oszukana
04.04.05, 20:45
zakochana kobieta wierzy we wszystko, a facet to wykorzystuje.
Poznalam goscia przez net,widzialam sie z nim kilka razy, choc mieszka bardzo
daleko ode mnie, mowi, ze kocha, pisze sms i dzwoni, ale.....jest kilka
rzeczy, ktore niepokoją: dlaczego boi sie zony? dlaczego nie jest
zdecydowany? wszystko jest niby uulozone, prawdziew, a jednak dzis, jak
rozmawial ze mna, podeszła jego zona i zachowal sie jak duren- smiał sie
histerycznie i powiedzial jej, ze rozmawia z PANIENKĄ i do niej: znowu złosc.
Do mnie : zadzwonie pozniej, i poczulam sie jakbym dostala w twarz, nie tylko
dlatego, ze slowo panienka kojarzy mi sie z k........ nienawidze siebie za
to, ze jestem tak glupia i naina. bo jestem, prawda?