Dodaj do ulubionych

do Warszawianek

22.04.05, 14:54
Jak u Was sie mowi na piwnice? Byla u mnie znajoma z Warszawy, a ja
przeprosilem i powiedzialem, ze na chwile musze zejsc do komorki , a ona ' to
znaczy musisz zadzwonic?" , ja" nie, ide do komrki po sloiki". Strasznie sie
zdziwila, ze w moim miescie sie mowi na piwinice komorka. Zdanie konczace
temat' no tak to juz jest u was na prowincji"......no comment
Obserwuj wątek
    • rachela180 Re: do Warszawianek 22.04.05, 14:57
      U nas? Piwnica. nie znam innego określenia :)
      • sagis Re: do Warszawianek 22.04.05, 14:59
        Bez obrazy dla znajomych Starego Wyjadacza może ona jest jedno-komórkowcem;-)
    • sagis Re: do Warszawianek 22.04.05, 14:57
      Ja nie jestem z Warszawy, ale komórka to jest pomieszczenie na półpiętrze w
      bloku. Może też być komórką jakieś inne pomieszczenie, ale nie poniżej poziomu
      ziemi, gdzie mieści się piwnica.
      • beatka5 Re: do Warszawianek 22.04.05, 16:23
        Ja też nie z Warszawy a komórka to na pewno nie to samo co piwnica. Raczej
        oddzielny "budyneczek". Gdzie tak się mówi na piwnicę?????
    • trzydziecha1 Re: do Warszawianek 22.04.05, 14:58
      Nie mam ani komórki ani piwnicy :) mam za to schowek w domu. Ale bez słoików.
      Mysliwy, robisz przetwory???????
      • mysliwy_z_kijem Re: do Warszawianek 22.04.05, 15:05
        Nie robie, tzn. w tamtym roku zrobilem troche papryki. Kiedys tez zrobilem
        powidla malinowo- pozeczkowe. Ale bardziej mi smakuja takie rzeczy kogo innego.
        Teraz na przyklad przynioslem zwekowana dynie mojej S.p Babci. nie wiem ile moga
        miec lat, z 8- 7........
        • trzydziecha1 Re: do Warszawianek 22.04.05, 15:45
          Wow! to masz już osiągnięcia ! Ja w zeszłym roku robiłam śliwkowe (juz
          zezarte :) niestety...
    • kohol Re: do Warszawianek 22.04.05, 15:02
      U nas się mówi na piwnicę piwnica. Może dlatego, że ma ca. 40 m2 i trudno ją
      nazwać komórką. Ale ja nie jestem warszawianką tak właściwie. Ale mój mąż też
      mówi na nią piwnica.
      Nie "piewnica" :)
    • mmagi Re: do Warszawianek 22.04.05, 15:17
      Na piwnice mówi sie piwnica,moja babcia jak mieszkała tuz pod Wawką to koło
      domu miała mały drewniany domeczek czyli tzw komórkę i tam trzymała wegiel a ja
      swoja komórkę mam przed soba na stole:-)))))
    • niedzwiedzica_sousie Re: do Warszawianek 22.04.05, 15:19
      starzy poznaniacy na piwnicę mówią sklep (a na sklep: skład)
    • liwia_85 Re: do Warszawianek 22.04.05, 15:24
      Jestem z Warszawy i u mnie jest piwnica -pomieszczenie 1m x 1,5 m.A komentarz
      Twojej znajomej byl zbyteczny , jak go zawal tak go zwal .
      A u mojej babci na wsi komorka to takie male , drewniane pomieszczenie , w
      ktorym trzyma sie rozne rzeczy: przetwory , mlotki , gwozdzie itd.
      A szopa to znowu pomieszczenie na pocięte drerwno.A piwnica to jest
      rzeczywiście piwnicą , mieści się poniżej poziomu i jest tam zimno nawet
      latem.trzymaja tam ziemnniaki i inne warzywa .
      No jeszcze jest stodoła , obora , parnik .Ale juz mi sie nie chce pisac o tym;p
      Aaaaa ta wies jest w swietokrzyskim.
    • marta.uparta Re: do Warszawianek 22.04.05, 15:49
      ja mieszkam na prowincji, ale u nas tez sa piwnice:)
    • six_a Re: do Warszawianek 22.04.05, 16:08
      normalnie to piwnica, ale też przeżytek, odkąd są garaże podziemne :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka