Gość: ciekawska
IP: *.skb.pl / 62.233.177.*
09.03.05, 21:12
właśnie czytam na męskim forum o zdradzie. Panowie wypowiadają się, że zdrada
to nic takiego. Zastrzyk emocjii, nic czym warto by sie przejmować etc etc.
A mnie zastanawia jedna rzecz:
Jak to jest z wami kobietami?
Czy wam też się to zdarza?
Nie mówię o romansie trwającym latami, ale o takim zwykłym skoku w bok dla
rozrywki powiedzmy?
I jak potem z sumieniem? GRYZIE?