hugolinka 18.08.05, 07:41 jestem ciekawa jaką wy chciałabyście wykonywać pracę.... ja obecnie pracuję w barze, ale dałabym iele aby pracować w sklepie (obojętnie jakim) ale czynnym od 10, do 18:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boski.zawodowiec ja bym chciał taką jak teraz tylko z miliardowymi 18.08.05, 07:51 obrotami i zyskami rzedu 500 mln USD rok:)))) Chetnie tez bym został spekulantem giełdowym:))) Powiedz czy naprawde wierzysz ze może być ciekawa praca na etacie u kogos? No może z wyjątekiem pracy na jednym z najwyzszych stanowisk w jakimś koncerni miedzynarodowym ale taką prace ciezko zdobyc. Wiesz juz od dawna jest wiadome ze taka praca wysysa człowieka i nie daje w 99% szansy na bogactwo i stabilizacje finansowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: ja bym chciał taką jak teraz tylko z miliardo 18.08.05, 08:03 ja bogactwa nie chce. Teraz pracuje pół nocy, nie moge pojść na żadną imprezę, mojego chłopaka żadko widuję. Miesiecznie wystarczy mi 1000 zł i już:) ja i bez pieniedzy jestem szczęśliwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Jak mozna nie chciec bogactwa? 18.08.05, 08:08 To jest nienaturalne, masz jakies blokady wewnetrzne chyba. Pieniadze sa potrzebne praktycznie do wszystkiego na co mamy ochote. Ja wiem ze w Europie kontynentalnej sie wmawia kazdemu ze peiniądze szczescia nie dają i jest to coś złego ale ja sadze ze jednak daja. Brak pieniedzy powoduje predzej czy pozniej frustracje. Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: Jak mozna nie chciec bogactwa? 18.08.05, 08:10 narazie mi ich nie brakowało i może dlatego tak myślę:):) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: Jak mozna nie chciec bogactwa? 18.08.05, 08:11 a moze jest to spowodowane wiekiem? masz ponizej 20 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: Jak mozna nie chciec bogactwa? 18.08.05, 08:12 19:) nie wiem czym to jest spowodowane, ale od dziecka jestem szczęśliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: Jak mozna nie chciec bogactwa? 18.08.05, 08:17 to poczekaj jeszcze z 2-3 lata a zobaczysz czy 1000 PLN ci wystarczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: Jak mozna nie chciec bogactwa? 18.08.05, 08:19 mam nadzieje że tak, a przynajmniej jeżeli nie wystarczy to i tak bede szczęśliwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
mala07 Re: wymarzona praca 18.08.05, 08:50 a ja chce mieszkac na bomku z bali na wodzie na MAledivach i zbierac kokosy Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: wymarzona praca 18.08.05, 08:57 Jakaś nie bardzo odpowiedzialna, w zgranym szanującym się zespole (lubię być trybikiem dobrze działającej maszyny) i z takimi zarobkami, cobym się nie musiała zastanawiać czy na coś mnie stać czy nie. Chciałabym kupić w końcu mieszkanie i je ładnie urządzić - to jest moje marzenie, a praca jest tylko sposobem na zyskanie środków, które te marzenia pozwolą mi zrealizować. Na razie nie mam niestety wymarzonej pracy :((( Odpowiedz Link Zgłoś
lidia.popiel Re: wymarzona praca 18.08.05, 09:26 A ja mam taką wymarzoną pracę teraz, jestem koordynatorem ds marketingu w dużej międzynarodowej firmie, mam dobre zarobki, telefon służbowy, za góra 2 m-ce dostanę samochód służbowy. Moja praca jest ciekawa, mam świetnego, szanującego i doceniającego mnie szefa. Więc w tej dziedzinie wszystko jest ok. Ale nie mam dziecka, a marze o nim wraz z mężem, jednak narazie-ze względu na termin umowy nie mogę sobie na dziecko pozwolić. Mieszkamy w wynajętym mieszkaniu, a chcielibyśmy już mieć swoje. Tak więc moje drogie, zawsze jest coś nie tak, z jednej strony super, ale z drugiej... Pozdrawiam Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: wymarzona praca 18.08.05, 09:55 ... i pewnie pracujesz od świtu do zmierzchu... nie, nie, nie - ja za taką pracę bardzo dziękuję... każdy ma inne priorytety... Odpowiedz Link Zgłoś
lidia.popiel Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:18 nie, pracuję od 8 do 16, mówię poważnie.Tylko nie mam dziecka, a wszyscy wokół co chwila słyszę, że są w ciąży, tylko ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:22 faceci też w ciąży? pewnie w Warszawie, bo tam to wszystko nienormalne się zjeżdża. Odpowiedz Link Zgłoś
lidia.popiel Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:24 nie, wiesz ja tak mówię, bo tak naprawdę faceci też bardzo przeżywają ciążę, zmiany nastrojów, wymioty itp, dlatego piszę, że "są" w ciąży. Pozdrawiam Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
lidia.popiel Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:23 a ja tak naprawdę chciałabym mieć 2 dzieci, pracować na pół etatu gdzieś blisko domu, żeby moich dzieci nie wychowywały rzesze babć, cioć i podwórko.Tak, zdecydowanie dla mnie najlepsza byłaby praca ...... mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:25 wiesz, ze ja tez mysle o byciu zawodowa mama, ale mam duzo jeszcze planow not.pracy zawodowej i mam zamiar je wykonac. chcialabym miec dwojke dzieci, dom w Bieszczadach i duuuzo czasu dla siebie i mojego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
lidia.popiel Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:26 dobrze, że wątek nazywa się "wymarzona"..... bo te moje marzenia to chyba nie do końca mają dużo wspólnego z rzeczywistością. Bo w Polsce albo ma się dzieci, albo pracę. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:27 jestes tego pewna? to co Ty bedziesz miec nie zalezy od nikogo innego jak tylko od Ciebie... bo Ty kreujesz swoje zycie i to co sobie namalujesz, to do czego bedziesz dazyc za wszelka cene to to osiagniesz. 3mam kciuki;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lidia.popiel Re: wymarzona praca 18.08.05, 11:40 nie dziękuję:) Tak po cichutku wierzę, że uda mi się stworzyć szczęśliwą rodzinę i jeszcze spełniać się gdzieś zawodowo. Ale to tak po cichutku.... Tobie też życzę radości z pereł...:) Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Ja mam super prace i w sadzie bylam dzis o! 18.08.05, 11:41 i w ogole fajnie jest :D Odpowiedz Link Zgłoś