kobieta_na_pasach 08.06.05, 09:00 ...w dzisiejszych czasach latwiej o dobra zone czy dobra prace? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysliwy_z_kijem Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:02 O jedno i o drugie trudno. Wydaje mi sie, ze kobiety, ktore wieszkosc swojego zycia przezyly w komunie, a przynajniej dorastaly w komunie sa madzrzejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:05 Nie zgadzają się na byle co i nie zamydli się im oczu:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mysliwy_z_kijem Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:08 Potrafia bardziej isc na kompromis i urazona duma nie niszczy ich planow. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:22 To jest Twoja mądrość. Faceci zawsze patrzą, jak im jest wygodniej. Kobieta umie lepiej od mężczyzn iść na kompromis. Tylko, jeśli on sam nie chce też pójść na niego, to mądra kobieta nie posunie się dalej. Za dużo przy kolejnym kompromisie straciłaby. Obie strony muszą być tak samo zainteresowane utrzymaniem czegoś. Jak wiesz zapewne, że najlepsza jest wzajemna współpraca, a nie ciągłe rezygnowanie z czegoś idąc na kompromis. Mylisz się też, bo wiadomo, że im kobieta ma więcej doświadczenia życiowego, to bardziej jest ostrożna. Taka jest mądrość życiowa. Widocznie trafiłeś na te niewyuczalne:-))) Dla mnie np. jest ważne, czy mężczyzna uczy się na swoich błędach i czy staje się mądrzejszy. Z głupim nie chcę mieć nic wspólnego, bo jeszcze mnie pogrąży ze swoją głupotą. To jest instynkt samozachowawczy. Wiele kobiet jest podobno, jak żaby. Jak jest źle, to one bezradnie tkwią w tym i pogrążają się coraz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:16 mysliwy_z_kijem napisał: > O jedno i o drugie trudno. Wydaje mi sie, ze kobiety, ktore wieszkosc swojego > zycia przezyly w komunie, a przynajniej dorastaly w komunie sa madzrzejsze. no wlasnie. dziekuje za komplement. ale chyba nic dobrego z tego faktu dla tych kobiet nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 10:32 Masz racje, mysliwy:)) Tak jest:)) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:34 a mi sie wydaje ze kobiety ktore zyły w komunie maja wiecej kompleksów od tych młodszych Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:35 Nie wiem czy ożonę ale o dobrego męza jest trudno w dzisiejszych czasach Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 09:51 Trudniej o dobra pracę moim zdaniem. Bo liczba dobrych kandydatek na żonę jest w miarę stała, a dobra praca, buuu... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 10:32 kohol napisała: > Trudniej o dobra pracę moim zdaniem. Bo liczba dobrych kandydatek na żonę jest > w miarę stała, a dobra praca, buuu... > no wlasnie i tego w tym kraju politycy nie zauwazaja. jak latwo jest obecnie porzucic wlasna zone i znalezc sobie mlodsza, ladniejsza niekoniecznie madrzejsza. obserwuje wokol siebie coraz czesciej takie zjawisko, szczegolnie tam, gdzie jest duze bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa_tam Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 13:00 Nie ma kogos takiego jak "DOBRA ZONA" to wewnetrzna sprzecznosc Odpowiedz Link Zgłoś
beatach1 Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 13:48 Moj to ma szczescie, bo nie dosc, ze ma dobra prace, to i dobra zone ;) Milego dnia __________________________________ Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna ze stron przyjacielem. Bias z Prieny Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach takie cos jak ja. 09.06.05, 10:53 grogreg napisał: > A co to jest dobra zona Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie.ok Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 15:13 zbocze z tematu: z pewnoscia łatwiej o latwa zone. a jak jest łatwa takze w ukladaniu to i pracowac pewnie moze na swojego mezczyzne. zatem> jest nie dosc, ze łatwa to i dobra. i pracy przy niej nie potrzebujesz szukac. Odpowiedz Link Zgłoś
spazmusek Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 15:25 dobra praca hahaha a i dobra żona hihihi przecież to już jest prehistoria. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 15:28 Dlaczego termin "dobra żona" Was tak bawi lub dziwi? Rozumiem, że o dobrą pracę - ciężko. Ale dobre żony się zdarzają. Ps. No dobra, rozumiem, to tylko taka poza. Nie wiem po co, ale czujecie, że trzeba wejść w taką konwencję - trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
spazmusek Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 15:37 wiesz ja tak sobie myslę że w obecnych czasach kobieta nie ma juz tyle czasu na poświęcenie sie rodzinie tak jak było przed laty.Niegys kobiety były uzaleznione całkowicie od facetów prały sprzątały gotowały itd.... w naszym świecie kobiety podążaja za osiągnięciem własnego celu czyli kariery i możliwością jak najwiekszego zarobku a życie rodzinne odkładają na bok(nie mówię tu o tych co stoją i czychają na faceta bo ma fajne autko bo to zwykłe cipy są którym nie chce się wyciągną ręki bo sie pobrudzą)A o pracy to wiemy wszyscy ja w naszym pięknym kraju jest czy masz wykształcenie czy go nie masz to i tak siedzisz na bezrobotnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Waszym zdaniem.... 08.06.05, 15:45 Jednakoż fakt znania/znalezienia choć jednej dobrej żony powinien już ujawnić bezzasadność pytania w stylu "dobra żona - a co to takiego" albo "dobra żona - wewnętrzna sprzeczność". Naprawde wszystkie kobiety, które znasz, podążają za karierą i jak największym zarobkiem itd? Nie wierzę :) Zrozumiałabym też, gdyby okazało się, że twierdzą tak zgorzkniali wielokrotni rozwodnicy. Dla mnie to wygląda na konwencję. Ktoś w męskim towarzystwie rzuca tekst o kobietach i nagle wszyscy zaczynają się wymieniać hasłami "ach te baby, głupie/lecą-na-kasę/itd". Takie tam... ple ple... Odpowiedz Link Zgłoś