Telefon

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 09:43
Zaczynam miec awersje do tego urzadzenia. Nie dosyc, ze ma zwyczaj dzwonic w
najmnij odpowiednim momencie, albo budzic, to jescze ostatnio jest zwiastunem
bardzo zlych informacji.

Wczoraj ok. 17 zadzwonil z wiadomoscia, ze moj kumpel w Niemczech, ktory przez
12 lat byl moim sasiadem wyskoczyl z balkonu. Zostawil 2 nieletnich dzieci.

Jeszcze raz okazuje sie, ze Niemcy nie sa krajem dla ludzi normalnych. Ja
spierdolilem z tamtad o 12 lat za pozno. Okazuje sie, ze inni nie zdazyli ...
    • kwik Re: Telefon 01.07.02, 09:48
      > Jeszcze raz okazuje sie, ze Niemcy nie sa krajem dla ludzi normalnych.

      to był powód?
      • Gość: mario2 Re: Telefon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 09:55
        Powod na razie (oficjalnie) NIE JEST ZNANY. Taka decyzja jest wypadkowa sumy
        tego co sie wokol czlowieka dzieje. A jak niemcy moga "umilic" zycie wole wam
        nie opowiadac. Dlatego przestrzegam: kto moze niech sie trzyna od tego kraju i
        tych ludzi z daleka.
        • kini Re: Telefon 01.07.02, 10:01
          Niemcy raczej nie darzą nas sympatią, niestety. Ale w gruncie rzeczy mają
          powody...
          • Gość: mario2 Re: Telefon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 10:07
            a my mamy powody, by kochac Niemcow?

            To narod zadufanych w sobie arogantow i w wiekszosci nieukow.
            Typ "fachidioty" wystepujena tamtych terenach bardzo czesto.
            I jeszcze nie wiwietrzalo im z mozgu pojecie "herrenrasy"
            Oczywiscie maja na mysli siebie.

            • kini Re: Telefon 01.07.02, 10:12
              Masz dużo racji, oczywiście. Ale Polacy też nie zachowują się tak, żeby Niemcy
              ich polubili. Wiesz, jak to jest - może być 10 uczciwych Polaków i 1 złodziej,
              ale to ten złodziej psuje opinię, niestety.
              • Gość: mario2 Re: Telefon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 10:41
                W tym przypadku proporcje sa odwrotne: na 10 wrednych niemcow jest jeden
                porzadny.
          • goga.74 Re: Telefon 01.07.02, 17:07

            > Niemcy raczej nie darzą nas sympatią, niestety. Ale w gruncie rzeczy mają
            > powody...
            No pewnie, w koncu kto na nich napadl 1.09.1939 ?
    • lalka74 Re: Telefon 01.07.02, 10:05
      Bardzo mi przykro z powodu Twojego kumpla, ale to chyba nie jest tak, że życie
      w Niemczech powoduje samobójstwo.
      • Gość: mario2 Re: Telefon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 10:08
        Ile lat tam przezylas?
        Ile przepracowalas?
        Ilu znasz niemcow?
        • lalka74 Re: Telefon 01.07.02, 10:10
          ad.3 - sporo.
          Każdy ma prawo do swojego zdania, ale proszę Cię, nie uogólniaj.
        • Gość: czeko Re: Telefon IP: *.chello.pl 01.07.02, 10:11
          więc jak przeciętny Niemiec traktuje Polaka?

          Nie wiem, nie mam doświadczen.
        • balkan Re: Telefon 01.07.02, 10:11
          Paru Niemców znam i zupełnie nie pasują do stworzonego przez Ciebie portretu...
          chociaż ich sąsiadką nie byłam...
        • Gość: sagan Re: Telefon IP: *.desy.de 01.07.02, 10:16
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > Ile lat tam przezylas?
          > Ile przepracowalas?
          > Ilu znasz niemcow?

          a czy to ma az takie duze znaczenie? bardzo ciezko mi
          sobie wyobrazic, zeby dorosly czlowiek, z rodzina i
          dziecmi, popelnil samobojstwo z powodu miejsca
          zamieszkania... przeciez chyba prawie zawsze mozna sie
          przeprowadzic? a poza tym, sasiedzi to nie wszystko!

          no i jeszcze dla mnie to naprawde bardzo trudno znalezc
          jakikolwiek powod do odebrania sobie zycia

          3maj sie Mario. pewnie potrzebujesz duzo wsparcia teraz.
          • Gość: mario2 Re: Telefon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 10:39
            Wiec wypowiadaja sie osoby, ktore nie znaja problemu na miejscu. Nie wiedza ci
            to zycie na emigracji. Nie znaja stosunkow panujacych na obczyznie.

            Stosunek rodowitych Niemcow do obcokrajowcow, szczegolnie w Szwabii jest wrecz
            wzorcowy do tego jaki ich przodkowie tak przyklaskiwali 60 lat temu.
            Obcokrajowiec jest deprecjonowany w pracy i poza nia. Uwaza sie go za natreta.

            Dla Niemca niewazny jest dyplom (nawet niemieckiej uczelni- jak w moim
            przypadku)- dla niego liczy sie to, ze mam lekki wyczuwalny obcy akcent, ze
            jestem slowianinem. Panuje u nich stale ta sama segregacja rasowa. Az sie
            dziwie, ze nie wprowadzaja oficjalnych "rassenamtow".

            Gdy obcokrajowiec kupi lepsze auto, lub mieszkanie pada na niego podejrzenie,
            ze pieniadze na to zdobyl w sposob nielegalny.

            Nie mowie juz o nieakceptowaniu towarzyskim o hermetycznosci tego
            spoleczenstwa. To narod ciemny i latwosterowalny. Holdujacy pokutujacemu
            przekonaniu o swojej wyzszosci, co wszem i wobec daja wyraznie odczuwac...

            Ci ktorzy maja inny obraz Niemca grubo sie myla. Niemiec zawsze bedzie Niemcem
            ze wszystkimi przywarami naleznymi temu gatunkowi.
            • Gość: sagan Re: Telefon IP: *.desy.de 01.07.02, 10:48
              ja tez mieszkam w niemczech, na polnocy. jakos
              strasznie represjonowana sie nie czuje. chociaz ja
              pracuje w miedzynarodowym towarzystwie, a mieszkam w
              tureckiej dzielnicy, wiec moze mam wypaczone
              doswiadczenia...
              ale z moich obserwacji wynika, ze jesli niemcy sa
              upierdliwi, to dla wszystkich, swoich rodakow tez.

              zdarzylo mi sie kilka przykrych histori, ale mam
              wrazenie, ze wynikalo to tylko i wylacznie z "buractwa"
              strony przeciwnej, wiec sie nie przejmowalam :)

              jakkolwiek jest, raz jeszcze pwtorze: nie potrafie
              sobie wyobrazic, aby cos takiego stanowilo powod do
              samobojstwa!!! zawsze [prawie?] mozna WYJECHAC!!!

              • Gość: mario2 Re: Telefon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 13:44
                Ja wyjechalem po 12 latach pobytu w Niemczech. Po skonczeniu tam studiow
                (materialnie nie bylo latwo) majac doskonala prace...

                Ale.... ja NIE BYLEM u siebie w domu. Dawano mi to odczuc na kazdym kroku. Im
                bardziej czlowiek awansowal, tym wiecej bylo autochtonow krzywo patrzacych na
                mnie.

                Nie kazdy ma jednak mozliwosc powrotu. Jest zwiazany rodzina, sprawami
                finansowymi itd. Nie kazdy ma tez do czego wracac. Wyjezdzajac w latach 80
                ludzie posprzedawali w Polsce wszystko. Mysleli, ze jada do raju, a znalezli
                sie w piekle.

                P.S. Polnocne Niemcy, to jednak cos innego niz Baden-Wuerttemberg, czy Bawaria.
            • Gość: Nefretet Re: Telefon IP: *.compass.net.nz 01.07.02, 10:50
              Mialam kolege, ktory pracowal w niemczech,
              ale opuscil ten kraj ze wzgledu na sposob w jaki go tam traktowano.

              Ta pogarga dla przybysza ze wschodu juz zawsze pozostanie.
              Uczciwie odpowiedzcie sobie na pytanie:

              Czy ukrainiec w Polsce jest taki porzadany?
              Biedniejszego traktuje sie gorzej
              a bogatszemu zazdroscimy.

              Nefretette
    • ignatz Re: Telefon 01.07.02, 10:56
      Przyjmij moje wyrazy współczucia, Mario.
    • agniecha27 Re: Telefon 01.07.02, 16:51
      Przykro mi z powodu Twojego przyjaciela... Szkoda, że odszedł człowiek...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja