zofia35 20.03.05, 10:27 Wydaje mi się że mój facet mnie zdradza.Ciągle coś ukrywa,kręci.Zastanawiam się nad wynajęciem detektywa.Ile takie coś kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lotta79 Re: on chyba zdradza 20.03.05, 10:32 Oszczędź na forsie i go zapytaj dlaczego tak się zachowuje:) jak wynajmniesz detektywa to sama zaczniesz kręcić i kłamać ale to nie będzie znaczyło, że go zdradzasz? przynajmniej nie w dosłownym rozumieniu tego zwrotu bo innaczej... (?). Odpowiedz Link Zgłoś
zofia35 Re: on chyba zdradza 20.03.05, 11:09 Jak go o coś pytam,to mówi że to moja teoria spiskaowa,albo że nie moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Re: on chyba zdradza 20.03.05, 14:15 bo mozze i sie tylko tak wydaje ze on cos kreci?chyba nie oczakujesz ze bedzie cis ie zwierzal ze wszystkiego?facet jak kazdy czlowiek musi miec poczycie wlasnej prywatnosci, troche tajemnic musi miec..nie wszytsko musisz wiedziec...a ty od razu podejrzewasz ze cie zdradza.. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia35 Re: on chyba zdradza 20.03.05, 15:09 Szkoda że jak dziś dzwonił do jakies laski,poznałam po głosie że kobieta to najpierw stwierdził że gadał z kolegą,później że z dziwczyną od kolegi,a później że laską której pożyczył aparat fotograficzny.Tobie by to nie pachniało zdradą? Odpowiedz Link Zgłoś
agusia101 Re: on chyba zdradza 20.03.05, 15:41 sama go zacznij śledzić,taniej cie to wyjdzie niz detektyw. Odpowiedz Link Zgłoś
spaldi Re: on chyba zdradza 20.03.05, 16:07 Nie trzeba go nawet sledzic, wiadomo, ze nieporadnie stara sie oszukiwac. Widac, ze nie ma wprawy, ale warto jest na wszelki wypadek sprawdzic komorke i jego poczte. Wiem, ze zaraz pewne osoby sie oburza, ale niestety, oszukiwana kobieta musi sama o siebie zadbac na rozne mozliwe, nie zawsze uczciwe sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia35 Re: on chyba zdradza 20.03.05, 16:43 niestey sama na sledzenie go nie mam czasu.poczy ie sprawdze,a nawet gdyby miał wpisaną jakąś anie to co mogę wtedy zrobić?Nie zadzwonie przecież i nie spytam czy może sypia z moim facetem... Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Re: on chyba zdradza 20.03.05, 22:41 jesli bylas gotowa wynajac detektywa to co to dla Ciebie za różnica???? Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Re: on chyba zdradza 20.03.05, 22:39 wiesz..jak ja bym byla na jego mijscu i bym byla pzrez coebie bombaedowana pytaniami czy cie zdradzam to nawet zwykla rozmowe z najzwyklejsza kolezanka chcialabym ukryc bo bym wiedziala ze ty zaraz dorobisz do tego ideologie.. Odpowiedz Link Zgłoś
no1teresa Re: on chyba zdradza 21.03.05, 01:53 no niestety, krecenie faceta to nie jest dobra dla Ciebie wiadomosc u mnie tez zapalilaby sie czerwona lampka i wzmoglaby sie moja czujnosc Odpowiedz Link Zgłoś
kklamerka Re: on chyba zdradza 21.03.05, 07:34 Zosiu, zastanów się czy nie przesadzasz - wysuwać oskarżenia jest łatwo, ale czy one mają coś wspólnego z rzeczywistością??? Nie potrafię nic Ci doradzić, bo tak naprawdę jak doradzić cokolwiek komukolwiek po kilku zaledwie zdaniach, nie znając w dodatku argumnetów srugiej strony ale zastanów się Dlaczego nie masz do niego zaufania - bo widać, że nie masz - czy Cię zawiódł kiedykolwiek...??? I czy Ty masz zaufanie do samej siebie (czasami kierujemy brak zaufania na kogoś innego, chociaż tak naprawdę nie mamy jego do samych siebie) Pozdrawiam i życzę spokoju, klam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zadra2 Re: on chyba zdradza 21.03.05, 12:45 Zosiu, jesli go podejrzewasz o cos, to prawdopodobnie masz rację. Przekonałam się niedawno, jak faceci potrafia kłamać bez mrugnięcia okiem. Nakryłam mojego na utrzymywaniu kontaktów z jakąś dziewczyna z netu. Sprawdziłam jego komórkę pierwszy raz w życiu - znalazłam czule smsy od niej. Sprawdziłam archiwum gadu gadu - znalazłam zapis wirtualnego seksu, uprawiali go z soba też przez kamerkę i telefon. On caly czas sie wypierał tej znajomości, bagatelizował, twierdził, że to się nie przeniosło na real. I wiesz co? Zadzwoniłam do tej dziewczyny. Ona oczywiście nic o mnie nie wiedziała. Na początku też mnie oszukiwała, że nic ich nie łączy, ale napisałam do niej długi i szczery mail i ona się wtedy przyznała. Powiem Ci, że nie ma nic gorszego od życia w piekle podejrzeń. Wyobraznia cały czas pracuje. Ja nadal jestem z moim facetem. Dałam mu jeszcze jedną szanse, uwierzyłam, że nie spotkali się naprawdę. Ale dzięki mojemu sledztwu wiem juz, na co go stac i nie żałuję, że straciłam swoją naiwność. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia35 Re: on chyba zdradza 30.03.05, 20:10 Dziś znowu mam doła.Odebrał telefon i zamiast noramlnie gadać poszedł w kąt i gadał,tylko tak,ok,dobra.Domyśliłam się że to "koleżanka"jak chciałam zobaczyć nr. on go wykasował.Powiedział że ja będę do niej dzwoniła,bo on mnie zna że mam takie porąbane pomysły.Teraz mam już 90% pewności że ma inną.Jeżeli ktoś kiedyś wynajoł dedektywa to proszę mi powiedzieć jak to wyglada,ile się płaci i czego się żąda.Ja go nie mogę kontrolować,mamy małego dzieciaka i nie mam na to czasu.On ma auto a jeździć za nim taksówkami to przesada:(W telefonie ma pin,a lptopie ma hasło i ja ich nie znam,nie sprawdze go!!! Zdroda2,wiem jak to jest kiedy net i wirtualni znajomi są na pierwszym miejscu:( Współczuje Ci że tak jak ja chyba trafiłaś na gó..arza,który uwielbia się bawić,szkoda ze naszymi uczuciami:( Ja nie wiem czy chce do końca się mojej naiwności pozbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gosikk79 Re: on chyba zdradza 30.03.05, 20:48 A może to zamiast dedektywa: www.kupsprzedaj.pl/ks-item,344403.asp Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: on chyba zdradza 30.03.05, 21:46 zofia35 napisała: >Ile takie coś kosztuje? Zasadniczo radzilabym zmienic forme pytania, kiedy wejdziesz do agencji detektywiztycznej i bedziesz sie pytac o cennik... bo za "toto" to chyba nikt u ciebie nie popracuje... Odpowiedz Link Zgłoś
zofia35 Re: on chyba zdradza 30.03.05, 22:05 Ja na razie nigdzie nie wchodze,jak bdzie to kosztowac 500 na dzien to oni o zdradzie mnie na pewno nie poinformuja. Odpowiedz Link Zgłoś
czesny Zocha, czys Ty myszka? 30.03.05, 22:18 ze szukasz dziurek w serze (szwajcarskim)? przeciez to nic nie da. skup sie na tym, czy on Cie kocha i Ty jego. wielu mezczyzn to babiarze, zdrada nie ma dla nich zadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia35 Re: Zocha, czys Ty myszka? 30.03.05, 23:28 Moe szukam,sama ju nie wiem.Boli mnie niepewnośc,ale bardziej bolałaby mnie zdrada. Czy ja Go kocham-tak,czy on mnie-??? Odpowiedz Link Zgłoś