Dodaj do ulubionych

zjadlam i dalej jestem glodna

04.08.05, 16:47
przeciez potrzepotania zaraz dostane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • mia.wallace Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 16:50
      to tak jak ja
      tyle, ze ja wcinam pod prikazem rozumu
    • mada1001 Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 16:52
      zjedz banana!!!popij woda minera;lna i porzestanie ci sie chciec
      jesc...sprawdzone!!!
      • mia.wallace Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 16:54
        nie szerzyc mi tu wrogiej propagandy!
        jedz kobieto, a nie o wodzie i bananie, jak malpiatko jakie!
      • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 16:57
        zjem w domu. ale dodam jeszcze, ze najchetniej to napilabym sie polskiego piwa
        i zjadla kielbaske z ogniska.
        w zasadzie to nie jest zaskoczeniem - odruchem pawlowa w pierwszej polowie
        sierpnia uaktywniaja sie nawyki bieszczadzko-solinskie.
        ja chce nad soline, buuuuu
        • sumire Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:03
          Piwo. Dobry pomysł. Kupię po drodze do domu (albo dwa lepiej?).
          Ot, obiad człowieka pracującego... ;))
          • mia.wallace Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:09
            dobrze prawisz! i ja tak poczynię!
            piwowstrętu jeszcze nie mam, jak dostanę, to niechybny to znak będzie, że
            zmarło mi się
            • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:11
              jak mawia moj wujek weterynarz: jesli zre, sra i pierdzi, to o zdrowiu twierdzi
        • sessetka Solina i kielbaska 05.08.05, 09:33
          kasitza napisała:


          > ja chce nad soline, buuuuu
          i ja tez ja tez. Tego roku bylam strach sie bac jak bylo cudownie. Ludzie,
          slonce, namioty, gitara Jezu Chryste jak pod koniec sierpnia pojade to sie tam
          do drzewa przykuje
          a znasz Patelniaka - pole kempingowe?
    • kursandka Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:26
      kasitza napisała:

      > przeciez potrzepotania zaraz dostane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Nie obżeraj się, przytyć łatwo, schudnąść trudniej, lepiej być głodną niż nosić
      koło ratunkowe w pasie przez całe życie.
      • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:29
        no wlasnie, probuje malenkie kolko ktore juz nosze na biodrach zrzucic
        :(
        • sumire Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:30
          A tam - Angole to tak ładnie nazwali, 'love handles' :))
          • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:30
            hihi
        • kursandka Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:32
          kasitza napisała:

          > no wlasnie, probuje malenkie kolko ktore juz nosze na biodrach zrzucic
          > :(
          jedz otremby przenne z jogurtem (i miodem ewentułalnie). Nasycają i poprawiaja
          spalanie, ale codziennie musisz to jeść. Smakuje trochę jak trociny, ale nie
          przytyjesz i głodna nie będziesz też.
          • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:33
            co jak co ale rozkosze podniebienia cenie sobie niezwykle i nie bede trocin
            wpi.erdalac. wole za to sie glodzic i jesc po cwierci hamburgera raz na sto lat
            zamiast michy otrebow
            :)
            • kursandka Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:35
              kasitza napisała:

              > co jak co ale rozkosze podniebienia cenie sobie niezwykle i nie bede trocin
              > wpi.erdalac. wole za to sie glodzic i jesc po cwierci hamburgera raz na sto
              lat
              >
              > zamiast michy otrebow
              > :)

              Twój wybór twoje prawo :)))
              • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:37
                tak wlasnie jest, prawo do glodu kazdy czlowiek ma!
                :)
            • sumire Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:37
              Popieram, zwłaszcza że z Italii niedawno wróciłam, nażarta pastą i niebywale
              szczęśliwa z tego powodu :)
              • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 04.08.05, 17:38
                oooo, chlop i ja zrobilismy spaghetti sami maszynka do makaronu, jezu jakie
                bylo dobre...
    • pimpek_sadelko Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 09:34
      a ja cos jesc nie moge.apetyt mi wsiakl.
      co jadlas?:)
    • sessetka Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 09:35
      na glod dobra woda ze swiezym sokiem z cytryny
      • khinga Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 09:45
        ja mam dziś wielkie smaczki....
        • pimpek_sadelko dajcie pomysla na jakis obiad 05.08.05, 09:48
          tak zeby maz zjadl a ja zebym sie nie narobila:)
          • sessetka Re: dajcie pomysla na jakis obiad 05.08.05, 09:51
            spagetti z sosem ze sloika
            • pimpek_sadelko Re: dajcie pomysla na jakis obiad 05.08.05, 09:58
              sessetka napisała:

              > spagetti z sosem ze sloika

              eeee, my nie jadamy nic typu "sloik", mrozonki itd... nie umiem tak sie najesc:(
              • mamba30 Re: dajcie pomysla na jakis obiad 05.08.05, 10:01
                więc kup mrozonkę pt. warzywa na patelnię, poddus to ścierwo na oliwie, i dodaj
                podsmażonego, pokrojonego cycka z kurczaka. Ja sypię jeszcze przypraqwy:
                czosnek, majeranek, bazylia i tymianek. Zrobisz w 15 min. i chłop będzie
                zadowolony :)
    • omcrew to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 09:53
      w ciazy jestes :-)
      • khinga Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 09:55
        nie koniecznie kobita musi być w ciąży,by jeść dużo...i mieć smaczki,hihi!
        • sessetka Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 09:56
          o albo mozasz jesc ogorki marynowane maja malo kalorii
          • khinga Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 14:59
            objadam się dzisiaj,a co? Jutro urodziny babci,więc także posmaczkuję...a od
            poniedziałku ponownie dieta:-((
      • kasitza Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:19
        aaa gdzie tam! Okres, jesli moge byc tak szczera, sie zbliza!
        • sumire Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:26
          O - mówiłam, zaraźliwe to jest.
          • khinga Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:29
            już po okresie...po prostu kocham jedzenie!!
            • kasitza Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:36
              zwlaszcza dobre. ciekawe co mezus i ja upichcimy w weekend?
              • istna Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:37
                Witanko!
                Śniło mi się, że mnie twój mężuś częstował jagodzianką:)) Ale nie było tam
                żadnego seksualnego podtekstu!!!!!
                • kasitza Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:53
                  juz dostal po jajach, bo mi sie tu na ta wiadomosc lubieznie usmiecha jedzac
                  jogurt, a ty tez se uwazaj...
                  • istna Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:54
                    Ale to naprawdę była tylko jagodzianka!!!
                    • kasitza Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:56
                      ja wam dam jagodzianke!
                      Kazal mi przekazac, ze on to rozumie i tez by chcial, ale nie powinniscie, no
                      bo w sumie jest zonaty...
                      zaraz mu kocowe zrobie.
          • kasitza Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:29
            tak juz jest zawsze - mamba i ja od paru miesiecy wiemy, ze mamy kompatybilne
            cykle.
            wiemy ze mamy tak samo na imie.
            wiemy ze w zwiazku z pmsem ktos u nas zawsze spi na sofie.
            najnowszym znanym nam faktem jest, iz urodziny mamy w tym samym dniu.
            • mamba30 Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:48
              kasitza napisała:

              > tak juz jest zawsze - mamba i ja od paru miesiecy wiemy, ze mamy kompatybilne
              > cykle.
              > wiemy ze mamy tak samo na imie.
              > wiemy ze w zwiazku z pmsem ktos u nas zawsze spi na sofie.
              > najnowszym znanym nam faktem jest, iz urodziny mamy w tym samym dniu.


              wczoraj A. dostał eksmisję z sypialni :)))
              • kasitza Re: to nic nadzwyczajnego poprostu 05.08.05, 16:54
                wlasnie przeczytalam w jednym z watkow twoich dzisiejszych. u mnie nie bylo
                napiec, ale miedzy innymi, bo znajomi byli w odwiedziny i nie bylo czasu
                zajmowac sie problemami hormonalnymi
    • trzydziecha1 Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 15:04
      mam tak od poniedziałku :(
      • khinga Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 15:11
        ja objadałam się,jak ś...od miesiąca,no i postanowiłam diete...jasne-3 dni! Po
        paru piwkach,aż ślinka leci na jedzonko:-))no i jem!
        • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 16:37
          wlasnie, wczoraj byli znajomi i ja dzis na lekkim kacu i tak bym zjadla
          tlustego hamburgera...
          • khinga Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 16:40
            cho,cho...to witam w klubie.U mnie także kacyk-ja byłam ze znajomymi w knjpce...
            a na kaca to pochłonęłabym słonia i konia z kopytami:-))
            • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 16:41
              no wlasnie. a tu dietka. jogurcik. bleeeee
              • khinga Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 16:45
                uwielbiam jogurciki:-) i nie powinnam pić alkoholu,bo wtedy duuuużo jem,a i kac
                jest wielkim obżarstwem... a dziś kumpela zaprasza na winko i sery,które
                przywiozła z Francji...ufff! To juz trzeci dzień.Weeekend freee.
                • kasitza Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 16:48
                  a ja mam gorzej, jestem unowiona z przyjaciolka na palenie niepapierosow a od
                  tego sie je...
              • istna Te, Kasitza! 05.08.05, 16:48
                Proszę mnie tu nie ignorować!;)
                • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:51
                  sorry, nie zauwazylam, odpowiadam
                  • istna Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:53
                    No ja myślę, bo nie można ignorować tak ważkich i pełnych treści postów, to się
                    nie godzi!!!:))
                    • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:55
                      nie uchodzi!
                      a co tam, jak ci sie zyje?
                      • istna Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:56
                        Dalej robię to o czym pisałam :)))) Nie masz pojęcia ile z tym roboty, nowa
                        szefowa jest bardzo sumienna.
                        • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:57
                          o to nie wiedzialam, ze masz nowa szefowa, zmienilas prace, czy szefowa ci
                          zmienili?
                          • istna Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:59
                            Później ci w mejlu napiszę. A swojego walnij w łeb ode mnie i powiedz mu, że z
                            żonatymi to ja się brzydzę:)
                            • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:13
                              hehehehehe
                        • istna Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:57
                          Aha, tyle że chwilowo pracuję w domu i dzięki temu tu dziś jestem (na forum). A
                          robota stoi w miejscu...
                          • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 16:59
                            aha, znaczy szefowa ci zmienili?

                            nowosci i ploteczki: roderik se wreszcie znalazl dziewczyne - kolezanka
                            vanessy, czyli wszystko jest jak w beverly hills.
                            • istna Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:01
                              Bez urazy, ale roderika to ja bym nie chciała nawet gdyby go za darmo dodawali
                              do płatków. Ale pewnie ma ciekawe wnętrze... Albo dobry jest w łóżku:)))
                              • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:05
                                ja powiem tak: chlop jest mily i poczciwy, dla niektorych przystojny, dobrze
                                zbudowany, bogaty jak cholera, ale ja bym go zamordowala, gdybym miala z nim
                                byc. az mi sie pogarsza jak o tym mysle. potrafi niezle denerwowac, zwlaszcza
                                jak mowi godzine i nie przekazuje tresci i jest okropnie rozlazlym osobnikiem.
                                Ale dwie rzeczy robi rewelacyjnie: gotuje i masuje
                                • mamba30 Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:06
                                  ja bym taki masaż chciała, gdzie się mogę zgłosić??
                                  • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:06
                                    do holandii
                                    • mamba30 Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:08
                                      za daleko, a czegość bliższego nie masz ppod ręką?
                                      • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:10
                                        nie bardzo znam sie na warszawskich masazystach wiec pasuje. wyslij swojego
                                        chlopa na kurs masazu shiatsu
                                • istna Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:07
                                  No tak, bogaty, powiadasz? Nie jest taki paskudny, stwierdzam po namyśle...
                                  • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:09
                                    baaardzo bogaty...
                                    • istna Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:10
                                      Tylko czemu się tak fatalnie ubiera?
                                      • kasitza Re: Te, Kasitza! 05.08.05, 17:14
                                        a bedziesz sie smiac, ale ja lubie ten jego styl, wielkomieszczanski
                                        niderlandzki. ma cos w sobie óstatencyjnie dekadenckiego
                                      • kasitza spadam na sofe, 05.08.05, 17:17
                                        oczy mi sie zamykaja a zoladek dopomina tlustego posilku, po wczorajszych paru
                                        piwkach i paru winkach
                                        • istna Re: spadam na sofe, 05.08.05, 17:20
                                          To może ja się wezmę do pracy...
          • mamba30 Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 16:49
            kasitza napisała:

            > wlasnie, wczoraj byli znajomi i ja dzis na lekkim kacu i tak bym zjadla
            > tlustego hamburgera...


            wypisz, wymaluj ja tak samo... też wczoraj znajomi byli i też z rana odczuwałam
            skutki wczorajszej libacji :))
    • psychcio Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 15:30
      A wiesz ty, kobieto żarłoczna, że od nadmiaru zjedzonych potraw można zajść w
      ciążę ... spożywczą? :)))
      • khinga Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 15:39
        racja,racja...przeżyłam to wczoraj wieczorem:-((
    • mmagi tak sie ma jak sie jest w ciąży:P 05.08.05, 16:48

      • khinga Re: tak sie ma jak sie jest w ciąży:P 05.08.05, 16:57
        w ciąży to nie jestem...
    • aguszak Re: zjadlam i dalej jestem glodna 05.08.05, 17:45
      to niepokojące, nie sądzisz...? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka