Dodaj do ulubionych

niekonsekwencja

09.05.05, 22:52
1. przed 9 maja walczacy w LWP byli "be" bo walczyli u boku okropnych
ruskich, jak putin nie powiedzial slowa o polakach to straszna obraza bo
przeciez dzielini polacy walczyli takze przy boku rosjan. to jak wkoncu LWP
bylo be czy byli bohaterami??

2. przed 9 maja kwasniewski byl "be" bo bo tam bedzie stal w pierwszym
szeregu obok lukaszenki, putina itd, jak juz pojechal to tez "be" bo nie stal
w pierwszym szeregu tylko w 3 albo 4 i wogole nic nie znaczyl, czy wiecej by
znaczyl gdyby go tam wogole nie bylo?
Obserwuj wątek
    • kobieta_na_pasach Re: niekonsekwencja 10.05.05, 13:14
      omcrew napisał:

      > 1. przed 9 maja walczacy w LWP byli "be" bo walczyli u boku okropnych
      > ruskich, jak putin nie powiedzial slowa o polakach to straszna obraza bo
      > przeciez dzielini polacy walczyli takze przy boku rosjan. to jak wkoncu LWP
      > bylo be czy byli bohaterami??
      >
      > 2. przed 9 maja kwasniewski byl "be" bo bo tam bedzie stal w pierwszym
      > szeregu obok lukaszenki, putina itd, jak juz pojechal to tez "be" bo nie stal
      > w pierwszym szeregu tylko w 3 albo 4 i wogole nic nie znaczyl, czy wiecej by
      > znaczyl gdyby go tam wogole nie bylo?
      >
      taka Polaka mentalnosc. gdyby nie moje wychowanie w glebokim patriotyzmie dawno
      juz bym tu nie mieszkala.
    • lena575 Re: niekonsekwencja 10.05.05, 14:04
      To wcale nie jest takie proste ... stosunki z Rosją są jak stosunki z
      nielubianą teściową która przez wiele lat dawała w dupę. Wiadomo z góry,że w
      niepamięć tego nie puścimy choć wypominanie jest źle widziane i w ogóle nie na
      miejscu. Źle jak zaprosi i źle jak nie zaprosi, źle jak przyjdziemy a jeszcze
      gorzej jak nie przyjdziemy na jej imieniny. Ona udaje dobrą mamusię która
      nieraz pomogła i właściwie dzięki niej ta rodzina istnieje.
      Czy jest z tego jakieś wyjście?
      • omcrew Re: niekonsekwencja 10.05.05, 14:13
        tesciowa z drugiej strony dawala bardziej po dupie i znacznie dluzej.. a mimo
        to mamy z nia lepsze stosunki.
        • lena575 Re: niekonsekwencja 10.05.05, 14:28
          W tym przypadku Rosję porównałabym do teściowej indyjskiej - jak synowa
          nieodpowiednia to można ją oblać benzyną i podpalić. W naszym przypadku pożar
          na synowej udało się ugasić.
          Teściowa z drugiej strony uznała winy, wynagrodziła i nie sieje nienawiści. Nie
          sieje jej też po rodzinie więc szansa na to,że to jakieś trwałe zmainy jest
          większa. Teściowa z lewej nie zmieniła się ani odrobinę, swoje własne dzieci
          oblewa benzyną i podpala.
          • omcrew Re: niekonsekwencja 10.05.05, 14:32
            a co powiesz na taka teorie...
            polacy sie jednocza jak maja przeciwnika, skoro jedna ciocia jest chojna i
            sypie kasa w ramach zadoscuczynienia... to druga ciocia musi byc "be"
            • lena575 Re: niekonsekwencja 10.05.05, 14:51
              Nie wiem ile masz lat i na ile znasz historię . Niestety to co działo się i
              dzieje w domu teściowej po prawej stronie nie napawa ani odrobiną optymizmu. Do
              tego nieprawdą jest,że to z lewą stroną mieliśmy więcej zatargów. Jesteśmy
              dzićmi PRL-u a właściwie historii pisanej przez komunę. Nie mogło być tak,że
              mieliśmy wieczne zatargi z Rosją (nikt z nas nie uczył się tego,ze Polacy w
              XVII w. rządzili w Moskwie o co Rosjanie mają do nas do dziś pretensje). Za
              komuny nawet Rosja carska miałą być naszym "naturalnym sprzymierzeńcem". Nie
              znamy prawdziwej historii!!! Nie możemy udawać - jak chcieliby w Rosji teraz,że
              przyszli dobrzy Rosjanie i wyzwolili nas. A my tylko na nich czekaliśmy z
              założonymi rękami.
              Różnica między AK a LWP jest jak między demokracją a demokracją socjalistyczną.
              I tego nic niestety nie zmieni. Nie musimy zawsze i wszędzie rozdrapywać ran
              ale na wyjaśnienie prawdziwej historii i słowa "przperaszam" możemy oczekiwać.
              Wojna nie zaczęła się jak chcieliby Ruscy w 1941 roku bo to jest wierutne
              kłamstwo!!!! Trudna jest teraz pozycja Polski bo z jednej ekonomia a z drugiej
              nóż się w kieszenim otwiera gdy rekieter siedzi z zachodnimi biznesmenami jak
              równy z równym i my musimy udawać, że tak jest ok i próbować się jeszcze
              dościąść.
              • omcrew Re: niekonsekwencja 10.05.05, 15:01
                niebede sie spieral o roznice miedzy AK i LWP, dla mnie to byli ludzie ktorzy
                przelewali krew za ojczyzne, jakie mieli motywy...nie mnie ich osadzac.
                czy dobrzy rosjanie przyszli i nas wyzwolili?? nie wiem czy dobrzy ja wiem ze
                moim miesicie jest tablica upamietniajaca styczen '45 tam niema nazwisk stalin,
                ribbentrop ani molotow tylko nazwiska mlodych dwudziestolatkow ktorzy przyszli
                tu ze wschodu i zgineli choc wcale tego nie chcieli. takich malolatow ktorym
                poprostu kazali isc i walczyc zginelo kolo 20 milionow, jak okreslisz postawe
                faceta ktory w warszawie oglasza zalobe dzien pred smiercia papieza a potem
                pluje na smierc 20 milionow ludzi ktorzy zgineli przez fanatyzm malego kaprala?
                dla mnie to jest conajmniej obluda
                • lena575 Re: niekonsekwencja 10.05.05, 15:24
                  Nie zgadzam się z tobą. Nieuznawanie radzieckiej wersji historii nie jest
                  obłudą i nie jest pluciem na śmierć ludzi. Wiesz ile tysięcy oficerów i
                  cywilów zabito w Katyniu? Według radzieckiej historii wyjdzie na to,że poełnili
                  zbiorowe samobójstwo. Gdyby tam był twój bliski i przez lata nie pozwolono nie
                  tylko tam jechać ale nawet mówić o tym. Żeby zapomnieć rany to trzeba je
                  zabliźnić a Putin rozdrapuje je. Śmie mieć pratensje do Państw Nadbałtyckich,że
                  mówią głośno o zniewiloeniu? Myślisz, zę jeśli jeden bandyta wyrzuci z twojego
                  domu właśnie okradającego cię bandytę i sam cię okradznie to musisz mu być
                  wdzięczny? A jeśli on tej wdzięczności się domaga bo sluwę przyłożył ci do
                  głowy. Nawet gdyby karmił cię kawiorem o będziesz go nienawidził.
                  Nie ma to nic wspólnego z nienawiścią czy pluciem na ludzi walczących z
                  Niemcami na ziemiach polskich. Musieli przyjśc, zgniąć lub nie i zostać. Głośne
                  mówienie o kłamstwach rządu i prezydenta Rosji, o wybielaniu swojej roli w
                  wojnie jest po prostu obowiązkiem Polaka. Czy ci wywiezieni wgłąb Rosji po 17
                  września 39 roku wywieżli się sami? Co z nimi zrobimy? Kto i gdzie ma o nich
                  mówić? Gdzie zapalić świeczkę zamordowanym w gułagach? Mamy udawać by Putinowi
                  było przyjemnie? By Rosjanom było przyjenie i czuli się wyzwolicielami świata?
                  Taką mają historię i z nią muszą się zmierzyć jeśli chcą mieć kraj
                  demokratyczny. Do tego niestey im jest bardzo bardzo daleko.
                  • omcrew Re: niekonsekwencja 10.05.05, 16:04
                    o wersje histori sie nie bede sprzeczal bo to jest kwestia interpretacji i
                    nawet rosja niema jednej wersji, jelcyn przepraszal za katyn i tez go postawili
                    w 3 czy 4 rzedzie.
                    czy to putin rozdrapuje rany? dopoki kaczynski i inni nie zaczeli krzyczec jaka
                    to rosja jest zla i niedobra to putin siedzial cicho. skoro tak lubisz
                    porownania... a gdyby czesi nono-stop powtarzali jakto polaczki im cos zabrali
                    a jakto wjechali na czolgach w '68 i przy kazdej okazji nam to wypominali to
                    jaki bys miala do nich stosunek? zaraz powiesz ze nieda sie porownac zbrodni
                    stalinowskich i tego co robili polacy... zgoda, ale podwojna moralnosc polakow
                    tez niepodlega sporowi.
                    putin rozdrapuje rany... a my jeszcze je sola posypujemy.
                    wielka polityka i historia to jedno ale zwykla ludzka przyzwoitosc wymaga aby
                    pochyli glowe nad zwyklymi zolnierzami, bo to oni gineli a nie oficerowie
                    polityczni i NKWD-isci ktorzy byli takimi samymi bandytami jak nazisci.
                    • lena575 Re: niekonsekwencja 10.05.05, 16:32
                      Więc pochylmy głowy nad tymi ludźmi tu u nas w Polsce zgineli, jedźmy do
                      Katynia i pochylmy głowy nad zamorodowanymi tam. W Moskwie chyba podczas wojny
                      nie walczyliśmy więc tam bym nie pochylała.
                      Rozdrapywane rany to historia niewyjaśniona, nieprzyznana odpowiedzialność,
                      niepowiedziane "przepraszam". Bo człowiekowi gdy już nie da się zadośćuczynić
                      to trzeba choć przepraszam powiedzieć. Dlatego jestem za wyjaśnianiem naszych
                      polskich win, wyjaśnianiem histrycznych prawd wbrew "patriotom" i z
                      wypowiadanym "przepraszam" bo tylko na tym można budować.
                      Wspólczuję nie tylko tym Rosjanom którzy musieli tu przyjść podczas wojny,
                      musili zgniąć bo gdyby dostali się do niewoli to ich rodzina dostałaby się do
                      gułagów. Wspólczuję tym Rosjanom którzy musieli walczyć w Afganistanie i tym
                      którzy muszą dziś walczyć w Czeczeni. Wspólczuję wszystkim którzy muszą żyć w
                      takiej Rosji a chcieliby demokracji, którym Chodorowski pokazał,że może być jak
                      w Ameryce a Putin, że może ale jak czekiści pozwolą i tym którym pozwolą. A
                      świat udaje,że ma do czynienia z demokracją.
                      • omcrew Re: niekonsekwencja 10.05.05, 16:48
                        i o to mi chodzi, szkoda ze politycy tego nie potrafia zrozumiec.
                        a propos demokracji, znasz jakis kraj w ktorym jest demokracja, poza kilkoma
                        wyjatkami jak szwajcaria.
                      • omcrew Re: niekonsekwencja 10.05.05, 17:01
                        a tak przy pkazji, moze niezapraszajmy nikogo na rocznice westerplatte,
                        powstania warszawskiego etc. przeciez tam nie gineli amerykanie, francuzi,
                        anglicy itd.
