Proszę o radę :(

02.05.05, 22:04
Od około dwóch miesięcy przy jakimkolwiek nawet niewielkim wysiłku fizycznum
np. dłuższym spacerze mam silne bóle (skurcze) w dole brzucha, co to może być?
Robiłam sobie USG macicy i wyszło, że jestem zdrowa. Ale skąd ten ból, martwię
się, czy któraś z Was wie co to jest, proszę o radę.
    • sagis zostawiam Cię pod opieką Ticusia.On Ciebie zdiagno 02.05.05, 22:10
      zuje:-)))
      • magda-magda123 Re: zostawiam Cię pod opieką Ticusia.On Ciebie zd 02.05.05, 22:17
        ja mam poważny problem a ty sobie jaja robisz!!! Nie śmiej się dziadku z cudzego
        wypadku bo...
        • sagis Re: zostawiam Cię pod opieką Ticusia.On Ciebie zd 02.05.05, 22:23
          Jeśli masz poważny problem, to tylko powinnaś udać się na konsultację do innego
          lekarza. Tutaj na forum nie znajdziesz odpowiedniego pocieszenia-ukojenia dla
          siebie.
        • sagis Re: zostawiam Cię pod opieką Ticusia.On Ciebie zd 02.05.05, 22:24
          chyba nie jest z Tobą tak źle, jeśli innym tego samego życzysz:-)))
          • magda-magda123 Re: zostawiam Cię pod opieką Ticusia.On Ciebie zd 02.05.05, 22:28
            Co ci tak wesoło??? Byłam już u kilku lekarzy i do tej pory nie zdiagnozowano.
            Kolejnymi badaniami wykluczam różne choroby. Pytam się na forum bo moze ktoś
            miał podobna chorobe i powie co mi jest.
    • stephen_s Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:28
      > Od około dwóch miesięcy przy jakimkolwiek nawet niewielkim wysiłku fizycznum
      > np. dłuższym spacerze mam silne bóle (skurcze) w dole brzucha, co to może być?
      > Robiłam sobie USG macicy i wyszło, że jestem zdrowa. Ale skąd ten ból, martwię
      > się, czy któraś z Was wie co to jest, proszę o radę.

      Rada jest jedna: iść jak najszybciej do lekarza... Na serio.
      • magda-magda123 Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:30
        Byłam juz u kilku lekarzy, u 3 ginekologów i u internisty, podejrzewano
        zapalenie przydatków, zrobiłam badania i to nie to, potem podejrzewano zapalenie
        jelit, okazało się, że to też nie to. Co mi jest? :(
        • stephen_s Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:32
          No, to ja nie wiem, co dalej doradzić, obawiam się... Może zapytaj na Forum
          Zdrowie?
          • magda-magda123 Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:33
            Czego się obawiasz? To nie ciąża :P a szkoda ;) Zapytałam na forum zdrowie ale
            jeszcze nikt mi nie dopisał :(
          • magda-magda123 Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:36
            Stephen dzięki za zrozumienie i poważne podejście do sprawy bo ja naprawdę
            zaczynam się już martwić.
            • stephen_s Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:38
              Nie dziwię Ci się i życzę, byś w końcu to wyjaśniła...
    • kasitza Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:37
      wyrostek? ale ku pokrzepieniu serca powiem ci, ze 16lat temu (mialam 10 lat) mialam takie cos na kolonii (czyli wysilek fizyczny, wycieczki wedrowne, etc.) caly czas. a potem mi przeszlo. do dzis nie wiem co to bylo, ale najwyrazniej mnie nie zabilo.
      idz jeszcze moze do lekarza ogolnego, ale to moze byc nic wielkiego.
      • magda-magda123 Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:39
        czyli nie wiedziałaś co to jest, samo ci przeszło?
    • widokzmarsa Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:39
      to może być stres. I nie chodzi tylko o codzienność ale raczej o jakiś problem
      wymagajacy rozwiazania. Stres może powodować przeróżne rzeczy nawet prawdziwe
      doleglowości fizyczne, bóle, krwawienia, opuchliznę, etc, nie mówiąc o takich
      rzeczach jak zawał czy wylew.
      • magda-magda123 Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 22:41
        ostatnio ma stresy, musze to przyznac, żle śpie w nocy :( ale wątpię żeby stres
        wywoływał taki silny ból
        • widokzmarsa Re: Proszę o radę :( 02.05.05, 23:23
          stres moze wywoływac tak silne bóle jak normalne choroby. Ze stresu moga się
          powiększyć węzły chłonne do wielkości kurzego jajka. Ja miałem kiedyś takie
          bóle brzucha że wyladowałem w szpitalu - nic nie było - był tylko problem do
          rozwiązania. Gdy został rozwiązany bóle znikły. Tak jak węzły chłonne mojego
          wuja gdy jego problem został rozwiązany. A jezeli jesteś jeszcze po trochu
          hipochondryczką...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja