Dodaj do ulubionych

kiedy najlepiej mi rodzic dzieci???

11.05.05, 14:51
mam juz 31 lat i jeszcze nic.... fakt mamy inne obowiazki, ale..... czy warto
czekac az "wszystko/wiekszosc" innych rowniez waznych spraw sie podokancza?
zawsze jest cos.. zawsze cos.. w jakim wieku wy rodzicie dzieci???
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 14:51
      ci to nie wiem, ale powiedz to jemu, może on tobie czegoś zazdrości i dlatego
      ciebie się atakuje?
    • boski.zawodowiec ni mosz szans juz na dziecko powiem ci 11.05.05, 14:52

      • psychopata.z.borderline Re: ni mosz szans juz na dziecko powiem ci 11.05.05, 15:03
        stuknij sie w głowe boski
    • ticoqp Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 14:52
      w 9tym miesiącu najlepiej, albo zaraz po skończeniu prania i sprzatania:)
      • dr.verte Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 14:54
        No to spiesz się z tym bachorem boś nie mloda już a potem dzieciakowi będzie
        przykro jak jakaś stara babunia przyjdzie na wywiadówke o wokoło piękne młode
        mamusie.
        • goanna12 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 15:02
          KOHOL... DZIEX ZA PRZYZWOITA ODPOWIEDZ... DOCENIAM, TO...

          ZA TO DR.VERTE... NIE CHCE SIE CHWALIC ALE WIEM ZE WYGLADAM LEPIEJ JAK NIEJEDNA
          Z TYCH CO MAJA PO 20-PARE LATEK.. (MAM JUZ TAK W RODZINIE) ALE....
          LEPIEJ BYC 'GOLA I WESOLA' I NIE BYC W STANIE ZAPEWNIC DZIECKU TEGO CO
          NAJLEPSZE... A NAPSTRYKAC SOBIE KILKORO BACHORKOW .... NO I NIECH OBSMARKANE
          CHODZA.. BO BRAK CZASU... TAK??
          • pimpek_sadelko Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 08:03
            goana. mniej te dzieci kiedy chcesz, ale nie czepiaj sie 20-latek, bo to
            zalosne. ty masz 30 one 20 az tak cie to boli? skoro tak pieknie wygladasz to
            chyba nie musisz innych umniejszac:)
            nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko. caly czas sie dzieje cos w zyciu co kaze
            poczekac miesiac, pol roku, rok, dwa lata. a potem..... klops.
    • bellima Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 14:53
      khym. na pytanie "kiedy najlepiej.." moge odpowiedziec w twoim przypadku (bez
      obrazy) -dawno, dawno temu...
      • goanna12 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 14:56
        oczywiscie!!!!!!!!11 dzieki za WSPANIALE odpowiedzi........... widze ze
        jestescie baaardzo 'pomocni'.... czy zadna kobieta nie rodzi dzieci juz po
        trzydziestce w Polsce??????????? do jasnej cholery wszystkie mialy po 21 lat
        jak rodzily ????????

        mysle ze to bullshit!!
        • lena_zet Re: jakim prawem mnie atakujesz? 11.05.05, 14:58
          masz problem z mężem i własną rodziną a mnie chcesz wmówić, że ty jego nie masz?
          to ty mnie zazdrościsz problemu, tfu, tego, że ja nie mam jego (problemu), bo
          ty mnie tego właśnie zazdrościsz!
        • bellima Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 15:02
          bo widzisz tak to bywa, ze do 30tki robi sie wszystko zeby dziecka nie mieć,
          a potem po 30-tce robi sie wszystko żeby to dziecko mieć.
          i bardzo czesto i w pierwszym i w drugim przypadku nic z tych dzialan nie
          wychodzi.
          w czym ci mamy pomoc? w uswiadomieniu ze twoja plodnosc spada na leb na szyje i
          za jakies piec lat pozegnasz sie z "problemem" na zawsze?
          przeciez duza jestes, i takie rzeczy wiesz. wiec sama decyduj co jest wazne.
          • trzydziecha1 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 08:00
            POczytaj sobie może najpierw, i dowiedz się, kiedy "znika na zawsze" płodność,
            zniam zaczniesz wypisywac głupoty.
            • bellima Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 08:38
              nie mowie o "znikaniu na zawsze"
              mowie o tym ze w wiekszosci przypadkow ktore znam kobiety ktore w wieku ok35
              lat decyduja sie na pierwsze dziecko maja spore problemy z zajsciem w ciaze,

              i to dla autorki moze nie byc sprawa: "teraz sobie urodze dziecko" i za 10
              miesiecy ma dziecko. moze je miec dopiero np po 3 latach albo pozniej. jesli w
              sieku 31 lat uwaza ze jeszcze "ma za malo /kasy,czasu/" zeby dziecko miec to
              juz jej wybor kiedy uzna ze jest gotowa. moze nigdy.
        • spongia Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 01:36
          mysle ze najlepiej jest robic/rodzic dzieci wtedy kiedy jest sie na to
          zdecydowanym >90%, ma sie potrzebe posiadania maluszkow i mysli sie ze da sie
          rade zarowno pod wzgledem finansowym, psychicznym, fizycznym i masa innych
          dziwne sa stwierdzenia ze 31 lat to za pozno na dziecko, chyba ze akurat
          wchodzisz w jakas makabrycznie przyspieszona menopauze
          ogolnie, biologia/natura/geny daja troche wiecej czasu i wlasnie w tym okresie
          jest najlepiej robic/rodzic (zazwyczaj tylko wtedy wychodzi) - prawda ze wraz ze
          wzrostem wieku matki (i ojca!) mozliwosc wad genetycznych u dzieci (tak samo jak
          z ogolna mozliwoscia mutacji w genach ktora to wzrasta wraz z rosnacym wiekiem)
          rosnie - jednak istnieja przeciez roznego rodzaju testy ktore moga dosc wczesnie
          wykluczyc/potwierdzic obecnosc wad w zarodku i umozliwic wczesne decyzje,
          ewentualne nastepne starania
          poza tym, slyszalam ze matki po 30, a jeszcze lepiej po 40, maja wiecej
          cierpliwosci i ochoty na poswiecanie czasu dla swoich maluszkow, podobno sa
          bardziej czule i wiecej uwagi przywiazuja do maksymalnego wykorzystania (czy
          czerpania z) czasu kiedy dziecko dorasta

          kiedy najlepiej ci rodzic dzieci - moze teraz, moze za rok, za pare lat
          tego inni ci nie podpowiedza, sama zadecydujesz albo na spokojnie oceniajac
          swoja obecna sytuacje (na roznych plaszczyznach) albo idac na "zywiol" i
          probujac - twoje cialo samo bedzie w stanie wybrac ten dobry moment

          powodzenia w decydowaniu i pozdrowienia
          Karolina
    • kohol Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 14:55
      Uródź je jak tylko będą zdolne do zycia poza Twoim organizmem.
      A tak powaznie: jest kilka szkół. Pierwsza mówi o tym, że rodzic powinno się
      zacząć jak najwcześniej i do oporu ;). Druga - że wtedy, gdy będziesz mogła
      zapewnic dziecku optymalne warunki. Trzecia - że kiedy tylko chcesz i masz
      możliwości...
      • kotka_na_dachu Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 14:59
        ja urodziłam w wieku 31 lat. Ale to już naprawdę ostatni dzwonek. Racja potem
        babcią będziesz na wywiadowki chodzić. Trzydziecha na pierwsze dziecko to już
        najwyższa pora.
    • landrynka8 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 15:00
      Nie przejmuj się niektórymi złośliwymi komentarzami. Dużo kobiet w Polsce rodzi
      dzieci po 30 -tce. Takie sa czasy. Był nawet program na ten temat w TVN Style,
      gdzie Katarzyna Dowbor zachwalała macierzyństwo nawet po 40 -tce.

      Nie ma żadnych reguł. Jak poczujesz ze chcesz mieć dziecko + masz do tego
      warunki materialne, to wtedy będzie najlepszy moment.

      Powodzenia.
      • goanna12 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 15:06
        BARDZO MNIE POCIESZYLAS I PODNIOSLAS NA DUCHU LANDRYNKO8...... BARDZO CI
        DZIEKUJE... JAKKOLWIEK WIEM ZE MUSIMY PODJAC TA DECYZJE JAK NAJSZYBCIEJ TO
        BEDZIE MOZLIWE...
        POZDRAWIAM...CIE..
        I INNYCH TEZ..
      • bellima Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 15:07
        landrynka8 napisała:
        > Nie ma żadnych reguł. Jak poczujesz ze chcesz mieć dziecko + masz do tego
        > warunki materialne, to wtedy będzie najlepszy moment.

        .. na adopcję?
      • kasper68 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 11.05.05, 15:13
        na wywiadówce w liceum będziesz niestety jedną ze starszych.Niestety ja też to
        przerabiam. Jak człowiek ma pod piędzdziesiątkę to mu się już wielu rzeczy nie
        chce inaczej niż przy trzydziestce. No i tatuś starszy to prędzej do zawału niż
        szaleć z nastolatkiem.
    • muszek0 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 05:27
      to po prostu trzeba poczuć. że chcę mnieć dziecko. w wieku 30 lat taka
      kalkulacja, że jeszcze jakieś obowiązki, że ważne sprawy jest śmieszna. jest
      wielce prawdopodobne, że te obowiązki i dokończenie ważnych spraw, z punktu
      widzenia osoby stojącej z boku, to zwyczajne pierdółki, normalne życiowe
      zmagania.
    • trzydziecha1 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 07:58
      Urodziłam jak miałam dokładnie 30,5 :)
    • poto333 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 08:14
      nie zwlekajcie dłużej.Zawsze będą sprawy ,które trzeba doprowadzić do
      końca,jakieś nieoczekiwane wydarzenia.A zegar biologiczny bije...A gdyby się
      okazało(odpukać),że nie możesz zajść,wchodzi w grę długotrwałe leczenie
    • kaja72 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 13:36
      Bardzo czesto jest tak ,ze ciągle coś tam jest wazniejsze" a bo to praca ,a bo
      to większe miszkanie a bo to...., a tak naprawdę to nigdy nie ma tak calkiem
      idealnej sytuacji. U mnie tez tak było, najpierw za krótko pracowałam ,potema
      zaminialiśmy mieszkanie itd. aż w końcu się zdecydowaliśmy i musieliśmy się
      starać 7 miesięc - oj bałam się i dłuzyło mi się,miało byś tak dobrze.Ale się
      udało! zaszłam w ciążę a mój mąż stracił pracę ! Totalna załamka. Ale ,ze
      fortuna kołoem się to czy wię przyszła lepsza chwila i dostał robotę. MIałam 29
      lat i urodziłam śliczną córeczkę. Teraz ma juz ponad 4 latka, ja mam 33 i
      intensywnie myslę o drugim, chociaż mam kredy t do spłacenia i niepewnośc jutra
      jaką mamy wszyscy w tym kraju, ale się staramy jak możemy. Bo niegdy nie jest
      tak ,że wszystko jest takie idealne. Natomiast dziecko jest najważniejsze na
      świecie i jeśli już do tego dojrzałaś to nie martw się 30-stka tylko działaj.
      Miłość matczyna to najpotężniejsze uczucie na świecie.
      Pozdrawiam i powodzenia
      • goanna12 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 14:43
        witam i dziekuje za i te mile i te mniej mile odpowiedzi... co by tu dodac...
        przede wszystkim to ja po prostu odpowiadam na pytania..(chodzi mi o te
        20latki...a pisze ze wygladam dobrze bo tak jest..)i pimpelku guzik mnie to
        obchodzi czy ublizam 20 latkom czy nie.. ja NIE napisalam ze wszystkie 20 sa
        brzydkie czy 'zmarnowane'sama mam wiele 20 za kolezanki/kuzynostwo i
        fantastycznie wiekszosc z nich wyglada ... jakkolwiek widzi sie duzo takich co
        po 1 spojrzeniu dalabys przynajmniej 30..pare!!!! bo albo nie umieja o siebie
        dbac... albo taka maja po prostu urode!!!
        wiekszosc moich kolezanek jakby nie bylo rodzi dzieci w granicach mojego
        wieku.. albo i starsze...a dlatego sie pytam..hmm..bo sie pytam....bo mam takie
        prawo...dodaje ze nie mieszkam w Polsce.. nie ma tu ze mna rodzicow i nie moge
        liczyc na zadna pomoc-absolutnie zadna!!! tak jak to sie widzi w wiekszosci
        rodzin.. mamusia jak nie 1 to druga na weekend wezmie dzieci.. albo wogole
        prawie ze te dzieci wychowuje... ja na nic takiego nie moge liczyc bo mamusi
        zadnej tu nie mam!!
        Ja dokladnie wiem ze czas mi ucieka.. bo dobrze byloby moze juz miec ze dwojke
        dzieciaczkow.. no ale tak wyszlo ze nie mamy.. i sie nie powiesze do jasnej
        cholery...
        moj zamiar byl taki zeby uslyszec opinie kobiet z Polski w jakim to przedziale
        wiekowym wiekszosc rodzi dzieci.. slyszalam ze juz tez tak nie jest jak bylo to
        10-20 lat temu ze 21 i bobas..(mama-babcia) wychowuje no to i zaraz nastepne..
        zreszta nie bede sie tu wywlekac w niewiadomo jakie szczegoly mojego zycia...
        wystarczy to ogolnikowo... jesli ktos jest w podobnej sytuacji jak ja a ma
        ochote napisac cos wiecej to sluze @ no i postaram sie odpisac.
        pozdrawiam..
        • yoma Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 12.05.05, 15:27
          Goanna, są dwie szkoły,

          1. Ok. dwudziestki. Potem masz 40 (więceś jeszcze piękna i młoda), odchowane
          bachory i zaczynasz żyć pełną życia. Rozumiem, że to wersja już nie do
          przeprowadzenia.

          2. Żyć najpierw, rodzić póżniej.

          A w ogóle to co ci będę truć, ródź jak Ci serce dyktuje. Jeśli dojrzałaś do
          dzieci, miej dzieci, a jak woli bożej nie czujesz, to Twoja sprawa i nikomu nic
          do tego.

          Byt temu trzeba jakoś zapewnić, do szkół posłać, przed złymi wpływami uchować -
          jeśli się podejmujesz...
          • zdenka55 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 13.05.05, 09:57
            nie przejmuj sie komentarzami ze to ostatni dzwonek. mieszkam za granica, kilka
            lat temu pracowalam dla rodziny w ktorej mama miala 35 lat jak urodzila
            pierwsze dziecko. w anglii to najzupelniej normalne i nikt nie czuje sie jak
            dziadek chodzac na wywiadowki.
            w polsce ludzi zalicza sie do zgrzybialych starcow juz po ukonczeniu 23 lat.
            rozsmieszaja mnie w Polsce znajomi ktorzy robia mi wyklady ze powinnam miec
            dziecko kiedy sami zaliczyli wpadke i byl to zupelny przypadek. Ja sie nie
            przejmuje - mam 28 lat, czuje sie mlodziutka (bo w koncu jestem mloda)i nie
            czuje ze to jakis ostatni dzwonek.
            • natalia93 Do autorki postu. 13.05.05, 10:24
              Nie przejmuj sie tymi komentarzami, same zacofane osoby , oprocz wyjatkow
              wypowiadaja sie na twoj temat. Moj poglad jest podobny do twojego , mam 22 lata
              i nie wyobrazam sobie miec dziecka teraz , za 10 lat bedzie ok. Jestem mloda i
              mam zamiar jeszcze pozyc kilka lat. Masz troche pecha bo mieszkasz Polsce a
              tutaj jak widac ludzie sa jeszcze bardzo zacofani. W wiekszosci krajow rodzi
              sie dzieci po trzydziestce. Duzo nastolatek i dwudziestokilkulatek urodzilo
              dzieci za wczesnie. Nie wyobrazam sobie stdiowania i posiadania dziecka
              rownoczesnie. Koniety ktore maja swoje ambicje przewaznie odkladaja dzieci na
              pozniej. Mysle ze do 35 masz spokojnie czas a mysle ze masz wiecej czasu,
              Jezeli jedynym argumentem posiadania dzieck aw wieku 20 lat jest to ze bedziesz
              najstarsza mama na wywiadowkach to kompletna bzdura.Mysle e wiele dziewczyn
              zaluje ze mialo za wczesnie dzieci ale potem juz jest za pozno i musza sie
              pogodzic dlatego wmawiaj takim kobieta jak ty ze jestes za stara na
              macierzynstwo. Mysle ze wyczekane malenstwo moze byc jeszcze bardziej kochane
              niz dziecko dwudziestto kilku lattki ktora nie zdazyla sie jeszcze wyszalec.
              pozdrawiam wsszystkie mamy po 30 !
              • pietrek666 Re: Do autorki postu. 13.05.05, 10:31
                Argument wywiadówek śmieszył mnie zawsze najbardziej. Będę dumny będąc po
                czterdziestce na pierwszej wywiadówce :DDD z ludźmi o paręnaście lat młodszymi.
                Prawdziwy tata :DDDDDDDDDDDD
              • bellima Re: Do autorki postu. 13.05.05, 10:34
                uwielbiam rady 20 latek bez dzieci dla np 35 latek z dziecmi lub bez.
                no ale masz do nich prawo jak najbardziej:D
                a dzieci najlepiej rodzic wtedy kiedy chce sie je miec.
                o ile ma sie swiadomosc tego czy;jak bardzo;i pomimo czego chce sie je miec.
                • bellima i z kim :D n/t 13.05.05, 10:36
                • lena_zet Re: Do autorki postu. 13.05.05, 10:37
                  ale i tak najlepszym argumentem na nie posiadanie dziecka (teraz) było
                  stwierdzenie "chcę jeszcze trochę pożyć"... matko, co za ludzie.
                  • bellima Re: Do autorki postu. 13.05.05, 10:42
                    moze dziecko to takie "zlo konieczne" ktore trzeba kiedys tam w przyszlosci
                    odfajkowac w malzenstwie, a najlepiej oddac dziadkom na wychowanie zeby nie
                    przeszkadzalo?
                    • lena_zet Re: Do autorki postu. 13.05.05, 10:43
                      bellima napisała:

                      > moze dziecko to takie "zlo konieczne" ktore trzeba kiedys tam w przyszlosci
                      > odfajkowac w malzenstwie, a najlepiej oddac dziadkom na wychowanie zeby nie
                      > przeszkadzalo?

                      słuszna uwaga.Znam od cholery takich par.
                      • zonka5 Re: Do autorki postu. 13.05.05, 14:55
                        Natalio nie zarzekaj sie....może się jeszcze zdziwisz jak Cie dopadnie instynkt
                        macierzyński...ja też się tak zarzekałam...to sie zdarzyło z dnia na dzień-
                        nagle zapragnęłam urodzić dzidziusia i teraz nic nie jest dla mnie
                        ważniejsze...nic...myślałam , ze mi przejdzie...ale czekam już kilka miesięcy i
                        nadal mnie trzymie...a w dodatku mam wrazenie , ze nieczego nie strace, a wręcz
                        uda mi sie wiecej osiągnąc przy dziecku-większa motywacja?? pozatym nie radź
                        świadomie komuś czekac do 35 roku- bo jednak jest to ryzyko...to , ze tam kilku
                        osobom sie udało...nie wiem czy warto dobrowolnie podejmowac takie ryzyko...
    • niunia9911 Re: kiedy najlepiej mi rodzic dzieci??? 13.05.05, 15:18
      Moja droga, sądzę, że to zależy od Twojej sytuacji w związku, dojrzałości
      psychicznej, emocjonalnej, zdrowia fizycznego i - choć w mniejszym stopniu -
      finansów. mysle żę poza poważnymi chorobami najważniejsze z wyżej wymienionych
      sa relacje z przyszym ojcem - w końcu jego zdanie tez musisz brać poduwagę,p
      prawda? Ale z drugiej strony - jemu biologia daje więcej casu niz Tobie. No, a
      gdybys chciała w przyszłości mieć więcej maluchów niż jedno... Reasumując:
      jeśli nie ma poważnych przeciwwskazań, myślę, że to już poraz na dziecko,
      dłużej nie ma co czekać, bo może się Wam odechcieć, popadniecie w
      perzyzwycajenie bycia tylko we dwoje iw wygodnictwo, z tkóego trudno
      zrezygnować. Tak naprawdę zawsze może Ci się wydawac, że jest coś wazniejszego,
      i w ten sposób dotrwasz do emerytury.
    • niunia9911 Pocieszcie mnie! 13.05.05, 15:20
      Ja chciałabym już mieć dzieci! Wiek: zaraz 28 lat. Tak mi przykro, gdy patrze
      na bobaski moich koleżanek! Problem polega na tym, że nie mam z kim...
      Chciałabym najpierw stworzyć dojrzały związek, poznać partnera, który przecież
      nie ma być tylko dawcą nasienia, ale moim Przyjacielem, Kochankiem, Partnerem
      na całe zycie, Najwazniejszą Osobą... Ostatnio zerwał ze mna najukochańszy
      chłopak, o którym tak właśnie myślałam. Proszę, pocieszcie mnie! Czy mam
      jeszcze szanse w oczach facetów i biologii? Czy zdążę ze swoimi marzeniami?
      • xara1 Re: Pocieszcie mnie! 13.05.05, 18:33
        A ja mam inny problem, dziecko też już bym chciała mieć, ale boję się ciąży i
        związanych z nią niedogodności. Wiem,że będę rzygała jak kot i będzie mi
        ogólnie niedobrze:(((((((((((
        • aretse11 xara1 14.05.05, 15:17
          skoro tak myslisz i masz takie obawy to odpowiedz jest jedna:moze i chcesz miec
          dziecko,ale nie jestes jeszcze na nie gotowa psychicznie..bo ja tez kiedys balam
          sie przytycia itd..ale teraz jak naprawde ruszyly mi hormony..i obudzil sie
          instynkt macierzynski..to ta ciaza mnie najmniej interesuje..a najbardziej,zeby
          sie urodzilo zdrowe dziecko..
          Co do reszty/..to ja i tak musze czekac..moj facet jest mlodszy 5 lat..wiec jak
          dobrze pojdzie to tez bede rodzic ok 30..a nawet po..
        • ania970 Re: Pocieszcie mnie! 14.05.05, 17:43
          xara1 napisała:

          > A ja mam inny problem, dziecko też już bym chciała mieć, ale boję się ciąży i
          > związanych z nią niedogodności. Wiem,że będę rzygała jak kot i będzie mi
          > ogólnie niedobrze:(((((((((((

          Jeśli nie byłaś nigdy w ciąży, to skąd wiesz jak będziesz się czuć.
          Mam troje dzieci i zapewniam cię, że w żadnej z ciąż nie wymiotowałam
          i nie było mi nie dobrze. To mity, że tak musi być. A nawet gdyby tobie
          się przytrafiło, poradzisz sobie. Pytanie czy naprawdę chcesz urodzić
          dziecko?
    • ania970 Re: do goanny12 14.05.05, 17:57
      Myślę, że chęć urodzenia dziecka przychodzi niezaleznie od sytuacji
      materialnej, w jakiej się znajdujemy. Nie porównujmy posiadania dziecka
      z posiadaniem samochodu itp. Wiem, że to brzmi nieżyciowo i niemodnie,
      ale wkurza mnie traktowanie dzieci przedmiotowo. Nie myślę o sytuacjach
      skrajnej biedy.
      A co do wieku, to powiem o sobie. Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 24 lat,
      drugie 26 lat, a trzecie 31 lat. W dwie pierwsze ciąże zachodziłam bez
      problemu w 2-3 miesiące, a na trzecią czekałam 1,5 roku. Dlaczego? Pewnie
      z powodu wieku. Dodam, że moja siostra jest w 8 tygodniu ciąży (trzeciej z
      kolei), ma prawie 40 lat i starała się 3 lata. Z pierwszymi dwiema też
      nie było problemu.
      Nie namawiam, ale zastanów się czego chcesz od życia. No i porozmawiaj
      z partnerem.
      Pozdrawiam.
      • landrynka8 Re: do goanny12 14.05.05, 18:01
        >W dwie pierwsze ciąże zachodziłam bez
        problemu w 2-3 miesiące, a na trzecią czekałam 1,5 roku. Dlaczego? Pewnie
        z powodu wieku.

        Lekarz tak Ci powiedział (że z powdu wieku czekałaś 1,5 roku)?
        • ania970 Re: do landrynka8 14.05.05, 22:22
          landrynka8 napisała:
          >
          > Lekarz tak Ci powiedział (że z powdu wieku czekałaś 1,5 roku)?
          >
          Nie, nawet nie pytałam o to lekarza. Zostawiłam sprawę naturze.
          To moje przypuszczenia. Poza tym oczywiste jest, że 31 lat
          bardzo dobry wiek na rodzenie. Chciałam tylko zwrócić uwagę, że
          organizm się zmienia i nie zawsze udaje się realizować nasze plany
          tak jakbyśmy chcieli.
          • goanna12 Re: do landrynka8 15.05.05, 04:38
            witam... kobietki..
            czytam wszystkie posty... bardzo dziekuje za kazdego rodzaju odpowiedzi..
            wiem ze to jest decyzja zarowno moja jak i mojego partnera...(meza).. sama nie
            moge podjac decyzji w tak waznej dla nas sprawie... chodzi o to ze moj maz
            ciagle mowi ze chce miec dzieciaczka..(jak czas dla nas bedzie bardziej
            odpowiedni).. tzn. za te 2-3 lata ...ja musze przyznac ze w wiekszosci
            spraw ...ogolnie w zyciu jestem 'narwana'... i moze to jeden z tych powodow ze
            powinnismy poczekac.. skonczyc 1 a zaczac drugie.. bo niestety wszystkiego
            naraz sie nie da zrobic.. wiem.. bardzo bym chciala miec juz babla ale jak to
            maz mowi bedzie w swoim odpowiednim czasie... a to mnie troche zaczyna
            draznic... mimo tego ze wiem ze maz ma duuzo racji..
            pozdrawiam...wszystkich...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka