dziewczynaszermierza
19.03.05, 17:35
Moj chlopak wyjechal prawie na miesiac na oboz i nic... nie tesknilam, prawie
nie dzwonilam, nawet duzo o nim nie myslalam.
Jutro mamy rocznice i nawet nic nie przygotowalam, nic nie kupilam i na nic
sie nie nastawilam.
Wczesniej bylo wrecz na odwrot, jak wyjezdzial to dzwonilismy rano i
wieczorem rozmawialismy po 20-30 min,myslalam o nim, jak bylo jakies swieto
to zawsze myslalam o tym co zrobic jak przygotowac.
Dzis wraca i nawet nie mam ochoty sie z nim widziec...
Czy to sa objawy tego ze moja milosc do niego sie wypala ??