                        • lena575 Re: niekonsekwencja 11.05.05, 08:55
                          Przykład nieadekwatny a wręcz chybiony jeśli chodzi o naszą sytuację i sytuację
                          państw "wcielonych". Raczej porówanłabym to do np. zaproszenia w dniu 8 maja na
                          rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej prezydenta Algierii Bouteflika do
                          Francji. W końcu Algieria była 60 lat temu częścią Francji i na jej terenie
                          ginęli żołnierze francuscy. Mały "niuansik" tkwi w tym,że nie dość,że Algieria
                          była okupowana przez Frnacuzów to jeszcze właśnie 8 maja 1945 roku na wieść o
                          końcu wojny w Algierii odbyły się demonstracje niepodległościowe które Francja
                          stłumiła bombowymi nalotami. Zginęło wtedy ok. 45 tysięcy Algierczyków. Już
                          widzę jak Bouteflika stoi obok Chiraca i wysłuchuje peanów na cześć
                          bohaterskich wojsk francuskich i jedynie słusznym ich poczynaniom zgodnym z
                          prawem i dla dobra całego świata a Algierczycy uradowani cieszą się z
                          braterstwa i pojednania i żal im tych młodych Francuzów co to na ich ziemi
                          zostały ich groby.
                    • psychoanalityk Re: niekonsekwencja 11.05.05, 09:02

                      > wielka polityka i historia to jedno ale zwykla ludzka przyzwoitosc wymaga aby
                      > pochyli glowe nad zwyklymi zolnierzami, bo to oni gineli a nie oficerowie
                      > polityczni i NKWD-isci ktorzy byli takimi samymi bandytami jak nazisci.

                      A moze skieruj te slowa do Putina? Moze ciebie poslucha. I przyjedzie do
                      Katynia zlozyc hold pomordowanym.
                      • lena575 Re: niekonsekwencja 12.05.05, 17:08
                        Czytam,że Putin uważa,że jeśli Zjazd Deputowanych Ludowych ZSRR z 1989 roku
                        uznał pakt Ribbentrop-Mołotow za PRAWNIE NIEOBOWIĄZUJĄCY to wszystko jest już
                        wyjaśnione i wracał do sprawy nie będzie !!!!
                        Przypomina mi się opisana gdzieś prwadziwa histroria z czasów cara Mikołaja.
                        Otóż jeden z oficerów carskich porwał piękną bojarównę (bojar nie zgadzał się
                        na ślub), wzięli ślub i wyjechali z Moskwy. Bojar poskarżył się carowi, car
                        ściągnął oficera z żoną do Moskwy, oficera kazał ściąć a bojarównę od tej pory
                        traktować jako dziewicę. No i mamy Putina-cara. Było coś prawnie
                        nieobowiązujące więc Rosję należy traktować jako dziewicę. Chyba jasne.
                        • cccp3 Re: niekonsekwencja 13.05.05, 12:07
                          Ale kto ma wracać do sprawy ? Związek Radziecki już nie istnieje . Ato przecież
                          przez niego ył podpisany tamten pakt,prawda ? I w 89 roku był uznany za
                          nieważny .A co wy chcecie od Rosji ??? Rosja- to nie Związek Radziecki .
                          Odpiepszcie się już od Rosji .
                          • lena575 Re: niekonsekwencja 13.05.05, 12:39
                            Związek Radziecki nie istnieje bo przemianował się na iluzoryczną Wspólnotę
                            Państw Niepodległych. Ta niepodległośc jest właśnie iluzoryczna.
                            Jeśli pakt został uznany za nieważny to znaczy,że go nie było? Nie było 17
                            września 39 roku, nie było Kozielska, Miednoje i Ostaszkowa? Jakie to
                            proste ... szkoda,że Niemcy nie uzanją II wojny za prawnie nieważnej, bo ona
                            właściwie była prawnie nieważna (nie mieli podstaw do wywoływania jej) ... nie
                            było 1 września 39, nie było obozów. Jakie to proste !!! Tylko odpieprzyć się
                            od nich. Wystarczy dekretem uznać coś za prawnie nieważne. No i napisać
                            odpowiednie książki do nauki historii.
                      • cccp3 Re: niekonsekwencja 13.05.05, 12:15
                        Polacy nie rozróżniają dwóch pojęć - wojna z faszyzmem , którą wygrali zwykle
                        ludzie , kobiety i dzieci ,żołnieże i cywile (da , nasze dzieci też walczyli
                        jak mogli) -i stalinizm . Od Stalina ucierpielui PRZEDE WSZYSTKIM Rosjanie !
                        Gdybyście nie podniecaliście sie tu wzajemnie a oglądalibyście przemówienie
                        Putina na Placu Czerwonym, wiedzielibyście że Putin powiedział ,że "żonieże ,
                        bliscy i członkowie rodzin których byli w obozach stalinowskich , wyzwolili
                        więżniów z obozów Hitlerowskich ".
                        • lena575 Re: niekonsekwencja 13.05.05, 12:32
                          Zapomniał dodać cokolwiek o żołnierzach polskich którzy "znaleźli się" w tychże
                          obozach. Ich nie uzanł za żołnierzuy wyzwalających włąsny kraj?
                          Ruski najpierw zaanektowali np. Łotwę w wyniku paktu Ribenttrop-Mołotow,
                          następnie "wyzwolili" ich w 1944 roku spod okupacji niemieckiej i uważają to za
                          politycznie usprwaiedliwione. Czy po śmierci Stalina który według ciebie był
                          wszystkiemu winien oddali im niepodległość?
                          Kończ waść wstydu oszczędź.
      • cccp3 Re: niekonsekwencja 13.05.05, 12:02
        A można pomyśleć że to nie prawda że zostaliście ocaleni dzięki Rosjanom ! Kto
        zwyciężył faszyzm , który kraj ? Sam przez trzy lata walczył z Niemcami ,
        GDZIE niemcy ponieśli pierwszą klęskę ?Kto im dał odpór ? Może polacy ? Albo
        Francja , która poddała sie natychmiast ,jak i reszta . W ciągu kilku mięsięcy
        Hitler okupował 11 państw . I dopiero gdzie niemcy dostali w d. ?! Co?
        A za pomoc w czołgach od Amerykanów ( która nadeszła gdy było wiadomo że Hitler
        wojnę przegrał) Rosja zapłaciła złotem . Tak że wypadało by się trochę
        podszkolić z historii .
        • lena575 Re: niekonsekwencja 13.05.05, 12:25
          Ocaleni od czego? I do czego ? Co to znaczy sam walczył? A gdzie Anglia? A
          gdzie USA? Wiesz w jakiej formie i w jakiej ilości USA pomagało Rosji? Na
          amerykańskich czołgach Ruscy malowali gwiazdy i nic za to nie zapłacili.
          Zapłacili życie własnych milionów ludzi ale dla nich to jest "nic". Dla nich
          nic nie są warte te życia, dla nich liczy się tylko polityka. Wiesz co działo
          się w Afryce i kto tam walczył z Niemcami? W mentalności ruskiej istaniał tylko
          radziecki front i on zakończył wojnę.
          Jak zaczyna się wzywać innych do "szkolenia" to może warto poznać prawdziwą
          historię a nie tą z socjalistycznych polskich książek.
          Nie chodzi tu o odebranie zasług Rosjanom, chodzi o wyjaśnienie wszytskich
          spraw, o rozliczenie draństw i morderstw. Niestety Putin zachowuje się tak
          jakby "zwycięsca" miał moralnie usprawiedliwione wszystkie wcześniejsze i
          późniejsze akty ludobójstwa i odkreśla sobie to grubą kreską. Nie da się
          przejść obojętnie nad taką sowiecką pogardą dla ludzkiego życia, tak jakby
          ludziom któych oni świadomie i z premedytacją zamordowali nic się nie należało.
          Ani wyjaśnienie, ani prawda, ani "przepraszam". Dla nich tych ludzi NIE BYŁO !!!
          Dlatego uważam, że Kwaśniewki nie powiniem był jechać do Moskwy. Powinien w
          Polsce urządzić 60 rocznicę zakończenia wojny (nie wyzwolenia przez
          Ruskich!!!), złożyć kwiaty na grobach wszystkich żołnierzy znanych i
          nieznanych, radzieckich i polskich ale tu, w Polsce. Im podziękować a nie
          słuchać czekisty na placu czerwonym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka