Dodaj do ulubionych

I Prawo Miłości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:52
Jeśli mężczyzna w związku,który trwa już jakiś czas, powtarza kobiecie, że ją
kocha, jest w jej oczach skończony. Może pakować graty i szukać nowej
partnerki.
Obserwuj wątek
    • alpepe co za głupota, on tylko kocha niewlaściwą 18.02.05, 21:53
    • Gość: robak Re: I Prawo Miłości IP: 83.238.200.* 18.02.05, 21:58
      ja mojej mowie ze ja kocham i cos w tym jest ze niekotre kobiety nie potrafia
      docenic hgdy w zwiakzu jets ok .......wczoraj napisalem milosny tekst mojej
      dziewcyznie ........i ze jestem przeziebiony.odp byla taka......no ok ....ale
      co z Twoim gardlem....rece mi opadly i nie tylko.takie cos tylko odsuwa mnie od
      mojej laski a raczej gdzies flustruje
      • ramyus Re: I Prawo Miłości 19.02.05, 10:45
        Wspolczuje takiego czegos :|
    • isabelle7 Re: I Prawo Miłości 18.02.05, 22:01
      to zalezy od kobiety. Oczywiscie mowienie tego codziennie to przesada, ale w
      romantycznej chwili w swieta no nie wiem tak ze chwila ta, to jest odpowiedni
      moment. Jak oboje ida razem brzegiem morza to pan zazwyczaj mocniej
      obejmuje,całuje i ida dalej. Jednak jak nad morzem sa raz na jakis czas to
      fajnie jest cos szepnac do uszka moze nawet te kocham raz narok. Oczywiscie jak
      pan kocha:))
      • Gość: liss Re: I Prawo Miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:18
        ty mówisz o filmowym mówieniu kocham cię. Ja napisałem o prawdziwej miłości. O
        tym, że nie tylko moje zachowanie ale i słowa świadczą o miłości. Kobieta zaraz
        będzie miała romans z pierwszym barmanem w pierwszej knajpie.
        • isabelle7 Re: I Prawo Miłości 18.02.05, 22:59
          Prosze Cie. Ja pisałm o tym co ja widziałam i co ja przezyłam. Spacer po plazy
          kazdy przezył chyba:))
          I kiedys w gorach poznałam taka pare po 40 i ta pani mi mowiał ze ma bardzo
          skrytego meza, ale bardzo czułego i on własnie w forach jak razme zdobyli nowy
          szczyt zawsze ja tulił robił im fotke na pamiatke i mowil kocham. ja
          przecierałam oczy ze takie istnieja zwiazki, ale istnieja sama widziałam:))
        • pimpek_sadelko Re: I Prawo Miłości 19.02.05, 10:56
          Gość portalu: liss napisał(a):

          > ty mówisz o filmowym mówieniu kocham cię. Ja napisałem o prawdziwej miłości.
          O
          > tym, że nie tylko moje zachowanie ale i słowa świadczą o miłości. Kobieta
          zaraz
          >
          > będzie miała romans z pierwszym barmanem w pierwszej knajpie.

          ocho. zawiedziony samiec. to wina wszystkich kobiet, ze ta Twoja Cie zdradzila.
          moze winy poszukaj u niej albo u siebie/ u was wspolnie.
          musisz byc strasznie ograniczony, jesli na podstawie jednej laski snujesz
          teorie ogolnoswiatowa.
          • Gość: liss Re: I Prawo Miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:14
            nie jestem zawiedzionym samcem. Wręcz odwrotnie, byłem kochany do szaleństwa
            przez kilka kobiet. Mogę najwyżej przyznać, że w jednym przypadku nie doceniłem
            tego. Rozumiem miłość, umiem kochać i nie snuję teorii ogólnoświatowych ale
            dopasowuję ją do większości zachowań. Oczywiście trochę naginam.
            Dodatkowo, słusznie zauważasz, że wiele osób mówi kocham nie kochając.
            • sol_bianca Re: I Prawo Miłości 19.02.05, 17:19
              Gość portalu: liss napisał(a):

              > nie jestem zawiedzionym samcem. Wręcz odwrotnie, byłem kochany do szaleństwa
              > przez kilka kobiet.

              O rany, ale jesteś zadufany w sobie... Kochany do szaleństwa, no no no proszę...
    • diabel.tasmanski Re: I Prawo Miłości 19.02.05, 08:59
      Jak się nie powie że się kocha to też można pakować graty he he :)
    • pimpek_sadelko Re: I Prawo Miłości 19.02.05, 10:55
      Gość portalu: liss napisał(a):

      > Jeśli mężczyzna w związku,który trwa już jakiś czas, powtarza kobiecie, że ją
      > kocha, jest w jej oczach skończony. Może pakować graty i szukać nowej
      > partnerki.

      jaki filozof? o kat dupy to potluc. nieprawda. jesli mowi "kocham " ktos kogo
      ktos nie kocha, to wtedy sie spakuje, jesli "kocham" powie osoba kochana,
      upragniona, to jest wspaniale.
    • squirrel9 Re: I Prawo Miłości 19.02.05, 17:04
      Obstawiam,że masz nie więcej niż 25 lat i złe doświadczenia z licealistkami.
      • Gość: piss Re: I Prawo Miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:15
        o mylisz się, mam dużo więcej lat a z licealistkami mam jak najbardziej dobre
        doświadczenia - ostatnio z dwiema na raz - mniam, mniam.
        • squirrel9 Re: I Prawo Miłości 19.02.05, 20:48
          I co -jednej mówiłeś,że ją kochasz a drugiej nie i ta co jej mówiłeś wyszła po
          półgodzinie a ta druga jeszcze została?
          • Gość: liss Re: I Prawo Miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 20:56
            nie jedna była koleżanką mojej kochanki(dziewczyny?). Trzy razy udało mi się
            namówić je na wspólny seks. Obie zostały na noc.A ty co jesteś taka ciekawa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka