rachela180 22.03.05, 14:35 Od wczoraj kaszlę jak opętana, mam straszna chrypę (dziś lepiej), mam wrażenie że mi oskrzela zaraz wywali :( Poproszę o słowa otuchy :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krysica Re: umieram :( 22.03.05, 14:36 biedactwo...nie wywali to jeszcze nie to stadium Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: umieram :( 22.03.05, 14:37 skutki bluzki bez przodu ( znaczy z dekoletem do pepka:) Idz do lekarza.... Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: umieram :( 22.03.05, 14:39 To może być zapalenie krtani - lekarz pewnie będzie potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
truskawka75 Re: umieram :( 22.03.05, 14:41 Na chrypkę mi bardzo pomaga taki specyfik homeopatyczny homeovox. Tabletki smakują jak sam cukier, ale naprawdę bardzo pomagają. Spróbuj dziada, może pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: umieram :( 22.03.05, 14:42 lecz sie bo ładna pogoda i szkoda lezec w wyrze:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: umieram :( 22.03.05, 14:44 Ładna ale zdradliwa bo się człowiek chce już odkryć widząc to słońce i choróbsko gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: umieram :( 22.03.05, 14:43 a trzba bylo tak za karaluchami z golym tylkiem w przeciagu latac??????? Odpowiedz Link Zgłoś
mysliwy_z_kijem Re: umieram :( 22.03.05, 14:48 Ty lepiej nie pitol, tylko idz zrobic grochowke , krokiety czy cos tam jeszcze swojemu chlopu, a jak masz pitolic to z sensem, na tematy powazne. Jest jeszcze forum "zdrowie", tam dodadza Ci otuchy w twoich" cierpieniach". Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: umieram :( 22.03.05, 14:51 Zdrowie najważniejsze...chłop może stołowkę zaliczyć Odpowiedz Link Zgłoś
bellima Re: umieram :( 22.03.05, 14:50 nie bagatelizuj tego! koniecznie do lekarza a najlepiej do lozka! mnie dopadlo 3 tygodnie temu, tydzien leczylam sie sama dopiero potem do lekarza.. no i sie lecze...nadal! :( i nawet antybiotyk nie do konca pomogl, buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: rachela, prośba 22.03.05, 14:50 to daj może przepis na tego indyka w orzechach, bo jakbyś świąt miała nie dożyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:10 Uj, prościuchy: filet z indyka ponakłuwany widelcem obtaczasz w jajku a potem w mące zmieszanej pół na pół z tartymi orzeczami laskowymi i smażysz jak schabowe :) pasuje hiszpańskie Fuego Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:11 dzięki :) a z tymi świętami to oczywiście żartowałam :) wracaj szybko do zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:13 a, podaje się to-to z cząstkami mandarynki lub kawałkami grejpfruta i z rodzynkami namoczonymi w mocnym alkoholu, może byc whisky z syropem klonowym. Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:14 Nie wiem, co jest ze mną nie tak, ale jesteś jedną z niewielu kobiet, które sprawiają, że się ślinię:) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:17 no to zrób sobie tego indyka, łatwiutki jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysliwy_z_kijem Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:34 Musze sie wtracic, mimo iz uwazam , ze to nadal jest nudna. Najlepszy do namaczania rodzynek jest rum "jamajka'. Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:49 A widzisz! Jednak ty też masz coś do powiedzenia na temat indyka w orzechach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:50 Rozszyfrowałam cie - jesteś bosman Nowicki???? Odpowiedz Link Zgłoś
mysliwy_z_kijem Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:55 Nope. Nie jestem taki rubaszny jak bosman Nowicki. Za to moja osoba to pradziwa skarbnica wszelakiej wiedzy jak u mlodego Wilmowskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: rachela, prośba 22.03.05, 15:51 Masz rację, ale rumem mam problem, w promieniu okolicy jakoś nie mogę dostać :( Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: umieram :( 22.03.05, 15:08 Na kaszel spróbuij syropek co się stodal nazywa, u mnie pomaga. I jeszcze cukierki gardlox:) I wracaj do zdrowia:) Odpowiedz Link Zgłoś