Dodaj do ulubionych

KOTKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.05.02, 20:05
jaka jest symbolika tej sztuki; do jakich sytuacji odnosi się tytuł jako
określenie? Zgadzam się, jestem niedouczona i nie mam pojęcia, o co tam chodzi,
ale jest mi to potrzebne teraz albo jeszcze szybciej. BŁAGAM!
Obserwuj wątek
    • Gość: schiza Re: KOTKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 20:09
      ja ci powiem, dziecko drogie chodzi o to, ze jest sobie kotek, jest blaszany
      dach domu, jest upal, wiec dach jest bnagrzany --> goracy, a poniewaz jest
      goraco to kotka sobie idzie na spacerek, tanczy sobie kotka na goracym
      blaszanym dachu :):)

      heh, slabo u mnie z interpretacja zarowno wierszy jak i wszystkiego innego,
      hehe :):)
      • Gość: goch Re: KOTKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.05.02, 20:17
        Dzięki za pomoc... chcesz, zrewanżuję Ci się interpretacją "Dzikiej kaczki"...
    • Gość: goch Re: KOTKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.05.02, 21:29
      no błagam, pomóżcie, nie róbcie mi tego!!!
      • .klamka. Re: KOTKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU 20.05.02, 21:46
        moze umiesc tez apel na forum "kultura"
        • Gość: dodo Re: KOTKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU IP: *.sympatico.ca 20.05.02, 22:05
          niech ci bedzie - pomoge :-)
          sztuka jest o pokomplikowanych zwiazkach malzensko-
          rodzicielskich.
          dwoch synow, ojciec-tyran, matka-idiotka, kazdy z synow ma inna
          (chodzi o charakter i ambicje tudziez wyglad) zone, inne zycie ale
          wciaz sa zalezni (duchowo) od ojca-tyrana i jedyne czego pragna
          w zyciu to sie mu przypodobac i byc przez niego zaakceptowanym.
          tytulowa kotka to zona mlodszego - zbuntowanego, pijacego w
          nadmiarze syna.
          ona sie za wszelka cene stara wszystko poskladac do kupy,
          ponaprawiac, polatac, posklejac to, co rozbite - skacze od jednego
          klopotu do nastepnego (jakby ja parzyl ten goracy dach pelen
          rodzinnych konfliktow) probujac ratowac swoje malzenstwo,
          przyzwoite stosunki rodzinne jej meza z ojcem-tyranem, swoja
          wlasna wizje szczescia, pamiec o zmarlym przyjacielu jej meza, ktory
          przy okazji byl jej kochankiem ale chyba i kochankiem jej meza, kto
          wie... itd.
          wszystkiego uratowac sie nie da, z dachu zawsze mozna spasc,
          szczegolnie goracego. tak samo w zyciu - nie kazdy problem da sie
          rozwiazac, trzeba czesto wybierac pomiedzy mniejszym i wiekszym
          zlem, pomiedzy brakiem sukcesu i brakiem porazki. wielokrotnie
          trzeba sie zgodzic, ugiac by w ostatecznym rozrachunku jednak
          wszystkiego nie stracic...
          to tak w skrocie. polecam film z liz taylor i paul'em newman'em -
          naprawde wysmienita rzecz do obejrzenia niezaleznie od lektury
          w szkole.
    • Gość: goch Re: KOTKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.05.02, 07:49
      dzieki...
    • Gość: Liver BZDURKA NA GORĄCYM BLASZANYM DACHU IP: 157.25.84.* 21.05.02, 08:32
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka