Dodaj do ulubionych

Związek z obcokrajowcem

IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 11:25
Co sądzicie o międzykulturowym związku "dwóch dusz"?
Obserwuj wątek
    • Gość: parat Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 12:03
      Nie sądzę, by osoby pochodzące z dwóch różnych
      światów mogły się porozumieć. Weźcie pod uwagę
      barierę językową. Nigdy nie nauczysz się obcego
      języka w stopniu umożliwiającym pełen kontakt.
      • Gość: tytus Re: Związek z obcokrajowcem IP: 129.142.19.* 08.03.01, 13:03
        Jestescie glupki
      • Gość: jola Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.01, 13:45
        Gość portalu: parat napisał(a):

        &#62 Nie sądzę, by osoby pochodzące z dwóch różnych
        &#62 światów mogły się porozumieć. Weźcie pod uwagę
        &#62 barierę językową. Nigdy nie nauczysz się obcego
        &#62 języka w stopniu umożliwiającym pełen kontakt.

        Nie masz racji. Od 2 lat żyję sobie szczęśliwie z Finem
        i nie narzekam na bariery językowe. To kwestia poznania
        drugiej osoby. Napewno masz kogoś, nawet może być z
        rodziny, z kim "rozumiecie się bez słów". Nie wyobraź
        sobie, że jesteśmy parą milczków, ale naprawdę nie
        trzeba aż tak dużo gadać i używać specjalnie
        wyszukanych słów, żeby się porozumieć. Albo do kogoś
        pasujesz albo nie. Akurat w przypadku Skandynawów nie
        ma chyba aż tak wielkich różnic kulturowych, ale np. z
        Panem z Afryki to bym się trochę obawiała, ale nie dla
        tego, że się nie dogadamy, bo nie znamy dostatecznie
        języka.

        • Gość: ewa Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.03.01, 23:21
          Nie zgadzam sie z tym ze zwiazek z obcokrajowcem jest trudny ! Ja tak jak ta
          Pani z listu odpowiadajocago wyszlam za maz za Amerykanina i musze przyznac ze
          nie mamy zadnych problemow jezykowych ! Ja milam kilku polakow chlopcow i
          niestety nie moglismy sie dogadac mowiac tym samym jezykiem ! Mysle ze jest to
          kwestia dobrania sie ! Dzikuje !
          • Gość: sylwia Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.fra.tli.de 16.03.01, 22:33
            Od 5 lat jestem z Niemce. Prawie 4 lata widywalismy sie sporadycznie .Od kilku
            miesiecy mieszkam z Nim i caly czas zadaje sobie pytanie,czy dobrze
            zrobilam.Jeszcze nie wiem.Ciesze sie,ze sprobowalam.Mam nadzieje,ze mi sie
            uda.Jesli nie ,zawsze moge wrocic do Polski.Wiem tylko, ze jest mi z Nim dobrze.
      • Gość: olive Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.01, 12:22
        Czesc,
        A myslisz, ze wszyscy swietnie rozumiemy sie z mama,
        tata, bracmi i siostrami, ciociami i wujkami ...? A
        poza tym, jesli na starcie juz jestes zdania, ze nic
        z tego, to i tak jestes bez szans.

        Pozdrawiam
    • Gość: eve Re: Związek z obcokrajowcem IP: 157.25.122.* 08.03.01, 12:03
      Związek dusz jestem sobie w stanie wyobrazić -
      rozmowy, dyskusje, poznawanie kultur i odmienności,
      ale związku ciał jakoś nie.

      Nie jestem rasistką szanuję inność ale tego jakoś u
      siebie sobie nie mogę wyobrazić...
      • Gość: lena Re: Związek z obcokrajowcem-do eve IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 12:07
        nie rozumiem. dlaczego nie potrafisz wyobrazić sobie
        związku ciał?? rozumując bardzo prozaicznie, czy
        Niemiec, Anglik, bądź też Czech ma inne ciało niż
        my???
      • Gość: Dianka Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.abb.pl 08.03.01, 12:15


        &#62 Związek dusz jestem sobie w stanie wyobrazić -
        &#62 rozmowy, dyskusje, poznawanie kultur i odmienności,
        &#62 ale związku ciał jakoś nie.
        &#62
        &#62 Nie jestem rasistką szanuję inność ale tego jakoś u
        &#62 siebie sobie nie mogę wyobrazić...

        Wedlug mnie najtrudniejsze sa problemy wynikajace z roznic
        kulturowych, ktorych istnienia nawet sobie nie wyobrazamy.

        Ale zwiazek cial? Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze
        narodowosc nie ma tu zadnego znaczenia. Naprawde.


        • Gość: Lena Re: Związek z obcokrajowcem-do Dianki IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 12:37
          Gość portalu: Dianka napisał(a):

          &#62
          &#62
          &#62 &#62 Związek dusz jestem sobie w stanie wyobrazić -
          &#62 &#62 rozmowy, dyskusje, poznawanie kultur i odmienności,
          &#62 &#62 ale związku ciał jakoś nie.
          &#62 &#62
          &#62 &#62 Nie jestem rasistką szanuję inność ale tego jakoś u
          &#62 &#62 siebie sobie nie mogę wyobrazić...
          &#62
          &#62 Wedlug mnie najtrudniejsze sa problemy wynikajace z
          roznic
          &#62 kulturowych, ktorych istnienia nawet sobie nie
          wyobrazamy.
          &#62
          &#62 Ale zwiazek cial? Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze
          &#62 narodowosc nie ma tu zadnego znaczenia. Naprawde.
          &#62
          &#62 Zgadzam się z tobą, Dianka. Narodowość w związku ciał
          zdecydowanie i bezsprzecznie nie może mieć żadnego
          znaczenia :)Mam jednak pewne obawy, jeżeli chodzi o
          barierę kulturową. Bariera językowa w mniejszym, bądź
          większym stopniu może być pokonana. Wkraczam właśnie w
          taki związek i nie mam wiem, czy się nie wycofać.
          Jeszcze nie jest za późno. Nie chcę znajomości
          krótkoterminowej. Skoro mówisz, że bariera kulturowa
          jest nie do pokonania...

          • Gość: Dianka Re: Związek z obcokrajowcem-do Dianki IP: *.abb.pl 08.03.01, 12:48
            Moze sie teraz troche wycofuje :), to nie jest tak, ze bariera
            kulturowa jest nie do pokonania, ale pojawiaja sie
            problemy, ktore w zwiazku z Polakiem by sie nie pojawily.
            Ale to wszystko zalezy od tego, z kim sie wiazesz. Ja bylam
            zwiazana z Ormianinem mieszkajacym w Kanadzie, wiec
            wychodzila z tego czasem niezla mieszanka: pogladow
            z bylego ZSRR, z Kaukazu, Ameryki i moich z Polski.
            Ale, tak prawde mowiac, to z bardzo wielu powodow, nie
            pakowalabym sie w taki miedzynarodowy zwiazek na odleglosc,
            chyba ze masz wszystko zaplanowane i przemyslane.

            • Gość: Lena Re: Związek z obcokrajowcem-do Dianki IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 12:55
              Droga Dianko :) - otóż pakuję się w związek z
              przesympatycznym Anglikiem. Na chwilę obecną nie znam
              go prawie wcale, gdyż poznaliśmy się niedawno. Lecz
              wszelkie symptomy wskazują na to, że niedługo będzie
              miło :) Co ty na to?
              A propos, jeśli mogę spytać - jaki był powód waszego
              rozstania, czy były to właśnie różnice
              międzykulturowe?
              • Gość: Dianka Re: Związek z obcokrajowcem-do Lenki IP: *.abb.pl 08.03.01, 13:26
                Droga Lenko,

                Przy zerwaniu (chociaz ciagle sie ze soba kontaktujemy)
                nie chodzilo o roznice kulturowe. Raczej o to, ze
                ja nie mialam odwagi przeprowadzic sie do Kanady, i
                zaczynac tam wszystkiego na nowo, i (przynajmniej na
                poczatku) opierac sie w 100% na mezczyznie, a on
                nie chcial zamieszkac w Polsce
                Do tego doszedl wielki sprzeciw moich rodzicow.
                Ale teraz mysle, ze wielka szkoda, ze nie sprobowalam,
                bo nawet jakby cos nie wyszlo, to bylby to zwiazek
                "spelniony". A tak, to moge tylko zalowac, ze nie
                sprobowalam.
                Dlatego zycze Ci odwagi i powodzenia!




                &#62 Droga Dianko :) - otóż pakuję się w związek z
                &#62 przesympatycznym Anglikiem. Na chwilę obecną nie znam
                &#62 go prawie wcale, gdyż poznaliśmy się niedawno. Lecz
                &#62 wszelkie symptomy wskazują na to, że niedługo będzie
                &#62 miło :) Co ty na to?
                &#62 A propos, jeśli mogę spytać - jaki był powód waszego
                &#62 rozstania, czy były to właśnie różnice
                &#62 międzykulturowe?

                • Gość: Lenka Re: Związek z obcokrajowcem-do Dianki IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 14:27
                  Gość portalu: Dianka napisał(a):

                  &#62 Droga Lenko,
                  &#62
                  &#62 Przy zerwaniu (chociaz ciagle sie ze soba kontaktujemy)
                  &#62 nie chodzilo o roznice kulturowe. Raczej o to, ze
                  &#62 ja nie mialam odwagi przeprowadzic sie do Kanady, i
                  &#62 zaczynac tam wszystkiego na nowo, i (przynajmniej na
                  &#62 poczatku) opierac sie w 100% na mezczyznie, a on
                  &#62 nie chcial zamieszkac w Polsce
                  &#62 Do tego doszedl wielki sprzeciw moich rodzicow.
                  &#62 Ale teraz mysle, ze wielka szkoda, ze nie sprobowalam,
                  &#62 bo nawet jakby cos nie wyszlo, to bylby to zwiazek
                  &#62 "spelniony". A tak, to moge tylko zalowac, ze nie
                  &#62 sprobowalam.
                  &#62 Dlatego zycze Ci odwagi i powodzenia!

                  Dzięki za słowa otuchy! Z pewnością spróbuję! Nie żałuj niczego! Na pewno jesteś
                  szczęśliwa - bo czy nie o to w życiu chodzi :)
                  Serdecznie pozdrawiam!
                  &#62
                  &#62
                  &#62
                  &#62 &#62 Droga Dianko :) - otóż pakuję się w związek z
                  &#62 &#62 przesympatycznym Anglikiem. Na chwilę obecną nie znam
                  &#62 &#62 go prawie wcale, gdyż poznaliśmy się niedawno. Lecz
                  &#62 &#62 wszelkie symptomy wskazują na to, że niedługo będzie
                  &#62 &#62 miło :) Co ty na to?
                  &#62 &#62 A propos, jeśli mogę spytać - jaki był powód waszego
                  &#62 &#62 rozstania, czy były to właśnie różnice
                  &#62 &#62 międzykulturowe?
                  &#62

              • Gość: motyl Re: Związek z obcokrajowcem-do Dianki IP: *.veracomp.com.pl 08.03.01, 15:41
                z angolem przecież oni są tacy sztywni, poznałam ich nawet zbyt dobrze podczas
                dwuletniego pobytu w londynie, jeśli miałabym wybierać to wybrałabym np.
                francuza, oni są cudowni, no i włosi też,
                • Gość: kasia Re: Związek z obcokrajowcem-do motyla IP: 213.122.11.* 08.03.01, 19:34
                  nie zartuj angole sa w porzatku, polacy to dopiero
                  sztywniacy, ja jestem od osmiu lat z angolem....
          • Gość: Bianka Re: Związek z obcokrajowcem-do Dianki IP: 213.6.160.44, 62.104.208.* 08.03.01, 12:59
            Lena,
            nie jest wazne, jakie ktos ma obywatelstwo, wazne
            jest, jak ciebie traktuje.... Oczywiscie sa niekiedy
            olbrzymie rozmice kulturalne wynikajace m.in. z
            roznych kultur religijnych (Europa- Arabia nie
            zawsze, ale czesto ;-) )..... jezeli obydwoje
            jestescie szczesliwi, to dlaczego nie???? Typowo
            polskkie zwiazki tez nie zawsze sa szczesliwe, ale to
            zalezy od ludzi..... moj maz jest Slowakiem i nosi
            mnie prawie na rekach, ja go tez uwielbiam :-))))))

            Bianka
            • Gość: Lena Re: Związek z obcokrajowcem-do Bianki IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 13:09
              Dzięki za miłe słowa! Gdzieś w środku zgadzałam się z tobą, lecz chyba
              potrzebowałam potwierdzenia - może siedzą jeszcze we mnie jakieś stereotypy -
              zupełnie niepotrzebne, stereotypy, które przeszkadzają i wiele ludziom
              utrudniają, prawda?? ps. Cieszę się, że jesteście szczęśliwi! Naprawdę dzięki!!!
              • Gość: Z Re: Związek z obcokrajowcem IP: 212.63.6.6, 212.246.17.* 08.03.01, 13:32
                Wszystko zalezy od osob. Z perspektywy 6 lat w mieszanym zwiazku zauwazam, ze wypracowalismy
                wlasna kulture i wlasny jezyk. Np. nie obchodzimy Swiat po polsku, ani wedlug jego zwyczaju - wszystko
                odbywa sie po naszemu :-) tzn w mieszaninie wielu tradycji. Podobnie jest z jezykiem- obydwoje mowimy
                plynnie w jezyku drugiego, ale zazwyczaj rozmowy nigdy nie sa monojezyczne- mieszamy dwa, czasami
                nawet trzy jezyki jednoczesnie. To jest zabawne. Druga strona medalu to fakt, ze taki zwiazek wymaga duzo
                wiecej pracy niz kiedy partnerzy pochodza z tej samej kultury. Raczej nie mozna sobie pozwolic na
                niedomowienia i podobne rzeczy. Czasami wydaje mi sie, ze takie zwiazki maja szanse byc trwalsze,
                poniewaz obie strony sa niejako zmuszone rozmawiac za soba :-)
                Pozdrawiam i zycze powodzenia
                • Gość: lena Re: Związek z obcokrajowcem - do Z IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 14:18
                  Gość portalu: Z napisał(a):

                  &#62 Wszystko zalezy od osob. Z perspektywy 6 lat w mieszanym zwiazku zauwazam, ze
                  wypracowalismy
                  &#62 wlasna kulture i wlasny jezyk. Np. nie obchodzimy Swiat po polsku, ani wedlug
                  jego zwyczaju - wszystko
                  &#62 odbywa sie po naszemu :-) tzn w mieszaninie wielu tradycji. Podobnie jest z
                  jezykiem- obydwoje mowimy
                  &#62 plynnie w jezyku drugiego, ale zazwyczaj rozmowy nigdy nie sa monojezyczne-
                  mieszamy dwa, czasami
                  &#62 nawet trzy jezyki jednoczesnie. To jest zabawne. Druga strona medalu to fakt,
                  ze taki zwiazek wymaga duzo
                  &#62 wiecej pracy niz kiedy partnerzy pochodza z tej samej kultury. Raczej nie mozna
                  sobie pozwolic na
                  &#62 niedomowienia i podobne rzeczy. Czasami wydaje mi sie, ze takie zwiazki maja
                  szanse byc trwalsze,
                  &#62 poniewaz obie strony sa niejako zmuszone rozmawiac za soba :-)
                  &#62 Pozdrawiam i zycze powodzenia
                  Dzięki za życzenia! Masz rację, związek z obcokrajowcem jest bardzo intrygujący -
                  rozmowy (rozmowa jest bardzo ważnym elementem każdego związku, a tak bardzo jej
                  czasami brakuje w wielu, prawda?)w różnych językach :), łączenie kultur i ich
                  poznawanie.Ja dopiero wchodzę w to wszystko, jest to dla mnie rzecz nowa, lecz
                  niesamowicie interesująca.
                  Pozdrawiam również!
            • Gość: ewa Re: Związek z obcokrajowcem-do Dianki IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.03.01, 23:28
              Bianka, masz obslutna racje nie wazne jest z jakiego pchodzi karaju i kultury
              jesli cie dobrze traktuje 1 Wiele polskich maleznstw jest poprtstu do "dupy "
    • Gość: senny Re: Związek z obcokrajowcem IP: 195.41.66.* 08.03.01, 14:00
      Mam zone Dunke i jest fantastycznie. Roznice kulturowe sa ogromne i nie
      zdajemy sobie z tego sprawy dopoki nie jestesmy w takim zwiazku ale z drugiej
      strony jakze zycie jest wtedy ciekawe. No i racja, ze rozmawiamy godzinami bo
      inaczej sie nie da jak ludzie sie kochaja.
      Pozdrowienia i wsparcie dla tych, ktorzy sie obawiaja. Bedzie dobrze,
      zobaczycie.
      • Gość: lena Re: Związek z obcokrajowcem - do Sennego IP: *.mos.gov.pl 08.03.01, 14:20
        Gość portalu: senny napisał(a):

        &#62 Mam zone Dunke i jest fantastycznie. Roznice kulturowe sa ogromne i nie
        &#62 zdajemy sobie z tego sprawy dopoki nie jestesmy w takim zwiazku ale z drugiej
        &#62 strony jakze zycie jest wtedy ciekawe. No i racja, ze rozmawiamy godzinami bo
        &#62 inaczej sie nie da jak ludzie sie kochaja.
        &#62 Pozdrowienia i wsparcie dla tych, ktorzy sie obawiaja. Bedzie dobrze,
        &#62 zobaczycie.

        Masz rację, życie jest wtedy o wiele ciekawsze.
        Pozdrawiam! Pa
      • Gość: Dorota Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.proxy.lucent.com 08.03.01, 14:51
        Wiekszasc z nas decydujac sie na jakikolwiek zwiazek podejmuje ryzyko, nie mowiac o zwiazku z
        cudzoziemcem. Moj maz (juz od 5 lat) pochodzi a Afryki i kazdy kto go zna uwaza ze zrobilam dobry
        wybor. Jedycnie ci, ktorzy go nie znaja maja zastrzezenia: a co z bariera jezykowa? a roznice
        kulturowe, religia itd? Niestety takich ludzi jest bardzo duzo, szukaja problemow za nas. Jesli mamy
        problemy to sa one innego rodzaju, typowe dla kazdego zwiazku. Ciezko jest jednak malzenstwom
        mieszanym w Polsce, zbyt silne sa nadal stereotypy, ktore moga doprowadzic do rozpadu
        najlepszego nawet zwiazku. Dlatego wyjechalismy do Holandii i wiecie co... Tutaj jest tyle mieszanych
        malzenst (przerozne kombinacje), ze chyba juz nikt nie zadaje podobnych pytan jak na poczatku tej
        dyskusji.
        Zycze wszystkim miedzynarodowym parom duzo wytrwalosci
        Dorota
        • Gość: anka Re: Związek z obcokrajowcem IP: 10.3.1.4, 212.76.33.* 08.03.01, 18:35
          z moja siostra chce sie chajtac facet z pakistanu
          poznalam go jest bardzo sympatyczny, jego religia jest islam

          bardzo sie boje tej religii jak bedzie pozniej ... ? teraz jest mily i
          przesympatyczny ale islam nie szanuje kobiet

          co mam doradzic mojej siostrze czy dac jej wolny wybor ? martwie sie o nia

          co prawda on mieszka teraz w niemczech to europa ale .... licho nie spi

          co o tym sadzicie ?
          • Gość: kasia Re: Związek z obcokrajowcemdo anki IP: 213.122.11.* 08.03.01, 19:40
            w anglii faceci w tej religii islam tez nie szanuja
            kobiet ktore dla nich zmieniky religie, wiare. bylo
            pelno przypadkow o koszmarnym zyciu kobiet...
            pomoz siostrze...jezu jak ona sie chajtnie to koniec
            wierz mi
            • Gość: Cypisek Cypisek doradza. IP: *.pool.mediaWays.net 08.03.01, 20:47
              Proponuje ozenek z malego wzrostu azjatka.
              Zalety: nie zna polskiego-nie trzeba marnowac czasu na glupie rozmowy.
              Kufel piwa mozna postawic jej na glowie w tym czasie gdy ciagnie ci
              druta.
              • Gość: Jazon Pakistanczyk IP: 128.192.84.* 08.03.01, 22:29
                Mysle, ze musi byc dziewczyna bardzo ostrozna.
                Spotkalem ostatnio Pakistanczyka na miedzynarodowym
                zjezdzie w USA i musze powiedziec , ze mial
                delikatnie mowiac przerazajace poglady na pewne
                sprawy. Mowia ,ze serce nie sluga...Ale chyba lepiej
                zeby do Pakistanu nie wyjezdzala...
                Kurcze, powodzenia siostrze zycze.
                Niezle, Pakistanczyk....
                A tak ogolnie mysle ze zwiazek z obcokrajowcem jesli
                tylko nie pochodzi ze skrajnie odleglej kultury ,
                moze byc fascynujacy i cudowny. Ja sam mam co prawda
                partnerke Polke, ale pare dziewczyn z innych krajow
                ogromnie mi sie podobalo i nawzajem. Takze,
                klikniecie moze nastapic doslownie z kazdym!
                Z najwiekszym wzruszeniem wspominam Hiszpanki i
                Kolumbijke i Szwajcarke...Naprawde super
                dziewczyny!...I wcale nie mam tu na mysli sexu! Po
                prostu porozumienie , zrozumienie i ta szczegolna
                iskierke, ktora zawsze wtedy przeskakuje. Wiecie o co
                mi chodzi , prawda?
                Pozdrowienia!
              • Gość: ewa Re: Cypisek doradza. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.03.01, 23:35
                Cypisek - jestes pierdolniety i masz tak niskie samoocene ze nawet nie
                potrafisz noralnie dyskutwac ! Idiota ! NIe potrzebujsz kobiety i zwiazku by
                ktos ci "ciagnal druta" tak jak to opisales !
              • Gość: juliusz5 Re: Cypisek doradza. IP: *.proxy.aol.com 18.03.01, 19:56
                zgoda ale po co ozenek
            • Gość: ewa Re: Związek z obcokrajowcemdo anki IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.03.01, 23:33
              Twoja siostra i tak podejmnie decyzje jak uzna za stsowna ale masz racje w tym
              zeby nie wyszla za maz za osbe tez z religia ktora nie sznuej kobiet !
              Powodznia !
              • elgrande Re: Do ewy 09.03.01, 10:06
                Wiesz, po wczorajszym przeczytaniu w GW o tym jat to pan Kropiwnicki nie uwaza ze POlska powinna sie
                zgodzic z UNia co do uprawnienia kobiet, to ja nie mam ochoty na zwiazek z polakiem. Czytalas to nota bene?
                pozdrawiam
            • Gość: anka Re: Związek z obcokrajowcem do kasi ewy i jazona IP: 10.3.1.4, 212.76.33.* 10.03.01, 21:02
              bardzo wam dziekuje za komentarz
              utwierdziliscie mnie w przekonaniu zeby jednak z ta
              religia ktora ma w nosie los kobiet uwazac

              zreszta tak powiem swojej siostrze ktorej
              podsunelam troche ksiazek o traktowaniu kobiet w
              krajach islamu
              ale czy to cos pomoze ...... mam nadzieje ze tak

              serdecznie dziekuje jeszcze raz
          • Gość: Inga Re: Do Ani-nie pozwol siostrze IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 10.03.01, 22:47
            Na poczatku chcialam powiedziec,ze nie jestem rasistka
            Ale Aniu uwazam,ze powinnas przekonac siostre,aby sie
            nie angazowala w ten zwiazek.
            Tu nie chodzi o sprawy jezykoweale tylko(i az)o
            kulture tego narodu,ktora jest zupelnie inna od
            europejskiej.Ten czlowiek moze tu byc wspanialym
            czlowiekie,a w swoim kraju zupelnie innym.
            Ta kultura traktuje kobiety jak przedmioty.
            wiem to bo wielu znajomych moich rodziow bylo na
            placowkach w krajach o zupelnie innej kulturze.Sami
            moi rodzice byli na placowce w Iranie-uwierz mi to nie
            pogloski,tam kobieta=przedmiot i lepiej,zeby to
            twoja SIOSTRA zrozumiala bo pozniej jest trudno wrocic
            do kraju.



        • Gość: ewa Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.03.01, 23:30
          Dorta,

          Dzikuje za super list ! Powodzenia rowniez !
      • elgrande Re: senne 09.03.01, 10:10
        Zgadzam sie z toba. Mam meza holendra, i to prawda co mowisz, roznice sa ogromne ale chec porozumienia
        jast najwazniejsza. Akceptujemy cie jestes jednym z nas
        • Gość: anka Re: zwiazek z obcokrajowcem do Ingi IP: 10.3.1.4, 212.76.33.* 11.03.01, 14:27
          bardzo Ci dziekuje za upewnienie ze jednak ja mam racje i nie za bardzo podoba
          mi sie zwiazek z religia ktora kobiety ma za nic ( doslownie)

          bede mowic o tym mojej siostrze - niech wie na co sie decyduje , a moze sie
          sama przekona
          nic na sile to jej zycie i ona musi sama zdecydowac

          jeszcze raz dziekuje Ingo
          • Gość: Inga Re: zwiazek z obcokrajowcem do Ingi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.01, 17:48
            Mam nadzieje,ze twoja siostra wybierze madrze i nie
            bedzie niczego zalowala.
            Trzymaj sie Aniu!
            PS Jesli twoja siostra chce czlowieka o innej
            narodowosci to moze sie rozejrzec za Anglikiem-oni sa
            naprawde swietni i ich kultura jest europejska.
            • Gość: Anka Re: zwiazek z obcokrajowcem do Ingi IP: 10.3.1.4, 212.76.33.* 11.03.01, 19:40
              wiesz ja mysle ze nie narodowosc jest tu wazna
              wazne jest to aby byl on dobrym czlowiekiem i dobrym
              partnerem w dalszej wspolnej drodze ....

              chyba to jest najwazniejsze : wzajemny szacunek ,
              zrozumienie i milosc
    • Gość: Michał Re: Związek z obcokrajowcem - oskarzenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.01, 23:37
      Dlaczego Polki duzo chetniej obdarzają uczuciami obcokrajowców niż nas?
      Mysle ze odpowiedz jest prosta. Z biologicznego punktu widzenia kobieta
      potrzebuje przede wszystkim bezpieczenstwa, ktore umozliwi jej bezstresowe wycho
      wanie potomstwa. Tego bezpieczenstwa w Polsce niestety nie ma i przykro mi ale
      jeszcze dlugo nie bedzie. Zwiazek dwoch dusz jest tylko wygodnym wytlumaczeniem
      komformistycznego podejscia do zycia, lenistwa i okrutnego egoizmu, tym gorszego
      ze dotyczy on sfery uczuc. Kocham tego z kim mi jest wygoniej, lepiej,
      dostatniej. Kto ma lepszy samochod, wieksze mieszkanie, wyzsze konto. Tak tak
      drogie panie tylko o to wam chodzi. Przykro mi ze nie spelniamy waszych
      wymagan, chociaz wiem ze bardzo bysmy chcieli. Takie podejscie niestety obraca
      sie przeciwko wam. W jednym z amerykanskich czasopism tylko dla mezczyzn
      jestescie na pierwszym miejscu pod wzgledem latwosci z jako mozna was miec.
      Takie jestescie romantyczne. Brawo, gratuluje. Az milo pomyslec ze mozemy
      (mozecie) byc w czyms doskonale. Czasami az wstyd sluchac przechwalek
      obcokrajowcow. Czy wiedzac jaka macie opinie mozecie byc pewne ze wasze zwiazki
      beda trwale? W Londynie i w Stanach nasluchalem sie dosc dowcipow o Polkach.
      Nie wiem czy jestem idealny z pewnoscia nie ale wiem ze bez WSPOLPRACY, CHECI I
      WOLI drugiej osoby do niczego nie dojde. Zycie nie jest latwe i do szczescia
      trzeba DAZYC. Wy tego nie rozumiecie.
      Nie porownuje was do kurew. One sie przynajmniej nie oszukuja i wiedza ze robia
      to tylko dla pieniedzy.
      • Gość: ewaba Re: Związek z obcokrajowcem - polskie dziewczyny IP: *.133.okr01.dialup.enitel.no 12.03.01, 22:43
        Gratuluje wnikliwosci przy ocenie kobiecej (polskiej) duszy! Powiedzialabym
        typowo polskie podejscie do dam. Juz zapomnialam, ze tak moze byc. Od dwunastu
        lat mieszkam z "moim obcokrajowcem" w jego ojczyznie i musze przyznac, ze nie
        ma dnia, w ktorym nie dziekuje losowi, ze splotl nasze drogi. Kiedy go
        poznalam, mialam juz za soba kilka prob "polaczenia dusz" z rodakmi. Byly to
        proby bolesne, a ich skutek - przekonanie, ze jestem brzydka, glupia, zbyt
        okragla no i przede wszystkim wyrywam sie z moimi madrosciami.
        Pamietam raz chcialam kupic bilet na koncert w klubie studenckim. Bilety
        wyprzedane.Zauwazylam, ze pod pulpitem odchodzi sprzedasz, wiec zapytalam
        jeszcze raz czy nie dalo by sie jednak ... Wiecie co uslyszalam? Moze gdybys
        byla ladniejsza - oraz hi, hi ,hi rozbawionego organizatora koncertu. Tak
        panowie, takich rodakow zapamietalam. W tym momencie przepraszam wszystkich
        tych Polakow, ktorze szanuja swoje kobiety.
        A moja historia. Ostatnie lat nauczyly mnie, ze jestem atrakcyjna, zgrabna,
        dowcipna i oczekuje sie, ze bede miala swoje zdanie na kazdy temat dotyczacy
        naszej rodziny, sportu, polityki,itd, itp... Brzmi niesamowicie. Mysle, ze tego
        pragna polskie dziewczyny. Niestety nie zawsze maja szczescie.
        • Gość: senny Re: do ewaba IP: 195.41.66.* 13.03.01, 07:16
          Podpisuje sie pod kazdym slowem choc jestem w nieco innej sytuacji. Tez kazdego
          dnia dziekuje, ze jestem z nia (Dania, nie Norwegia i ona a nie on). Jest
          wspaniale i nie dlatego, ze ulice nie zaplute czy ludzie uprzejmi i uczciwi.
          Dlatego, ze naprawde odnalazlem wspanialego czlowieka, o ktorym mysle cieplo w
          kazdej minucie kazdego dnia.
          Pozdrawiam 'mieszane' pary, szczegolnie cieplo z 'zimnej' Skandynawii. Tu jest
          naprawde OK!
      • Gość: senny Re: Związek z - oskarzenie - do Michala IP: 195.41.66.* 13.03.01, 07:24
        Powinienes sie leczyc jezeli widzisz tylko tak kobiety i to z Twego ojczystego
        kraju. Jestes o krok o zostania seryjnym morderca kobiet. Co powiesz o mojej
        zonie z 2 w kolejnosci najbogatszego kraju w EU? Dlaczego ona jest ze mna?
        Gdzie te jej kobiece, naturalne poszukiwanie wiekszego domu, lepszego
        samochodu, itd. Michale, puknij sie i to 100 razy w ta swoja lepetyne i mysl,
        jezeli potrafisz. Popatrz na siebie, powolujsz sie w swoich opiniach na
        dowcipy! No i nie uzywaj durnych wyrazow bo jak cie widza tak cie pisza. Nie
        mam dla ciebie szacunku.
        • Gość: julka Re: Związek z - oskarzenie - do Michala IP: *.proxy.aol.com 13.03.01, 08:44
          do sennego
    • Gość: kasia Związek z obcokrajowcem - Włosi IP: 195.187.35.* 13.03.01, 11:33
      czy macie jakieś doświadczenia z Włochami.
      Jacy oni są w związkach?
      • Gość: Ninka Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.MS1.srv.t-online.de 14.03.01, 01:39
        Ciekawa dyskusja, moze i ja wtrace swoje co nieco.
        Jestem z Niemcem, mamy corke. I jest wspaniale. Mieszkam w jego kraju, ktory teraz jest i moim
        domem. Roznice, bariery, kulturowe, religijne czy wiekowe sa do pokonania- jesli sie prawdziwie
        kocha. Najwazniejsze aby byl szacunek do drugirej osoby i wszystko to, czego od zwiazku
        oczekujemy.Abysmy otrzymali to czego potrzebujemy i mogli sie tym odwajemnic. Abysmy czuli sie
        kochani i akceptowani takimi jakimi jestesmy. Nie wazna jest narodowosc, ani kolor skory. Wazne
        jest to, co czujemy do drugiej osoby. Nie zgadzam sie z Michalem, i jest mi przykro czytac jegi list.
        Z jego listu wieje pogarda do kobiet. Jego pogarda, nie mezczyzn z innych narodowosci. Ukrywa to
        jednak, zaslaniajac sie niby opiniami innych. A ja powiem jedno- nawet jesli to prawda, co on pisze,
        to i tak dziekuje Bogu, ze polaczyl mnie z moim mezem, bo czuje sie w tym zwiazku cudownie.
        Kochana, szanowana itp. Za duzo by wymieniac. Michale nigdy nie uslyszalam tak obrazliwych opini
        na temat kobiety z ust meza i jego kolegow. Nigdy bym nie chciala aby los zetknal nas ze soba. Od
        takich ludzi jak Ty to trzeba sie trzymac z daleka. Mam wrazenie, ze czy to z Polka, Niemka,
        Afganistanka , Wloszka ect. nie udaloby sie Tobie. Zadna z kobiet nie czula by sie ptzy Tobie
        szczesliwa. Tylko przykro troche, ze te gorzkie slowa plyna z ust Polaka. Nie rozumiem jak mozesz
        pisac o nas, oceniac nas. Spojrz na siebie. Na twoj brak szacunku do Polek. I dziwic sie, ze szukamy
        facetow w innych krajach.
        • Gość: senny Re: Związek z - do Julki i Ninki IP: 195.41.66.* 14.03.01, 16:34
          Milo czytac, bo czuje, ze rozumiemy wiele rzeczy tak samo. Ludzie sa tacy sami
          gdzies tam w glebi i to jest wspaniala prawda.

          Pozdrawiam cieplo.
          • Gość: julka Re: Związek z - do Julki i Ninki IP: *.proxy.aol.com 15.03.01, 09:24
            do Sennego:dziekuje i pozdrawiam Cie tez.Milego dnia i jeszcze milszej nocy
            (bo wlasnie ide spac).julka
          • Gość: julka Re: Związek z - do Julki i Ninki IP: *.proxy.aol.com 15.03.01, 09:24
            do Sennego:dziekuje i pozdrawiam Cie tez.Milego dnia i jeszcze milszej nocy
            (bo wlasnie ide spac).julka
          • Gość: julka Re: Związek z - do Julki i Ninki IP: *.proxy.aol.com 15.03.01, 09:24
            do Sennego:dziekuje i pozdrawiam Cie tez.Milego dnia i jeszcze milszej nocy
            (bo wlasnie ide spac).julka
          • Gość: julka Re: Związek z - do Julki i Ninki IP: *.proxy.aol.com 15.03.01, 09:24
            do Sennego:dziekuje i pozdrawiam Cie tez.Milego dnia i jeszcze milszej nocy
            (bo wlasnie ide spac).julka
      • Gość: SYLWIA Re: Związek z obcokrajowcem - Włosi IP: 193.70.48.146, 151.92.2.91, 213.199.0.* 07.04.01, 18:51
        JESTEM ZONA WLOCHA OD MNIEJ WIECEJ ROKU. WCZESNIEJ
        ZNALISMY SIE TRZY LATA. UWAZAM, ZE AKURAT MOJ MAZ JEST
        PRAWIE IDEALNY. JEST NIESAMOWICIE WRAZLIWY, PELEN
        ENERGII I, CO BARDZO WAZNE, JEST WIECZNYM OPTYMISTA.
        NIESTETY NIE MOGE POWIEDZIEC CZY TO CECHA WSZYSTKICH
        WLOCHOW. W WIEKSZOSCI SA BARDZO OTWARCI I TOWARZYSCY.
        POZDROWIENIA. SYLWIA
    • Gość: Joasia Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.telia.com 16.03.01, 21:14
      Odpowiadam na pytanie Kasi: mialam dwoch mezow Wlochow - jeden byl choleryk-koszmar, drugi ciapowaty
      ale mily, sa strasznie skapi, nie na poczatku, ale potem i wogole nia radzilabym takiego zwiazku, nic
      szczegolnego wbrew utartej opini o najlepszych kochankach , to bzdura...
      Najlepsza wiez duchowa mam jednak z Polakami mimo, ze tez moze sie nie ukladac ale szanse na dobranie jest
      jednak najwieksze z rodakiem. Bo wogole tak trudno kogos spotkac na dobre i zle..
      • Gość: Polak Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 17.03.01, 00:00
        Boże! Gdzie ja trafiłem?!!!
        • Gość: Zuzia Do POLAKA IP: *.as4.nwbl1.wi.voyager.net 06.04.01, 18:08
          Wiesz co, musisz sobie swastyke na buzi namalowac. Bo
          nazisci sa nie tylko z Niemiec, Polakow tez nie
          brakuje z tym.
      • Gość: mada Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 18.03.01, 16:23
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        &#62 Odpowiadam na pytanie Kasi: mialam dwoch mezow Wlochow - jeden byl choleryk-kos
        &#62 zmar, drugi ciapowaty
        &#62 ale mily (DOBRE!), sa strasznie skapi, nie na poczatku, ale potem i wogole nia
        radzilaby
        &#62 m takiego zwiazku, nic
        &#62 szczegolnego wbrew utartej opini o najlepszych kochankach , to bzdura...
        &#62 Najlepsza wiez duchowa mam jednak z Polakami mimo, ze tez moze sie nie ukladac
        &#62 ale szanse na dobranie jest
        &#62 jednak najwieksze z rodakiem. Bo wogole tak trudno kogos spotkac na dobre i zle
        &#62 ..

        O Jezu. Bylas z dwoma obcokrajowcami i nic Cie to nie nauczylo o stereotypach?!!!
        Po pierwsze: skapi sa wszedzie. koszmarni tez. I Francuzi, i Wlosi, i Polacy, a
        podobno najbardziej Holendrzy. Wiec moze nie uogolniajmy.
        Dzieki takim uogolnieniom na Zachodzie sadza, ze Polacy sa zacofani,
        niewyksztalceni i biedni. A Polki latwe i tylko czekaja na jakiegos
        zagranicznika, zeby ja wyrwal do 'lepszego swiata'.
        Kasiu: jestem z Wlochem od trzech lat i jest fantastycznie. Jest ciekawy mojego
        zdania, uwaza, ze jestem najmadrzejsza i najpiekniejsza na swiecie (a mam lustro
        i wiem, ze to bujda). Oprocz tego pomaga mi w sprzataniu i gotowaniu, sam sobie
        pierze i prasuje (znajdz takiego Polaka!!!). Tak wiec znikome objawy macho. Jesli
        chodzi o lozko- jest super (i nie boi sie mnie spytac, czy cos jest nie tak i czy
        moze robic to lepiej, zebym miala z tego wiecej przyjemnosci). DObra rada: nie
        mow tylko zlego slowa o jego mamusi!
        • Gość: Anatol Re: Związek z obcokrajowcem IP: *.ym1.on.wave.home.com 09.04.01, 08:52
          kazdy z gosci wydaje opinie na ten temat wylacznie na padstawie wlasnych
          przezyc.A trzeba wzic pod uwage ze nie ma dwoch jednakowych ludzi(chyba ze po
          klonowaniu),nie ma 2jednakowych niemcow,wlochow,anglikow czy polakow.Sa rozne
          charaktery.Moim zdaniem najwiekszy problem stwarza religia, a co za tym idzie,
          kultura. Partnerzy powinni dokladnie poznac zakazy,nakazy iinne obowiazki
          wynikajace z religii i kultury swojego wspolpartnera.Chodzi o to by kazdy
          wiedzil na co sie decyduje.Problemu jezykowego nie widze wcale ,jako ze ponoc
          milosc nie potrzebuje slow a raczej czynow!Pozdrawiam zyczac mieszanym zwiazkom
          wszystkiego najlepszego a polskim czesciom tych zwiazkow Wesolego alleluja i
          mokrego dyngusa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka