Dodaj do ulubionych

oszust i klamca?

04.04.05, 20:45
zakochana kobieta wierzy we wszystko, a facet to wykorzystuje.
Poznalam goscia przez net,widzialam sie z nim kilka razy, choc mieszka bardzo
daleko ode mnie, mowi, ze kocha, pisze sms i dzwoni, ale.....jest kilka
rzeczy, ktore niepokoją: dlaczego boi sie zony? dlaczego nie jest
zdecydowany? wszystko jest niby uulozone, prawdziew, a jednak dzis, jak
rozmawial ze mna, podeszła jego zona i zachowal sie jak duren- smiał sie
histerycznie i powiedzial jej, ze rozmawia z PANIENKĄ i do niej: znowu złosc.
Do mnie : zadzwonie pozniej, i poczulam sie jakbym dostala w twarz, nie tylko
dlatego, ze slowo panienka kojarzy mi sie z k........ nienawidze siebie za
to, ze jestem tak glupia i naina. bo jestem, prawda?
Obserwuj wątek
    • elissax Re: oszust i klamca? 04.04.05, 20:49
      z grzecznosci nie przecze
    • widokzmarsa Re: oszust i klamca? 05.04.05, 00:36
      Nie ma takich głupich kobiet na tym forum. To jest forum niezwykle
      inteligentnych, dojrzałych emocjonalnie(nawet gdy są wciąż nieletnie), mądrych
      i pięknych kobiet. Czyli ty, oszukana, jesteś podpuchą.
    • monte.christoo Re: oszust i klamca? 05.04.05, 03:43
      facet+ zona= kurestwo!
    • kklamerka Re: oszust i klamca? 05.04.05, 07:54
      Oszukana, gdybyś była idiotką, to nie miałabyś takich wątpliwości, jakich masz. (ale np. cieszyłabyś się, bo "zona wie, że on ma panienkę" ;) )

      Nie, nie jesteś głupia, ani naiwna.
      Tylko chyba samotna.

      Bo domyślam się, że ten mężczyzna dał Ci coś, czego brakuje Ci an codzień - czas, poświęcenie, czułość, jakieś wyznania, czy coś innego (Zresztą nie wiem - ale dopisz sobie sama).

      A zatem wiesz już, gdzie stoi Twój problem: brakuje Ci bratniej, ciepłej męskiej duszy.

      I teraz to już tylko od Ciebie zależy w jaki sposób i kiedy będziesz się starała rozwiązać ten problem.
      (uruchom wszystkich znajomych - bywaj na imprach...
      szukaj przez NETa mężczyzn mieszkających blisko Ciebie, nie mających żon - spotykaj się z nimi...
      ???)

      Szukajcie, a znajdziecie.
      Tylko nie daj się oszukać.

      Przecież masz swoją godność - skoro całą ta sytuacja jest dla Ciebie kłopotem.

      I dobrze, bardzo dobrze.
      Bravo Dziewczyno!!

      Trzymam za Ciebie kciuki...
      (a, tego "żonatego" to puść w pień - nie zawracaj sobie nim głowy - nie warto!!!)
      • agula_111 Re: oszust i klamca? 05.04.05, 11:33
        nie zadawaj się z żonatymi to nie bedziesz mieć takich problemów
    • trzydziecha1 Re: oszust i klamca? 05.04.05, 11:50
      Naprawde myślisz o kimś takim poważnie????
    • oszukana Re: oszust i klamca? 05.04.05, 15:03
      prawda jest, ze zadawanie się z facetem zonatym to rzecz tragicZnie głupia. ale
      prawdą też jest, że milosc jest jak wampirzyca i tak naprawde nie sposób jej
      się oprzeć, jeslii, jak zauwazyla kklamerka/ przy okazji- bardzo ci dziękuję,
      nasz rację/ potrzeba nam jej najbardziej. To wyjatkowy facet i od pierwszej
      chwili wiedzialma, ze powinnismy się byli spotkać wiele lat temu. I t jest
      problem, bo inaczej nie mialabym takiego dylematu i inaczej nie dalabym tak się
      traktować. mój mąz był egoista, wiec wiem cos o tym.... Maci eracje- porzucic,
      ale to jak sobie uciąc ręke. Wiemy, ż ejes tgangrena , ale czy potrafimy sami
      ją odciąc????? To straszne kochac.
      • sloooneczko Re: oszust i klamca? 05.04.05, 15:29
        To wyjatkowy facet i od pierwszej
        > chwili wiedzialma, ze powinnismy się byli spotkać wiele lat temu.

        mój mąz był egoista

        Wyjatkowy facet nie powiedziałby do własnej żony że ma panienkę
        bo
        1.wyjatkowi faceci będacy w stanie małżeńskim jak najbardziej świadomie
        rozumieja swoja doczesna sytuację - mam żonę
        2. wyjatkowy facet - żonaty najpierw kończy swój pierwszy zwiazek, a póżniej
        zabiera sie za nastepny
        3. wyjatkowy facet nie zagrywa w stosunku do swojej żony/narzyczonej/partnerki
        w taki sposób- patrz mam kogoś, wiedz o tym i cierp( w domysle żałuj, zobacz co
        straciłaś)
        4.wyjatkowy facet nigdy nie powie o swojej kobiecie panienka!

        inna sprawa, twój mąż nie sprostał twoim wymaganiom i gdzieś w twojej
        podświadomości każdy który postepuje/zachowuje się inaczej niz on jest mówiąc
        krótko O.K.Bardzo czeste zachowanie i bardzo błędne..

        nie krzywdź sama siebie
        pozdrowienia

    • oszukana Re: oszust i klamca? 05.04.05, 15:51
      sloneczko- racja.... ja to wszystko wiem, ale tak naprawdę nie chcę
      wiedzieć.Żeby byla jasnośc- nie jedyny to facet, którego znam,z którym moglabym
      byc, więc nie jest to kwestia łapania okazji czy czegos podobnego. Czasem
      zakochujemy się w fatalnych facetach, których uważamy za wyjatkowych i
      najwspanialszych. tak naprawdę to wiem, ze ja i ten gośc to jak woda i
      ogień ,a do tego jeszcze miliony problemów. Tyle,że o ile logika i wszystko
      inne kaze przestac, to serce w zaden sposób nie pozwala.... Nie umiem z nim
      zerwać.........nie umiem
      • sloooneczko Re: oszust i klamca? 05.04.05, 16:20
        Domyslam się , że Ty to juz wszystko wiesz.Inaczej nie miałabyś wątpliwości.

        I teraz mam pewien problem
        bo jesli napiszę: kochasz? kochaj!cała soba..nie myśl, nie kalkuluj, nie dziel
        włosa na czworo...miłość nie zna tego
        a jeśli Ci powiem: uważaj bo może właśnie wpadłaś w ohydne rozgrywki
        międzymałżeńskie..
        nigdy nikt nie da Ci jasnej odpowiedzi....
    • izka82 Re: oszust i klamca? 05.04.05, 15:58
      witaj .

      Ludzie ktorzy tu pisza maja racje..

      Ja dodam od siebie, ze w calej tej sytuacji facet zachowal sie jak zwykly
      ch.a.m i tyle! Wg mnie nie ma mowy o milosci do ciebie... Zwykly dran i tyle,
      takie jest moje zdanie.. Szacunek to podstawa w milosci.. czy on wlasnie w
      tamtej sytuacji nie okazal ci jego braku....?
      Ale ty przeciez to rozumiesz, to dobrze! Nie , nie jestes glupia, moze
      zwyczajnie nieswiadoma tego co ten facet wyrabia..
      Na twoje pytanie w temacie: mysle ze tak...

      pozdrawiam

      ps wiazac sie z zonatymi trzeba miec swiadomosc ze nie bedzie pieknie i
      kolorowo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka