Gość: Melba IP: *.chello.pl 25.05.02, 23:18 Piszecie o tęsknocie za Polską, ciekawa jestem za czym, jak i w jakich okolicznościach tęsknicie? Pozdrawiam tęsknoduszki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maly.ksiaze Re: Tęsknicie za Polską? 25.05.02, 23:44 Tesknimy w roznych okolicznosciach, mila Melbo. Zupelnie niedawno mnie to dopadlo, teraz jakos lzej. Wlasciwie, to zupelnie lekko, bo przypomnialem sobie, po co jestem tu gdzie jestem. I ze moje miejsce jest tam, gdzie JA jestem, a nie 'wsrod pagorkow zielonych bla, bla, bla'. Za czym? Niedawno pisalem na forum 'Psychologia', pozwole sobie powtorzyc, choc powiadaja, ze cytowanie samego siebie jest objawem schizofrenii (schiza, wiesz cos na ten temat?). Za czym tak wlasciwie tesknie? Nie wiem, skad moglbym to wiedziec? Za pubem Barylka na Mariensztacie w Warszawie. Opodal pubu jest taki murek, moglem tam usiasc. Za mna historia, przede mna zimne piwo. Tak, jak lubie. Za slimakiem na Karowej, wylozonym kostka brukowa. Troszke wyzej, naprzeciw parku, bylo miejsce, ktore lubilem. Za ludzmi, ktorzy rozumieli moje zarty. I za tymi, ktorzy mysleli, ze ja nigdy nie zartuje. Za soczkiem Bulgar, ktory mozna bylo kupic w Supersamie, juz nie pamietam za ile. Ale bardzo tanio, wiec pilem te soki, dopoki soczkowa bonanza sie nie skonczyla nagle i ostatecznie. Za poglosem moich krokow w krakowskich bramach, gdy wieczorem bieglem do mojej Panny w celu wiadomym. Najbardziej ze wszystkiego - za mna samym w tych miejscach, na tym tle. Czyli za moim czasem przeszlym, ktory zostal gdzies tam, wtopiony w te zakatki. To nieprawda, ze mozna wrocic. Ot, tyle. Dziekuje, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.chello.pl 25.05.02, 23:48 Piekne.Dzięki. Ciekawe, czy bedąc tam, gdzie teraz jesteś, tęsknisz przez to bardziej? Czy tu tęskniłbyś troche mniej? Jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Re: Tęsknicie za Polską? 25.05.02, 23:56 Mysle, Melbo, ze tesknil bym tak samo. Albo nawet bardziej - bo wokol mnie bylyby miejsca, a nie byloby ludzi, przyjaciol. Tak sie bowiem niefortunnie stalo, ze nie bylem zbyt troskliwy w pielegnowaniu swoich dawnych przyjazni. Rozluznily sie wiec i znikly. Poza tym gdybym wrocil, brakowaloby mi miejsca, w ktorym teraz jestem. Bo ja nie wyjechalem, zeby uciec. Wyjechalem 'po cos' i w miejsce, ktore starannie wybralem. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 26.05.02, 00:19 maly.ksiaze napisał(a): > Tak sie bowiem niefortunnie stalo, ze nie bylem zbyt troskliwy w > pielegnowaniu swoich dawnych przyjazni. Rozluznily sie wiec i znikly. > Wiem doskonale o czym mowisz, ale spojrz na to a drugiej strony, oni tez nie zadbali o te przyjaznie, wiec moze tak wlasnie mialo byc? moze nie warto akurat za tym tesknic? ja nauczylam sie nie tesknic za bylymi przyjaciolmi, ktorym nie zalezalo... > Poza tym gdybym wrocil, brakowaloby mi miejsca, w ktorym teraz jestem. Bo ja > nie wyjechalem, zeby uciec. Wyjechalem 'po cos' i w miejsce, ktore starannie > wybralem. > To wlasnie jest najgorsze, wydaje mi sie ze ludzie w naszej sytuacji stoja przed zupelnie innymi dylematami niz ci, ktorzy nigdy nie wyjechali na stale ze swojego kraju, po prostu omijaja ich pewne rozterki, ktorych oni nie zrozumieja, a jest to tak naprawde rozdarcie, rozdwojenie, walka miedzy emocjami i rozsadkeim, inna sprawa, ze wielu ludzi w polsce ma zupelnie inne problemy, wcale nie mnejsze i niemniej bolesne... pzdrw, r > Pozdrawiam, > > mk. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Re: Tęsknicie za Polską? 26.05.02, 00:43 Gość portalu: renia napisał(a): > ja nauczylam sie nie tesknic za bylymi przyjaciolmi, ktorym nie > zalezalo... Tez sie nauczylem. To taki 'survival skill'. Ale czasem szkoda - moze nie konkretnych osob, ale calego srodowiska, ktorego juz nigdy nie bedzie. Ani dla mnie, ani dla innych (bo mnie tam nie ma, hihi). Zwykle nie wierze w tzw. 'zlote mysli' i sie z nich smieje. Ale jest jedna taka, ktora nadzwyczajnie pasuje: 'kto choc raz przekroczyl Ocean, ten juz zawsze bedzie po zlej stronie'. Wiem, ze Ty zostalas na tym samym kontynencie, ale tez jakos pasuje. Pozdrawiam, mk. PS. Co do dzieci - czy im lepiej, czy gorzej: mi dobrze, ja WIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 26.05.02, 00:52 maly.ksiaze napisał(a): 'kto choc raz przekroczyl Ocean, ten juz zawsze > bedzie po zlej stronie'. Wiem, ze Ty zostalas na tym samym kontynencie, ale tez > > jakos pasuje. > No fakt, doba mysl, b. prawdziwa,mozna by jakos zmetafrazowac, zeby poszerzyc zasieg :)) > Pozdrawiam, > Ja tez :) > mk. > > PS. Co do dzieci - czy im lepiej, czy gorzej: mi dobrze, ja WIEM. To fajnie masz! Ja nie wiem i nie wiem, a lata uciekaja i drogi sie zamykaja, moze nie sa to az spalone mosty, ale jednak coraz trudniej juz cokolwiek zmieniac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 25.05.02, 23:50 Gość portalu: Melba napisał(a): > Piszecie o tęsknocie za Polską, ciekawa jestem za czym, -za Krakowem -za domem, ktory WTEDY byl cieply i mily, teraz zimny i maly, dziwnie brzydki sie zrobil, ale to jednak dom -za zielenia -za malymi miasteczkami -za ludzmi -za Mama -za Bratem -za Pania Zosia -za poczuciem ze jestem u siebie -za wsia i zapachem wsi -za czyms, czego nie mozna wyrazic slowami, po prostu za Polska -za Gordonem -za Zygim -za Playerem jak i w jakich > okolicznościach tęsknicie? Pozdrawiam tęsknoduszki. Bardzo, ja czuje w sercu ucisk i generalnie chce mi sie plakac i chcialabym zasnac i obudzic sie w Polsce Przewaznie w nocy, tak jak teraz Bardzo czesto tez w dzien, gdy zastanawiam sie nad losem wlasnych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Re: Tęsknicie za Polską? 25.05.02, 23:58 Gość portalu: renia napisał(a): > Bardzo czesto tez w dzien, gdy zastanawiam sie nad losem wlasnych dzieci A myslisz, ze bylby on lepszy w Polsce, niz tam, gdzie jestes? mk. (ciekawski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 26.05.02, 00:21 maly.ksiaze napisał(a): > Gość portalu: renia napisał(a): > > Bardzo czesto tez w dzien, gdy zastanawiam sie nad losem wlasnych dzieci > A myslisz, ze bylby on lepszy w Polsce, niz tam, gdzie jestes? > Wlasnie tego nie wiem, nigdy sie tez pewnie nie dowiem... Odpowiedz Link Zgłoś
novia Re: Tęsknicie za Polską? 26.05.02, 00:03 Tesknie za wielka laka pelna makow, c-habrow, za lanami zyta lub pszenicy, za chwila, gdy bralam w dlonie klosy, rozcieralam i wachalam. Tesknie za cieplem porannego slonca i chlodem gorskiego strumienia, za fala morska i odczuwana wilgotnoscia, gdy stopa zanurza sie w nocny, ciemny piasek. Tesknie za szumem w muszli, jedna gwiazda "wedrowca" na niebie, za tym wszystkim, co sklada sie na pamietnik mojego zycia i nigdy juz nie wroci w takiej postaci. Laki nie beda juz takie same jak wtedy, gdy bedac 12-letnia dziewczynka plotlam wianki, ktore zakladalam na glowe, dlonie, stopy i krecac sie w kolko spiewalam piosenki o dzieweczce. Beda inne, ale juz nigdy identyczne. Stare prawdy. "Male tesknoty, serca lopoty" jak spiewala Krystyna Pronko. Tesknoty za Polska.. novia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.extern.kun.nl 26.05.02, 03:06 mnie to w roznych momentach napada, najczesciej bez konkretnego powodu i sytuacji, a czasem to tak jak wlasnie jakies pol godziny temu...kolezanki zaciagnely mnie na dyskoteke...do klubu...cholera wie co to bylo...kobiety stukilogramowe z oblesnymi brzuchami wcisniete w rozmiar 36, panowie zniewiesciali, muza randb only...cyrk za darmo, coz bylo poczac, martini troche pomoglo w odbiorze rzeczywistosci-NIErzeczywistej... Odpowiedz Link Zgłoś
dundee_girl Re: Tęsknicie za Polską? 26.05.02, 03:13 Wlasnie ogladalam polskie wiadomosci, no i sie rozplakalam. Plakalam ogladajac polska reprezentacje w Salt Lake City i za kazdym razem jak widze zapowiedz zblizajacych sie MS w Pilce Noznej i polska flage tez placze. Strasznie tesknie za moja rodzina, szczegolnie za synkami mojej siostry, maja po 5 i 3 latka, czesto z nimi przebywalam w Polsce i za kazdym razem jak rozmawiam z mlodszym przez telefon i on mnie pyta gdzie jestem i kiedy do niego przyjade po prostu nie moge sie powstrzymac ... becze jak diabli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniutek Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 26.05.02, 03:47 mnie juz tak nie sciska, jednak sie czlek przyzwyaczaja ale gdy zamkne oczy i widze Mame i Ojca..... a jutro dzien matki, jasne zadzwonie ale tak bym sie przytulila ..... trzymaj sie Dunndee, nie jestes sama :) okropne ,ze musimy dokonywac takich trudnych wyborow ech zycie to nie je bajka ...... Odpowiedz Link Zgłoś
dundee_girl Re: Tęsknicie za Polską? 26.05.02, 03:52 Juz nie moge sie doczekac ranka w Polsce, od razu dzwonie do Mamy. Aniutek, wybiersz sie jakos niedlugo do kraju? ja dopiero na Gwiazdke, ale juz sie nie moge doczekac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Tęsknicie za Polską? 26.05.02, 03:57 nie, na razie nie moge. moj synek jedzie na cale wakacje coby uszczesliwic dziadkow, sam sie doczekac nie moze czasem placze za babcia czy dziadkiem wieczorem... a ja razem z nim. wiele bym dala aby moc tam byc chociaz na troche.... ech life is a bitch Rozumiem jak tesknisz za siostrzencami, maluchy moga serce zlamac.. dundee_girl napisał(a): > Juz nie moge sie doczekac ranka w Polsce, od razu dzwonie do Mamy. > Aniutek, wybiersz sie jakos niedlugo do kraju? ja dopiero na Gwiazdke, ale juz > sie nie moge doczekac. > > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.ny5030.east.verizon.net 26.05.02, 03:53 Ja nie tesknie, jestem w tym samym kraju z moimi doroslymi juz dziecmi. Nie jestem sentymentalna i przyroda w moim nowym kraju tez mi sie podoba, a kiedy poczytam sobie o poslach i sejmie, przekupnych sedziach i prokuratorach, to juz mnie to nie denerwuje,jak dawniej i nie pozwala tesknic. Nietety nie mam niefrasobliwego stosunku do bezrobocia, poczucia beznadziejnosci mlodych i wtedy w swoim egoizmie nie tylko nie tesknie, ale ciesze sie, ze jestesmy od tego z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Tęsknicie za Polską? 26.05.02, 04:04 Stara- :) takie podejscie do zycia na pewno wiele ulatwia, nie kazedmu jednak jest dane, a moze po prosty nie kazdy jest na tyle madry aby w sobie wytworzyc taka mentalnosc / nie wiem czy jest to zrozumiale..... Ja w dupie mam poslow, sejm, leppera, rydzyka etc tesknie za moja polska, za przyjaciolmi, za domem, za ... wspomnieniami chyba. dobrze wiem jak tam sie zyje- probowalam wrocic i zrezygnowalam bo sie nie da ale tesknie. nie uciekam z USA, z NYC teraz kiedy robi sie niebezpiecznie, zawdzeczam temu krajowi zbyt wiele aby byc szczurem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniutek Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 26.05.02, 03:53 lubie jezdzic noca samochodem po warszawie, pusto i cicho, wiosna tak pieknie pachnie, ludziska spia i cale miasto jest moje ..... male osiedlowe czy wiejskie sklepy-zapach pieczywa, gazet, wloszczyzny, teraz truskawek... jak mawial moj serdeczny przyjaciel Judi- nawet polski menel jakis sympatyczny, swojski ;) Gość portalu: Melba napisał(a): > Piszecie o tęsknocie za Polską, ciekawa jestem za czym, jak i w jakich > okolicznościach tęsknicie? Pozdrawiam tęsknoduszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Tęsknicie za Polską? IP: *.extern.kun.nl 26.05.02, 14:12 ja tez najbardziej tesknie za moja bratanica - chrzesnica, wlasciwie za cala rodzina, ale za Nia najbardziej :-) Wlasnie zadzwonilam zlozyc mamie zyczenia, przy okazji rozmawialam z bratem, mowi, ze mala juz gada jak najeta i biega, a ten czas ucieka przez palce i nie widze jak ten maly skarb sie rozwija. A jesli chodzi o tesknote za Polska, za znajomymi, to mysle, ze bardziej tesknie za przeszloscia, za tym co bylo, za szkolnymi, beztroskimi latami. Bo juz nic nie jest takie samo. Moje miasteczko jest juz miastem emerytow, upadl ostatni zaklad pracy, wiec mlodzi wyjezdzaja za chlebem, znajomi pozakladali rodziny, wiec jade tam, odwiedzam stare miejsca i ze lzami w oczach stwierdzam, ze to za czym sie teskni jest takie..nieokreslone, juz nic nie wroci. I znowu tesknie za Holandia. To jest najgorsze - to rozdarcie i fakt, ze ma sie dwie ojczyzny. Ja przynajmniej tak to czuje. A w srode jade do Polski na dwa tygodnie :-) Pozdrawiam wszystkich teskniacych :-) Pola Odpowiedz Link Zgłoś
_szwedka Re: Tęsknicie za Polską? 26.05.02, 14:47 Tesknota hmmm. Jestem w Szwecji juz 20 lat to i mialam duuuzo czasu aby tesknic aby rozmyslac o tesknocie. Pamietam jak jeszcze mieszkalam w Polsce czytalam wypowiedzi Czeslawa Milosza o jego samotnosci i nie potrafilam zrozumiec. Jak to! Przeciez mial zone, dzieci i samotny? Dopiero na obczyznie zrozumialam o czym on mowil. Co z tego ze sie ma naokolo siebie mase ludzi gdy nie mozna porozmawiac o sprawach ktore mnie interesuja. Siedze i slucham moich kolegow wspominajacych czy szkole czy dawne szwedzkie filmy, piosenki, ksiazki, zdarzenia itp. i w tym momencie czuje jak mi wlasnie czegos takiego brak...Ze...to o czym oni mowia...to nie moje... Ale wrocic? Tego kraju z ktorego wyjechalam juz nie ma...To by byla jeszcze jedna emigracja... tego nie chce... juz nawet jezdze niezbyt czesto ... Pozdrawiam Was wszystkich :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Oj Poluś,Poluś... IP: *.chello.pl 26.05.02, 14:40 To zamiast na Wijn Haven oczy cieszyć... po co Ty łazisz po takich miejscach? Buziaki i odpiszę, jak mi się fala przewali, resztę doczytasz :)tęsknoduszko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Melbus, Melbus :-) IP: *.extern.kun.nl 26.05.02, 19:52 No wlasnie o to sie rozchodzi, ze ciezko jest w innym kraju znalezc tych "swoich" ludzi, o podobnym guscie muzycznym chociazby :-( Czekam z