rochelle
19.01.05, 17:39
ktorych nie trawie!!!!!!!!!! Co robic? Jestesmy razem juz 2,5 roku. Jego
przyjaciolki sa z nim ok. 6 lat. Nie jestem o nie zazdrosna w tym sensie, ze
wiem, ze mi nie zagrazaja. Denerwuje mnie to, ze one bez przerwy czegos od
niego chca, zawsze maja czas.
Jakis czas temu weekend spedzalismy osobno i wlasnie wtedy od jednej z nich
odszedl chlopak. Co zrobila? Oczywiscie musiala sie wyplakac swojemu
najlepszemu przyjacielowi. Gdzie?? Na... basenie. Jak sie dowiedzialam,
myslalam, ze mnie cos trafi. Czy taki basen to normalne??
Wiem, ze mnie kocha, ale ja nie moge tego zniesc. Tych przyjaciolek jest 4.
Jestem do nich tak uprzedzona, ze nienawidze sie z nimi spotykac. Udaje
oczywiscie, ze wszystko jest okej, ale moje frustracje wyladowuje na nim.
Jakie rady? W jaki sposob z tym walczyc? Byc slodka i udawac, ze sie nic nie
dzieje czy rozprawic sie z tym raz na zawsze? No ale przeciez nie moge
przedstawic mu ultimatum "one albo ja". Najgorsze, ze on nie rozumie,
dlaczego ja jestem zla :((((((((((( Planujemy razm przyszlosc, ale ja nie
widze w niej miejsca dla nich...