Dodaj do ulubionych

Chyba zostane latawica...

18.07.05, 11:41
... znaczy stjółardesą, bo szukają w jednych liniach :) Poza tym, zednej
fajnej pracy dla siebie dzis nie znalazlam :(
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:46
      Też chciałam za młodu, ale mi jakoś dziwnie przeszło... :) znając moją naturę,
      to pewnie bym przylutowała jakiemuś irytującemu pasażerowi, więc może i lepiej.
      • mesz Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:47
        co to za linie? tez o tym ostatnio myslalam...
      • edzia-fredzia Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:48
        no co Ty ;)))... ja w zyciu ;)
    • kobieta_na_pasach Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:48
      edzia-fredzia napisała:

      > ... znaczy stjółardesą, bo szukają w jednych liniach :) Poza tym, zednej
      > fajnej pracy dla siebie dzis nie znalazlam :(

      przeciez pisalas ,ze jestes brzydka. moze chociaz masz nogi zgrabne, bo raz
      widzilam ladna ale z krzywymi nogami, to moze na odwrot tez przyjmuja...a
      dlaczego szukasz pracy? dziadek kopnal w kalendarz?
      • edzia-fredzia Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:50
        a co stjółrdesy ładne sa? ze mna zawsze pasztety lataja :DDD...
        Dziadek jeszcze zyje, ale ogolnie stagnacja na rynku reklamy, mniejsze zarobki
        no i slyszalam, ze pracy trzeba szukac jak sie jeszcze ma a nie jak sie straci.
        • sumire Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:51
          Ze mną też...
          Ale pamiętam jednego naprawdę przystojnego flight attendanta ;)
          • edzia-fredzia Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:53
            nie no czasami cos sie trafi ladnego :)
        • kobieta_na_pasach Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:54
          edzia-fredzia napisała:

          > > no i slyszalam, ze pracy trzeba szukac jak sie jeszcze ma a nie jak sie
          straci.

          bardzo mądrze, ale z doswiadczenia wiem, ze niechetnie przyjmuja osoby, ktore
          maja jeszcze prace. wiadomo, taka ma wieksze wymagania niz osoba , ktora jest
          zdeterminowana po kilku miesiacach szukania pracy i przyjmie kazde
          zaproponowane warunki.
          • edzia-fredzia Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 12:47
            ehhhhhh... ale tak ogolnie na rynku pracy sie i tak porozgladam, moze akurat
            sie cos fajnego trafi :) u mnie o tyle dobrze, ze to nie jest sytuacja
            gardlowa, poprostu chcialabym robic cos innego :)
    • mmagi Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:49
      a ja myślałam ze juz jestes;-
      ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      ))))))))))AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      • edzia-fredzia Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:51
        HAHAHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ;DDDDDDDDDDDDDDD....
    • edzia-fredzia Do mesz... 18.07.05, 11:51
      www.podroze.tv/index.php?pid=237
    • margie Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:53
      stjuardesa to fajna robota. jedna moja kolzanka tak pracuje. Fajne zarobki,
      sporo wolnego czasu...
      • edzia-fredzia Re: Chyba zostane latawica... 18.07.05, 11:54
        ogolnie to ja to napisalam w formie zartu (bo na stjółrdese sie nie nadaje) -
        ale pracy nowej szukam serio :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka