Dodaj do ulubionych

Mam dobrego meza.

25.07.05, 12:06
Od kiedy zlamalam noge i mam ja w gipsie to podwozi mnie swoim autem do
marketu na zakupy i nie musze autobusami sie meczyc jak zwykle.
Czasem jeszcze sie przytrafiaja prawdziwi mezczyzni.
Obserwuj wątek
    • forgetmenot13 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:07
      hehehehehehehehehehe
      • beatka5 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:19
        Dobry dowcip, od razu mam lepszy humor jak takie brednie czytam.
        • dobrazona1 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:21
          > Dobry dowcip, od razu mam lepszy humor jak takie brednie czytam.

          Tak cie bawi moj gips?
          • domina19 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:23
            z czegos trzeba sie posmiac:)
            • dobrazona1 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:32
              > z czegos trzeba sie posmiac:)

              A gdybym tak obie nogi miala polamane? to co?
              co by moj maz jadl? takie to smieszne?
              • domina19 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:40
                doczołgałabys sie do supermarketu, spoko
    • dziwnym.nie.jest Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:23
      dobrazona1 napisała:
      >
      > Jak mialam noge zlamana to mnie
      >
      > pod sklep podwiozl bo wtedy bym sobie z tymi autobusami nie poradzila na zakupy
      >
      > dojechac.


      znowu złamałaś nogę???;-(
      • dobrazona1 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:30
        > znowu złamałaś nogę???;-(

        moj misio jest niewinny, spadlam ze schodow. NIC ZE MNIE NIE WYCIAGNIECIE!!!
        • dziwnym.nie.jest Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:34
          nawet mi do głowy nie przyszło żeby biednego misia z tym wiązać. następnym
          razem patrz gdzie leziesz, bo jeszcze sprzęty w domu pouszkadzasz, no!
    • six_a Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:38
      zabiera też czy telepiesz się na piechtę z siatami przy kuli?
      • regeregerege Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:41
        zabiera, ale zapłatą jest obciąganie rury wydechowej.
        • six_a Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:43
          od starego fiata?
          • mmagi Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:47
            chyba fiuta??;-)
            • six_a Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:50
              liczyłam na domyślunek :)
              • regeregerege Dobra, koniec żartów. Ujawniam źródło inspiracji. 25.07.05, 13:00
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=26896856&a=26898073
                • six_a Re: Dobra, koniec żartów. Ujawniam źródło inspira 25.07.05, 13:05
                  eeeee, a dlaczego koniec, zawsze ktoś, qrde, musi popsuć zabawę :(((
                  • regeregerege Re: Dobra, koniec żartów. Ujawniam źródło inspira 25.07.05, 13:38
                    gdyż obciąganie rury to poważna sprawa, szczególnie gdy dobrego Misia nie ma
                    tutej.
    • dziwnym.nie.jest Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:44
      ale ty to wcale dobrą żoną nie jesteś bo gdyyś była nie zawracałabyś mu dupy
      podwożeniem do sklepu. prawdziwe kobiety tak nie postępują!
      • six_a Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 12:47
        przede wszystkim nie wpadłaby na to, żeby sobie nogę złamać, klucha leniwa
        jedna!
    • aguszak Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 13:03
      a czy czeka na Ciebie aż wyładujesz zakupy do bagażnika, czy już transport w
      drodze powrotnej musisz zapewnić sobie sama? ;)
      • starywyjadacz lapie sie za zdezak i nia ciora po ziemi :))) nt 25.07.05, 13:07

        • mmagi Re: lapie sie za zdezak i nia ciora po ziemi :))) 25.07.05, 13:09
          ciora po ziemi...ja pikole ale słowa;-) sam to wymyśliłeś?;-))
          • starywyjadacz Re: lapie sie za zdezak i nia ciora po ziemi :))) 25.07.05, 13:16
            > ciora po ziemi...ja pikole ale słowa;-) sam to wymyśliłeś?;-))

            Nie ja wymyslilem tylko kiedys ide, patrze a tu jedzie facet jakas babka z
            gipsem sie trzyma jego zderzka a on nia ciora po ziemi. I stad znam to slowo
            ciora.
            • mmagi Re: lapie sie za zdezak i nia ciora po ziemi :))) 25.07.05, 13:24
              to pewnie była ta dobrazona;-))))
    • omcrew a ja niemam meza 25.07.05, 13:06
      • six_a Re: a ja niemam meza 25.07.05, 13:07
        to możesz łamać kulasy do woli :))))))))))
    • dobrazona1 Nie wiem skad tyle kpin. Typowa polska metalnosc 25.07.05, 13:10
      zazdrosc przez was wychodzi ... polaczki.
      Zobaczymy jak wam sie noga zlamie, ciekwawe co wtedy, wasi mezowie czy was
      wspomoga???
      Prawdziwa wartosc czlowieka poznaje sie w biedzie!
      • six_a Re: nie nudź, tylko 25.07.05, 13:13
        zmień nicka na obrazona1
        • dziwnym.nie.jest Re: nie nudź, tylko 25.07.05, 13:19
          hehehe...
      • aguszak Re: Nie wiem skad tyle kpin. Typowa polska metaln 25.07.05, 13:14
        a cóżeś Ty chciała, żebyśmy Ci te zakupy dla Twojego mężula przytargali na
        plecach za Ciebie???
        ;P
      • mmagi Re: Nie wiem skad tyle kpin. Typowa polska metaln 25.07.05, 13:28
        nie narzekaj tylko kufry noś:-)
    • kobieta_na_pasach moj robi tak nawet wtedy, kiedy.... 25.07.05, 13:42
      ...sam ma zlamana noge. zadna nowosc.
      • dobrazona1 Re: moj robi tak nawet wtedy, kiedy.... 25.07.05, 14:34
        > ...sam ma zlamana noge. zadna nowosc.

        Nie sklucicie mnie z mezem - nasz zwiazek jest nie do zniszczenia
        • kobieta_na_pasach Re: moj robi tak nawet wtedy, kiedy.... 25.07.05, 18:36
          dobrazona1 napisała:

          Nie sklucicie mnie z mezem - nasz zwiazek jest nie do zniszczenia


          a jednak mowilam - zinwestuj w slownik ortograf.
    • wirski Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 14:27
      dobrazona1 napisała:
      > Od kiedy zlamalam noge i mam ja w gipsie to podwozi mnie swoim autem do
      > marketu na zakupy .....

      Zazdroszczę ci! Ja takiego nie mam ale ..... moja żona ma lepszego:))) --> Wożę
      ją do marketów mimo, że nic sobie nie złamała! Czy ja aby nie przesadzam z tą
      wspaniałomyślnością? :)))
      • elizabeth7 Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 18:30
        A co to znaczy "woze ja do marketow"? To ona ma rece polamane ze podwiez sie
        nie moze ?
        • wirski Re: Mam dobrego meza. 25.07.05, 20:52
          elizabeth7 napisała:

          > .... To ona ma rece polamane ze podwiez sie nie moze ?

          Oprócz serca to nic nie ma złamanego:) Muszę robić za szofera, bo ona w sztuce
          samochodowej nie ma biegłości:((
          • minnetu Re: Mam dobrego meza. 26.07.05, 05:56
            gowno prawda, to zmyla, zeby zmylic Towją czujnosc, on cie dradza naprawde[
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka