03.07.02, 16:27
Ciekawa jestem ilu z Was wpisałoby w rubryce: wyznanie
- katolickie. Mówi się, że w Polsce 90% osób to
katolicy. Śmiem twierdzić, że nie więcej niż 65%. Bo
przecież bycie katolikiem stało się niemodne. A w
świetle wypowiedzi o "biedulkach, którzy tylko po
ciemku i po bożemu" wygląda na to, że przyznanie się do
bycia katolikiem z mety ośmiesza gościa. A już
stwierdzenie, że dziewictwo straciło sie po dwudziestce
stawia w równym szeregu z chorymi umysłowo. No to jak z
tym wyznaniem? Bo jak nie katolik, to co? Ateista?
Laik? Jestem bardzo ciekawa Waszych wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: wyznanie IP: 62.233.169.* 03.07.02, 16:28
      Jestem katolikem, co nie znaczy, że klerykalistą.
      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:34
        Czy pod pojęciem klerykalista rozumiesz katolika
        ortodoksyjnego?
        • Gość: tomek Re: wyznanie IP: 62.233.169.* 03.07.02, 18:08
          niedzwiedziczka napisał(a):

          > Czy pod pojęciem klerykalista rozumiesz katolika
          > ortodoksyjnego?

          rozumiem takiego który zgadza sie w 100% ze wszystkimi dogmatami katolicyzmu -
          choćby ustanowionymi przez władzę wybitnie ziemska.
    • agniecha27 Re: wyznanie 03.07.02, 16:29
      niedzwiedziczka napisał(a):

      > Ciekawa jestem ilu z Was wpisałoby w rubryce: wyznanie
      > - katolickie. Mówi się, że w Polsce 90% osób to
      > katolicy. Śmiem twierdzić, że nie więcej niż 65%. Bo
      > przecież bycie katolikiem stało się niemodne. A w
      > świetle wypowiedzi o "biedulkach, którzy tylko po
      > ciemku i po bożemu" wygląda na to, że przyznanie się do
      > bycia katolikiem z mety ośmiesza gościa. A już
      > stwierdzenie, że dziewictwo straciło sie po dwudziestce
      > stawia w równym szeregu z chorymi umysłowo. No to jak z
      > tym wyznaniem? Bo jak nie katolik, to co? Ateista?
      > Laik? Jestem bardzo ciekawa Waszych wypowiedzi.

      Może przedewszystkim chrześcijanin...?
      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:31
        Chrześcijanin to zbyt szerokie pojęcie, równie dobrze
        może to być prawosławny, luteran, ewangelik itp. Mówię
        o katolikach, bo mówi się, ze Polska to kraj katolicki.
        • agniecha27 Re: wyznanie 03.07.02, 16:32
          Ja jednak wolę być napierw chrześcijanką, potem katoliczką. Natomiast co do
          klerykalistów, to już inna bajka...
          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:50
            No to jak z tymi klerykalistami? Ortodoksi, czy inna
            odmiana?
            • agniecha27 Re: wyznanie 03.07.02, 16:54
              Wpatrzeni w swego proboszcza i innych księży jak ciele w namalowane wrota...
              Czy taka definicja Ci wystarczy...
              • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:56
                Wystarczy. Znaczy się bardziej wierzą w księdza niż w
                Boga. No to naprawdę biedni ludzie. Najzabawniejsi są
                wyznawcy ks. Rydzyka :)
    • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 16:29
      niedzwiedziczka napisał(a):

      > No to jak z tym wyznaniem? Bo jak nie katolik, to co?
      > Ateista? Laik? Jestem bardzo ciekawa Waszych
      > wypowiedzi.

      no to zacznij sama...
      ... tez jestesmy bardzo ciekawi
      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:33
        Katoliczka. Praktukująca. Właśnie się zastanawiam, czy
        można mówić o katoliku niepraktykującym. No bo kto to
        by był feministka niepraktykująca? To chyba nie
        możliwe. Może być katolik niewojujący.
        • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 16:53
          ja tez jestem katoliczka. i tez praktykujaca.
          mysle, ze ci niepraktykujacy niby, to tacy katolicy z
          urodznia, wychowania i przyzwyczajenia. w swieta do
          kosciola, dzieci swoje chrzcza i zenia w kosciele, a
          czy w Boga wierza, to sie rzadko zastanawiaja...
          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:55
            sagan2 napisał(a):

            > ja tez jestem katoliczka. i tez praktykujaca.
            > mysle, ze ci niepraktykujacy niby, to tacy katolicy z
            > urodznia, wychowania i przyzwyczajenia. w swieta do
            > kosciola, dzieci swoje chrzcza i zenia w kosciele, a
            > czy w Boga wierza, to sie rzadko zastanawiaja...

            No to,czy można ich jeszcze nazwać katolikami?
            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 16:56
              niedzwiedziczka napisał(a):

              > sagan2 napisał(a):
              >
              > > ja tez jestem katoliczka. i tez praktykujaca.
              > > mysle, ze ci niepraktykujacy niby, to tacy katolicy z
              > > urodznia, wychowania i przyzwyczajenia. w swieta do
              > > kosciola, dzieci swoje chrzcza i zenia w kosciele, a
              > > czy w Boga wierza, to sie rzadko zastanawiaja...
              >
              > No to,czy można ich jeszcze nazwać katolikami?

              A dlaczego nie? skoro sie deklaruja, ze sa

              • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:59
                Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                > niedzwiedziczka napisał(a):
                >
                > > sagan2 napisał(a):
                > >
                > > > ja tez jestem katoliczka. i tez praktykujaca.
                > > > mysle, ze ci niepraktykujacy niby, to tacy katolicy z
                > > > urodznia, wychowania i przyzwyczajenia. w swieta do
                > > > kosciola, dzieci swoje chrzcza i zenia w kosciele, a
                > > > czy w Boga wierza, to sie rzadko zastanawiaja...
                > >
                > > No to,czy można ich jeszcze nazwać katolikami?
                >
                > A dlaczego nie? skoro sie deklaruja, ze sa
                >

                A czy człowiek pijący może się deklarować jako abstynent?
                Powinni wpisywać wyznanie: hipokryzja.
                • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:01
                  niedzwiedziczka napisał(a):

                  > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                  >
                  > > niedzwiedziczka napisał(a):
                  > >
                  > > > sagan2 napisał(a):
                  > > >
                  > > > > ja tez jestem katoliczka. i tez praktykujaca.
                  > > > > mysle, ze ci niepraktykujacy niby, to tacy katolicy z
                  > > > > urodznia, wychowania i przyzwyczajenia. w swieta do
                  > > > > kosciola, dzieci swoje chrzcza i zenia w kosciele, a
                  > > > > czy w Boga wierza, to sie rzadko zastanawiaja...
                  > > >
                  > > > No to,czy można ich jeszcze nazwać katolikami?
                  > >
                  > > A dlaczego nie? skoro sie deklaruja, ze sa
                  > >
                  >
                  > A czy człowiek pijący może się deklarować jako abstynent?
                  > Powinni wpisywać wyznanie: hipokryzja.

                  Zachowujesz post w piatki? NIe przeklinasz? Czcisz ojca i matke? nie cudzolozysz?
                  Nie kradniesz? itp. Jesli to wszystko zachowujesz, to sie wpisz, jako katoliczka.
                  A jesli nie, to co? hipokrytka?
                  • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:05
                    Była mowa o takich, co sami nie bardzo wiedzą, czy
                    wierzą, tylko robią to z przyzwyczajenia. Wiadomo, że
                    nie każdy jest święty. Chodzi mi o tych, co się tylko
                    deklarują.
                    • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:07
                      niedzwiedziczka napisał(a):

                      > Była mowa o takich, co sami nie bardzo wiedzą, czy
                      > wierzą, tylko robią to z przyzwyczajenia. Wiadomo, że
                      > nie każdy jest święty. Chodzi mi o tych, co się tylko
                      > deklarują.
                      Skoro sie deklaruja, to znaczy ze wierza. Bo po co mieliby sie deklarowac? Nikt
                      za niewiare nie ucina glowy dzisiaj.
                      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:09
                        Znam takich, co prywatnie twierdzą, ze nie wierzą, a
                        deklarują się jako katolicy.
                      • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:10
                        Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                        > Skoro sie deklaruja, to znaczy ze wierza. Bo po co
                        > mieliby sie deklarowac? Nikt za niewiare nie ucina
                        > glowy dzisiaj.

                        to nie do konca tak. nikt glowy nie ucina, ale rodzina
                        patrzy...
                        a poza tym, oni sobie moga nawet sprawy nie zdawac, ze
                        cos jest nie tak... przeciez chodza do kosciola i wigilie
                        maja.
                        pytanie bylo: co to jest niepraktykujacy katolik?
                        skoro w sumie w "definicji" katolika jest praktykowanie
                        wiary :)
                        • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:13
                          sagan2 napisał(a):

                          > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                          >
                          > > Skoro sie deklaruja, to znaczy ze wierza. Bo po co
                          > > mieliby sie deklarowac? Nikt za niewiare nie ucina
                          > > glowy dzisiaj.
                          >
                          > to nie do konca tak. nikt glowy nie ucina, ale rodzina
                          > patrzy...
                          > a poza tym, oni sobie moga nawet sprawy nie zdawac, ze
                          > cos jest nie tak... przeciez chodza do kosciola i wigilie
                          > maja.
                          > pytanie bylo: co to jest niepraktykujacy katolik?
                          > skoro w sumie w "definicji" katolika jest praktykowanie
                          > wiary :)

                          Niepraktykujacy katolik: taki, ktory wyznaje zasady religijne gloszone przez
                          Kosciol katolicki i zarazem lekcewazy zalecenia Kosciola co do obrzadku
                          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:17
                            No, jakby porównać do niepraktykującego alkoholki,
                            czyli gościa z wszytym eurespalem to jakaś analogia jest :)

                            Szczerze mówiąc to nie podoba mi się to określenie, bo
                            to ni pies, ni wydra.
                            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:18
                              niedzwiedziczka napisał(a):

                              > No, jakby porównać do niepraktykującego alkoholki,
                              > czyli gościa z wszytym eurespalem to jakaś analogia jest :)
                              >
                              > Szczerze mówiąc to nie podoba mi się to określenie, bo
                              > to ni pies, ni wydra.

                              To juz lepszy niepraktykujacy katolik, niz praktykujacy niekatolicy. A tacy wg
                              badan spolecznych tez sa.

                              • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:20
                                Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                                >praktykujacy niekatolicy. A tacy wg badan spolecznych
                                > tez sa.

                                a kto to taki??? pytam serio, bo sie nie spotkalam.

                                • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:22
                                  sagan2 napisał(a):

                                  > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                                  >
                                  > >praktykujacy niekatolicy. A tacy wg badan spolecznych
                                  > > tez sa.
                                  >
                                  > a kto to taki??? pytam serio, bo sie nie spotkalam.
                                  >

                                  Tacy co chodza do kosciola, ale nie wierza.
                                  Kiedys ksiadz na religii mowil, ze jest ich z pol procenta czy jakos tak

                                  • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:23
                                    Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                    > Tacy co chodza do kosciola, ale nie wierza.
                                    > Kiedys ksiadz na religii mowil, ze jest ich z pol
                                    > procenta czy jakos tak

                                    a to bardzo interesujacy gatunek!
                                    a po co oni chodza do kosciola? rozrabiaki jakies? czy
                                    wariaci?

                                  • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:24
                                    Wg mnie znacznie, znacznie więcej.
                                    • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:25
                                      niedzwiedziczka napisał(a):

                                      > Wg mnie znacznie, znacznie więcej.

                                      Chodza chyba dlatego, ze sie boja opinii otoczenia. Ale to tylko moje domysly
                          • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:17
                            Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                            > Niepraktykujacy katolik: taki, ktory wyznaje zasady
                            > religijne gloszone przez Kosciol katolicki i zarazem
                            > lekcewazy zalecenia Kosciola co do obrzadku

                            no wlasnie... czyli wyznaje zasady i, zakladam, wg nich
                            zyje. a gdzie pochowac tych, ktorzy sa katolikami "z
                            wychowania" czy przyzwyczajenia?

                            podoba mi sie Twoja definicja :)
                            nie, zebym byla nieustannie niepraktykujaca, ale zdarza
                            mi sie lamac dyscypline...
                            ... z roznych powodow, nie miejsce to na nie :)

                            wydaje mi sie, ze wiekszosc tych niepraktykujacych
                            postrzeg sie troche inaczej: oni jakby ida z pradem, z
                            wychowaniem, za duzo mysli nie poswiecaja przemysleniom
                            na temat religii. ale zadeklaruja sie jako katolicy.

                            wydaje mi sie, ze Niedzwiedziczka chce jako katolikow
                            postrzegac ludzi gleboko wierzacych, a to nie jest
                            obecnie czeste, z praktykowaniem czy bez. takie mam
                            zdanie.
                            • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:22
                              Może nie głęboko wierzących, ale przekonanych, że "coś
                              w tym jest". Strasznie denerwuje mnie hipokryzja.
                              Jeżeli panienka mówi, że jak idzie do spowiedzi to nie
                              żałuje, a tydzień później na swoim ślubie bieży do
                              komunii albo facet, który się dziwi, że nie dostał
                              rozgrzeszenia, bo zyje na kocią łapę i nie ma zamiaru
                              się żenić. Mieliby odwagę powiedzieć: olewam to
                              wszystko, żyję po swojemu, a nie "dekalrować się".
                              • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:36
                                niedzwiedziczka napisał(a):

                                > facet, który się dziwi, że nie dostał
                                > rozgrzeszenia, bo zyje na kocią łapę i nie ma zamiaru
                                > się żenić.

                                to za to sie nie dostaje rozgrzeszenia???

                                > Mieliby odwagę powiedzieć: olewam to
                                > wszystko, żyję po swojemu, a nie "dekalrować się".

                                troche sie z Toba nie zgodze :)
                                sa zasady wiary, ktore sa bezwzglednie dobre i ktorych
                                trzeba bezwzglednie przestrzegac. ale trzeba tez
                                pamietac, ze Kosciol to potezna instytucja, wiele nakazow
                                czy zakazow powstawalo na przestrzeni wiekow z mniej lub
                                bardziej swietych powodow, i, tak przynajmniej uwazam,
                                nie nalezy ludzi potepiac, ze z czyms tam sie jednak nie
                                zgadzaja. to nie czyni ich wiary gorsza. powtorze, ze mam
                                na mysli sprawy, ze tak powiem, posledniejsze dla mojej
                                filozofii czycia.
                                oczywiscie nasmiewanie sie z sakramentow godzi w samo
                                sedno wiary. ale juz z tym seksem przedmalzenskim to bym
                                sie spierala...
                                jak pewnie wiele ludzie w roznych kwestiach...

                                tak wiem raczej nie oceniajmy innych.
                                my bardzmy dobrymi ludzmi :)
                                • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:49
                                  sagan2 napisał(a):

                                  > niedzwiedziczka napisał(a):
                                  >
                                  > > facet, który się dziwi, że nie dostał
                                  > > rozgrzeszenia, bo zyje na kocią łapę i nie ma zamiaru
                                  > > się żenić.
                                  >
                                  > to za to sie nie dostaje rozgrzeszenia???

                                  No, jeśli się popełnia grzech i zakłada, że dalej się go
                                  będzie popełniało...
                                  >
                                  > > Mieliby odwagę powiedzieć: olewam to
                                  > > wszystko, żyję po swojemu, a nie "dekalrować się".
                                  >
                                  > troche sie z Toba nie zgodze :)
                                  > sa zasady wiary, ktore sa bezwzglednie dobre i ktorych
                                  > trzeba bezwzglednie przestrzegac. ale trzeba tez
                                  > pamietac, ze Kosciol to potezna instytucja, wiele nakazow
                                  > czy zakazow powstawalo na przestrzeni wiekow z mniej lub
                                  > bardziej swietych powodow, i, tak przynajmniej uwazam,
                                  > nie nalezy ludzi potepiac, ze z czyms tam sie jednak nie
                                  > zgadzaja. to nie czyni ich wiary gorsza. powtorze, ze mam
                                  > na mysli sprawy, ze tak powiem, posledniejsze dla mojej
                                  > filozofii czycia.
                                  Nie mam zamiaru potępiać ludzi za to, że grzeszą, bo sama
                                  przecież też to robię. Ale podstawą rozgrzeszenia jest
                                  żal i chęć poprawy. Sama miałam problemy z seksem
                                  przedmałżeńskim (z obecnym małżonkiem). Ale przynajmniej
                                  starałam się.
                                  > oczywiscie nasmiewanie sie z sakramentow godzi w samo
                                  > sedno wiary. ale juz z tym seksem przedmalzenskim to
                                  >bym sie spierala...
                                  > jak pewnie wiele ludzie w roznych kwestiach...



                                  • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:53
                                    niedzwiedziczka napisał(a):


                                    > No, jeśli się popełnia grzech i zakłada, że dalej się
                                    > go będzie popełniało...

                                    no ale co jest grzechem, a co nie, to czesto okreslaja
                                    przepisy, a nie prawdy objawione. prawda? i mozna sie z
                                    tym nie zgadzac.
                                    podam prozaiczny przyklad: ukochany temat do rozmow -
                                    antykoncepcja...
                                    tlumaczenie, ze to szkodzi kobiecie [a wiec: nie zabijaj]
                                    jakos mi w przypadku prezerwatywy nie przypada do
                                    gustu...
                                    rowniez: tylko dla prokreacji nie ma sensu, bo wiadomo
                                    mniej wiecej, kiedy sa dni plodne, wiec trzeba by sie
                                    kochac tylko wtedy. a seks w inne niz plodne dni jest
                                    dozwolony.
                                    wiec dlaczego? gdzie to znajde w 10 przykazaniach?

                                    chodzi mi wlasnie o takie dylematy.
                                    nie o chec trwania w grzechu, ale o zamet co jest
                                    grzechem, a co nie jest.
                                    • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 18:00
                                      Jeśli chodzi o antykoncepcję, to mam podobne dylematy.
                                      Tłumaczenie, że to uprzedmiatawia człowieka jakoś do
                                      mnie nie dociera. I co z tymi kobietami, które
                                      urodzenie następnego dziecka mogą przypłacić życiem. Co
                                      lepsze: seks bez możliwości poczęcia, czy osierocenie
                                      dzieci, które się już ma. Rozmawiałam ze znajomym
                                      księdzem na temat antykoncepcji hormonalnej.
                                      Powiedziałam, że przecież te same środki są często
                                      lekami. Nie wiedział, co odpowiedzieć, bo ich wciąż
                                      uczono, że wszystkie są wczesnoporonne.
                                      Brakuje mi tu poprawki na ludzką naturę człowieka. W
                                      końcu nie każdy się nadaje na świętego...
                                      • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 18:06
                                        kurcze, Niedzwiedziczka :) mamy podobne dylematy :)
                                        milo z kims porozmawiac bez napuszonego pouczania i
                                        utarczek slownych :)

                                        ja jestem absolutnie przeciwko srodkom wczesnoporonnym
                                        - dokladnie dla powodu, w jaki dzialaja.
                                        a ze srodki hormonalne sa czesto lekarstwem - wiem
                                        bardzo dobrze.

                                        bardzo podoba mi sie przyklad z osieracajaca matka.
                                        usilowalam to kiedys poruszyc z ksiedzem na lekcji
                                        religii, ale mi sie rozesmial w twarz: jak nie moze
                                        miec dzieci, to ich nie bedzie miala... nie docieralo
                                        do niego jakos, ze ja nie chce rozmawiac o
                                        bezplodnosci...

                                        wydaje mi sie, ze w wielu kosciolach po prostu brakuje
                                        otwartych, wyksztalconych ksiezy z powolaniem, kotrzy w
                                        czlowieku widza blizniego, a nie maszynke do stosowania
                                        nakazow i zakazow Kosciola
                                        i jakos mam wrazenie, ze to problem polski. moze nie
                                        wylacznie, ale w duzej mierze. moja siostra ma
                                        doswiadczenia a zakonnikami z hiszpani i nie moze wyjsc
                                        z podziwu dla ich otwartosci i tolerancji, ale i
                                        religijnosci z drugiej strony.
                                        moze by tak nas zreformowac? :)
                                        • niedzwiedziczka Re: wyznanie 04.07.02, 09:46
                                          Znałam paru fajnych księży (działałam w Oazie) i mogłam
                                          z nimi rozmawiać, jak z kolegami. Wielu z nich było
                                          bardzo otwartych, tylko nie całkiem zorientowanych w
                                          aktualnej sytuacji. Od jednego np. dowiedziałam się,
                                          że samobójcy są już traktowani jak normalni ludzie
                                          (tzn. chowani ze mszą itp.) bo Kościół doszedł do
                                          wniosku, że nikt zdrowy na umyśle nie tragnąłby się na
                                          własne życie.
                                          Myślę, że problem jest taki, że najważniejsze zasady
                                          ustalają ludzie oderwani od rzeczywistego życia. Niech
                                          mi nikt nie mówi, ze kardynał siedzący w pałacu
                                          biskupim, ktory nie ma w otoczeniu powabnych kobiet
                                          (specjalnie wybierają im stare i brzydkie
                                          kucharki)rozumie faceta leżącego w łóżku z ukochaną
                                          kobietą, która tez ma ochotę na seks ale się muszą
                                          powstrzymywać, żeby nie mieć kolejnego dziecka.
                  • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:07
                    Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                    > Zachowujesz post w piatki? NIe przeklinasz? Czcisz ojca
                    > i matke? nie cudzolozysz?
                    > Nie kradniesz? itp. Jesli to wszystko zachowujesz, to
                    > sie wpisz, jako katoliczka.
                    > A jesli nie, to co? hipokrytka?

                    nie tak ostry, Frisky :)
                    nie chodzi o to, aby to wszystko dotrzymywac, ale aby sie
                    starac. aby w twoje wartosci zyciowe bylo to wpisane.
                    abys nie stal biernie z boku.
                    czlowiek rodzi sie kobieta albo mezczyna, a wiara powinna
                    byc kwestia wyboru i... wiary :)

                    taka bierna osoba, ktora przestrzega tylko wyjatkowych
                    rytualow - wigilia, swiecenie jajka itp., a nie "zyje
                    religia" wydaje mi sie nieszczera.
                    ale jak juz zaznaczylam - nie mnie osadzac.
                    • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:10
                      sagan2 napisał(a):

                      > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Zachowujesz post w piatki? NIe przeklinasz? Czcisz ojca
                      > > i matke? nie cudzolozysz?
                      > > Nie kradniesz? itp. Jesli to wszystko zachowujesz, to
                      > > sie wpisz, jako katoliczka.
                      > > A jesli nie, to co? hipokrytka?
                      >
                      > nie tak ostry, Frisky :)
                      > nie chodzi o to, aby to wszystko dotrzymywac, ale aby sie
                      > starac. aby w twoje wartosci zyciowe bylo to wpisane.
                      > abys nie stal biernie z boku.
                      > czlowiek rodzi sie kobieta albo mezczyna, a wiara powinna
                      > byc kwestia wyboru i... wiary :)
                      >
                      > taka bierna osoba, ktora przestrzega tylko wyjatkowych
                      > rytualow - wigilia, swiecenie jajka itp., a nie "zyje
                      > religia" wydaje mi sie nieszczera.
                      > ale jak juz zaznaczylam - nie mnie osadzac.


                      Bardzo ładnie to ujęłaś. Popieram w 100%
                    • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:10
                      sagan2 napisał(a):

                      > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Zachowujesz post w piatki? NIe przeklinasz? Czcisz ojca
                      > > i matke? nie cudzolozysz?
                      > > Nie kradniesz? itp. Jesli to wszystko zachowujesz, to
                      > > sie wpisz, jako katoliczka.
                      > > A jesli nie, to co? hipokrytka?
                      >
                      > nie tak ostry, Frisky :)
                      > nie chodzi o to, aby to wszystko dotrzymywac, ale aby sie
                      > starac. aby w twoje wartosci zyciowe bylo to wpisane.
                      > abys nie stal biernie z boku.
                      > czlowiek rodzi sie kobieta albo mezczyna, a wiara powinna
                      > byc kwestia wyboru i... wiary :)
                      >
                      > taka bierna osoba, ktora przestrzega tylko wyjatkowych
                      > rytualow - wigilia, swiecenie jajka itp., a nie "zyje
                      > religia" wydaje mi sie nieszczera.
                      > ale jak juz zaznaczylam - nie mnie osadzac.

                      NIe, no odnioslem sie do tego alkoholika. On tez jest abstynentem miedzy jedna
                      butelka a druga.
                      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:11

                        > NIe, no odnioslem sie do tego alkoholika. On tez jest
                        abstynentem miedzy jedna
                        > butelka a druga.

                        No to siedząc przy klawiaturze technicznie jesteś w
                        celibacie? :)
                        • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:13
                          niedzwiedziczka napisał(a):

                          >
                          > > NIe, no odnioslem sie do tego alkoholika. On tez jest
                          > abstynentem miedzy jedna
                          > > butelka a druga.
                          >
                          > No to siedząc przy klawiaturze technicznie jesteś w
                          > celibacie? :)

                          Tak jak ty w tej chwili potencjalnie jestes swieta, bo nie zaprzataja twojej
                          glowy zadne grzeszne mysli;)

                          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:18
                            Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                            > niedzwiedziczka napisał(a):
                            >
                            > >
                            > > > NIe, no odnioslem sie do tego alkoholika. On tez jest
                            > > abstynentem miedzy jedna
                            > > > butelka a druga.
                            > >
                            > > No to siedząc przy klawiaturze technicznie jesteś w
                            > > celibacie? :)
                            >
                            > Tak jak ty w tej chwili potencjalnie jestes swieta, bo
                            nie zaprzataja twojej
                            > glowy zadne grzeszne mysli;)
                            >

                            A skąd ty wiesz, co ja myślę? :)
                            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:19
                              niedzwiedziczka napisał(a):

                              > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                              >
                              > > niedzwiedziczka napisał(a):
                              > >
                              > > >
                              > > > > NIe, no odnioslem sie do tego alkoholika. On tez jest
                              > > > abstynentem miedzy jedna
                              > > > > butelka a druga.
                              > > >
                              > > > No to siedząc przy klawiaturze technicznie jesteś w
                              > > > celibacie? :)
                              > >
                              > > Tak jak ty w tej chwili potencjalnie jestes swieta, bo
                              > nie zaprzataja twojej
                              > > glowy zadne grzeszne mysli;)
                              > >
                              >
                              > A skąd ty wiesz, co ja myślę? :)

                              A co, zaprzataja?;)

                      • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:13
                        Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                        > NIe, no odnioslem sie do tego alkoholika. On tez jest
                        > abstynentem miedzy jedna butelka a druga.

                        a to zalezy, jak zdefiniowac abstynencje... pewnie
                        kierownik aa by sie z Toba nie zgodzil... :)
                        • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:15
                          sagan2 napisał(a):

                          > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                          >
                          >
                          > > NIe, no odnioslem sie do tego alkoholika. On tez jest
                          > > abstynentem miedzy jedna butelka a druga.
                          >
                          > a to zalezy, jak zdefiniowac abstynencje... pewnie
                          > kierownik aa by sie z Toba nie zgodzil... :)

                          tak samo z katolikiem: od spowiedzi do 1 grzechu jest 100 procentowym katolikiem,
                          potem tych procentow ubywa;)
                          • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:19
                            Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                            > tak samo z katolikiem: od spowiedzi do 1 grzechu jest
                            > 100 procentowym katolikiem,
                            > potem tych procentow ubywa;)

                            a po ile procentow za grzech, ojcze Frisky??? :))
                            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:21
                              sagan2 napisał(a):

                              > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                              >
                              >
                              > > tak samo z katolikiem: od spowiedzi do 1 grzechu jest
                              > > 100 procentowym katolikiem,
                              > > potem tych procentow ubywa;)
                              >
                              > a po ile procentow za grzech, ojcze Frisky??? :))

                              Zalezy, jak ciezki to duzo sie tnie, jak lekki to tak po kilka procent.
                              Dzieki za ojca:)) mam co prawda 2 dzieci, ale jeszcze jedno by nie zawadzilo:)))
                              • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:23
                                Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                > Zalezy, jak ciezki to duzo sie tnie, jak lekki to tak
                                > po kilka procent.

                                a przy ilu procent sie jeszcze idzie do nieba???
                                zaczelam sie martwic o swoja dusze ...

                                > Dzieki za ojca:)) mam co prawda 2 dzieci, ale jeszcze
                                > jedno by nie zawadzilo:))

                                no to...
                                ... do roboty :))))

                                • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:25
                                  sagan2 napisał(a):

                                  > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                                  >
                                  >
                                  > > Zalezy, jak ciezki to duzo sie tnie, jak lekki to tak
                                  > > po kilka procent.
                                  >
                                  > a przy ilu procent sie jeszcze idzie do nieba???
                                  > zaczelam sie martwic o swoja dusze ...
                                  >

                                  A, to juz pytanie nie do mnie a do Sw. Piotra:))


                                  > > Dzieki za ojca:)) mam co prawda 2 dzieci, ale jeszcze
                                  > > jedno by nie zawadzilo:))
                                  >
                                  > no to...
                                  > ... do roboty :))))

                                  Latwo powiedziec. Czyzbys mnie namawiala do zawieszenia katolicyzmu na kolku i
                                  poszukaniu sobie chetnej na matke?:)

                                  • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:27
                                    Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                    > A, to juz pytanie nie do mnie a do Sw. Piotra:))

                                    a on lubi rude?... ;)


                                    > > no to...
                                    > > ... do roboty :))))
                                    >
                                    > Latwo powiedziec. Czyzbys mnie namawiala do zawieszenia
                                    > katolicyzmu na kolku i poszukaniu sobie chetnej na
                                    > matke?:)

                                    pisales, ze masz juz dwojke, to myslalam, ze jestes
                                    szczesliwym malzonkiem. jak glupio palnelam, to
                                    przepraszam :)


                                    • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:30
                                      sagan2 napisał(a):

                                      > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                                      >
                                      >
                                      > > A, to juz pytanie nie do mnie a do Sw. Piotra:))
                                      >
                                      > a on lubi rude?... ;)
                                      >
                                      Przede wszystkim rude - dodaje im 5 punktow za kolor wlosow.:)




                                      > > > no to...
                                      > > > ... do roboty :))))
                                      > >
                                      > > Latwo powiedziec. Czyzbys mnie namawiala do zawieszenia
                                      > > katolicyzmu na kolku i poszukaniu sobie chetnej na
                                      > > matke?:)
                                      >
                                      > pisales, ze masz juz dwojke, to myslalam, ze jestes
                                      > szczesliwym malzonkiem. jak glupio palnelam, to
                                      > przepraszam :)
                                      >

                                      Jestem szczesliwym malzonkiem. Ale jak widac malzenstywo nie oznacza od razu
                                      mozliwosci tworzenia dzieci:))))
                                      • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:32
                                        Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                        > Przede wszystkim rude - dodaje im 5 punktow za kolor
                                        > wlosow.:)

                                        czy 5 punktow=5%? a moze troche wiecej?... przydaloby sie
                                        :)


                                        > Jestem szczesliwym malzonkiem. Ale jak widac
                                        > malzenstywo nie oznacza od razu mozliwosci tworzenia
                                        > dzieci:))))

                                        jasne, zgadzam sie :)
                                        tak sobie glupio palnelam, nie myslac nawet, ze moze sie
                                        komus w zycie z butami wpychac :)
                                        zycze nadal bycia szczesliwym!
                                        • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:36
                                          sagan2 napisał(a):


                                          >
                                          > czy 5 punktow=5%? a moze troche wiecej?... przydaloby sie
                                          > :)

                                          NIe narzekaj., Ja na te 5 proc. musze ciezko zapracowac:))



                                          > tak sobie glupio palnelam, nie myslac nawet, ze moze sie
                                          > komus w zycie z butami wpychac :)
                                          > zycze nadal bycia szczesliwym!

                                          Dzieki, tobie rowniez.
                                          Cos ty daj spokoj, nic nie palnelas - milo sie czyta takie zachety:)))
                                          • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:38
                                            Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                            > NIe narzekaj., Ja na te 5 proc. musze ciezko
                                            > zapracowac:))

                                            nie tak ciezko - malowanie wlosow nie jest trudne, zona
                                            pewnie sie zna, to Ci pomoze :))


                                            > Cos ty daj spokoj, nic nie palnelas - milo sie czyta
                                            > takie zachety:)))

                                            to pewnie znaczy, ze jeszcze mozesz :)))
                                            inaczej bys sie czul obrazony... ;)
                                            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:39
                                              sagan2 napisał(a):

                                              >
                                              >
                                              > nie tak ciezko - malowanie wlosow nie jest trudne, zona
                                              > pewnie sie zna, to Ci pomoze :))
                                              >
                                              Ona, kurde tylko sobie maluje. Ta kobieca przebieglosc..:)


                                              >
                                              >
                                              > to pewnie znaczy, ze jeszcze mozesz :)))
                                              > inaczej bys sie czul obrazony... ;)

                                              A nawet musze. Wiesz, obowiazek malzenski:))
                                              • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:45
                                                Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                                > Ona, kurde tylko sobie maluje. Ta kobieca
                                                > przebieglosc..:)

                                                tos cos chyba nie najlepszy maz, skoro Ci pomoc troszke w
                                                zdobywaniu punktacji nie chce... ;)


                                                > A nawet musze. Wiesz, obowiazek malzenski:))

                                                no ja jestem panna i o zadnych obowiazkach nic jeszcze
                                                nie wiem??? :)))
                                      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:32

                                        To ty z małżonką nie dla tworzenia dzieci tego... no
                                        wiesz, współycie...
                                        Nieładnie frsky, nieładnie... :)
                                        • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:38
                                          niedzwiedziczka napisał(a):

                                          >
                                          > To ty z małżonką nie dla tworzenia dzieci tego... no
                                          > wiesz, współycie...
                                          > Nieładnie frsky, nieładnie... :)


                                          Ale za to tylko pod pierzyna i w pozycji zgodnej z natura...
                                          • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:38
                                            Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                            > Ale za to tylko pod pierzyna i w pozycji zgodnej z
                                            > natura...

                                            a czlowiek jest ponoc zly z natury... ;)
                                            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:42
                                              sagan2 napisał(a):

                                              >
                                              > a czlowiek jest ponoc zly z natury... ;)

                                              To co radzisz? metody nienaturalne?
                                              • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:46
                                                Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                                > To co radzisz? metody nienaturalne?

                                                radze metody przyjemne :)
                                                i do... dialbla z naturalnoscia... ;)
              • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:00
                Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                > > No to,czy można ich jeszcze nazwać katolikami?
                >
                > A dlaczego nie? skoro sie deklaruja, ze sa

                to zalezy, jak zdefiniujesz katolika.
                ja sie nie upieram, zeby do kosciola latac codzien.
                nawet nie co drugi... :)
                chodzi mi o watpliwosci w stosunku do ludzi, ktorzy
                zostali w jakiejs wierze niejako biernie wychowani, sami
                nie wiedza, gdzie przynaleza, nawet nie wiedza, czy w
                Boga wierza...

                albo o takich, ktorzy do kosciola codziennie lataja, ale
                w zyciu zadnych nauk Chrystusa nie stosuja. wrecz
                przeciwnie.

                i jedni raza i drudzy.
                ale nie mnie osadzac.

                • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:02
                  sagan2 napisał(a):

                  > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                  >
                  > > > No to,czy można ich jeszcze nazwać katolikami?
                  > >
                  > > A dlaczego nie? skoro sie deklaruja, ze sa
                  >
                  > to zalezy, jak zdefiniujesz katolika.
                  > ja sie nie upieram, zeby do kosciola latac codzien.
                  > nawet nie co drugi... :)
                  > chodzi mi o watpliwosci w stosunku do ludzi, ktorzy
                  > zostali w jakiejs wierze niejako biernie wychowani, sami
                  > nie wiedza, gdzie przynaleza, nawet nie wiedza, czy w
                  > Boga wierza...
                  >
                  > albo o takich, ktorzy do kosciola codziennie lataja, ale
                  > w zyciu zadnych nauk Chrystusa nie stosuja. wrecz
                  > przeciwnie.
                  >
                  > i jedni raza i drudzy.
                  > ale nie mnie osadzac.
                  >

                  Wydaje mi się, że katolik to taki wypełnia podstawowe
                  obowiązki (patrz 5 przykazań kościelnych). No i wierzy.
            • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 16:58
              niedzwiedziczka napisał(a):

              > No to,czy można ich jeszcze nazwać katolikami?

              nie wiem. ale pewnie w rubryczce wpisza: katolik.

              ludzie sa bardzo rozni. a teraz zycie pedzi tak szybko,
              ze malo kto ma czas na religie. albo popada w skrajnosci.
              • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:01
                Właśnie o to mi chodziło. Wychodzi na to, że statystyki
                są wyraźnie zawyżone.
    • suzume Re: wyznanie 03.07.02, 16:33
      ja bym nie wpisała, bo katoliczką nie jestem
      i to wcale nie z powodu "mody na niebycie"
      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:35
        Więc jakie wyznanie byś wpisała?
        • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 16:36
          A gdzie jest taka rubryka: "wyznanie"? Bo sie nie spotkalem.
          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:39
            Spotkałam ją jak mój szef wyjeżdżał do Libii w
            formularzu wizowym.
            Ale mowa jest także o statystyce w Polsce. Chodzi o to,
            czy katolicy to nie jeszcze większość, czy już nie. Jak
            z białymi w USA (teraz 49%).
            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 16:41
              niedzwiedziczka napisał(a):

              > Spotkałam ją jak mój szef wyjeżdżał do Libii w
              > formularzu wizowym.
              > Ale mowa jest także o statystyce w Polsce. Chodzi o to,
              > czy katolicy to nie jeszcze większość, czy już nie. Jak
              > z białymi w USA (teraz 49%).

              A to ma jakies znaczenie?

              • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:49
                Nie wiem jak dla Libijczyków. Ja pytam z ciekawości.
        • suzume Re: wyznanie 03.07.02, 16:38
          a to już moja prywatna sprawa :)
          ps: czy katolicyzm jest wyznaniem/religią? chyba obrządkiem raczej.
          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:41
            Pytam z ciekawości. Jak się wstydzisz - nie odpowiadaj.
            Chyba wyznanie.
            • suzume Re: wyznanie 03.07.02, 16:43
              niedzwiedziczka napisał(a):

              > Pytam z ciekawości. Jak się wstydzisz - nie odpowiadaj.

              nie podpuszczaj ;)
              ok - buddystka, po rodzicach

              > Chyba wyznanie.

              mnie się wydawało, że to chrześcijaństwo jest religią
              ale w sumie, co za różnica :)
              • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:46
                suzume napisał(a):

                >
                > nie podpuszczaj ;)
                > ok - buddystka, po rodzicach

                No to rybryka już wypełniona :)

                >
                > mnie się wydawało, że to chrześcijaństwo jest religią
                > ale w sumie, co za różnica :)
                No to raczej odłam religijny. A może schizma. A jakby się
                ktoś uparł to może nawet sekta :)
                • suzume Re: wyznanie 03.07.02, 17:01
                  > No to raczej odłam religijny. A może schizma. A jakby się
                  > ktoś uparł to może nawet sekta :)


                  ja się nie upieram, pytam z ciekawości, jak to postrzegają katolicy (bo jesteś
                  katoliczką, nie mylę się?), bo często się mówi o religii katolickiej...
                  • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:06
                    Wyznanie katolickie, prawosławne. To chyba jest
                    rekigia, bo przecież różnią się między sobą tym, w co
                    wierzą.
    • Gość: mario2 Re: wyznanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 16:46
      Ja w odroznieniu od wszelkiej masci katoli jestem normalny...
      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:49
        Gość portalu: mario2 napisał(a):

        > Ja w odroznieniu od wszelkiej masci katoli jestem
        normalny...
        Próbowałam wpisać w rubryke normalny, ale nie wchodzi.
        Spróbuj zdefiniować bardziej konkretnie. A jakie maści
        katoli rozróżniasz?
        Bo nie wiem, czy ja jestem kara,czy siwa.
        • Gość: mario2 Re: wyznanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 16:51
          Katole dziela sie na:
          -wojujacych
          -zdewocialych
          -cichych
          -koniunkturalistow
          -tradycjonalistow
          -i tych ktorym przez przypadek leb za mlodu polao
          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:53
            Gość portalu: mario2 napisał(a):

            > Katole dziela sie na:
            > -wojujacych
            > -zdewocialych
            > -cichych
            > -koniunkturalistow
            > -tradycjonalistow
            > -i tych ktorym przez przypadek leb za mlodu polao

            a mogę prosić o krótką charakterystykę każdej z grup, bo
            nie mogę się zdecydować, do której należę.

            No to jakie wyznanie wpiszesz?
            • Gość: mario2 Re: wyznanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 16:54
              jestem bezwyznaniowcem.
              Ew. Swiadkiem Euro
              • Gość: M. Re: wyznanie IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 16:57
                A czy ateizm jest wyznaniem?
                • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 16:58
                  Gość portalu: M. napisał(a):

                  > A czy ateizm jest wyznaniem?

                  Jesli sie go rozumie jako wiare w nieistnienie Boga i ma swoje rytualy to
                  dlaczego nie?
                • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:07
                  Myślę, że tak bo wierzysz, że Boga nie ma, czyli
                  wyznajesz wiarę w to, że nie ma istoty wyższej.
              • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 16:58
                No to znaczy - nie wierzysz, że istnieje Bóg? Czy twoim
                bogiem jest mamona?
                • Gość: M. Re: wyznanie IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 17:01
                  No właśnie. Nie wierzę, że istnieje Bóg. To chyba się wpisuje bezwyznaniowy? No
                  bo w sumie ateizm czy agnostycyzm jest pewn ą postawą a nie wyznaniem...
                  • Gość: M. Re: wyznanie IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 17:11
                    Ale wiara wcale się nie równa wyznanie. Równie dobrze mogłabym wierzyć w święte
                    jeże czy krokorożca...
                    • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:13
                      No to chyba masz rację - bezwyznaniowy.
                      • Gość: M. Re: wyznanie IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 17:14
                        No chyba mam:)
                        • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:16
                          Gość portalu: M. napisał(a):

                          > No chyba mam:)

                          Tylko wiara w jeze nie wyznacza twojej postawy zyciowej. natomiast wiara w Boga
                          tak jak niewiara w Boga wplywa na cala twoja postawe.
                          • Gość: M. Re: wyznanie IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 17:20
                            No ale z wiary w jeże może wynikać dokładnie to samo co z wiary w Boga. Bo ja
                            wiem, jakieś postawy zyciowe. To wychodzi dokładnie na to samo.
                          • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:25
                            Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                            > Tylko wiara w jeze nie wyznacza twojej postawy
                            > zyciowej. natomiast wiara w Boga
                            > tak jak niewiara w Boga wplywa na cala twoja postawe.

                            kurcze, jak ladnie powiedziane :)
                            • Gość: frisky2 Re: wyznanie IP: 62.233.139.* 03.07.02, 17:26
                              sagan2 napisał(a):

                              > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                              >
                              >
                              > > Tylko wiara w jeze nie wyznacza twojej postawy
                              > > zyciowej. natomiast wiara w Boga
                              > > tak jak niewiara w Boga wplywa na cala twoja postawe.
                              >
                              > kurcze, jak ladnie powiedziane :)

                              Ech, zeby jeszcze za ladne zdania brali do nieba...:)))

                              • sagan2 Re: wyznanie 03.07.02, 17:28
                                Gość portalu: frisky2 napisał(a):


                                > Ech, zeby jeszcze za ladne zdania brali do nieba...:)))

                                ale to jest pierwszy kroczek - rozumiesz, gdzie sedno :)
                                nie chodzilo mi nawet o ladna estetycznie wypowiedz,
                                tylko o ladna mysl za tym ukryta :)

    • Gość: a psik Re: wyznanie IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.07.02, 17:43
      ja jestem katolikiem - co niedziele, reguralnie jestem na Mszy
      a mode mam w.....gdzies. zreszta dosyc dziwne okreslenie modna/niemodna religia
      z wyrazami szacunku
      • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 17:52
        Z tą modą chodzi o to, że lepiej się nie przyznawać, że
        się jest katolikiem, bo zaraz człowieka trakrują jak
        chorego na umyśle (patrz wątek "obowiązek małżeński" i
        ubolewanie, nad tymi "biedulkami", co metody naturalne
        stosują).
        • Gość: a psik Re: wyznanie IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 03.07.02, 17:56
          to problem tych ludzi, co tak mysla nie moj.
          Wstydzic sie swojego wyznania? tego nie rozumiem - to znaczy ze sie wstydze
          tego kim jestem - obluda do kwadratu.
          z wyrazami szacunku
          • niedzwiedziczka Re: wyznanie 03.07.02, 18:04
            Niestety, obłudników nie brakuje. Myślę, że wiele osób
            z tego forum wyśmiewające "katoli" same uważają się za
            katolików, albo ich udają przed otoczeniem. Na forum
            nie muszą.
    • Gość: Sonia Re: wyznanie IP: *.w.club-internet.fr 03.07.02, 19:01
      oficjalnie w Polsce jest 95% katolikow, z czego ponad polowa niepraktykujacych.
      ja osobiscie uwazam sie za chrzescijanke, a niekoniecznie popieram Kosciol
      katolicki ze wzgledow na ich doktryny i polityczne zapatrywania. Wedlug mnie
      Kosciol powinien umacniac wiare i pomagac ludziom -slowem i czynem.
      Nie chodze do kosciola, bo nie lubie sluchac zdania ksiezy na temat polityki i
      ich krytyke spoleczenstwa.
    • Gość: q Re: wyznanie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 01:45
      :)
    • Gość: Liver Podsumowanie IP: 157.25.84.* 04.07.02, 10:24
      Po za suzume, mario2 i M, wszyscy deklarują katolicyzm lub chrześcijanizm.
      No i jaki z tego wniosek ?

      P.S. Ja też jestem katolikiem. Wierzę w Boga ale nie w księży.
      • niedzwiedziczka Re: Podsumowanie 04.07.02, 10:35
        No to tak jak większość z nas. Znaczy się te 90, czy
        95% to nie przesada?
        • Gość: agnes Re: Podsumowanie IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 11:16
          Te 95% to katolicy z przydzialu tak jak ja. Z przydzialu bo urodzilam sie w
          takim a nie innym kraju, do obrzadku przystapilam jako dziecko bo tak i juz, a
          wypisac sie z tego nie da. No wiec dostane taka ankiete to zaznacze, ze
          katoliczka no bo tak ateistka - nie, muzulmanka-nie itd., a prostej odpowiedzi -
          wierze w Boga nie ma ...
          • niedzwiedziczka Re: Podsumowanie 04.07.02, 11:35
            A kto Ci się broni wypisać. Przecież jesteś dorosła
            kobieta.
            • Gość: agnes Re: Podsumowanie IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 11:59
              niedzwiedziczka napisał(a):

              > A kto Ci się broni wypisać. Przecież jesteś dorosła
              > kobieta.

              Juz prostuje, mowiac o wypisniu chodzilo mi o takie papierowe wypisanie,
              wykreslenie z ewidencji koscielnej. Tego sie zrobic nie da, sprawdzalam.
              W statystykach koscielnych zawsze bede.
              Przychylam sie wiec do tego, ze 95% jest grubo zawyzone.
              • niedzwiedziczka Re: Podsumowanie 04.07.02, 12:03
                Mowa była akurat o statystykach państwowych (jakiś
                CBOS, czy coś takiego). Ja pytałam o tych, którzy
                naprawdę się czują.
              • sagan2 Re: Podsumowanie 04.07.02, 12:08
                Gość portalu: agnes napisał(a):


                > Juz prostuje, mowiac o wypisniu chodzilo mi o takie
                > papierowe wypisanie, wykreslenie z ewidencji
                > koscielnej. Tego sie zrobic nie da, sprawdzalam.
                > W statystykach koscielnych zawsze bede.

                ejze? a u mnie ksiadz juz kilkakrotnie wspominal, o
                ludziach, ktorzy wypisali sie z parafii i kosciola.
                mniej wiezej raz na rok serwuje nam takie statystyki...
                wuec chyba wypisac sie mozna? z rejestrow na pewno nie
                znikniesz - przeciez ochrzczona zostalas i tego sie
                wymazac nie da, ale wiare sie da zmienic.
                chyba ze czegos nie zrozumialam?
                • Gość: agnes Re: Podsumowanie IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 12:26
                  To widocznie masz normalnego ksiedza, nasz mnie pogonil az furczalo. Mozliwe,
                  ze cos sie zmienilo w tej kwestii, ja sie tym interesowalam dobrych kilka lat
                  temu. Mozliwe, ze juz nie jestem w temacie do kosciola przeciez nie
                  uczeszczam :)
    • Gość: qocur szufladkowanie IP: 195.94.218.* 04.07.02, 11:30
      niedzwiedziczka napisał(a):

      > Ciekawa jestem ilu z Was wpisałoby w rubryce: wyznanie
      > - katolickie.
      [ciach]

      Na szczęście czasy, kiedy trzeba było wypełniać podobne rubryki, już dawno
      minęły. Wolność wyznania to nie tylko prawo publicznego określenia się jako
      wyznawcy dowolnej religii, ale też prawo do nieokreślania się. W końcu mój
      światopogląd i to, czy jest on zbudowany na bazie jakiejś religii, jest moją
      prywatną sprawą! Mogę, ale nie MUSZĘ go upubliczniać.
      • niedzwiedziczka Re: szufladkowanie 04.07.02, 11:38
        Gość portalu: qocur napisał(a):

        > niedzwiedziczka napisał(a):
        >
        > > Ciekawa jestem ilu z Was wpisałoby w rubryce: wyznanie
        > > - katolickie.
        > [ciach]
        >
        > Na szczęście czasy, kiedy trzeba było wypełniać podobne
        rubryki, już dawno
        > minęły. Wolność wyznania to nie tylko prawo publicznego
        określenia się jako
        > wyznawcy dowolnej religii, ale też prawo do
        nieokreślania się. W końcu mój
        > światopogląd i to, czy jest on zbudowany na bazie
        jakiejś religii, jest moją
        > prywatną sprawą! Mogę, ale nie MUSZĘ go upubliczniać.


        I nikt Cię nie zmusza. Chodziło mi o to ilu ludzi okręśla
        się jako katolik tylko z przyzwyczajenia albo pod presją
        otoczenia. tu na forum każdy może podać to co chce, a nie
        to co wypada. Uważam, że mówienie, ze w Polsce 95% to
        katolicy to gruba przesada, bo ludzi którzy naprawdę
        czują się katolikami jest dużo, dużo mniej.
        • Gość: qocur Re: szufladkowanie IP: 195.94.218.* 04.07.02, 13:23
          A kto mówi, że 95 procent to katolicy? Chyba tylko katoliccy hierarchowie, bo
          tak mają zapisane w parafialnych papierach. W ten sposób np. ja też
          jestem "katolikiem", bo nie zadałem sobie trudu formalnej apostazy, czyli
          przekonania xiędza proboszcza, że nie chcę należeć do jego kościoła i że
          powinien mnie wykreślić ze swoich statystyk. A trud byłby spory, gdyż xiądz był
          bardzo przeciwny jakimkolwiek zdecydowanym posunięciom - wobec czego machnąłem
          ręką, jako że Absolutna Prawda nie jest najwyższą wartością w moim życiu.

          Wydaje mi się (ale to tylko wrażenie, nie robiłem żadnych badań), że
          katolicy "deklarujący" to jakieś 60% naszej populacji, a "prawdziwi" może 10%...
          • niedzwiedziczka Re: szufladkowanie 04.07.02, 13:28
            No to mamy podobne zdanie, bo ja też uważam, że
            katolików jest ok. 60%.
            • Gość: qocur statystyka IP: 195.94.218.* 04.07.02, 13:37
              niedzwiedziczka napisał(a):

              > No to mamy podobne zdanie, bo ja też uważam, że
              > katolików jest ok. 60%.

              Nie całkiem podobne, bo dla mnie deklaracja wcale nie jest równoznaczna z
              przynależnością. Jeśli ktoś mówi "jestem katolikiem", a równocześnie twierdzi,
              że z oficjalną katolicką nauką na temat taki czy owaki się nie zgadza, to gdzie
              tu sens? Samo stwierdzenie, że wierzy się w istnienie wyższej osoby zwanej
              Bogiem, i przychodzenie na nabożeństwa "bo tak wszyscy robią", to trochę za
              mało. Dlatego przypuszczam, że interesujący Cię odsetek bliższy jest raczej
              dziesięciu procentom...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka