiem, że to wspaniała
kobieta. Nie chcę, żeby brnęła w coś co może się nie skończyć tak jak ona
marzy. Na razie udało mi się jej wytłumaczyć, że ja na razie nie wiem, czy
chciałbym z nią być przez całe życie. Przyjęła to bardzo dobrze (tak mi się
wydaje) choć uskarża się na brak bezpieczeństwa. Staram się nadrabiać
inaczej, ale wiem, że to na dłużej nie wystarczy.
Pytam was kobiet. Jak powinienem się zachować, by nie skrzywdzić jej,
przynajmniej nie za bardzo?
Pytam facetów. Co może wyniknąć na końcu takiej dorgi, macie doświadczenia
takie?
pozdrawiam i wielkie dzięki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • rachela180 Re: Kobieta chce za dużo 04.01.05, 18:32
      Ona nie chce za dużo, ona Cię kocha. Ciesz się żeś na taką trafił
      • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:50
        Też myslę, że kocha. I bardzo się z tego cieszę, zapewniam.
        Myślałem nawet o odejściu od niej, pomimo tego, że ja bardzo wiele czuje.
        Próbowałem, ale okazało się, że nie dam rady. Po prostu bardzo jej potrzebuję i
        nie jestem aż takim altruistą jak myślałem. Boję się, że za jakiś czas nie będę
        mógł z nią być. Wnioskuje to z tego, że myśląc czasem o tym czego potrzebuje w
        życiu od kobiety, nie znajduje wszystkiego w mojej obecnej partnerce. Wiem, ze
        nie można mieć wszystkiego, ale akurat tu brakuje części podstaw, które muszą
        być.
        Może rzeczywiście powinienem zacisnąć zęby i dać jej spokój, żeby nie marnowała
        sobie życia przy mnie?
        • Gość: smooth Re: Kobieta chce za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:08
          Ślub to za dużo? ale z nią jesteś, czyli sie kochacie, może ty wziałeś za dużo?
          To bądź konsekwentny i sie ożeń. Ważne są nie tylko twoje potrzeby.
        • rachela180 Re: Kobieta chce za dużo 04.01.05, 19:15
          Człowieku, kochasz ją czy nie? Jeśli Ci czegoś brakuje to jej delikatnie o tym
          powiedz, a nie zastanawiaj się nad odejściem. Kobieta dla miłości może b. wiele
          poświęcić i zmienić. Spróbuj od niej odejść, a pysk obiję!!!
          • Gość: smooth Re: Kobieta chce za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:20
            Dlaczego wydaje ci się że nie mogłaby być twoją żoną i matką twoich dzieci?
            • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:23
              nie chciałbym zaczynać analizy osobowości mojej kobiety, a potem pewnie i
              mojej. nie miejsce na to.
              czasem sie czuje, ze ktos sie do czegos nie nadaje. tak wlasnie czuje w tym
              wypadku.
        • Gość: borsukowa Re: Kobieta chce za dużo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.05, 19:17
          :) no cóż kochasz ją i pragniesz, albo odwrotnie?, ale z tego co napisałeś,
          jest bardzo prawdopodobne, że jeśli się pojawi w twoim życiu kobieta, która ma
          więcej tych "podstaw" niż ta obecna zakochasz się jak nic, w tej sytuacji
          odradzałabym ożenek:)
          • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:26
            właśnie o to chodzi, tak widzę swoją sytuację.
            ożenek i tak nie wchodzi w grę, przynajmniej na razie. zresztą moja kobieta o
            to nie zabiega, bo sama nie bardzo widzi się w roli żony i matki. ale to z
            osobistych powodów. z powodu mnie chyba mogłaby to zmienić, racja, że kobieta
            moze wiele poswiecic i zmienic dla faceta, ktorego k....
            ale Pani borsukowa, co robic? moge z czystym sumieniem z nia pozostac w takiej
            sytuacji, wiedzac, ze kiedys moge ja bardzo skrzywdzic?
            • six_a Re: Kobieta chce za dużo 04.01.05, 19:32
              a czego Ty chcesz? żyć sobie, jak żyjecie, bez specjalnych zobowiązań? no to
              żyjcie. Ale jeśli w perspektywie chcesz czegoś więcej, a jednocześnie wiesz, że
              to nie ta, po co tworzyć nieczystą sytuację? Chyba lepiej się rozstać... :)
            • rachela180 Re: Kobieta chce za dużo 04.01.05, 19:33
              Popróbuj jeszcze znią pobyć. Kochacie się to po co się rozstawać? Nie rozumiem.
              • Gość: kobieta 2 Re: Kobieta chce za dużo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:40
                Panie Facet.Tak naprawde to sam Pan chyba nie wie o co chodzi"i chciałby i boi
                się".Jeśli wg Pana ta dziewczyna nie nadaje sie na żone czy matke to postawic
                sprawe jasno i juz.Może komus innemu bedzie odpowiadać.Bo gdyby miałaby sie
                zdarzyc taka sytaacja ze znajdzie sie ktos inny w Pana życiu i wtedy Pan ja
                zostawi to bedzie draństwo.Ludzie musza ze soba rozmawiac,nie wolno nikogo
                krzywdzić.
                • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:43
                  wlasnie, nie wolno krzywdzic...

                  nie do konca chodzi o nadawanie sie na zone czy matke. to zarowno ona jak i ja
                  wiemy, ze niestety ona nie jest psychicznie przygotowana na wziecie
                  odpowiedzialnosci za tak duze rzeczy. i nie chodzi tu o zwykla dojrzalosc, w
                  gre wchodza inne rzeczy, ktore przemilcze.
                  chodzi o zostanie ze soba na stale. ona wie, ba, jest tego pewna. ja widze
                  marne szanse. glownie z mojego powodu.
                • Gość: evergrey Re: Kobieta chce za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:47
                  No ok., Ty nie jesteś teraz pewien, ale w gruncie rzeczy się kochacie itd...
                  Hey! A może coś się zmieni!! Może któregoś dnia obudzisz się obok niej i
                  pomyślisz "cholera! To jest Ona! Chcę z nią spędzić resztę życia!".
                  Stary, miłość to nie jest taka łatwa sprawa, wielkie deklaracje też nie
                  przychodzą łatwo. Do nich się dojrzewa. Dobrze, że Ty jesteś w stanie sam
                  siebie określić. Ale nie rozstawaj się z nią! Jeszcze wszystko może się
                  zmienić!!
              • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:40
                juz Ci wyjasniam Rachela po co sie ewentualnie rozstawac.
                gdy ktos na kim bardzo Ci zalezy, co dzien snuje plany wspolnej przyszlosci, a
                Ty czujesz, ze to malo prawdopodbne i ze wina lezy po Twojej stronie, bo tego
                zwyczajnie nie czujesz, to coz robic? byc byc, a potem zniknac? przeciez jak
                sie jest, nawet gdy sie mowi, ze sie nie wie, to i tak zobowiazania narastaja.
                • Gość: smooth Re: Kobieta chce za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:54
                  Wiesz co, moim zdaniem powinieneś zacząć od próby odpowiedzi na pytanie o co ci
                  własciwie chodzi, zrób sobie takie ćwiczenie umysłowe, to naprawdę nie boli.
            • Gość: borsukowa Re: Kobieta chce za dużo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.05, 19:56
              hmmm..., skąd mam wiedzieć, wiedzieć to, to tylko Ty możesz, ona tez kiedyś
              może Cię bardzo skrzywdzić, tego nie wie nikt kto kogo skrzywdzi i jak, serce
              nie sługa, niestety
              • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 20:06
                racja, nie wiadomo kto kogo. nie nalezy na zapas za bardzo sie martwic, skoro
                na razie wszystko jest w porzadku. prawie wszystko.
                madra z Ciebie kobieta Pani borsukowa, dzieki serdeczne
    • Gość: gizmo Re: Kobieta chce za dużo IP: *.pro-internet.pl 04.01.05, 19:55
      pozwol, ze naisze jeden ze scenariuszy:
      ona juz mowi, ze nie czuje bezpieczenstwa, ty starasz to rekompensowac. za
      jakis czas (nie dlugi) ona znow wroci do tematu bezpieczenstwa i bedzie to
      robic coraz czesciej, ty zaczniesz sie wkurzac. powoli przestaniecie sie
      dogadywac, zaczna sie sprzeczki, klotnie, ciche dni. rozstaniecie sie. ona
      pozna kogos kogo znowu pokocha a ty? albo rowniez kogos poznasz albo bedziesz
      zalowal... w kazdym razie nie wroze zebyscie rozeszli sie pokojowo - pozostana
      zal i uraz oraz lzy
      • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 20:03
        scenariusz fatalny, ale lepszy niz taki, ze ja pod jej wplywem zmuszam sie do
        myslenia, ze to rzeczywiscie ta jedyna. zwiazujemy sie na stale, jestesmy ze
        soba moze nawet kilka lat, a potem trach. Pojawia sie ktos trzeci, z jednej lub
        drugiej strony. Z tym, ze jedna ze stron wciaz chce, a poza tym stracila sporo
        czasu. moze nei dokonca stracila, ale zawsze to duza inwestycja.
        • rachela180 Re: Kobieta chce za dużo 04.01.05, 20:05
          Czy Ty się boisz stałych związków?
          • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 20:08
            czy sie boje stalych zwiazkow?
            na razie chyba jeszcze nie dojrzalem do nich. ale czy sie boje,hmm...pomysle
            nad tym, moze troche tak.
            a co jesli sie boje?
            • rachela180 Re: Kobieta chce za dużo 04.01.05, 20:10
              Zapraszamy na forum psychologia ;)

              Pobądż z nią, coś przecież sprawiło że chciałeś znią być.
    • Gość: inny facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:01
      następny przykład faceta, który chciałby sobie spokojnie bzykać za friko, mieć
      przystań i towara na pokaz czy na imprezy - wyjazdy. Piotruś Pan wiecznie żywy
      i coraz bardziej rozpowszechniony. Ewidentnie widać potrzebę psychoterapii u
      dobrego specjalisty - to rada faceta, który ma to przerobione. Na razie szukasz
      usprawiedliwienia(problemu) u niej i u siebie(ach jaki jestem mądry i dobry,
      nie chcę jej skrzywdzić). Ile masz lat, 19? Współczuję jej ale ty będziesz miał
      też przerąbane. Jeśli ona umie kochać to pokocha i innego. Ty zaś będziesz się
      zastanawiał w nieskończoność. Oby się to nie stało/.
      • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:03
        coś w twych słowach bładzi, coś może jest
        z psychoterapią to chyba jednak przesada

        wcale nie sądzę, że jestem mądry i dobry (przynajmniej w tej sytuacji).
        • spezial Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 19:09
          Moim zdaniem, jestes jej pewien za bardzo, jej uczucia do Ciebie, tak
          wielkiego, ze moglaby byc z Toba do konca zycia. Jestes pewny, ze jestes dla
          niej tym jedynym, i mozesz sobie "pozwolic" na zastanawianie sie i
          filozofowanie... Tylko zastanow sie dobrze, czy nie stracisz najwiekszej
          milosci zycia przez to. Uszanuj ta dziewczyne i jej uczucie, tak jak mowi 'inny
          facet' - zgadzam sie z jego opinia.
          Mozesz dac sobie troche czasu na przemyslenie, i zdecydowac albo, albo. Zrob to
          dla niej i dla siebie, ona tez ma prawo do takiej milosci, pewnosci i
          bezpieczenstwa, jakie daje Tobie. Pozdrawiam.
          • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:14
            właśnie, ona też ma prawo do takiej miłości. dlatego nie chcę zapewniać jej o
            rzeczach, których jeszcze nie wiem.
            jestem mniej pewien tego uczucia niż powinienem. zabrzmiało pysznie, ale tak
            właśnie jest. obiektywnie patrząc, wiem, że to kobieta z wielką klasą i że można
            nie wątpić w jej zapewnienia w tej sprawie. subiektywnie jednak wątpie jak każdy
            człowiek, przez to jestem diabelnie o nią zazdrosny!
            • rachela180 Re: Kobieta chce za dużo 06.01.05, 15:12
              Oooooo, no to jednak ją kochasz!!! :D
    • Gość: Cocta Re: Kobieta chce za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:35
      "Gratuluję" takiego podejścia do życia!! Po prostu już raz się z takim
      podejsciem zetknęłam i trwałam w czymś takim 6 lat!!! Scenariusz dla Ciebie
      jest następujący: jak Twoja kobieta zmądrzeje to zostaniesz sam i wtedy w
      spokoju będziesz się mógł zastanawiać po pierwsze co straciłes , a po drugie
      będziesz się mógł zastanawiać CZEGO TY NAPRAWDĘ CHCESZ W SWOIM ŻYCIU??!?!!??!
      Wierz mi nie jest to dobry i optymistyczny scenariusz. Wiem to z autopsji, mój
      ex to przechodzi własnie już od roku kiedy ja zmądrzałąm i powiedziałam dosyć
      tkwienia w takim właśnie związku (identycznym wręcz) jak Twój. Zastanów się i
      nie rań już dłużej swojej dziewczyny i nie rań siebie...

      p.s. współczuję takim jak Ty i jak mój ex - bo to jest jak choroba nie wiedzieć
      czego się chce w życiu
      • paraply Re: Kobieta chce za dużo 04.01.05, 21:57
        Wlasnie, zastanow sie czego chcesz w sowim zyciu.
        POzdrawiam
      • Gość: paula Re: Kobieta chce za dużo IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.01.05, 22:03
        Moim zdaniem Ty jej wcale nie kochasz, jestes tylko do niej bardzo przywiazany i
        bardzo boisz sie samotnosci. W zwiazku z ta sytuacja nie badz
        tchorzem-przepraszam ze tak to okreslam- i przestan sie nia bawic. Jej uczucia
        to nie kolejny samochodzik, ktory jak sie znudzi mozna odlozyc na bok...
        Przemysl jeszcze raz czego chcesz i oczekujesz od zycia, a nastepnie zalecam
        rozmowe z partnerka, moze ona pomoze Ci w podjeciu decyzji
        • Gość: sunny Re: Kobieta chce za dużo IP: *.icpnet.pl 04.01.05, 22:35
          Hmm może i ja sie wypowiem. Dobrze robisz że nie czekasz aż sprawa sama sie
          wyjaśni tylko chcesz sam to jakoś rozwiązać. Co do waszej ewentualnej
          przyszłości to nie ma sensu sobie głowy zawracać. Jesteście ze sobą dość krótko
          i jeszcze nie czas by myśleć o tych sprawach. Poza tym w związku gdzie któraś z
          osób "kocha bardziej" trudno decydować sie na taki krok. Myślę że powinienes
          spróbować poprawić relacje z dziewczyną tak by ona zmieniła coś dla Ciebie. A
          jeśli nadal nie będziesz widział sensu w tym waszym związku to niestety rozstań
          się z nią. Będzie boleć ale przejdzie....Tu chodzi o twoje i jej szczęście.
          Dlatego radze dobrze wszystko przemyśleć. Życze powodzenia :)
        • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:10
          skąd możesz wiedzieć, że jej nie kocham? łatwo się feruje wyroki w nie swoich
          sprawach...
          oświadczam Ci, że sią nie bawię jak samochodzikiem. ale dlaczego mam
          przekonywać, że nie jestem wielbłądem?
          rozmów na ten i inne tematy z partnerką moją jest wiele. ale nigdy za dużo, więc
          dzięki za radę.
          • Gość: paula Re: Kobieta chce za dużo IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 05.01.05, 21:52
            Ja wcale nie chce Cie osadzac. Chcialam Cie tylko zmobilizowac do tego abys
            przemyslal czy ty ja naprawde kochasz. Widzisz dla mnie milosc nie jest
            koniecznie zwiazana z malzenstwem czy posiadaniem dzieci(mimo ze moj poprzedni
            zwiazek skonczyl sie wlasnie zawarciem zwiazku malzenskiego-a pozniej niestety
            rozwodem), ale jak kogos kocham to nie zastanawiam sie czy byc z ta osoba czy
            nie-bo nie mam watpliwosci- jak kocham to chce byc przy tej osobie i zrobilabym
            dla niej niemal wszystko...
            • Gość: paula Re: Kobieta chce za dużo IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 05.01.05, 21:57
              Jak nie jestes jej "pewien" poprostu jej o tym powiedz i wspolnie zdecydujcie co
              bedzie dalej z waszym zwiazkiem
              • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 22:23
                powiedziałem jej jak to z mojej strony wygląda. i przyjęła to lepiej niż (tak
                sądzę) przyjęłaby to inna kobieta. ale doskwiera jej brak bezpieczeństwa.
                rozumiem to, wiem, że będzie coraz gorzej. toteż myślę...
                • Gość: paula Re: Kobieta chce za dużo IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 05.01.05, 22:29
                  ... ze najlepiej to zakonczyc? A ona wypowiadala sie co do tej kwestii czy chce
                  dalec kontynuowac Wasza znajomosc?
      • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:08
        dla was kobiet wydaje się rzecz prosta. Kochasz --> małżeństwo, dzieci, rodzina.
        Nie chcesz małżeństwa -->nie kochasz i nie wiesz czego chcesz w życiu.
        to chyba wynik kultu miłości wywiedzionego z bajek czytanych zbyt intensywnie w
        młodości. nie wiem jak tłumaczyć kobietą, że miłość to uczucie, a nie
        zobowiązanie do czegoś. można kochać i nigdy w życiu nie być z osobą, którą się
        kocha, ponieważ chociażby nie powinno się z nią być. (pewnie dla was to jakiś
        chory abstrakt, warto jednak przemyśleć)
        moja kobieta na szczęście stąpa twardziej po ziemii i dla niej miłość to również
        nie jest gwarantka sukcesu. dlatego sama nie zgodziłaby się (jeszcze) na
        małżeństwo i całą tą resztę.

        P.s. i ja współczuje Twoich doświadczeń. życzę powodzenia w przyszłości!
    • ziuzia4 Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 08:48
      ależ z ciebie niedojrzalec.
      wiesz juz czego ona chce, ze chce miec rodzine dzieci z tobą.
      wiesz, że ty z nią tego nie widzisz. ze nie jest to osoba z ktorą chcesz
      spedzic zycie.
      ile masz lat?
      ile ona ma lat?
      ile lat zamierzasz korzystać z jej ciała, towarzystwa i zaangazowania w ciebie-
      żeby na końcu dać jej NIC ?
      znajoma spotykała się 6 lat z takim niedorozwiniętym emocjonalnie
      ponadtrzydziestoletnim piotrusiem, kochała go, czekała, wierzyła, bardzo
      chciała dziecka -a facet coś tam mętnie wyznawał-nie wyznawał..., zabierał jej
      czas,niby byli w związku, niby się starał -ale "jakoś tego nie czuł".
      łudziła się, aż minął jej czas na urodzenie dziecka!
      w końcu ostatecznie przyciśnięty do muru piotruś wyznał, że on się do związków
      w ogóle nie nadaje, że się w tym nie widzi, że chce się skupić na karieże, że
      bardzo ja lubi i mogą być przyjaciółmi ale nic więcej... -po 6 latach używania.
      gratulacje panu.... nawet nie pomyślał że zabrał jej najlepsze lata życia-
      zabrał jej szanse na założenie pełnej rodziny!dziecka już nie urodzi -nie w tym
      wieku... może za pare lat zapomni o piotrusiu i sie z kimś zwiąże -ale będąc
      tyle czasu z takim egoistycznym palantem w dużej części przegrała swoją
      wymarzoną przyszłość i rodzinę...



      • true_oveja Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 10:41
        a tak z ciekawosci. Ile ma lat ta twoja znajoma, ze juz dziecka nie urodzi?
        Ciekawa jestem poprostu.
        • ziuzia4 Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 10:52
          true_oveja napisała:

          > a tak z ciekawosci. Ile ma lat ta twoja znajoma, ze juz dziecka nie urodzi?
          > Ciekawa jestem poprostu.

          po 30tce a bliżej 40tki.
          istnieje niestety zdroworozsądkowa granica decydowania się na 1-sze dziecko.
          poza tym- oprócz faktu dokonania zapłodnienia chciałoby się tez mieć ojca dla
          tego dziecka. zaczynając teraz od nowa nie znajdzie się i pozna takiego w ciągu
          miesiąca. czyli należy doliczyć kolejny min rok dwa lub więcej. a nie o to
          chodzi żeby wpaść z kimkolwiek bo się chce być matką.
          ale panów to nie dotyczy! oni do 60-tki kombinuja jak się nie dać "wrobić" w
          zobowiązania z których się już nie da zwiać.
      • Gość: Facet Re: Kobieta chce za dużo IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:00
        "używania"? czy wy kobiety zgadzacie się z takim przedstawianiem sytuacji, że w
        związku to facet sobie "używa" kobiety? mniejsza, że mnie tym obrażasz, większa
        na jakim poziomie mentalnym jesteś kobieto, istoto boska! (ironia)
    • Gość: obserwatorka Re: Kobieta chce za dużo IP: 217.153.88.* 05.01.05, 11:57
      Klasyczny konflikt.
      Kobieta chce gwarancji 'miłości' i oddania na CAŁE życie (najczęściej), probuje
      to osiagnąć oczekując wdzieczności za oddanie, odwołując się do poczucia
      odpowiedzialności, groźbami itd
      Mężczyzni? Najczęsciej nie myślą o tym aż tak bardzo i nie śpieszno im do tak
      długotrwałych obietnic.


      • sol_bianca Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 12:02
        Gość portalu: obserwatorka napisał(a):

        > Klasyczny konflikt.
        > Kobieta chce gwarancji 'miłości' i oddania na CAŁE życie (najczęściej), probuje
        >
        > to osiagnąć oczekując wdzieczności za oddanie, odwołując się do poczucia
        > odpowiedzialności, groźbami itd
        > Mężczyzni? Najczęsciej nie myślą o tym aż tak bardzo i nie śpieszno im do tak
        > długotrwałych obietnic.

        Klasyczne uogólnienie i krzywdzący (dla obu stron) stereotyp.
    • true_oveja Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 12:14
      czyli jednym slowem ona jest dla ciebie co najwyzej second best a nie the best
      i nie jestes pewien czy ja kochasz. ja tam generalnie stawiam na uczciwosc i
      szczera rozmowe, ale wybor nalezy jak zawsze do ciebie.
    • lenka.1 Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 20:30
      Trudno jest komus radzic, w takich sytuacjach. Rzeczywiscie sam powinienes
      wiedziec jak postapic, bo to Twoje zycie. Jej - moze tez, ale Twoje przede
      wszystkim. I nie chodzi tu o egoizm ale zdrowe podejscie do zycia. Nie jestes z
      nia jeszcze zwiazany wezlem malzenskim i nie musisz jeszcze zobowiazywac sie do
      niczego na cale zycie. Powinienes najpierw do tego dojrzec, bo widac, ze nadal
      dreczy Cie wiele niepewnosci najbardziej zas niepewnosc co do siebie samego.
      Ten etap jest wlasnie etapem niedojrzalosci. To zaden wstyd zdac sobie z tego
      sprawe. Raczej pewien sukces.

      Jednak...
      kobiety, zwlaszcza mlode, bedace w pierwszych zwiazkach, nie posiadajace
      zadnych zlych doswiadczen z poprzednich zwiazkow angazuja sie w milosc po uszy.
      I zawsze beda snuc w glowie plany malzenskie, dla nich chlopak to przyszly maz.
      Oddajac Ci siebie poprzez czulosc, spedzanie czasu, seks, ona ofiarowuje Ci to
      co ma najlepsze. I byc moze jak pisza inni - najlepsze lata swojego zycia.

      Wiec sprawa jest powazna.
      Jesli jest w niej cos co dyskwalifikuje ja jako zone w Twoich oczach, nie
      powinienes chyba jej zwodzic. Bo ona nawet jesli bedzie obok Ciebie, nie bedzie
      mogla byc w pelnie szczesliwa przewidujac koniec waszego zwiazku. A nie tego
      oczekuje... nie o tym sobie marzy.

      Czasem kochac znaczy odejsc...

      Nie znaczy to, ze namawiam Ciebie do zerwania. Sam musisz ocenic w czym lezy
      Twoj problem. Moze z kazda nastepna kobieta bedziesz czul to samo?? Moze boisz
      sie angazowac bo ktos Ciebie zranil?
      A moze nie trafiles na swoja milosc zycia za ktora poszedlbys w ogien?

      Trudno mi radzic, ale zyczyc moge czego tylko chce. A zycze Ci tej dojrzalosci
      jakiej szukasz i ... szczescia w milosci oczywiscie.

    • Gość: claudel Facet! IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 05.01.05, 20:40
      koalicja tutejszych bab najchętniej zapędziłaby Cię pod ołtarz w imię samego
      ołtarza, nie licz tu na obiektywizm "bezpłciowy", wiekszość wypowiedzi to nic
      więcej jak projekcje.
      Ja Ci napisze, jako kobieta, która była co najmniej 2 razy w takiej sytuacji
      (jak Toja kobieta, nie jak Ty): powiedz jej jasno, że nie jestes pewien czy
      kiedykolwiek odwzajemnisz siłę jej uczucia. Że teraz jest Ci bliska i droga,
      ale co do wieczności - nie masz pewności. I że jesli ona uzna, że to dla niej
      za mało, uszanujesz jej decyzje o rozstaniu. Niech ona zdecyduje. Ale niech ma
      pełne dane. Podane delikatnie, ale szczerze.
    • Gość: claudel i jeszcze IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 05.01.05, 20:55
      to jest bzdura, że miłośc musi byc rózwnoważna, wystarczy poczytać to forum, by
      wiedzieć jak wiele przybitych węzłem małżenskim "równoważnych" miłości kończy
      się zdradą i kłamstwem. Związek ma być uczciwy i dobrowolny, nie jest nigdzie
      powiedziane, że jej bedzie lepiej samej (raczej nie) albo z jakims zakochanym w
      niej bubkiem (choc wiele kobiet wybiera druga opcję)

      Historia może skończyć sie na 3 sposoby (jak na moje oko):
      1. nie spotkasz Tamtej, i zostaniesz z nią, może nie na życie, ale powiedzmy że
      na dłuuugo; przynajmniej będziesz miał prawdziwego przyjaciela u swojego boku.
      2. spotkasz Tamtą, i wtedy nie bedziesz miał wątpliwości, że to Ona, nie wiem,
      jak Wy - faceci - to robicie (z tą pewnościa od pierwszego wejrzenia), ale tak
      jest. Oczywiście wtedy odejdziesz od swojej obecnej kobiety, unieszcześliwiając
      ją na dłużej lub krócej
      3. Ona będzie oczekiwała z Twojej strony większego zaangażowania, a Ty się
      będziesz czuł coraz gorzej w związku, w którym tych oczekiwań nie spełniasz
      (coś jak efekt zaciskającej sie pętli), i coraz gorzej sam ze sobą w tej
      sytuacji. Rozstaniecie się, lub jedno z was odejdzie, być moze bedzie to
      przebiegało na raty i z powrotami, ale w końcu się stanie. Dużo żalu i
      rozczarowań.
    • paradise_lost Re: Kobieta chce za dużo 05.01.05, 23:43
      To i ja się wypowiem :-)) Nie wiesz co czujesz i czego chcesz, bo jesteś pewien
      w 100 % swojej kobiety - niestety niepotrzebnie Ci takie wyznania prawiła - na
      ogół tak jest, że jeżeli coś przychodzi nam zbyt łatwo i bez starania się
      wielkiego to nie doceniamy i nie szanujemy tego co mamy... Jak dostałbyś od
      niej mocnego kopniaka czyt. wycofałaby się ze swoich wielkich wyznań to
      zmieniłbyś zdanie :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka