liquee
02.05.05, 17:50
jestem z chlopakiem od ponad 2 lat, i jest cudownie - niemal idealnie -
problem w tym ze on jest strasznie zazdrosny i zaborczy - do tego stopnia ze
zaczyna mi to przeszkadzac w normalnym zyciu - na imprezie nie moge isc sama
na parkiet( bo ktos moze mnie podrywac), nie moge zapisac sie na kurs tanca(
bo bede musiala tanczyc z innym), rozumiem ze mozna byc zazdrosnym - ja tez
jestem - ale on juz chyba przesadza - kocham go i chce byc z nim ale czuje sie
powoli pozbawiana wolnosc- pomozcie- to on przeszdza czy ja? Jakie jest Wasze
zdanie bo ja juz nie potrafie sie do tej sytuacji zdystansowac. Moze ktoras z
Was miala podobny problem?