Gość: katarzyna o.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.03.05, 19:32
Jestem potwornie brzydka. Mysle ze zaden facet by mnie nie zechcial, mam 26
lat, jestem dziewicą i tak już pewnie zostanie. Co smieszne, ze jestem
wstretna zdalam sobie sprawe niedawno, wczesniej nie myslalam o tym,
blokowalam ta mysl, zajmowalam sie swoimi zainteresowaniami i studiami. no
ale teraz nie mam juz zludzen, faceci nawet nie chca ze mna rozmawiac,
wstydza sie jak ich ktos zobaczy rozmawiajacych ze mna, tak to odczuwam.
Chociaz bardziej dokuczaja i obgaduja mnie kobiety. Nasluchalam sie juz wielu
opinii od obrazliwych ('paszczur niezdolny wywolac erekcje') do pełnych
współczucia ('jak to niektorych los krzywdzi'). Nie tylko zaden facet sie mną
nie interesuje, ale zadna dziewczyna nie chce byc moja kolezanka, wszyscy
mnie unikają. Nie za bardzo wiem jak mam życ, jestem ciagle sama, siedze i
czytam książki, które mnie irytuja w wiekszosci, bo sa o milosci, na ktora ja
nie mam szans. Czy znajda sie osoby z problemem podobnym do mnie i powiedza
jaki jest sens ich zycia i czym wypelniają sobie to zycie?