niecierpliwoscia na ...cos :-) Buziaki Chrr chrr P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo co bylo, nie wroci i szaty rozdzierac by prozno... IP: *.sympatico.ca 26.05.02, 20:10 podobnie jak xiaze, napisalam juz cos o tym na psychologicznym forum. ja tesknie raczej za mna sama z tamtych lat - czy tak calkiem beztroskich, to nie powiem, ale na pewno mlodszych, jasniejszych, bardziej pachnacych a moze przede w szystkim - "niepowracalnych". za polska wlasciwie nigdy nie tesknilam, bo gdy z niej wyjechalam, pracowalam straszliwie w okropnych miejscach i przez dlugie lata mialam poczucie "misji" do spelnienia, co nie dopuszczalo tesknoty. wiem, wiem - dzis to brzmi smiesznie, naiwnie i dziecinnie ale uchronilo mnie skutecznie przed lzami za powrotem do polski. a gdy juz przyszedl czas decyzji "co dalej?", to polska przestala wchodzic w rachube, bo stalismy sie moze zbyt wymagajacy, moze zbyt wygodni a moze tez polska taka jaka byla ( i polacy w niej) nie wydawala sie juz tak zapraszajaca. jest jednak czas placzu dla kazdego - gdy przypadkiem widze gdzies w tv lub na zdjeciach ruiny warszawy po II wojnie swiatowej - rycze jak bobr. nic mnie tak nie boli, jak "marszalkowska zrujowana, dobra, twarda i drewniana..." tak juz mam. moj maz jest zdecydowanie bardziej sentymentalny i on czasem "wyskakuje" do polski na tydzien zeby sobie ot tak pochodzic po lazienkach albo powazkach. wraca ze srebrna bizuteria, ktora ja lubie a nasza corka odklada do pewnego pudelka, po ktore nigdy nie siega. tak to bywa z sentymentami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom nostalgia... IP: *.11.vie.surfer.at 26.05.02, 20:11 A ja Wam powiem ze pielegnowalam znajomosci. Niektore nie przetrwaly, no jasne. Te z liceum i pozniejsze zupelnie nie. A te z podstawowki wlasnie tak. Tylko ze ja jestem takie zwierze co musi pisac i dzwonic, bo inaczej czuje sie zle. Na szczescie trafilam na takich i z drugiej strony. Sito mialo duze oczka ale troche znajomych zostalo. A do czego tesknie? Do czasow, kiedy szlam z mama do warzywniaka i ona kupowala mi pierwsze rzodkiewki nowalijki, do spacerow na rozgrzeanym sloncem Zoliborzu, do wagarow na warszawskiej Starowce, do bialego piasku nad Wisla w dziecinstwie, do lazenia po krzakach za Rudawka (tam sa juz nowe osiedla), do rodzinnych spacerow na Mokotowie, do spacerow z psem na szkolnym boisku i palenia cichcem papierosa (psa juz nie ma), do opalania sie z kolezanka na Krasinskiego, do sytuacji i miejsc, ktore nie wroca, bo nie moga... Czas ucieka nieublaganie... Bylam wlasnie myslami tak daleko...ale mnie zaczarowaliscie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: nostalgia... IP: *.nrockv01.md.comcast.net 27.05.02, 23:46 a ja tesknie do porankow, gdzie przrz otwarte okno budzily mnie rozmowy ludzie, do wieszania bielizny na strychu, do Krakowa , bardzo wczesnym rankiem i straganiarkami z Rynku rozkladajacymi kwiaty, do kapieli w nocy w rzece Kamienicy w Nowym Saczu. .Do dziwnych sasiadow liczacych tramwaje na rogu Dietla i Starowislnej w Krakowie ( oczywiscie syna przedwojennego profesora gimnazjum, bo jakzeby inaczej w Krakowie), do rodzinnych imienin, do rozmow z przyjaciolka przy liscie przebojow trojk, do spotakn z filozofami w Kosciele Dominikanow..... ITD Dzieki za ten watek, bo myslalam ze tylko ja jestem taka niepraktyczna ( a nawet gorzej - jak to na forum polonijnym czasem sie czyta) Ela Odpowiedz Link Zgłoś