Gość: Magda Grzywna
IP: 213.216.82.*
28.08.02, 19:14
Też tak byłam wychowana w domu, że dzielenie się było ważną
sprawą. A w życiu spotykam wielu ludzi, którym "się należy" i
którzy niewiele rzeczy szanują. To prawda, że w tych wielu tzw.
biednych domach nie szanowało się darowanego używanego.
Darowanego nowego też. Wręcz nie szanowało się darczyńcy. Ma to
daje. Pewnie mu niepotrzebne.
Po latach myślę, że lepiej wynieść z domu obowiązek dzielenia
się niż poczucie że mnie się należy.Wtedy szczęście leży w nas
samych.