grubaska20
12.04.05, 15:27
nie wiem, to chyba poczucie winy.. wmówiłam sobie, że dzidzia się na mnie
pogniewała, że nie potrafie sie cieszyć.. że sie obraził i umarł.. boże jakie
to głupie!!wiem, ale nie potrafie sobie tego wypersfadować..
umówiłam już nawet wizytę na czwartek rano.. ale jestem przerazona!!!!!:(