Dodaj do ulubionych

List tygodnia

IP: 213.216.82.* 28.08.02, 19:14
Też tak byłam wychowana w domu, że dzielenie się było ważną
sprawą. A w życiu spotykam wielu ludzi, którym "się należy" i
którzy niewiele rzeczy szanują. To prawda, że w tych wielu tzw.
biednych domach nie szanowało się darowanego używanego.
Darowanego nowego też. Wręcz nie szanowało się darczyńcy. Ma to
daje. Pewnie mu niepotrzebne.
Po latach myślę, że lepiej wynieść z domu obowiązek dzielenia
się niż poczucie że mnie się należy.Wtedy szczęście leży w nas
samych.
Obserwuj wątek
    • Gość: liloom Re: List tygodnia IP: *.11.vie.surfer.at 28.08.02, 21:15
      Na szczescie tego nie musialam przechodzic, za to kiedys gdzies czytalam, ze
      pani nauczycielka polecila dzieciom w szkole podstawowej przyniesc ulubiona
      zabawke i jak juz przyniosly to musialy ja oddac na zbozny cel.
      Fajnie kiedys bylo.
    • niedzwiedziczka Re: List tygodnia 28.08.02, 22:31
      Ja, niestety też spotkałam (nawet pomagałam) ludzi,
      którzy dostając mnóóstwo ubrań dla sześciorga dzieci,
      twierdzili: "Szmatę, to jeszcze ktoś da, ale żeby
      jedzenia dał!"
      Przerażające.
      • Gość: Bini Re: List tygodnia IP: 5.2.1R1D* / *.netvigator.com 29.08.02, 05:29
        Ja preferuje dzielenie sie z anonimowym odbiorca, tzn. poprzez zbiorki lub
        organizacje charytatywne (z jednym wyjatkiem). Odpada stres, o ktorym pisze
        Magda.
        Nie rozumiem tylko dlaczego oddanie ulubionej rzeczy i powodowanie bolu ma byc
        bardziej wychowawcze, niz wpojenie zasady oddawania tego czego mamy w nadmiarze
        lub nie potrzebujemy, zamiast wyrzucania na smietnik.
    • Gość: Magda Grzywna Re: List tygodnia IP: 213.25.39.* 29.08.02, 08:08
      Rowniez czulam sie pokrzywdzona gdy musiałam się dzielić ale to, jak teraz mi
      się wydaje było nie tylka nauką altruizmu ale wykształciło brak postawy
      roszczeniowej w życiu. Nie uważam i nie uważałam nigdy,że coś mi się należy
      tylko dlatego,że innym się należy (albo oni tak sądzą). No i mniejszą wagę
      przywiązuję do rzeczy materialnych a do tego co mam mam większy szacunek, bo
      sama na to zapracowuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka